Co ciekawego ostatnio przeczytaliście?
"My z poprawczaka". Orfeusz Nowakowski Czytał ktoś może?
http://www.allegro.pl/item746528656_my_ ... _seks.html
http://www.allegro.pl/item746528656_my_ ... _seks.html
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
czytał - klasyka już, dająca fajny obraz początków eksploracji, ale jeśli chodzi o wrażenia artystyczne to tak bez rewelki.NA BEZDROŻACH TATRZAŃSKICH. MARIUSZ ZARUSKI Czytał ktoś?
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
ciekawy artykuł w rzepie http://www.rp.pl/artykul/275010,368229_ ... zedaz.html
Jeśli chodzi o Everest to polecam najpierw przeczytać "Wszystko za Everest" Krakauera, potem "Wspinaczkę" Bukriejewa i zobaczyć film traktujacy o tym zdarzeniu. "Program "Everest: Beyond the Limit" (Everest: Przekraczając granice) " też oglądałam-polecam.czambas pisze:ciekawy artykuł w rzepie
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Jeszcze nie czytałam, ale przeczytam.
Kto lubi Sapkowskiego zapewne ucieszy się zapowiedzią jego nowej książki:
http://www.supernowa.pl/ksiazki.php?p=248
B.
Kto lubi Sapkowskiego zapewne ucieszy się zapowiedzią jego nowej książki:
http://www.supernowa.pl/ksiazki.php?p=248
B.
"Legendowe postacie zakopiańskie". Ferdynand Hoesick
O Chałubińskim, księdzu Stolarczyku i Sabale napisano bardzo wiele. Myślę jednak, że warto sięgnąć do w/w pracy. Jest ona doskonałym zbiorem wspomnień tatrzańskich. Możemy tu przeczytać słowa Witkiewicza, Tetmajera, Eliasza, sięgnąć do sabałowych baśni, zapoznać się z fragmentami Kroniki Parafii Zakopiańskiej, wycinkami z ówczesnej prasy jak również powędrować po jeszcze nieskalanych masową turystyką Tatrach.
O Chałubińskim, księdzu Stolarczyku i Sabale napisano bardzo wiele. Myślę jednak, że warto sięgnąć do w/w pracy. Jest ona doskonałym zbiorem wspomnień tatrzańskich. Możemy tu przeczytać słowa Witkiewicza, Tetmajera, Eliasza, sięgnąć do sabałowych baśni, zapoznać się z fragmentami Kroniki Parafii Zakopiańskiej, wycinkami z ówczesnej prasy jak również powędrować po jeszcze nieskalanych masową turystyką Tatrach.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Historia filozofii po góralsku". ks. J. Tischner
Jedno pierwszych zdań książki:
"Piersy mędrol* nazywo sie w książkach Tales, ale naprowde nazywoł sie on Stasek Nedza nie z Miletu ino z Pardałówki"
Czyta się rewelacyjnie. Fantastycznie napisane, dużo prawd życiowych, dialogów w formie krótkich ripost podanych w świetnej, żartobliwej formie.
/wyrywanie zębów/
"Ej Boze, on i zęby targoł, jak było trza. Nawet ze znieculeniem. Mioł taki stołecek z dziurom, a pod stołeckiem, pod dziurom sydło było, zaś pod śpicym sydła łapka. Kieś siadoł na stołecku, to Galica klesce przykładoł do zęba, zniedobocka przyciskoł nogóm łpke, sydło sie wbijało wysyj łydka, ej, kie cie nie dziubnie, toś zabacował o zębie i ..fryt, już po nim. Roz Galica wyrywał bolący ząb babie z Bańskiej, to pedziała: "Wiedziałek, ze mo korzenie, ale ze telo długie?"
*mędrol- „Na pocątku wsędy byli górole, a dopiero pote porobiyli się Turcy i Zydzi. Górole byli tyz piyrsymi "filozofami". "Filozof" ? to jest pedziane po grecku. Znacy telo co:"mędrol". A to jest pedziane po grecku dlo niepoznaki. Niby, po co mo fto wiedzieć, jak było na pocątku? Ale Grecy to nie byli Grecy, ino górole, co udawali greka. Bo na pocątku nie było Greków, ino wsędy byli górole”.
Jedno pierwszych zdań książki:
"Piersy mędrol* nazywo sie w książkach Tales, ale naprowde nazywoł sie on Stasek Nedza nie z Miletu ino z Pardałówki"
Czyta się rewelacyjnie. Fantastycznie napisane, dużo prawd życiowych, dialogów w formie krótkich ripost podanych w świetnej, żartobliwej formie.
/wyrywanie zębów/
"Ej Boze, on i zęby targoł, jak było trza. Nawet ze znieculeniem. Mioł taki stołecek z dziurom, a pod stołeckiem, pod dziurom sydło było, zaś pod śpicym sydła łapka. Kieś siadoł na stołecku, to Galica klesce przykładoł do zęba, zniedobocka przyciskoł nogóm łpke, sydło sie wbijało wysyj łydka, ej, kie cie nie dziubnie, toś zabacował o zębie i ..fryt, już po nim. Roz Galica wyrywał bolący ząb babie z Bańskiej, to pedziała: "Wiedziałek, ze mo korzenie, ale ze telo długie?"
*mędrol- „Na pocątku wsędy byli górole, a dopiero pote porobiyli się Turcy i Zydzi. Górole byli tyz piyrsymi "filozofami". "Filozof" ? to jest pedziane po grecku. Znacy telo co:"mędrol". A to jest pedziane po grecku dlo niepoznaki. Niby, po co mo fto wiedzieć, jak było na pocątku? Ale Grecy to nie byli Grecy, ino górole, co udawali greka. Bo na pocątku nie było Greków, ino wsędy byli górole”.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Rafał A. Ziemkieiwcz
"Czas wrzeszczących staruszków"

Kolejna po "Polactwie" i "Michnikowsczyźnie" ksiązka publicystyczna Ziemkiewicza. Troche gorzej napisana od poprzednich, jednak stanowiąca ich kontynuacje - "Polactwo" było w głównej mierze o tym co nasz naród wyniósł z minionej epoki, "Michnikowszczyzna" o dominującej w dyskursie publicznym formacji intelektualnej. "Czas wrzeszczących staruszkó" to książka o politykach. A właściwie o jednym z nich - Jarosławie Kaczyńskim, o tym jak mając czasem zarówno rację jak i władzę można wszystko spieprzyć. Polecam w sumie zarówno fanom JarKacza jak i zagorzałym przeciwnikom - zareczam, że każdy znajdzie coś dla siebie (a i kazdy bedzie mógł autora nazwać częścią układu bądź pisowskim sługusem)
"Czas wrzeszczących staruszków"

Kolejna po "Polactwie" i "Michnikowsczyźnie" ksiązka publicystyczna Ziemkiewicza. Troche gorzej napisana od poprzednich, jednak stanowiąca ich kontynuacje - "Polactwo" było w głównej mierze o tym co nasz naród wyniósł z minionej epoki, "Michnikowszczyzna" o dominującej w dyskursie publicznym formacji intelektualnej. "Czas wrzeszczących staruszkó" to książka o politykach. A właściwie o jednym z nich - Jarosławie Kaczyńskim, o tym jak mając czasem zarówno rację jak i władzę można wszystko spieprzyć. Polecam w sumie zarówno fanom JarKacza jak i zagorzałym przeciwnikom - zareczam, że każdy znajdzie coś dla siebie (a i kazdy bedzie mógł autora nazwać częścią układu bądź pisowskim sługusem)
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
"Gawędy o przewodnikach tatrzańskich".K.SteckiPierwsze wyjścia z klientami w góry, wyprawy TOPR opisane od podszewki w formie wspomnień "przy piwie" głównych bohaterów
Do tego piękne dialogi gwarą.
Na allegro można dostać za niewielkie pieniądze
Na allegro można dostać za niewielkie pieniądze
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Tak nie do końca, bo Eliasz już w kilku miejscach książki przestrzega przed zepsutymi góralami, stąd wniosek, że ten proces nastąpił dużo wcześniejSmolik pisze:O to teraz już wiesz kto zepsuł górali
Bardziej mnie ciekawi czemu wtedy uznawano "Świnnicę" za wyższą od Rysów?
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Bo była bliżej ? Bo z tej perspektywy wydaje sie wyższa?

Eeee to pewnie jaceś zepsuci WołosiTak nie do końca, bo Eliasz już w kilku miejscach książki przestrzega przed zepsutymi góralami
"Góry są środkiem, celem jest człowiek.
Nie chodzi o to aby wejść na szczyt, robi się to,
aby stać się kimś lepszym."
Nie chodzi o to aby wejść na szczyt, robi się to,
aby stać się kimś lepszym."



