Gwoli informacji

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

Janek pisze: Jasna cholera, co ja narobiłem! No to jeszcze raz... Po pierwsze, takie pytanie, czy wszyscy tutaj, Panie i Panowie, są tak wyspokojeni, że nigdy się nie zdarzyło im wybuchnąć w tzw. pierwszym impulsie? Nigdy nie spuściliście "bluzgu" nawet dobremu znajomemu bo akurat na palec nadepnął? Jeśli tak, to gratuluję mężom/żonom, narzeczonym, narzeczonom, dziewczynom/chłopakom - trafił się Wam anioł w ludzkim ciele! Czy jednak aby trochę nie nudno?
Zdarzało się i to nie raz, zawsze potem było mi głupio.
Z tym ze takie wybuchy zdarzają mi się w sytuacjach gdzie mi na czymś / na kimś zależy. Internet do takich miejsc raczej nie należy.
Jeżeli tutaj powiedziałam komuś sp.... (zdarzyło się kilka razy) to nadal uważam że było to na pewno zbyt emocjonalne, ale w pewnym stopniu zasłużone. Nie cierpię zwłaszcza wszelkich odzywek rasistowskich.
Janek pisze: Po drugie - będzie wysokie c, ale trudno. Powiedzmy, że jestem pisarzem i napisałem powieść, w moim przekonaniu głęboki dramat psychologiczny. Czy zaniosę go do wydawcy Harlequina? Nie, nawet gdyby chcieli wydrukować i nawet gdyby lepiej płacili niż inni. Autor ma prawo do wyboru, no chyba że mu się popieprzyło tak dalece, że zaniósł książkę kucharską do wydawnictwa raczej wydającego Manna, Prousta lub Joyce. No i ja takiego wyboru dokonałem. Wydawca oczywiście ma prawo mieć inne zdanie i powiedzieć - szanowny panie, naszym zdaniem to raczej kryminał, jeśli go wydamy w naszym znakomitym cyklu kryminałów, to będzie miał większe powodzenie. Ale autor powinien o tym wiedzieć i na to się zgodzić.
I to całkowicie rozumiem. Natomiast porównywanie niewielkiego w gruncie rzeczy forum do wydawnictwa - to znowu przesada.
Janek pisze: Po trzecie - tak całkiem indywidualnie - inicjatorem tego "działu" byłem ja. Admin wyraził zgodę, acz, jak mi się wtedy zdawało, bez specjalnego entuzjazmu, bo to nie po linni i nie na bazie. Owszem, pamiętam relację MiG-a, dziwiłem się, że właśnie tam, w końcu MiG na te Kilimanjaro wlazł na własnych nogach a nie helikopterem ani na plecach tragarzy (bo i tak się na Kili wchodzi - wszystko kwestia kasy. I ja chciałem te Wadi Rum jako gory, przede wszystkim góry, a nie jakiś egzotyk, w którym baby chodzą z chustką na twarzy
To też rozumiem.
Janek pisze: Tak jeszcze o tych "Podróżach" - zeszły na psy, tego się nie da ukryć. Choćby kompletną klęską zagadek krajoznawczych. Narzeka się na wyrzucanie historii z szkół, co to niegodziwy Tusk zaordynował, a to przecież była wspaniała nauka historii i geografii. Bo jeżeli np. w krajowych zagadkach ktoś umieścił fragment jakiegoś zamku, w którym się nigdy nie było, to szperając po googlach pod hasłem np. polskie zamki gotyckie, człowiek się przy okazji sporo dowiadywał, zarówno z historii, zarówno z geografii a i historii sztuki i architektury Ale siadło i ostatnio prowadziliśmy sobie dialog z p.pancem, toż możemy to na mailu. A poprzednio tymi zagadkami zajmowali się userzy skąinąd nie tuzinkowi a teraz w większości nie ma ich ani tam, ani wogóle..
To czy ktoś ma w danym momencie chęć pisać zależy od wielu czynników - od tego czy go forum i temat w danym momencie interesuje i od tego czy ma czas.
Nie wypominając, bo każdego z nas to prędzej czy później czeka, ale na emeryturze masz z pewnością więcej czasu od nas pozostałych tutaj.
W każdym razie ja jestem ostatnio bardzo zapracowana i końca nie widać.
(i tak pewnie jeszcze 10 kolejnych lat)
Z tego powodu rzadko biorę udział w zagadkach, bo nie mam czasu na wyszukiwanie odpowiedzi.
Albo coś wiem od razu, albo nie wiem.
Z tego co wiem Kuba (bo utrzymujemy jakiś tam kontakt poza forum) też ma ostatnio bardzo dużo roboty i nie ma czasu tu zaglądać, poza tym - nie ma tematu, który by zainteresował,
Bo faktycznie czytanie po raz fatnasty o wejściu na Kościelec mnie tez nudzi.
Dla mnie bardzo ciekawe, chyba najciekawsze były tematy "wspomnieniowe", nawet bez zdjęć (zresztą mam problemy z ładowaniem się zdjęć, o czym pisałam)
Ale oprócz mnie i Ciebie nikt się w takich tematach nie chciał produkować, szkoda.

I wszystkie relacje Smolika, Manfreda i Fenka - czytam z ogromną przyjemnością, ale nie komentuję, bo cóż tu można jeszcze dodać.
Janek pisze:
gb pisze:Dzięki tej całej historii - w pewnym środowisku pojawi się opinia o tym Portalu, o tym Forum - że to właśnie to - z którego "wypisał się" Filanc.
Nie jestem specjalnie przekonany, by był to powód do dumy...
Filanc jaki jest każdy widzi. Najlepiej jest znany na 321, które mocno podupadło ostatnio (nie tylko ono, nie tylko...).
Wszystkie fora jakie znam podupadają. Są takie (bardzo ciekawe merytorycznie) gdzie jest jeden post dziennie.
Janek pisze: A w niegdysiejszych czasach to większości stałych użytkownikom przydarzyło się oberwać od Filanca tak, że tu ten powód "wielkiego czerwonego czworokąta to kaszka z mlekiem. No i nikt nie miał pretensji, nikt się nie obrażał a jak zniknął na parę miesięcy to wręcz niektóre panie zaczęły się domagać wszczęcia poszukiwań.
Lubie Filanca, choć kilka razy oberwałem. No i mówiąc prawdę zdziwiłem się, że pan profesor wrócił tutaj po zdjęciu "ekskomuniki". Szkoda, że tylko po to aby trzasnąć drzwiami. Ale taki już on jest.
Co tu dużo gadać - ja też uwielbiam Filanca i przyznaję się do tego.
Może nie tak wprawdzie jak Karolina ;) ale Filanc - to jest prawdziwy facet, który właśnie umie trzasnąć drzwiami i nie wrócić - prawda Uszba ;) ???
Janek pisze: Bardzo proszę o skończenie tego wątku. Szarotka wyjaśniła mi swoje stanowisko. Wierzę Jej i nie podejrzewam o złą wolę. Jestem chyba trochę w tej kwestii przewrażliwiony, ale to raczej zasługa tych co mi czasami zwracali uwagę - daj sobie spokój z tymi kwestiami ogólnymi, idź raczej w Tatry. Bardzo chętnie, ale już nie mam siły, spróbowałem w 2009 roku i była to totalna klęska, niewiele brakowało abym nabrał do nich obrzydzenia. Wolę pozostać z miłymi wspomnieniami a nie świadomością, że niewiele brakowało abym wykorkował gdy w słoneczny dzień pochodziłem łysym po wichurze zboczem do Slieskiego Domu. Kiedyś trzeba umieć powiedzieć sobie - stop, to już nie dla ciebie.
Dobra, to już było z mojej strony ostatni raz. ;)
uszba

-#6
Posty: 1612
Rejestracja: ndz 08 maja, 2005
Lokalizacja: Niemcy

Post autor: uszba »

Basia Z. pisze:ale Filanc - to jest prawdziwy facet, który właśnie umie trzasnąć drzwiami i nie wrócić - prawda Uszba ;) ???
:D

Wprawdzie w moim osobistym przypadku trzasnął drzwiami zanim przez nie wszedł :)) ale zgadzam się z Tobą - powiem więcej, należy takich jak On wziąć pod ochronę, ten gatunek faceta jest już niestety na wymarciu.

jeszcze co do niekulturalności - nie zawsze używanie "kulturalnych" słów jest dowodem na to że ktoś nie jest chamem i odwrotnie, oczywiście.
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Filanc pisze:Mnie tu nigdy nie było.
Takie coś wisi od jakiegoś czasu w budynku przy wyjsciu z biura, gdzie pracuję: ;)
Obrazek
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

gb pisze:Nie jestem specjalnie przekonany, by był to powód do dumy...
Nie znam Filanca, ale musi być ważną postacią w "środowisku" , tym bardziej szkoda, że z tak błahego powodu jak przeniesienie relacji w porządne miejsce, wypisał się z forum. :?
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

Czy zatem jkch miał powód do dumy gdy go tenże filanc na 321 bronił przed sforą zajadłych wilków?


Jakże ten filanc jest wspaniały, broni jak lew starych zatwardziałych chamskich komunistycznych betonów! O wielki! O jakaż jest jego wspaniała etyka, oskarża o chamstwo innych i jednocześnie obrzuca "smętnymi cipami". O filancu wróć i pokaż mi jak zwalczyć swoją hipokryzję!
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

jkch ? :think: , czytałem jego wypociny. Nie przypadły mi do gustu.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Janek pisze: Na forum TG jeden facet zamieścił relację z wejścia na Gross Glockner składającą się z około 400 dużych zdjęć - niby ciekawe, ale jeden problem - nim się te wszystkie zdjęcia "wywołały" na forum to można było spokojnie pójść do kuchni i ugotować obiadzłożony z trzech dań - film lub slide shaw na innej stronie www taki problem rozwiązuje a więc może mój "eksperyment" jest wart zastanowienia.
Ja stosuje takie rozwiązanie i zachęcam innych - zajawka (max 10 zdjęć) i odsyłacz do albumu w picas...wrrróć! w google plus
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

mefistofeles pisze:
Janek pisze: Na forum TG jeden facet zamieścił relację z wejścia na Gross Glockner składającą się z około 400 dużych zdjęć - niby ciekawe, ale jeden problem - nim się te wszystkie zdjęcia "wywołały" na forum to można było spokojnie pójść do kuchni i ugotować obiadzłożony z trzech dań - film lub slide shaw na innej stronie www taki problem rozwiązuje a więc może mój "eksperyment" jest wart zastanowienia.
Ja stosuje takie rozwiązanie i zachęcam innych - zajawka (max 10 zdjęć) i odsyłacz do albumu w picas...wrrróć! w google plus
I to jest wg mnie najlepszy sposób.
A linki do zdjęć też z googli, nie są tam za duże.

Co do Filanca , że bronił jkch - mam takie zdanie:
jkch to jest cham jakich mało i faktycznie stary komuch, nie pałam do niego sympatią ale w pewnym momencie na tamtym forum wyglądało to tak,że kilka osób rzuciło się na niego z zaciekłością godną lepszej sprawy. Dla mnie to też stało się w pewnym momencie nieco niesmaczne, acz przyznaję ze jkch dostał na co zasłużył.
Nie lubię jednak polowania z nagonką.
Sądzę że Filanc widział to podobnie.
Tyle na ten temat.

Jutro wreszcie po długiej przerwie jadę na 4 dni w góry - w Murańską Płaninę.
Po powrocie pewnie coś napiszę.
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Basia Z. pisze:Nie lubię jednak polowania z nagonką.
Sądzę że Filanc widział to podobnie.
Czy z Lucyną było podobnie ?
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

:))
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

krzymul pisze:
Basia Z. pisze:Nie lubię jednak polowania z nagonką.
Sądzę że Filanc widział to podobnie.
Czy z Lucyną było podobnie ?
Ja Lucynę odbierałam zupełnie inaczej niż jkch, to ja się czułam zwierzyną na którą ona polowała. Dlatego zdecydowanie nie jestem w tym wypadku obiektywna.
Ale co było to było, cieszę się że dostała bana na forach na które pisuję. A tam z kolei, gdzie ona bywa częstym gościem - ja nie pisuję - i tak jest dobrze.

Jeśli chodzi o jkch - też uważam że ban się mu należał - natomiast wyśmiewanie - nie.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Co do nagonek - a to nie jest przypadkiem tak,że gdyby osoba zaganiana miała poglądy przeciwne do tych co miał jkch to wtedy fakt nagonki juz by tak coniektórym nie przeszkadzał?
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

gb pisze: odszukaj list Filanca

Szarotka pisze:Przesunęłam też temat o kwiatach do Tatr, sprzątam, wycinam, bez pisania o tym elaboratów. Doszukiwanie się w tym drugiego dna jest zbędne, bo go zwyczajnie nie ma.
Bo to forum jest moderowane.
Filanc pisze:Dajmy małpie brzytwę, ona wie lepiej co chcieliśmy powiedzieć i o co nam chodzi.

PS
Proszę o zlikwidowanie mojego konta
Jednak, chyba głównym powodem, który przelał "filancową czarę goryczy", było przeniesienie.

Co do Lucyny i jkch, czyli nagonek - wydaje mi się, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Gabriel

-#4
Posty: 277
Rejestracja: wt 18 gru, 2007
Lokalizacja: Tarnów

Post autor: Gabriel »

gb pisze:ujmę to tak...
Dzięki tej całej historii - w pewnym środowisku pojawi się opinia o tym Portalu, o tym Forum - że to właśnie to - z którego "wypisał się" Filanc.
Nie jestem specjalnie przekonany, by był to powód do dumy...
Janek pisze:Lubie Filanca, choć kilka razy oberwałem. No i mówiąc prawdę zdziwiłem się, że pan profesor wrócił tutaj po zdjęciu "ekskomuniki". Szkoda, że tylko po to aby trzasnąć drzwiami. Ale taki już on jest.
Basia Z. pisze:Co tu dużo gadać - ja też uwielbiam Filanca i przyznaję się do tego.
Może nie tak wprawdzie jak Karolina ale Filanc - to jest prawdziwy facet, który właśnie umie trzasnąć drzwiami i nie wrócić - prawda Uszba ???
uszba pisze:Wprawdzie w moim osobistym przypadku trzasnął drzwiami zanim przez nie wszedł ale zgadzam się z Tobą - powiem więcej, należy takich jak On wziąć pod ochronę, ten gatunek faceta jest już niestety na wymarciu.
uszba pisze:jeszcze co do niekulturalności - nie zawsze używanie "kulturalnych" słów jest dowodem na to że ktoś nie jest chamem i odwrotnie, oczywiście.
… szok … Wy tak naprawdę ?!
Żabi Koń pisze:Jakże ten filanc jest wspaniały, broni jak lew starych zatwardziałych chamskich komunistycznych betonów! O wielki! O jakaż jest jego wspaniała etyka, oskarża o chamstwo innych i jednocześnie obrzuca "smętnymi cipami". O filancu wróć i pokaż mi jak zwalczyć swoją hipokryzję!
Ze wskazaniem na „smętne cipy”. Dziękuje Żabi Koniu ze wyręczenie mnie i rzetelną ocenę tej legendarnej postaci.

G.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

mefistofeles pisze: i odsyłacz do albumu w picas...wrrróć! w google plus
Jak mam być szczery to wolę oglądać w Picasie niż w google +. Np. - albo jestem informatycznie przytępawy, albo w google + nie ma slide shaw. No i nijak nie potrafię zrobić widok na cały ekran,
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

mefistofeles pisze:Co do nagonek - a to nie jest przypadkiem tak,że gdyby osoba zaganiana miała poglądy przeciwne do tych co miał jkch to wtedy fakt nagonki juz by tak coniektórym nie przeszkadzał?
Cokolwiek nie sądzić o jkch to w górach ma całkiem niezłą kartę a historyczny spór z Żabim Koniem wynikł chyba z topograficznego nieporozumienia, co w połączeniu z nadmiernym ego jkch sprokurowało mieszankę wybuchową.

Co do poglądów (ideologii ) jkch śmiem przypuszczać, że jkch nie ma ich w ogóle a te chwalenie się co to on mógł w Komitecie Wojewódzkim jest raczej wyrazem koniunkturalizmu, który jest właściwy ugrupowaniom polityczno - ideologicznym wszelkiej maści.
Ja osobiście np. bardzo poważam Marka Jurka i Tomasza Terlikowskiego, co nie znaczy, że w pełni podzielam ich poglądy. Są to ludzie kulturalni, dobrze wychowani i dalecy od nachalnego "nawracania" na cokolwiek. Natomiast "katolickość" np. Adama Hofmana jest moim zdaniem tej samej "marki" co "komunistyczność" jkch.

Tak się składa, że znam pewnego, tak na oko 45 lat, faceta, który w ostatnich wyborach startował z listy SLD ale jako członek Komunistycznej Partii Polski (istnieje!). Co zabawne, jego serdeczny przyjaciel a mój daleki krewny to facet z kręgu właśnie Marka Jurka i to im absolutnie nie przeszkadza się przykaźnić a uczestnicząc raczej jako obserwoator ich jednej dyskusji stwierdziłem, że ilość punktów stycznych w poglądach obu panów jest zadziwiająco wielka, szczególnie w sferze społecznej.

Słowem nic nie jest do końca jasne i jednoznaczne na tym świecie i wszystkim "nawiedzonym", obojętnie w którą stronę radziłbym się nad tym zastanowić.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Janek pisze:Jak mam być szczery to wolę oglądać w Picasie niż w google +. Np. - albo jestem informatycznie przytępawy, albo w google + nie ma slide shaw. No i nijak nie potrafię zrobić widok na cały ekran,
No ja niby też, ale ostatnio coś sie pozmieniało i z poziomu desktopwej Picasy mogę wrzucać albumy już tylko do google+. Chyba, że coś przeoczyłem, bo w czwartek wypruty byłem niemiłosiernie.

Co do poglądów - regułą jest, że łatwiej wybacza się chamstwo osobom, z którymi się zgadzamy w ogóle. Ja jako moderator mam z tym problem, bo zdarzało mi się, że musiałem wycinać osoby o zdrowych, prawicowo-konserwatywnych poglądach, ale wyrażające je w sposób nieakceptowalny (sztandarowym przykładem jest sławetny dzik, człowiek prywatnie bardzo miły, ale na forum typowy troll). Ale to trudne i wiele osób nie umie tego oddzielić (chamstwo Niesioła - wszak mówi co mysli, wali prosto w oczy etc.). Nie proszę Państwa - chamstwo jest chamstwem. Chyba, że przyjmujemy moralność Kalego.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Gabriel

-#4
Posty: 277
Rejestracja: wt 18 gru, 2007
Lokalizacja: Tarnów

Post autor: Gabriel »

gb pisze:Gabriel napisał/a:
… szok … Wy tak naprawdę ?!


jeśli chodzi o mnie - jak najbardziej.
A Ty - kol. Gabrielu - rozumiem, że nie lubisz/lubiłeś Filanca. Ciekawe z jakiego powodu???
Bo widzisz GB.. inteligentny cham, błyskowtliwy cham, szczery cham, tatrolog cham, szarmancki cham .. to nadal cham. :)) Czy zgodzisz się ze mną? Bo zapewne masz inną teorię :))
Dla mnie jest to powód wystarczy by takiej osoby nie lubić :-)
mefistofeles pisze:
Nie proszę Państwa - chamstwo jest chamstwem. Chyba, że przyjmujemy moralność Kalego.
No właśnie


G.
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

Basia Z. pisze: Nie lubię jednak polowania z nagonką.
Sądzę że Filanc widział to podobnie.
Tyle na ten temat.
Polowanie z nagonką? Żartujesz?

Oczywiście, że należało mu się wyśmiewanie. Sam to sobie zafundował. Taki beton zasługuje tylko na to!
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

Jak dla mnie - jeśli ktoś pisze, że nie lubi nagonek, a sam w nich bierze udział, albo sypmatyzuje z tymi, którzy takie nagonki czynią - strzela sobie w stopę.
Po drugie - jestem podobnego zdania jak dagomar:
dagomar pisze:tu się wchodzi pogadać i może obejrzeć zdjęcia
dlatego sam, średnio się przejmuje "opinią forum w jakimś środowisku", tym bardziej, że nie mam pojęcia w jakim. A słowa:
gb pisze:w pewnym środowisku pojawi się opinia o tym Portalu(...)
Nie jestem specjalnie przekonany, by był to powód do dumy...
przywodzą mi na myśl niektóre wypowiedzi Prezesa Kaczyńskiego. :-P
Ja nie poświęcam połowy swojego życia na przesiadywanie na wszystkich zarejestrowanych forach górskich - pewnie dlatego nie znam wszystkich z imienia i nazwiska, nie czuję takiej potrzeby, pewnie dlatego specjalnie się nie emocjonuje tymi odejściami, żalami i innymi pierdołami - za żadne forum życia nie oddam :)) a i zakochać się w nikim nie zamierzam :-P
Ostatnio zmieniony ndz 29 kwie, 2012 przez Alan, łącznie zmieniany 1 raz.
ODPOWIEDZ