Znalazłam taki opis w internecie. Z mapki wynika że szłam dobrze tylko zabrakło mi cierpliwości ale jak widać dojście do niej jest wiąkszym wyzwaniem niż sama Igła.
http://hail.cba.pl/150702BasztowaIgla/index.html
Relacyjka :)
Wiele razy tam szedłem, ludzi sporo spotykałem, ale żadnych problemów nie było, w sensie nikt się mnie nie pytał o papiery.Zakochani w Tatrach pisze:świster pisze:Alu, polecam jesienny spacer do tej doliny. W dolnej części wielkie limby z domieszką czerwonej jarzębiny robią wrażenie.
Nawet nie wiesz z jaką chęcią i przyjemnością bym poleciała - chociaż kawałek ... ale tam przecież nie ma szlaku i nie wolno...
Bałabym się pokuty .... w euro na dodatek.
Byłem i moje odczucia są podobne do tych osób co zalinkowałaś.uszba pisze:Interesowała nas Igła w Patrii ale ...może wiesz jak tam dojść???
Generalnie jest próg, mokry i paskudny, można go obejść przez pionową kosówkę, ale nawet ja "kosówkowy weteran" wybrałem próg i 1.5h się "męczyłem". A sama Igła to kilka minut wspinania potem
Można iść bezkosówkowy przez Skrajną Basztę, ale to dodatkowe 200m podejścia, ale pewnie warto.
A potem zjazd przez próg, aby się przekonać jaki on jest.
