Najtrudniejsza trasa znakowana w Tatrach

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

Dla mnie najtrudniejsza znakowana trasa to przej ście OP w zimie za jednym ciągiem samotnie.
Awatar użytkownika
horolezec

-#6
Posty: 1608
Rejestracja: wt 06 gru, 2005
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: horolezec »

manfred pisze: przej ście OP w zimie za jednym ciągiem samotnie.
Z właściwym sobie stylem żartujesz czy naprawdę Ci się to udało? :think: :O
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

Ups miałem wrażenie że są tutaj podane propozycje to jest projekt a nie dokonanie.
Awatar użytkownika
horolezec

-#6
Posty: 1608
Rejestracja: wt 06 gru, 2005
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: horolezec »

manfred pisze:Ups miałem wrażenie że są tutaj podane propozycje to jest projekt a nie dokonanie.
Ufff, a już chciałem wołać Huczaja co byśmy tam popędzili - każdy samotnie oczywiście by dorównać Wielkiemu Manfredowi :)) ;)
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

horolezec pisze:Wielkiemu Manfredowi laughing wink

Tylko zegarki wyregulujcie co by nie zaspać.
Awatar użytkownika
horolezec

-#6
Posty: 1608
Rejestracja: wt 06 gru, 2005
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: horolezec »

manfred pisze:Tylko zegarki wyregulujcie co by nie zaspać
To się juz więcej nie powtórzy Panie :D
Nat1974

-#1
Posty: 7
Rejestracja: pt 03 lip, 2009

Post autor: Nat1974 »

Jak pierwszy raz szliśmy z żoną na Świnicę (podróż poślubna!) i praktycznie pierwszy raz na szlaku, to co prawda ją zaliczyłem (górę!), ale przeżyłem taką traumę, że powiedziałem: Nigdy więcej!
Gdy po jakichś 2 latach wybraliśmy się tam ponownie i spodziewałem się znów takich wrażeń, to po wejściu na szczyt zastanawiałem się czy to to samo przejście - nie czułem nic z tego co poprzednio - żadnej adrenaliny.
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

Chyba przeszedł strach z nadchodzacego zbliżenia... na GÓRĘ która była do tej pory nie zdobyta.

PS Wszelkie podobieństwa nie mają tu miejsca i racji.
Awatar użytkownika
tommer91

-#6
Posty: 1173
Rejestracja: ndz 09 mar, 2008
Lokalizacja: Myszków/Kraków

Post autor: tommer91 »

Nat1974 pisze:to po wejściu na szczyt zastanawiałem się czy to to samo przejście - nie czułem nic z tego co poprzednio - żadnej adrenaliny.
To wszystko mogło zależeć od dyspozycji dnia, warunków oraz tego, że teraz wiedziałeś czego się spodziewać i tyle.
Don't shit, where you eat
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Zgłaszam kandydaturę czarnego szlaku łącznikowego z Doliny Pańszczycy.

Nie wiem co mnie podkusiło żeby się nim przejść wracając z Orlej Perci do Gąsienicowej w ostatnią niedzielę.

Zarośnięte, zalane wodą, bagnisto-korzeniowo-kamieniste bajoro.
Zresztą dalszy odcinek zielonym szlakiem do Murowańca miejscami dorównuje w/w.

Orla Perć przy tym czymś to bułka z masłem. :)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

andy67 pisze:Zarośnięte, zalane wodą, bagnisto-korzeniowo-kamieniste bajoro.
ooo to coś dla mnie wytaplam się i sponiewieram :D
Awatar użytkownika
Lhotse

-#3
Posty: 195
Rejestracja: pn 13 kwie, 2009
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Lhotse »

Czytając sobie przewodnik na tatry.info.pl, natrafiłem na stwierdzenie, że szlak od Moka do Przełęczy pod Chłopkiem, to "Szlak ten przez niektórych uważany za najtrudniejszy w całych Tatrach".
http://www.tatry.info.pl/wysokie/morski ... opkiem.php

Nie zdążę już tego zweryfikować w tym roku, a jestem ciekaw czy to prawda. Co o tym myślicie?
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Lhotse pisze:Nie zdążę już tego zweryfikować w tym roku, a jestem ciekaw czy to prawda. Co o tym myślicie?
Że to bujda na resorach. Przy normalnych warunkach trudności porównywalne z Kościelcem, ew. z fragmentami Orlej Perci.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Lhotse

-#3
Posty: 195
Rejestracja: pn 13 kwie, 2009
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Lhotse »

mefistofeles pisze:Że to bujda na resorach. Przy normalnych warunkach trudności porównywalne z Kościelcem, ew. z fragmentami Orlej Perci.

Dzięki, pewnie się po prostu w kość dała ta trasa autorom strony :D
Awatar użytkownika
Asik

-#6
Posty: 1714
Rejestracja: wt 07 wrz, 2004

Post autor: Asik »

zgadzam sie z mefim. byłam raz,jesienią. nie przypominam sobie aby były tam jakies szczegolne utrudnienia :think:
skałojeb do zaspiarza - "ja rzygnę, ale na Everest wejdę, ale Ty za ch... VI.4 nie zrobisz
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

NIeprawda! To bardzo trudny szlak! Ludzie nie chodźcie tam!

P.S. Będzie pusto i spokojnie :D
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

to i tak wszystko są odczucia subiektywne okraszone panującymi akurat warunkami atmosferycznymi. Nawet w taternickiej skali np jedna a druga V mogą powodować inne odczucia.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

mefistofeles pisze:Że to bujda na resorach. Przy normalnych warunkach trudności porównywalne z Kościelcem, ew. z fragmentami Orlej Perci.
Trudności rzecz względna, ale przesadzasz z tym Kościelcem, bo tam trudności w zasadzie brak. Natomiast "Chłopek" w zimie jest to jeden z nielicznych szlaków, którego przejście nawet dobrych warunkach jest taternictwem.
Lhotse pisze:Nie zdążę już tego zweryfikować w tym roku,
A czemu nie?
Awatar użytkownika
Lhotse

-#3
Posty: 195
Rejestracja: pn 13 kwie, 2009
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Lhotse »

świster pisze:A czemu nie?
Wakacje się kończą ;) Nawet jak jeszcze we wrześniu będzie dobra pogoda, to raczej pójdę na Orlą. A na zimę to jeszcze zbyt ambitne dla mnie ;)
aro

-#3
Posty: 201
Rejestracja: pn 07 kwie, 2008

Post autor: aro »

W polskich to moim zdaniem Krzyżne - Skrajny Granat.
ODPOWIEDZ