Rowerowe pogaduszki

Wycieczki, polecane trasy, relacje, sprzęt i ekwipunek.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Ok, drugi dzień świąt to idealna pora na rozebranie w drobny mak, wymycie benzyną, skręcenie i naoliwienie zębatek, przerzutek, manetek, hamulcy itp... Sprzęt doprowadzony po zimie do pełnej gotowości bojowej czeka na najbliższy wolny weekend. W tym roku jak już pisałem wyżej, "zupgraduję" go o żelowe siodło, a także zakupię porządne leginsy z "papmpersem".

P.S. Luki, a jak twój sprzęt? Szykuj go, bo wpadło mi do głowy, cobyśmy spróbowali w tym roku dojechać w jeden dzień z Warszawy do granicy z Białorusią.
:)
Luki

-#5
Posty: 830
Rejestracja: pn 15 mar, 2004
Lokalizacja: Otwock

Post autor: Luki »

P.S. Luki, a jak twój sprzęt


sposik.. jeszcze co prawda nie wykonałem przeglądu (wizualnego) ale myślę że na przyszły weekend będzie sprzęt przygotowany :)


Mariusz pisze:bo wpadło mi do głowy, cobyśmy spróbowali w tym roku dojechać w jeden dzień z Warszawy do granicy z Białorusią.
Nie widzę przeszkód ....masz na myśli okolice Terespola, czy może rejony położone bardziej na Północ?? :)
Awatar użytkownika
Czesiek

-#6
Posty: 2015
Rejestracja: sob 20 wrz, 2003
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Czesiek »

Mariusz pisze:... a także zakupię porządne leginsy z "papmpersem".
Ja już szukam po sklepach, ale mojego rozmiar(k)u brak. :-(
Grażyna

-#1
Posty: 19
Rejestracja: śr 23 mar, 2005
Lokalizacja: Starogard Gdański

Post autor: Grażyna »

Czesiu - oczywiście, że zauważyłam słoneczka i tak też potraktowałam wypowiedź...(i w tym miejsu także miały się znaleźć ikonki, które u mnie nie działają).

Dodane po 1 minutach:

:) ale działają z "szybkiej odpowiedzi" - jest ok ;)
Awatar użytkownika
Czesiek

-#6
Posty: 2015
Rejestracja: sob 20 wrz, 2003
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Czesiek »

Ryb-ka (w innym wątku) napisała:
Dojechać to pewnie dojadę, byle by nie trzy dni po Cześku
Lub odwrotnie :-(

... ale ambitnie planuję jakieś weekendowe dłuuugie dystanse.
Oczekuję propozycji. :-)

Być może w najbliższy łikend, ;-) moje dziewczyny wyruszą na nowym sprzęcie. :-)
ryb-ka

-#5
Posty: 926
Rejestracja: pn 26 lip, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: ryb-ka »

Czesiek pisze:Być może w najbliższy łikend, moje dziewczyny wyruszą na nowym sprzęcie.
No super!
Jak dziewczyny przetestują to potem zorganizujemy jakąś wyprawę :)
Ja na razie ani wolnego weekendu ani nowego sprzętu ....
Awatar użytkownika
Czesiek

-#6
Posty: 2015
Rejestracja: sob 20 wrz, 2003
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Czesiek »

ryb-ka pisze:Ja na razie ani wolnego weekendu ani nowego sprzętu ....
:-( :-( :-(
MaŁa mySzA

-#3
Posty: 142
Rejestracja: pt 28 lis, 2003
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: MaŁa mySzA »

Daddy zje obiad i jedzie trenować przed wyjazdem do Zakopanego.
Zostały 4 miesiące.... :)
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Czesiek - a propos twojego ostatniego dwudniowego maratonu: ty to musisz mieć żelazną d... :D Ja bym po setce (km) w sobotę, w niedzielę raczej nie wsiadł na rower...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

bol tylka nie jest problemem (jak sie ma spodenki of course ;P) Natomiast po 2 dniach po 100 mialem problemy by trzeciego zrobic 80 z powodu bolu kolan (kolege bola do dzisiaj, a mija rok)
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Czesiek

-#6
Posty: 2015
Rejestracja: sob 20 wrz, 2003
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Czesiek »

Mariusz pisze:musisz mieć żelazną d...
Mam, ale kościstą. :)) ;-)
mefistofeles pisze:jak sie ma spodenki of course
Jeszcze nie mam, ale na dniach... :D

Ps. Ja też mam d..ne kryzysy, ale one z reguły po następnych kilku kilometrach przechodzą na ... siodełko. ;-)
ryb-ka

-#5
Posty: 926
Rejestracja: pn 26 lip, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: ryb-ka »

Mariusz pisze:Ja bym po setce (km) w sobotę, w niedzielę raczej nie wsiadł na rower...
Tyłek można przyzwyczaić do takich szaleństw :D

( Też w niedzielę siadłam na rower - ale zrobiłam tylko ok 30km ;) )
mefistofeles pisze:z powodu bolu kolan
Ja też mam problem z kolanami - szczególnie na trasach gdzie jest dużo podjazdów, ale gdy się jeżdzi regularnie, to nawet przy większych obciażeniachból jest mniej intensywny i szybko mija.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

ja sie bolu kolan nabawilem wlasciwie przez mojego niezbyt frasobliwego kolege, ktory chcial sie scigac na podjazdach - a pod tym wzgledem trasa byla wyjatkowo gorska.

A swoja droga to wiekszosc moich rowiesnikow ma problemy z kolanami - ciekawe czemu?
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

mefistofeles pisze:A swoja droga to wiekszosc moich rowiesnikow ma problemy z kolanami - ciekawe czemu?
za dużo piwa,a za mało mleka :P ;)
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

cos w tym jest - ale znam przypadek, u ktorego proporcje sa odwrocone i tez go bola (kolana, nie proporcje...)


__________________________________
meine poste nummer zwei hundred
(Lance do boju, szable w dlon - statystyke gon, gon, gon!)
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

mefistofeles pisze:bol tylka nie jest problemem (jak sie ma spodenki of course)
No patrz, ja mam spodenki, a bół tyłka jest problemem. :)
No ale co się ten tyłek musi nadźwigać na siodełku, to jego... 90kg!
Iwona pisze:za dużo piwa,a za mało mleka
A ona znowu... :D
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

mefistofeles pisze:ale znam przypadek, u ktorego proporcje sa odwrocone i tez go bola
no bo to trzeba złoty środek poszukać-proporcje zachować....wszystko w nadmiarze szkodzi :D
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Mariusz pisze:No patrz, ja mam spodenki, a bół tyłka jest problemem.
moze byc jeszcze inna przyczyna - za wysoko ustawione siodlo - w MTB siodelko powinno tylko stabilizowac calosc - przyjmujac ok 15% masy - reszta powinna byc rozlozona na pedaly i kierownice. Tak jest przynajmniej w teorii.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Mariusz pisze:No ale co się ten tyłek musi nadźwigać na siodełku, to jego... 90kg!
no nie żartuj....chyba razem z rowerkiem ta waga :O
Mariusz pisze:A ona znowu...
no co znowu? :P Ktoś musi dbać o to,żeby za kilka lat forum nie zmienilo nazwy na Tatrzańska Grupa AA :P ...po co potem te pielgrzymki do braci Albertów z obietnicami....bez pokrycia :))
No,tyle upomnień. Teraz poważnie.Kolana i tyłek trzeba ćwiczyć to nie będą boleć,bo zakładam z góry,że księżniczek na ziarnku grochu nie ma na naszym forum? :D
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Czesiek

-#6
Posty: 2015
Rejestracja: sob 20 wrz, 2003
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Czesiek »

Iwona pisze:za dużo piwa,a za mało mleka
0-o piwa, 0-o mleka i szybko przechodzi. 8) ;-)
ODPOWIEDZ