WOŚP
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Owszem, gdy musiałem kiedyś WOŚPu bronić przed radiomaryjcami. Ale nie o tym tu mówimy. Tylko o przeroście formy nad treścią.Janek pisze:No to mam jedno pytanie do W.Sz. Panów Krytykantów - zadaliście sobie odrobinę trudu aby przeczytać/ przejrzeć Sprawozdanie Finansowe WOŚP za 2009 rok?
Poza tym nie podoba mi się podejscie, ze Jurek Owsiak nie podlega krytyce. Podlega. Jak każdy.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Nie rozumiem. Ja nie piszę, że Owsiak kradnie, że kupuje - nie wiem - limuzyny za kase na dzieci, więc prosze mnie rozliczeniem nie traktuj jak byle wyznawce Ojca Dyrektora. Wiem, że fundacja jest czysta i tu się doczepić nie można nawet jakby ktoś chciał, a jelsi nawet to na groszowe sprawy.Janek pisze: to tym jeszcze gorzej.
Tu chodzi o generalia. O to, że słuszna dobroczynnośc zmienia się w igrzyska, często niestety za publiczne pieniądze. Nie masz wrażenia, ze ta cała oprawa - te samoloty, sztuczne ognie za setki tysiecy, koncerty wielkich gwiazd, że to zwyczjanie nie pasuje? Bo ja widze, że coraz wiecej ludzi to drazni. A efektem jest mniej kasy na dzieci.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
Signum temporis. Za moich młodych lat koncert jazzowy odbywał się w Poznaniu w tej samej sali co koncert Filharmonii czyli w Auli Uniwersyteckiej. I grały zespoły porównywalnej renomy światowej co dzisiejsze U2, Rolling Stones czy inne bo - Louis Armstrong, Dave Brubeck, Count Basie, Glen Miller i dzisiątki innych. Bez gigantofonów, orgii świateł, panowie w zwykłych garniturach. A na widowni był taki "czad", że daj wam Panie Boże. W dodatku nie z play backu ale normalnie. Nie tylko jazz, pierwszy koncert Rolling Stones w Polsce był w Sali Kongresowej. Dziś musi to być na jakichś błoniach, scena wysokości kościoła Mariackiego, nagłośnienie i oświetlenie przywozi 40 TIR-ów a muzycy muszą być koniecznie ubrani jak clowni z cyrkualbo jak menele z nad Sekwany, a w dodatku jest to wszystko pic i fotomontaż bo cały dżwięk leci z playbacku. Słowem jedna wielka lipa i pic oraz fotomontaż.mefistofeles pisze:O to, że słuszna dobroczynnośc zmienia się w igrzyska, często niestety za publiczne pieniądze. Nie masz wrażenia, ze ta cała oprawa - te samoloty, sztuczne ognie za setki tysiecy, koncerty wielkich gwiazd, że to zwyczjanie nie pasuje? Bo ja widze, że coraz wiecej ludzi to drazni. A efektem jest mniej kasy na dzieci.
Jednakowoż młodzież się do tego przyzwyczaiła i inaczej być nie może i Owsiak też tak musi.
Piszesz o publicznych pieniądzach bo tam np. jakiś samorząd dołożył. Ok, można to krytykować, ale wobec tego pokrytykujmy ten cały bizantyjski przepych na ulicach przed Świętami Bożego Narodzenia. Nie kosztuje? A np. ten opłatek w Sejmie? Nie powiedziałbym ani słowa gdyby to był tylko opłatek a kolędy z taśmy. Nie, musi być inaczej, wielgaśny chór, może Opery, może Filharmonii Narodowej. A oprawa rozlicznych rocznic, te wszystkie udawane bitwy z udziałem tysięcy statystów. Rozumiem, są cele wychowawcze, przypominanie historii itd. Ale wobec tego wołam o równe prawa dla Owsiaka. Bo on też realizuje cele wychowawcze bo aktywizuje w szczytnym celu tysiące młodych ludzi, którym, jak to leją łzy rozmaite czyścioszki moralne, tylko pornosy, alkohol, narkotyki, dopalacze i dziwki w głowie. Oczywiście, że to bzdury, ale fakt pozostaje faktem, że stopień aktywności społecznej młodego pokolenia odbiega znacznie od tego co to w czasie wojny w Szarych Szeregach byli.
I ja o tym w pierwszym swoim poście napisałem ale nikt pewnie nie przeczytał bo nikt mi nie odpisał próbując choćby mnie przekonać, że nie mam racji tylko wiecznie robiliście jakieś pokrętne obliczenia ile to Państwo do WOŚP dokłada.
Powiedzmy sobie szczerze - krytyka Owsiaka idzie głównie z kół skrajnie klerykalnych. Dlaczego? Bo Kościół jest normalnie zazdrosny, że za Owsiakiem idą tysiące a nawet może i miliony a księża i katecheci cywilni prrowadzący zajęcia w szkołach uskarżają się, że coraz mniej uczniów przychodzi na lekcje religii a ci co jeszcze przychodzą to często tylko dlatego by grandzić i robić sobie jaja - to tak, nawiasem mówiąc, jest cena za wyprowadzenie lekcji religii z parafilnych sal katechetycznych i pójście z nimi do szkoły i to w dodatku też za pieniądze podatnika, tym razem realne a nie wymyślone. Mam wnuki w gimnazjach i liceach to wiem jak to wygląda.a takie gadki, że bierzmowanie to ostatnia pora aby po raz pierwszy zaliczyć panienkę lub chłopaka to normalka. Oczywiście trzeba znaleźć "diabła" co za tym stoi - no i Owsiak jest jak znalazł. Hipokryzja i obłuda do sześcianu.
I powiem więcej, to jest takie dzialanie jak tych buców co po rozmaitych Interiach i Onetach wypisują po każdym wypadku górskim, że to pieniądze podatnika wyrzucone w błoto na ratowanie durniów co z własnej ochoty dtapią się tam gdzie ich nie swędzi a jeśli już mają taką ochotę to niech się ratują sami jak potrafią a nie za publiczne pieniądze. Nie ma takich tekstów - są i jest ich od cholery. Obrzydliwość!
Jestem gorszego sortu...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
I tu się mylisz. Młodziez jest zwykle pic wyczulona.Janek pisze:a w dodatku jest to wszystko pic i fotomontaż bo cały dżwięk leci z playbacku. Słowem jedna wielka lipa i pic oraz fotomontaż.
Jednakowoż młodzież się do tego przyzwyczaiła i inaczej być nie może i Owsiak też tak musi.
No włąsnie udział samorządów w WOŚP jest najbardziej absurdalny, gdyż to samorządy są odpowiedzalne za utrzymanie szpitali.Janek pisze:Piszesz o publicznych pieniądzach bo tam np. jakiś samorząd dołożył. Ok, można to krytykować, ale wobec tego pokrytykujmy ten cały bizantyjski przepych na ulicach przed Świętami Bożego Narodzenia.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
Jak ja kocham ten kraj wiecznych sceptyków. Co by i jak nie zrobić i tak zawsze znajdą się krytycy 
Pozdrawiam
Jan
Od kiedy, jeśli można wiedzieć ? Póki co, w Polsce niewielki odsetek szpitali, to placówki skomercjalizowane, większość nadal pozostaje na garnuszku Ministerstwa.mefistofeles pisze:gdyż to samorządy są odpowiedzalne za utrzymanie szpitali.
Pozdrawiam
Jan
Krytyka konstruktywna jak najbardziej mile widziana tu i tam i wszędzie, każdej działalności towarzyszy krytyka, tak było jest i będzie, czy to w dziedzinie konstrukcji, czy w branży artystycznej.
Krytyka mobilizuje do lepszej działalności. Bez krytyki można zabrnąć w ślepy zaułek.
Krytyka mobilizuje do lepszej działalności. Bez krytyki można zabrnąć w ślepy zaułek.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Tiaa... To kto stanowi wielotysięczną widownię tych koncertów? Kto kupuje cholernie drogie bilety i potrafi przejechać czasami i kilkaset kilometrów aby na nich być? Może siwowłose panie i tacyż panowie z lezką w oku wspominający Satchmo i bąkający przy tym pod nosem - nie tak drzewiej bywało??? Nie rozśmieszaj mnie.mefistofeles pisze:I tu się mylisz. Młodziez jest zwykle pic wyczulona.
O mentalności angielskich sędziów sądzących Joannę d'Arc - "Aczkolwiek nie zdołaliśmy ci, Joanno, udowodnić żadnej winy ni grzechu, to jednak uważamy, że twoja dusza jest grzeszna i dlatego z woli naszej spłoniesz na stosie, bo NAM się nie podobasz".janek754 pisze:Co by i jak nie zrobić i tak zawsze znajdą się krytycy
PS.
Dopiero teraz zauważyłem, że Gabriel na wstępie tego wątku zacytował słowa tego komedianta i świrusa Janusza Korwina Mikkego. No i wszystko jasne - niedługo wybory, trzeba znowu zaistnieć i te 2 lub 3% głosów naiwniaków podłapać. Co prawda z dwojga złego już wolę JKM od "dziadowskiego" Brudzińskiego, bo to pośmiać się można przy okazji, ale nie do tego stopnia aby na niego głosować.
PS2.
Piszesz, Mefi, że LOT wydał 500 tys. zł na przewozy muzyków i nie wystawił WOŚP faktury, ot tak z dobrego serca. Po pierwsze skąd to wiesz? Po drugie, jeśli nawet to prawda, to kwota wydaje mi się zbyt wielka, ale nieważne, powiedzmy, że to się zgadza. Powiedzmy też, że jest zakamuflowana dotacja rządu dla WOŚP bo LOT jest państwowy. Też ok. No to ja się pytam jak by w tym samym LOC-ie potraktowano 10 dyrektorów szpitali, z których każdy by przyszedł z prośbą aby mu jakiś aparat za 50 tys. zł sfinansować? Pognano by jak psów bo to żaden PR dla LOT-u. A WOŚP to jest dobry PR. Dlaczego dobry? A to już jest słodka tajemnica Jurka Owsiaka i dlatego należy go cenić, jest skuteczny jak jasna cholera.
PS3 - NAJWAŻNIEJSZY
W ub. roku moja wnuczka i starszy wnuk stoczyli w miejscowym sztabie WOŚP jakąś wielką bitwę aby załapać jakieś wielce honorne miejsce na zbiórkę datków a potem chwalili się przez miesiąc ile i jakimi metodami kasy nazbierali. Przez pozostałe 11 miesiące jakoś nie zauważyłem u nich jakiegoś specjalnego zainteresowania sprawami społecznymi, jak mi się zdaje to mają oni zarówno Tuska i jego PO oraz Kaczyńskiego z jego PIS-em w tym samym "głębokim poważaniu". Coś w tym jest.
Jestem gorszego sortu...
Drobne zmiany paru słów i jakbym słyszał towarzysza Gomułkę wygłaszającego referat na Zjeżdzie PZPR lub posiedzeniu Komitetu Centralnego.krzymul pisze:Krytyka konstruktywna jak najbardziej mile widziana tu i tam i wszędzie, każdej działalności towarzyszy krytyka, tak było jest i będzie, czy to w dziedzinie konstrukcji, czy w branży artystycznej.
Krytyka mobilizuje do lepszej działalności. Bez krytyki można zabrnąć w ślepy zaułek.
Już lepiej się weź za zamieszczanie zdjęć - to Ci wychodzi znacznie lepiej.
Jestem gorszego sortu...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Wydaje mi sie, że spółce na skraju bankructwa pijar niewiele pomoże, ważniejsze jest rozsądne gospodarowanie środkami, bo od tego zależy czy ktoś zechce w taką spółke zainwestować.Janek pisze:A WOŚP to jest dobry PR. Dlaczego dobry? A to już jest słodka tajemnica Jurka Owsiaka i dlatego należy go cenić, jest skuteczny jak jasna cholera.
Janku, po prostu mam wrażenie, że nie wszystkie pieniądze zainwestowane w pompę przekłądają się na pozyskane przez fundację środki. To nie jest zarzut natury kryminalnej, ale nie lubie nakręcania picu. Niech sobie Owsiak gra, rzuce mu te 10 czy 20 złotych, bo wiem, że ta kasa się nie zmarnuje. Ale chciałbym by WOŚP wrócił do formuły sprzed 10-15 lat. Wtedy tam było więcej szczerości, a mniej okazji do lansu.
BTW Caritas Polska w ciągu roku zbiera 10 razy więcej kasy. Tyle, że po cichu, bez pompy, odrzutowców i fajerwerków.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
No to skoro Wiesław Ci nie leży to niech będzie Gierek albo Jaruzelski - też potrafili drętwą mowę zasunąć...krzymul pisze:nie w tym tego słowa znaczeniu.
Tak się czasem zastanawiam skąd u Was, młodych, to zaczadzenie komuną. Nawet jak ją krytykujecie i zwalczacie, to nie potraficie nawet o centymetr wyjść poza jej środki i metody. Ta sama głuchota na wszelkie argumenty, ten sam ciasny horyzont myślowy, nie wykraczający za komiczne tyrady "Poradnika agitatora" i to samo przeświadczenie, że tylko nasza racja jest dobra i słuszna.
Jestem gorszego sortu...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Janku, nie wiem o czym mówisz. To ty się obruszyłeś, że ktos wogóle śmaił skrytykowac WOSP. Zresztą, jakoś nie wydaje mi się, żeby komuniści mówili o tym, że krytyka jest ok, za krytykę to zwykli oni zamykać ludzi. Ty chciales tylko zamknięcia wątku.Janek pisze:to samo przeświadczenie, że tylko nasza racja jest dobra i słuszna.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
A o tak zwanej "samokrytyce" nie słyszałeś? Przecież to była jedna z najważniejszych metod trzymania w ryzach szerokich mas partyjnych, szeregowych członków.mefistofeles pisze:Janku, nie wiem o czym mówisz. To ty się obruszyłeś, że ktos wogóle śmaił skrytykowac WOSP. Zresztą, jakoś nie wydaje mi się, żeby komuniści mówili o tym, że krytyka jest ok, za krytykę to zwykli oni zamykać ludzi. Ty chciales tylko zamknięcia wątku.
Ale mniejsza z tym. Nie negując sukcesów takich organizacji jak np. Caritas, bardzo sobie cenię działalność WOŚP, choć z racji różnic pokoleniowych jej "dekoracje" mi mogą nie odpowiadać a chwilami nawet śmieszyć. Ale moje zdanie jest tu nieważne, jak mi to nie odpowiada to po prostu przechodzę obojętnie wokół kwestora z jego puszką. Istotne jest moim zdaniem to, że WOŚP potrafił skupić wokół swojej idei tysiące młodych ludzi, oczywiście głównie wokół zimowego finału i Przystanku Woodstock, ale nie tylko - wejdź na ich stronę to zobaczysz, że pracują cały rok. To wielki sukces!
Sukces tym większy, że absolutnie bezinteresowny, bo WOŚP potrafiła się szczelnie odseparować od polityki i jakoś nie słyszałem aby dla któregokolwiek z jej założycieli i animatorów posłużyła do wczołganiu się do Sejmu, pozyskania ciepłych posadek w administracji centralnej lub terenowej. Niebywałe.
Oczywiście nie ma takiej organizacji, w której działaniu nie można nic poprawić i o tych zmianach nie dyskutować. Ale wyciąganie tego tematu akurat teraz, gdy za kilkanaście dni odbędzie się kolejny Wielki Finał uważam za niedopuszczalne. Gabrielowi może się działalność WOŚP nie podobać, jego sprawa. Ale wywoływanie dyskusji akurat teraz uważam za normalną podłość i kopanie dołków.
Całe szczęście, że można to skwitować pogardliwym - "konie kują a żaba łapę podtyka"...
Jestem gorszego sortu...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
No nie do końca, choć rzeczywiście podczas samego fnału tego nie widać.Janek pisze: Sukces tym większy, że absolutnie bezinteresowny, bo WOŚP potrafiła się szczelnie odseparować od polityki
A kiedy o tym rozmaiwać? W lipcu? Przemawiają przez ciebie cenzorskie zapędy.Janek pisze:Ale wyciąganie tego tematu akurat teraz, gdy za kilkanaście dni odbędzie się kolejny Wielki Finał uważam za niedopuszczalne.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
Oczywiście, dlatego występuje coś takiego jak konstruktywna krytyka. Niestety ta polska często wykracza poza jej granice, nie wnosi nic, a skupia się na biciu piany.krzymul pisze:Krytyka konstruktywna jak najbardziej mile widziana tu i tam i wszędzie, każdej działalności towarzyszy krytyka, tak było jest i będzie, czy to w dziedzinie konstrukcji, czy w branży artystycznej.
Krytyka mobilizuje do lepszej działalności. Bez krytyki można zabrnąć w ślepy zaułek.
WOŚP ma przede wszystkim inną formułę działania niż Caritas i stara się dotrzeć do nieco odmiennej grupy klientów, dla Caritasu masowo niedostępnej i to moim zdaniem bardzo dobrze. Można krytykować fajerwerki, ale można je potraktować jako koszty uzyskania przychodu, zwłaszcza że cała koncepcja WOŚP, polega na zrobieniu wielkiego show, który porwie szarych ludzi i rozpali w nich chęć dzielenia się i pomocy innym. Zasada działania jest prosta, chcemy więcej zebrać - musimy zrobić większy show. W zbliżony sposób działa fundacja Anny Dymnej, organizując różnego rodzaju koncerty i imprezy, które z założenia mają zainteresować ludzi i zmiękczyć ich serca.mefistofeles pisze:Ale chciałbym by WOŚP wrócił do formuły sprzed 10-15 lat. Wtedy tam było więcej szczerości, a mniej okazji do lansu.
Fajnie było by, żyć w świecie, w którym ludzie pomagali by innym, bez potrzeby organizowania tego typu akcji, niestety tak nie jest i nigdy nie będzie, więc każdy sposób pozwalający, choć by na kilka dni to zmienić, jest godny jak najwyższego uznania i pochwały.
Sceptykom, polecam założenie własnej fundacji i zmierzenia się z problemem pozyskiwania środków na jej działanie, oraz konstruktywną krytyką.
P.S.
Mefi, zdaje się że nie odpowiedziałeś na moje pytanie ?
Pozdrawiam
Jan
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Jest gdzieś sprawozdanie? Chętnie bym zobaczył. Miałem kiedyś styczność z Caritasem i dlatego jak to przeczytałem to mnie śmiech ogarnąłmefistofeles pisze: BTW Caritas Polska w ciągu roku zbiera 10 razy więcej kasy. Tyle, że po cichu, bez pompy, odrzutowców i fajerwerków.
"Czasem się leci ładnie, czasem się na dupę spadnie..." (P.Bukartyk)

