Michał pisze:Nie kopiuj bezsensownie i nie wprowadzaj ludzi w błąd, bo akurat to co wkleiłaś nie dotyczy TOPRu.
Polecam poczytać np. Statut TOPRu.
Nie wiem, czy TOPR wykorzystuje zapisy cytowanego przeze mnie artykułu KW, ale:
USTAWA
z dnia 18 sierpnia 2011 r.
o bezpieczeństwie i ratownictwie w górach i na zorganizowanych terenach narciarskich
Art. 11. 1. Ratownik górski i ratownik narciarski
przy wykonywaniu działań ratowniczych korzystają
z ochrony przewidzianej w ustawie z dnia 6 czerwca
1997 r. — Kodeks karny (Dz. U. Nr 88, poz. 553, z późn.
zm.4)) dla
funkcjonariuszy publicznych.
oraz:
Art. 17. 1. Wykonywanie zadań z zakresu ratownictwa
górskiego przez podmioty uprawnione do wykonywania
ratownictwa górskiego następuje na podstawie
powierzenia realizacji
zadań publicznych
2. Zadania z zakresu ratownictwa górskiego powierzane
i finansowane są przez ministra właściwego
do spraw wewnętrznych w ramach dotacji celowych
przyznawanych z części
budżetu państwa
Tak więc ratownik TOPR podczas dyżuru jest funkcjonariuszem publicznym wykorzystującym w swojej służbie pieniądze, które w części pochodzą z Budżetu Państwa. Moim zdaniem więc, tzw. nieuzasadnione wezwanie TOPR-u ze swawoli/dowcipu powinno być karane. Ale jest to tylko moja interpretacja, nie jestem prawnikiem.
Jedno jest pewne, statut TOPR ma rangę o wiele niższą niż cytowana wyżej ustawa i KW, który też jest ustawą.