03.09 - ...pod Chłopkiem

Wspomnienia z pobytu w górach, relacje, plany wyjazdów.
Awatar użytkownika
Smolik

-#6
Posty: 1619
Rejestracja: pn 30 lip, 2007
Lokalizacja: Podhale

Post autor: Smolik »

Michał pisze:i właśnie przez takich turystów jak Ty, polskie Tatry i ratownictwo górskie wygląda tak jak wygląda... bo przecież jak nie dam rady to zadzwonię po śmigłowiec...
:think: , a jak wygląda nasze ratownictwo górskie ?
"Góry są środkiem, celem jest człowiek.
Nie chodzi o to aby wejść na szczyt, robi się to,
aby stać się kimś lepszym."
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Michał pisze:polskie Tatry i ratownictwo górskie wygląda tak jak wygląda
no chyba nie wygląda tak źle, a rzekłbym, że na tle innych, nawet bardzo dobrze.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Najlepiej powiedzmy w Wodogrzmotach zrobić bramki i egzamin ze współczynnika głupota/odpowiedzialność. Klapkowicze by sie spowiadali z klapek, wspinacze ze zbyt mało dynamicznych lin, a wszyscy z braku wyobraźni. Potem na podstawie tegoż współczynnika przydzielało by się mniej lub bardziej doświadczonych ratowników i dłuższy lub krótszy czas dojścia. W skarjnych przypadkach ratowanie by nie przysługiwało.
Bicie piany.
Awatar użytkownika
Asik

-#6
Posty: 1714
Rejestracja: wt 07 wrz, 2004

Post autor: Asik »

Smolik pisze:a jak wygląda nasze ratownictwo górskie ?
a coś Ty taki ciekawski? nie wiesz,że czasami lepiej jest żyć w niewiedzy?
za dużo będziesz wiedział, wystraszysz i nigdy więcej w góry nie wyjdziesz... a ja lubię te Twoje "patetyczne" relacje ;)
skałojeb do zaspiarza - "ja rzygnę, ale na Everest wejdę, ale Ty za ch... VI.4 nie zrobisz
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Szarotka pisze:Sądząc po zdjęciach, potwierdza się reguła-kto rano wstaje, temu Pan Bóg daje :D
No właśnie w czasie mojego tegorocznego pobytu przez większość dni było odwrotnie - rano deszcz, w dzień deszcz, a wieczorem rozpogodzenie.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Michał pisze: A czy nie uważasz, że ratownik pełniący dyżur w MOKU, powinien ratować taterników z Mnicha, w przypadku prawdziwego wypadku spowodowanego błędem ludzkim czy pogodą, niż poświęcać swój czas na znoszenie turysty w klapkach który skręcił nogę czy złamał palec, przez własną głupotę i brak wyobraźni?

A lekarz powinien leczyć wszystkich, czy też tylko wybrane przypadki ?
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Michał pisze:Żal mi Ciebie.

Dalsza dyskusja nie ma sensu.
Pozdrawiam
:)) :)) :))
Każdemu jego Everest...
Michał

Post autor: Michał »

andy67 pisze:
Michał pisze: A czy nie uważasz, że ratownik pełniący dyżur w MOKU, powinien ratować taterników z Mnicha, w przypadku prawdziwego wypadku spowodowanego błędem ludzkim czy pogodą, niż poświęcać swój czas na znoszenie turysty w klapkach który skręcił nogę czy złamał palec, przez własną głupotę i brak wyobraźni?

A lekarz powinien leczyć wszystkich, czy też tylko wybrane przypadki ?
Lekarz jak i ratownik powinien ratować życie każdego człowieka! bez względu na przyczynę wypadku, ale jeśli możemy zapobiec wypadkowy... to chyba warto co?

Mimo iż ratownicy przysięgają nieść pomoc każdemu, o każdej porze, w każdych warunkach, to jestem przekonany że dzień bez wypadku jest dla nich najprzyjemniejszym dniem w pracy. Dlatego też uważam, że skoro ratownik przysięga narażać własne życie dla Ciebie (zupełnie bezinteresownie - większość ratowników to ochotnicy - dla jasności) to z szacunku do tego, postaraj się nie dokładać mu pracy i nie idz w klapkach w góry.

ps. Mówiąc o tym "jak wygląda ratownictwo górskie" miałem na myśli zadłużenie, i akcje typu 1% na smigło itp. a nie kwestie ich pracy. Pisałem o tym wyżej, proszę czytać całą dyskusję jeśli ktoś chce zabrać głos.

Miłego.
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

Huczaj pisze:Mnie osobiście rażą osoby w Japonkach na skrótach w Moku, bo ja wiem co mogą sobie zrobić i czym to się skończy (poczytaj kroniki TOPR - najlepiej regularnie).

Niech to będzie odpowiedzią na dziwny pomysł abym zawracam ludzi idących w klapkach.

Kolego, co piłeś pisząc powyższe słowa? :? :O

Pytanie: czym te skróty różnią się od zwykłych schodów np w bloku? Kamienie równo poukładane, ba nawet mają poręcze :-P

Wiesz ile tysięcy facetów w zwykłych papciach pokonuje codzienny schody w klatkach, aby odwiedzić sąsiadkę z góry? :))

Wiesz ile milionów kobiet po takich schodach chodzi w szpilkach?

Wszyskich chcesz nawracać na "jedynie słuszne buty"? Mesjasz Turystyczny :? ;-)
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

:)) zawsze podziwiałem kobiety idące w szpilkach po niektórych lubelskich chodnikach .... to taka zaprawa przed skrótami do MOka. ;-) , a w sasiednim bloku facet spadł ze schodów i zabił się, ale był nawalony.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Michał pisze:A czy nie uważasz, że ratownik pełniący dyżur w MOKU, powinien ratować taterników z Mnicha, w przypadku prawdziwego wypadku spowodowanego błędem ludzkim czy pogodą, niż poświęcać swój czas na znoszenie turysty w klapkach który skręcił nogę czy złamał palec, przez własną głupotę i brak wyobraźni?
A jeśli będzie równocześnie wypadek taternicki na Mnichu i Kazalnicy to gdzie ma w pierwszej kolejności biec TOPRowiec? Jakie kryteria oceny ma zastosować? Trudność drogi, nazwisko wspinacza, czy może fakt, że jeden nadal używa kości a drugi już friendy?
Oczywiście żartuję ale to dlatego, że nie podoba mi się Twój podział na ludzi i nadludzi, choć trudno nie przyznać Ci trochę racji, że aż się prosi, żeby za niektóre głupie wezwania TOPRu konsekwencje ponosił właśnie poszkodowany, np. niedawny przykład z wezwaniem ratowników do leżącego na szlaku gościa z 3 promilami alkoholu.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

Wszyskich chcesz nawracać na "jedynie słuszne buty"? Mesjasz Turystyczny
Świster - gdzie ja to napisałem - proszę o dokładny cytat. Jeśli nie masz, to nie próbuj mi wkładać w usta czegoś czego nie powiedziałem/napisałem.
Kolego, co piłeś pisząc powyższe słowa?
szklankę wina :D
Pytanie: czym te skróty różnią się od zwykłych schodów np w bloku? Kamienie równo poukładane, ba nawet mają poręcze
To czemu w blokach nie ma kamieni tylko beton? Przecież prościej i taniej. Nie wygłupiaj się, porównanie jest z tzw. "dupy".
Wiesz ile tysięcy facetów w zwykłych papciach pokonuje codzienny schody w klatkach, aby odwiedzić sąsiadkę z góry?
Nie wiem, ile?
Wiesz ile milionów kobiet po takich schodach chodzi w szpilkach?
Nie wiem, ile?
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

Huczaj pisze:szklankę wina :D
w czym pije się wino ;-)
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Alan pisze:w czym pije się wino
najlepiej z gąsiorka, albo ... z gwinta.
"Zagłoba pił wina. ja tez chce byc słynny. jak dojde do wprawy. bede pił z rynny"
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

Michał pisze:Mimo iż ratownicy przysięgają nieść pomoc każdemu, o każdej porze, w każdych warunkach, to jestem przekonany, że dzień bez wypadku jest dla nich najprzyjemniejszym dniem w pracy. Dlatego też uważam, że skoro ratownik przysięga narażać własne życie dla Ciebie (zupełnie bezinteresownie - większość ratowników to ochotnicy - dla jasności) to z szacunku do tego, postaraj się nie dokładać mu pracy i nie idz w klapkach w góry.
To tak, żeby Ciebie sprowadzić na ziemię - taki niedzielny turysta jak Ty, z szacunku, jak piszesz, dla pracy ratownika, powinien siedzieć na tyłku, na werandzie schroniska, miast łazić w wyższe partie gór i co gorsza zbaczać ze szlaku, by znaleźć się w miejscu zupełnie sobie nieznanym, w pobliżu którego "nie ma już nic ciekawego" - chyba dopadła Cię mgła i nic nie widziałeś albo jakaś pomroczność lub też - co najbardziej prawdopodobne - znajomość topograficzna okolicy jest po prostu żadna ;-)
Nawiązując także do Twojej troski o koszty akcji ratunkowych, zastanów się, kiedy będą większe - przy sprowadzaniu turysty kuśtykającego prostym chodnikiem w dół doliny czy może akcja poszukiwawcza z Tobą w roli głównej, w razie gdy przyszło by Ci do głowy zawędrowanie w jeszcze bardziej skomplikowany teren (tak, tak - czytałem, że masz już w planach powtórkę związaną z aferą domniemanego niezaliczenia szczytu ;-) )
Sam osobiście życzę Ci żebyś wszedł tam gdzie chcesz, ale nie trawię hipokryzji, którą tu prezentujesz drogi Michale ;-)
Stawiasz siebie za wzór, a tych, na których nie możesz patrzeć i zakrywasz oczy, chcesz edukować - wg mnie to Tobie należy się duża dawka wiedzy, szczególnie jeśli zamierzasz pogłębić swój dorobek tatrzański o ścieżki nieznakowane.
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Ładne zdjęcia. Może i opisy trochę trącają lekką wyższością, ale to jeszcze nie powód żeby aż tak się uczepić człowieka i prowokować go w efekcie do emocjonalnych wypowiedzi. Czytanie ze zrozumieniem też jest wskazane - z relacji Michała wyraźnie wynika, że nie podobały mu się japonki na szlaku do Czarnego Stawu, a nie na drodze do Morskiego Oka.

P.S. Mi tam podobają się Japonki. ;) Zwłaszcza pod prysznicem.
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

Mariusz, zapewniam Cię, że nie mam problemów z rozumieniem tego co czytam. Jak chcesz, to mogę indywidualnie dla Ciebie na priva przeprowadzić analizę fragmentu tekstu :D
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Alan pisze:Mariusz, zapewniam Cię
Relacja wyraźnie urywa się przy Czarnym Stawie, co pozwala domniemywać (przy odrobinie wiary w człowieka), że Michał nie mógł ścierpieć widoku klapek na kamieniach między stawami, a nie na asfalcie (pomijając już co kto sądzi o klapkach i ratownictwie górskim).
Niestety dyskusja w formie nagonki prowadzi do takich nieszczęsnych i niepotrzebnych wypowiedzi:
i właśnie przez takich turystów jak Ty, polskie Tatry i ratownictwo górskie wygląda tak jak wygląda... (...) Żal mi Ciebie.
Pojednajcie się. ;) 8)
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

Mariusz pisze:Relacja wyraźnie urywa się przy Czarnym Stawie
Mariusz, licytujesz się ze mną o jakieś pierdoły i zupełnie niepotrzebnie ;-)
Michał pisze:schodzimy .... by przekonać się że Czarny Staw nie jest wcale czarny... ale pięknie błękitny...
i od tego momentu dalszą część wycieczki OCENZUROWANO! z powodu turystów w japonkach...
Zamknęliśmy oczy i by na to nie patrzeć, udaliśmy się do auta
Nad Stawem jest teraz jakiś nowy parking?
Zresztą to bez znaczenia wg mnie o jaki odcinek szlaku chodzi - teraz Ty się czepiasz ;-)
Mariusz pisze:Pojednajcie się
Alan pisze:Michał, pamiętaj, że u mnie masz zawsze zielone światło
Alan pisze:Sam osobiście życzę Ci żebyś wszedł tam gdzie chcesz
Jak widzisz, jestem bardzo tolerancyjny, miły, życzliwy i wyrozumiały. Nie czuję żalu i nie mam pretensji. Michał jest z pewnością miłym człowiekiem, ale błądzi trochę w moim mniemaniu ;-)
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

w czym pije się wino ;-)
jakie jest najdziwniejsze naczynie w którym piłeś alkohol? ;-)
Pojednajcie się. ;) 8)
Święta idą...już czuć tą atmosferę....
ODPOWIEDZ