Najtrudniejsza trasa znakowana w Tatrach
Jak pierwszy raz szliśmy z żoną na Świnicę (podróż poślubna!) i praktycznie pierwszy raz na szlaku, to co prawda ją zaliczyłem (górę!), ale przeżyłem taką traumę, że powiedziałem: Nigdy więcej!
Gdy po jakichś 2 latach wybraliśmy się tam ponownie i spodziewałem się znów takich wrażeń, to po wejściu na szczyt zastanawiałem się czy to to samo przejście - nie czułem nic z tego co poprzednio - żadnej adrenaliny.
Gdy po jakichś 2 latach wybraliśmy się tam ponownie i spodziewałem się znów takich wrażeń, to po wejściu na szczyt zastanawiałem się czy to to samo przejście - nie czułem nic z tego co poprzednio - żadnej adrenaliny.
Zgłaszam kandydaturę czarnego szlaku łącznikowego z Doliny Pańszczycy.
Nie wiem co mnie podkusiło żeby się nim przejść wracając z Orlej Perci do Gąsienicowej w ostatnią niedzielę.
Zarośnięte, zalane wodą, bagnisto-korzeniowo-kamieniste bajoro.
Zresztą dalszy odcinek zielonym szlakiem do Murowańca miejscami dorównuje w/w.
Orla Perć przy tym czymś to bułka z masłem.
Nie wiem co mnie podkusiło żeby się nim przejść wracając z Orlej Perci do Gąsienicowej w ostatnią niedzielę.
Zarośnięte, zalane wodą, bagnisto-korzeniowo-kamieniste bajoro.
Zresztą dalszy odcinek zielonym szlakiem do Murowańca miejscami dorównuje w/w.
Orla Perć przy tym czymś to bułka z masłem.
Każdemu jego Everest...
Czytając sobie przewodnik na tatry.info.pl, natrafiłem na stwierdzenie, że szlak od Moka do Przełęczy pod Chłopkiem, to "Szlak ten przez niektórych uważany za najtrudniejszy w całych Tatrach".
http://www.tatry.info.pl/wysokie/morski ... opkiem.php
Nie zdążę już tego zweryfikować w tym roku, a jestem ciekaw czy to prawda. Co o tym myślicie?
http://www.tatry.info.pl/wysokie/morski ... opkiem.php
Nie zdążę już tego zweryfikować w tym roku, a jestem ciekaw czy to prawda. Co o tym myślicie?
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
to i tak wszystko są odczucia subiektywne okraszone panującymi akurat warunkami atmosferycznymi. Nawet w taternickiej skali np jedna a druga V mogą powodować inne odczucia.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Trudności rzecz względna, ale przesadzasz z tym Kościelcem, bo tam trudności w zasadzie brak. Natomiast "Chłopek" w zimie jest to jeden z nielicznych szlaków, którego przejście nawet dobrych warunkach jest taternictwem.mefistofeles pisze:Że to bujda na resorach. Przy normalnych warunkach trudności porównywalne z Kościelcem, ew. z fragmentami Orlej Perci.
A czemu nie?Lhotse pisze:Nie zdążę już tego zweryfikować w tym roku,
W polskich to moim zdaniem Krzyżne - Skrajny Granat.
Pozdrav, Aro <img src="http://www.cro.pl/forum/images/smiles/xyxwave.gif">



