Lewizna

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

janek754 pisze:Od czego miałem się wyłgać ? o co chodzi ?
Ty już dobrze wiesz. :)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
janek754

-#6
Posty: 1216
Rejestracja: sob 21 lis, 2009
Lokalizacja: Lublin

Post autor: janek754 »

krzymul pisze:Ty już dobrze wiesz
A jeśli nie wiem ? Bierzesz to pod uwagę ?

Pozdrawiam
Jan
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

Nie rozumię tego, że Wam się tak lewizn zachciewa :think:

A nie lepiej chodzić zgodnie z prawem? Bo inaczej Was dopadnie sprawiedliwość ;)
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

świster pisze:A nie lepiej chodzić zgodnie z prawem? Bo inaczej Was dopadnie sprawiedliwość
No właśnie, a ręka sprawiedliwości żylastą bywa...może zaboleć. ;)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
janek754

-#6
Posty: 1216
Rejestracja: sob 21 lis, 2009
Lokalizacja: Lublin

Post autor: janek754 »

świster pisze:A nie lepiej chodzić zgodnie z prawem?
Czasem się inaczej nie da, ale czy to od razu powód do wieszania psów ?

Pozdrawiam
Jan
Chariot

-#3
Posty: 108
Rejestracja: ndz 24 lip, 2011

Post autor: Chariot »

świster pisze:Nie rozumię tego, że Wam się tak lewizn zachciewa :think:

A nie lepiej chodzić zgodnie z prawem? Bo inaczej Was dopadnie sprawiedliwość ;)
sie wtedy 500 z kieszeni wyciagnie i po sprawie
takie zycie
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Że się w Tatrach cośtam przekracza lub z czegoś zbacza, to i się liczy z konsekwencjami.

Mnie jedynie dziwi postawa tych co to sami polezą a innym najchętniej by zabronili.
Każdemu jego Everest...
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

Kurcze, chciałem sobie zażartować stylem "krzymulowym" a tu sam Krzymul się nabrał pierwszy :))


Chariot pisze:sie wtedy 500 z kieszeni wyciagnie i po sprawie
To i tak taniej jak ten przewodnik, co go wynajmowałeś czyli się de facto opłaci ;)
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

świster pisze:Kurcze, chciałem sobie zażartować stylem "krzymulowym" a tu sam Krzymul się nabrał pierwszy
Pewny jesteś, że się krzymul nabrał ? :D
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Są określone przepisy wydane przez właściwe ku temu urzędy. Coś w rodzaju kodeksu drogowego. Kwestia ich przestrzegania to druga sprawa. A jak się zostanie przyłapanym na naruszeniu przepisów, to się płaci karę. Tak samo jak za jazdę z szybkością 120 km/godz za jazdę po drodze, na której jest dozwolona maksymalna szybkość 90 km/godzinę. Albo za parkowanie w miejscu niedozwolonym (tu analogia do biwaków).
Trudno - przyjemności kosztują, panienkom lekkiego prowadzenia też trzeba płacić. Dyskutowanie na temat co powinno być dozwolone a co nie, co jest mniejszym przekroczeniem a co większym itd uważam za stratę czasu. Jest określony w prawie sposób dążenia do zmiany przepisów. Na wszystkich forach górskich (tu akurat dziwnym przypadkiem nie) ludzie się śmieją z Lecha R., który od lat walczy z przewodnikami - takie dyskusje o "lewiżnie" to jest dokładnie to samo.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
myszoz

-#5
Posty: 851
Rejestracja: ndz 11 sty, 2009
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: myszoz »

Nasze Forum tym się różni od innych górskich, że mało się tutaj używa słów powszechnie uważanych za obelżywe a osobiste wycieczki są piętnowane.
I to mi się podoba i niech tak dalej zostanie.

Co do meritum uważam, że relacja z przejścia drogi, gdzie przewodnik jest obowiązkowy jest jak najbardziej dopuszczalna i nawet wskazana, lecz pod warunkiem, że autor nie chwali się, że oszczędził na przewodniku. W takim przypadku można wogóle nie wspominać o przewodniku, a czytelnik może przyjąć, że przewodnik był ale nie był ciekawy - ani ładny ani dowcipny :) i dlatego nie był wspomniany.

Chwalenie się na forum przejściami bezszlakowymi uważam za niewskazane, tak jak samo chodzenie. Jest to po prostu łamanie obowiązujących przepisów prawa.
Szczytem byłoby chwalenie się wchodzeniem na teren ochrony ścisłej.
Chariot

-#3
Posty: 108
Rejestracja: ndz 24 lip, 2011

Post autor: Chariot »

myszoz pisze:Nasze Forum tym się różni od innych górskich, że mało się tutaj używa słów powszechnie uważanych za obelżywe a osobiste wycieczki są piętnowane.
czyli tzw kolko wzajemnej adoracji i poklepywania po plecach
jak milo
dobrze trafilem
Awatar użytkownika
Smolik

-#6
Posty: 1619
Rejestracja: pn 30 lip, 2007
Lokalizacja: Podhale

Post autor: Smolik »

Chariot pisze:czyli tzw kolko wzajemnej adoracji i poklepywania po plecach
jak milo
dobrze trafilem
Chariot pisze:ja mam rispekt do Zabiego Konia
jego przejscia tatrzanskie sa niesamowite
Zabi Koniu, nie jestem godny wiazac paskow od Twych rakow
:D

No i po co się tyle prężyć i napinać. Chcesz se chodzić to se chodź Twoja sprawa , chcesz coś pokazać pokaż , nie chcesz nie pokazuj. Ewidentnie łamiesz prawo i tyle . Wiesz o tym Ty , ja i każdy kto to robi. I po zawodach , nad czym tu się rozczulać.

Przepisy przepisami, góry górami. Dawniej nie było internetu i była cisza i spokój i każdy wiedział co robi ,gdzie robi i po co robi :)
"Góry są środkiem, celem jest człowiek.
Nie chodzi o to aby wejść na szczyt, robi się to,
aby stać się kimś lepszym."
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

andy67 pisze:Że się w Tatrach cośtam przekracza lub z czegoś zbacza, to i się liczy z konsekwencjami.

Mnie jedynie dziwi postawa tych co to sami polezą a innym najchętniej by zabronili.
Nie zabronili ale i nie ułatwili.

Sami śmy kiedyś rozgryzali WHP, ścieżek w gąszczu kosówki wypatrywali - to niech inni teraz się męczą - i mają tą samą radość z odkrywania nowego i nieznanego. Po co iść na łatwiznę.

Z drugiej strony - rozumiem bardzo ludzką chęć pochwalenia się zrobieniem czegoś nowego i nie takiego "zwyczajnego".

Z trzeciej strony - czytanie po raz fatnasty relacji z wejścia na Kościelec nudzi mnie (mam na myśli wszystkie trzy fora, które czytam).

Reasumując jestem za publikacją, z pominięciem obszarów całkowicie zamkniętych, ale bez "przewodnikowych" opisów trasy.

A tak zupełnie po ludzku - bardziej nie rozumiem wypytywania się na forach o szczegóły trasy. Mi szczególną przyjemność sprawia w górach samodzielne wyszukiwanie trasy.

B.
Ostatnio zmieniony wt 26 lip, 2011 przez Basia Z., łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Basia Z. pisze:Reasumując jestem za publikacją, z pominięciem obszarów całkowicie zamkniętych, ale bez "przewodnikowych" opisów trasy.
No i wszystko sprowadza się do zalążka dyskusji, czyli do pietrkowego posta.
Dokładnie to samo napisał.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

krzymul pisze:
Basia Z. pisze:Reasumując jestem za publikacją, z pominięciem obszarów całkowicie zamkniętych, ale bez "przewodnikowych" opisów trasy.
No i wszystko sprowadza się do zalążka dyskusji, czyli do pietrkowego posta.
Dokładnie to samo napisał.
Ale czepił się wejścia na Wysoką, które do tych obszarów nie należy.

B.
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Czepił się przewodnikowych opisów trasy i moim zdaniem miał rację.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Już ktoś tu napisał, że gdyby chcieć chodzić legalnie, to cała rodzina i znajomi musieli by na to pracować. Niby dlaczego grubas prosto z Międzyzdrojów może być gdzieś wciągnięty, a normalny człowiek nie, tylko dlatego, że sam potrafi ? :D
Przecież nie chodzi o spalenie przewodników na stosie w imię idei bezszlakowej. Sam korzystam chętnie, ale tam, gdzie nie potrafię lub się boję i to jest normalne. Ale dać się wodzić na postronku po ceprostradach i jeszcze za to płacić to przegięcie.
Tym niemniej szczegółowo opisywać takich tras nie zamierzam i nie uważam, by inni powinni to robić. Nie dlatego, iż potępiam lewiznę, ale w imię odpowiedzialności i poszanowania prawa, przynajmniej przez tych, którzy jeszcze w nie wierzą :D
No i ten podział lewizn - jak najbardziej słuszny. Są lewizny twarde, jak n.p. w skrajnym wypadku pieczenie świstaka na ognisku z limb w Pysznej, są i miękkie, jak n.p. wejście na Wysoką, czy na Szeroką Jaworzyńską we wrześniu. Jest przecież różnica, choć w jednym i drugim przypadku to nielegalne
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

Smolik pisze:No i po co się tyle prężyć i napinać. Chcesz se chodzić to se chodź Twoja sprawa , chcesz coś pokazać pokaż , nie chcesz nie pokazuj. Ewidentnie łamiesz prawo i tyle . Wiesz o tym Ty , ja i każdy kto to robi. I po zawodach , nad czym tu się rozczulać.
Dokładnie! Najgorzej byłoby zrobić z siebie teraz męczennika :D
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

dagomar pisze:w imię odpowiedzialności i poszanowania prawa...
...i sprawiedliwości - w skrócie PiS. :P
dagomar pisze:pieczenie świstaka na ognisku z limb w Pysznej,
Toć to nie lewizna, to rozbój na prostej drodze. :O
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
ODPOWIEDZ