Tak,warto, problem jest jak zwykle prozaiczny-ograniczenia finansowe. Nie każdego stać na wydanie 500, 600 czy też 700zł na kurtkę. Na początek przygody z górami taka tańsza też starczykrzymul pisze:warto zainwestować w jakąś lepszą kurtkę....
Odzienie zwierzchnie
skałojeb do zaspiarza - "ja rzygnę, ale na Everest wejdę, ale Ty za ch... VI.4 nie zrobisz
Ok, spoko, tylko ze mokra memrana nie oddycha, to co cie chroni przed uduszeniem? Zapewnienia producenta? Malo tego, w lato membrany rowniez nie spelniaja zalozen, cos tam o dyfuzji czy cus, nie jestem chemikiem, wiec znow, co cie chroni przed uduszeniem?krzymul pisze:Dlatego, że ja nawet w deszczu chodzę, a w folijce nie mam zamiaru się udusić - ot i wszystko.Dragan pisze:Dlaczego, że tak przewrotnie zapytam?
To tak wg mnie, nie każdy musi tak samo myśleć... oczywiście.
"Czasem się leci ładnie, czasem się na dupę spadnie..." (P.Bukartyk)
Czy ktoś może mi odpowiedzieć na pytania:
- jaka jest nazwa tej kurtki
- ile jest warta ta kurtka
http://allegro.pl/kurtka-the-north-face ... 32503.html
- jaka jest nazwa tej kurtki
- ile jest warta ta kurtka
http://allegro.pl/kurtka-the-north-face ... 32503.html
Na drugie pytanie odpowiedź mogłaby brzmieć: nawet 10 razy tyle, co cena aktualna, ale pod warunkiem, że jest oryginalna. A to dosyć wątpliwe. W Nepalu ponoć można kupić masę podróbek. Zdjęcia są kiepskie i niewiele można z nich dojrzeć, możesz poprzeglądać katalogi TNF z ostatnich 10 lat i sprawdzić czy to da się dopasować w ogóle do jakiegoś oryginalnego produktu i wtedy też możesz sobie odpowiedzieć na pierwsze postawione przez siebie pytanie.
Sprzedawca jest z Warszawy, ciekawe jest to, że nie jest możliwy odbiór osobisty.
Jak dla mnie odpowiedzi na Twoje pytania brzmią:
-nie nazwa się w ogóle
-niewiele
Sprzedawca jest z Warszawy, ciekawe jest to, że nie jest możliwy odbiór osobisty.
Jak dla mnie odpowiedzi na Twoje pytania brzmią:
-nie nazwa się w ogóle
-niewiele
Za www.koniecswiata.net :
Nepal - na co uważać
(...)
Kanty i oszustwa. Na Thamelu można kupić górskie ciuchy, śpiwory i plecaki renomowanych firm prawie za darmo. Wszystkie bez wyjątku produkty to podróby, choć dobrze wykonane. W Kathmandu jest tylko jeden oficjalny salon North Face i w nim ceny są kilkakrotnie wyższe. Podróbki są zrobione z dobrych materiałów i nieźle wykończone, design za to często trochę przaśny. Na krótki trekking i codzienne zastosowania spokojnie wystarczą. Jeśli kupujesz śpiwór, przyjmij że temperatura komfortu jest o 5 stopni wyższa od tej deklarowanej. (Tomek Michniewicz)




