Mój pierwszy raz

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
krzysgd

-#6
Posty: 1098
Rejestracja: pn 13 gru, 2004
Lokalizacja: Ciemnogród

Post autor: krzysgd »

kael pisze:na Słonecznik się wdrapał
Obrazek

Przecież z tego można się nieźle sp ... aść.
Awatar użytkownika
Mazio

-#2
Posty: 78
Rejestracja: sob 06 cze, 2009
Kontakt:

Post autor: Mazio »

Gdzie to jest?
http://3000.blox.pl/html - coś o szkockich gorach
slax

-#3
Posty: 163
Rejestracja: sob 03 maja, 2008
Lokalizacja: Kraków

Post autor: slax »

Ja pierwszy raz byłem w Tatrach mając 21 lat. Niby mieszkam blisko Zakopca ale jakoś go omijałem w młodości.No i wtedy się zakochałem w tych górach.To była tradycyjna wycieczka.Dzień pierwszy Góbałówka.Dzień drugi Morskie Oko.Dzień trzeci wyjazd kolejką na Kasprowy Wierch i taki sam powrót ( byłem wtedy zielony i nawet nie miałem mapy ) pamietam jak my stali w tej kolejce do kolejki chyba 4 godziny :)
Awatar użytkownika
Irek

-#3
Posty: 241
Rejestracja: ndz 16 paź, 2005
Kontakt:

Post autor: Irek »

Czesc.
Szarotka pisze:Oooo, Irek po długim czasie. Witaj :)
No witam serdecznie. No i jeszcze jeden oftop i jak domniemuje pozegnac sie nie zdaze :D
Zapraszam na http://www.portalgorski.pl
Strona Domowa Sierściuchów: http://www.siersciuchy.pl
http://www.tadzykistan.info - zapraszam do wspolpracy
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

andy67 pisze:No to mam o miesiąc dłuższy staż
To zalezy jak liczyć :P
Szarotka pisze:hmm, a czy do pierwszego razu można zaliczyć wędrowanie pod sercem Mamy? Jeśli tak to mój pierwszy raz miał miejsce 35 lat temu w Karpaczu
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
krzysgd

-#6
Posty: 1098
Rejestracja: pn 13 gru, 2004
Lokalizacja: Ciemnogród

Post autor: krzysgd »

Mazio pisze:Gdzie to jest?
http://www.tabi.cz/kr/mapy/krkonose.png
Prawie na grani głównej, po polskiej stronie, czerwonym szlakiem na NW od Śnieżki lub niebieskim i żółtym z Karpacza. Blisko na zachód od Wielkiego Stawu (ale tylko na mapie) ;)
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Szarotka pisze:Było to we wrześniu 97.
Cienko, cienko Szarotka. Czyli jak ja latem 1993 zamieszkałem przy Jagiellońskiej za jedyne 70 tysięcy PLN/doba i wkosiłem za jednym zamachem Grande Krokiew oraz White's Valley, to ty w tym czasie tylko morskie wydmy łoiłaś? :D

P.S. A propos pierwszego razu - przypomniało mi się coś: turyści, którzy wracali z Tatr na kwaterkę dużo gadali o jakichś "łańcuchach", że "wracają z łańcuchów" lub "byli na łańcuchach" itp. Byłem pewien przez 2 lata że chodziło im o "łańcuchy górskie" czyli pasma szczytów górskich... 8)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Mariusz pisze:Cienko, cienko Szarotka
Czy Ty Szef też nie umiesz czytać? 8)
Szarotka pisze:35 lat temu w Karpaczu
:P :P

Mariusz pisze:turyści, którzy wracali z Tatr na kwaterkę dużo gadali o jakichś "łańcuchach", że "wracają z łańcuchów" lub "byli na łańcuchach" itp. Byłem pewien przez 2 lata że chodziło im o "łańcuchy górskie" czyli pasma szczytów górskich...
za to ja bardzo długo miałam respekt przez Zawratem. Wszycy wkoło trąbili, że to takie straszne miejsce i jakoś tak mi sie zakonotowało w głowie :D
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Szarotka pisze:Czy Ty Szef też nie umiesz czytać?
Zara, zara - czy to nie forum o Tatrach?
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Mariusz pisze:czy to nie forum o Tatrach
no co, pytanie było ogólne, nie moja wina :x :))

Nastały czasy, że wszystko trza udowadniać :)) :
kael pisze:Zastanawiam się jak wyglądał wasz "pierwszy raz" w Tatrach lub innych górach.
P.S Jakiś taki plażowy ten avatarek :think: 8)
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

Mój pierwszy raz (mam na myśli Tatry, bo wycieczek pracowniczych w Bieszczady i służbowych w Beskidy nie liczę) - to koniec pażdziernika 2004 r.
Piękna pogoda, namówiła mnie moja chrześniaczka - zauroczona Tatrami.
Czterodniowy wyjazd i żelazne punkty każdej wycieczki - pierwszy dzień Morskie Oko i Cz.St.pod Rysami ( zakwasy pamiętam do dziś - jeszcze po powrocie do domu odczuwałam :)) ), Kasprowy - kolejką, Jaszczurówka, Gubałówka i Krupówki - na tragicznie bolących od zakwasów nogach.

Bardzo mi się podobało, postanowiłam wrócić w przyszłym roku.
I wróciłam - w pażdzierniku 2005 r..
Wybraliśmy się któregoś dnia na Kasprowy kolejką (o 10 rano) i dalej na Giewont, z zejściem do Strążyskiej, zupełnie nieświadomi gór i nie przygotowani na taką wycieczkę. Dziś uważam, że mieliśmy trochę szczęścia.
Tą wycieczką złapałam tzw. bakcyla, a w miarę chodzenia i poznawania kolejnych górskich szlaków - dosłownie znarkotyzowałam się Tatrami.
W 2005 wystarczył mi jeden wyjazd, w 2006 - dwa w 2007 - pięć, a potem prawie co miesiąc - a i to wydaje mi się za mało :? .

Ala :) .
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Szarotka pisze:P.S Jakiś taki plażowy ten avatarek
Zawsze uważałem, że morze jest fajniejsze. ;)
Awatar użytkownika
DeGie

-#3
Posty: 165
Rejestracja: pt 13 sie, 2004
Lokalizacja: Grudziądz Bydgoszcz

Post autor: DeGie »

mój pierwszy raz w Tatrach to kilkanaście lat temu. Był finalowy mecz Mistrzostw Europy w piłce nożnej bodajże (1996 chyba) , z kolegą dojechaliśmy później do grupy. Na PKP dowiedzieliśmy się, że wszyscy poszli na Giweont a jutro Orla Perć. Nie wiedziałem, co to, myślałem że jakiś szczyt.

A więc pierwsza była Orla Perć w trampkach.
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

DeGie pisze: Był finalowy mecz Mistrzostw Europy w piłce nożnej bodajże (1996 chyba)
Czesi przegrali z Niemcami w finale jak pamiętam :( oglądałem mecz nad morzem. Ja byłem w Tatrach rok wcześniej i od razu ujawnił mi się mój "paskudny" charakter - lubie chodzić własnymi ścieżkami, sam decydować - zostawiłem wycieczke z przewodnikiem za plecami :D
Gaton

-#2
Posty: 61
Rejestracja: śr 18 lip, 2007
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Gaton »

Pierwszy (taki prawdziwy, bo te nieprawdziwe to jak mała byłam i nic z tego nie wynikło) - w wieku 17 lat z "obozem". Przegonili nas po górach ostro, prawie codziennie wielogodzinne trasy. Ostatniego dnia część z nas poszła na orlą perć.
Jak poszłam, tak zafiksowana na Tatry na zawsze - wróciłam:P
Awatar użytkownika
speedy

-#3
Posty: 111
Rejestracja: sob 20 lut, 2010
Lokalizacja: Warmia i Mazury

Post autor: speedy »

Heh pierwszy kontakt z górami Tatry 2007 ;) Byłem strasznie podekscytowany nie spałem całą noc w pociągu, z rana to nie moglem usiedzieć na tyłku, tylko lukałem na korytarzu czy widać już Tatry, czy nie. I zobaczyłem,.,zakochałem się od razu ;) Moje pierwsze wejście,,na Kasprowy pamiętam do dziś..;) Widziałem z góry mało, bardzo mglisto było na szczycie, ale i tak pięknie ;)
Lukas ..czytaj Łukasz :)
agata87

-#1
Posty: 30
Rejestracja: śr 17 lut, 2010

Post autor: agata87 »

Pierwszy raz w Tatrach jakieś 8-9 lat temu, podstawówka i rekolekcje z księdzem... okazały się hardcorem 8) z racji naszego wieku nie wspinaliśmy się na szczyty, za to co drugi dzień przez 2 tygodnie ksiądz zabierał nas na bardzo długie spacery to do Doliny Pięciu Stawów, to na Sarnią Skałę... w każdym celu wycieczki był odmawiamy różaniec, wtedy miałam dość teraz wspominam to bardzo miło:)
Awatar użytkownika
myszoz

-#5
Posty: 851
Rejestracja: ndz 11 sty, 2009
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: myszoz »

Ok. 30 lat temu sanatorium w Rabce z wycieczką do Zakpanego. Potem długo długo nic i 4 lata temu namówiony wręcz przez brata pojechałem z rodziną po raz pierwszy w dorosłym życiu.

Od tej pory 2 razy w roku - w zimie i latem.
ODPOWIEDZ