Wspinaczka...

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
Awatar użytkownika
dawid91

-#4
Posty: 489
Rejestracja: pt 22 cze, 2007

Post autor: dawid91 »

A może na początek wziąć instruktora (35zł za godzinie w Toruniu ) żeby pokozał co i jak
warto ?
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

dawid91 pisze:A może na początek wziąć instruktora (35zł za godzinie w Toruniu ) żeby pokozał co i jak
warto ?

Jeśli nie ma ci kto pokazać to jesteś zdany tylko i wyłącznie na instruktora. A swoją drogą 35 zł na godzinę fiu fiu
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

uszba pisze:Na temat asekuracji z kubka mozna by jeszcze pare slow powiedziec ale na razie sobie dam spokoj.
Jako laik chętnie poczytam.

Co do drugiej osoby... to miałam ten sam problem, ale zaczęłam szukać intensywnie. Np. szkoła się do tego nadaje idealanie. Często wydaje się, że nie ma nikogo, kto by chciał spróbować, a... takie osoby są. Zatem polecam jakieś ogłoszenie. :)
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Filanc

Post autor: Filanc »

Agaar pisze:Najlepiej chyba uczyć się na reverso, które się blokuje samo.
Należy przyjąć za pewnik, że samo to grzmi i błyska.
Myślisz Waćpanna o grigri, ale nauki zaczynać od tego nie należy.
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

Filanc pisze:
Agaar pisze:Najlepiej chyba uczyć się na reverso, które się blokuje samo.
Należy przyjąć za pewnik, że samo to grzmi i błyska.
Myślisz Waćpanna o grigri, ale nauki zaczynać od tego nie należy.
Reverso się samo blokuje, tylko przy asekuracji z góry.
Pochwale się, że ostatnio zanabyłem minikubeczek, tylko 26g żywej wagi :D Mimo to, żyleta jest lepsza właśnie dlatego, że się blokuje przy asekuracji z góry.
pozdrawiam
Filanc

Post autor: Filanc »

świster pisze:Reverso się samo blokuje, tylko przy asekuracji z góry.
Cholernie przydatne na sztucznej ścianie :D
uszba

-#6
Posty: 1612
Rejestracja: ndz 08 maja, 2005
Lokalizacja: Niemcy

Post autor: uszba »

Do asekuracji dolnej, top rope uzywam reverso a przy gornej...polwyblinke. Jakos czuje sie najpewniej, moze dlatego ze w ogole pierwsze kroki w asekuracji robilam za pomoca polwyblinki.

A teraz lina mi sie zuzyla i ciezko chodzi w reverso, czasami niezle sie namecze i stresuje prowadzacego.

świster pisze:Pochwale się, że ostatnio zanabyłem minikubeczek, tylko 26g żywej wagi Mimo to, żyleta jest lepsza właśnie dlatego, że się blokuje przy asekuracji z góry.
Musze kiedys wyprobowac to reverso.
Kubek chyba nie za bardzo nadaje sie do gornej asekuracji... :think:
staszek

-#5
Posty: 843
Rejestracja: czw 03 maja, 2007

Post autor: staszek »

Nie wiedziałem że ścianka jest taka skomplikowana i tak niebezpieczna :P
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

uszba pisze:Kubek chyba nie za bardzo nadaje sie do gornej asekuracji..

Oczywiście że nie tylko pół wyblinka no chyba ze jest jakiś super duper przyrząd
uszba

-#6
Posty: 1612
Rejestracja: ndz 08 maja, 2005
Lokalizacja: Niemcy

Post autor: uszba »

staszek pisze:Nie wiedziałem że ścianka jest taka skomplikowana i tak niebezpieczna
Nie byłaby niebezpieczna gdyby nie fakt ze co poniektorzy mylą ją z placem zabaw.
staszek

-#5
Posty: 843
Rejestracja: czw 03 maja, 2007

Post autor: staszek »

Zgadzam się na 125 % .
No to może trochę podsumuję :
1. Idziesz na ściankę z kumplem (ela) ktorego znasz i wiesz że nie ma pstro w głowie .
2. Prosicie o instruktaż operatora ścianki , chętnie wszystko powie
3. Poproście operatora o pierwszą asekurację i opuszczenie
4. Róbcie swoje na początek pod jego okiem
5. Zróbcie odpadnięcie z 1 metra
6. I powinno pojść na początek na najłatwiejszym panelu
7. Powodzenia :)
uszba

-#6
Posty: 1612
Rejestracja: ndz 08 maja, 2005
Lokalizacja: Niemcy

Post autor: uszba »

staszek pisze:Zróbcie odpadnięcie z 1 metra

Z tym punktem sie nie zgadzam.

To by wypadalo ponizej pierwszego ekspresa :O


;)
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

manfred pisze:
uszba pisze:Kubek chyba nie za bardzo nadaje sie do gornej asekuracji..
Oczywiście że nie tylko pół wyblinka no chyba ze jest jakiś super duper przyrząd
Teraz jest wiele takich super-duper przyrządów co działają jak reverso.
Reverso poza tym ma jeszcze jedną zaletę, której nie ma półwyblinka, a mianowicie -niezależna asekuracja z góry dwóch wspinaczy.
Kubek nadaje się do asekuracji z góry, ale nie jest praktyczny, bo zamiast ze stanu trzeba asekurować z ciała i się nie blokuje.
pozdr
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

świster pisze:bo zamiast ze stanu trzeba asekurować z ciała i się nie blokuje.
Z ciała :? a jeśli ci odpadnie taki smok jak ja nie dotykając ściany to życzę powodzenia w uwolnieniu się z tego kubeczka :(
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

uszba pisze:To by wypadalo ponizej pierwszego ekspresa
Jakiego ekspresa? Kto po raz pierwszy się wspina z dolną? A po takim odpadnięciu, lina, mimo że statyk rozciągnie się i będzie auuu. Czyli jak wyżej, punkt bezsensu :)
manfred pisze:a jeśli ci odpadnie taki smok jak ja nie dotykając ściany to życzę powodzenia w uwolnieniu się z tego kubeczka
przecież napisałem, że można ale jest to niepraktyczne, a w sytuacji jakiej Ty opisałeś czyli przy przewieszeniach jest niebezpieczne.
Ostatnio zmieniony wt 27 maja, 2008 przez świster, łącznie zmieniany 1 raz.
staszek

-#5
Posty: 843
Rejestracja: czw 03 maja, 2007

Post autor: staszek »

uszba pisze:
To by wypadalo ponizej pierwszego ekspresa :O


;)
Z 2 metrów to się potłucze ;)
staszek

-#5
Posty: 843
Rejestracja: czw 03 maja, 2007

Post autor: staszek »

klarissa pisze:
Auto z dołu, stoisz na wiadukcie (ew. w domu na balkonie)
O to chyba nie o wspinaniu a o bandżi :))
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Też się kiedyś wspinałem - na 4 piętro w akademiku po gzymsach.
Najciekawszy był powód - nie zakład ,nie kobieta ,nie delirka ,a prozaiczne zgubienie klucza :(
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

dagomar pisze:Najciekawszy był powód - nie zakład ,nie kobieta ,nie delirka ,a prozaiczne zgubienie klucza
tzw. żywiec pospolity, a jaka wycena drogi była :D
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
sasan

-#1
Posty: 34
Rejestracja: sob 16 lut, 2008
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: sasan »

dawid91 pisze:A może na początek wziąć instruktora (35zł za godzinie w Toruniu ) żeby pokozał co i jak
warto ?
moim zadaniem nie warto bo od 7 czerwca zaczyna sie kurs w bydgoszczy ktory kosztuje 160 zl i trwa 16 godzin
ODPOWIEDZ