Słowackie specjały

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Szarotka pisze:
andy67 pisze:Zresztą jak się schodzi z gór po całym dniu łażenia to wszystko nieźle smakuje.
a co z jedzeniem w schroniskach? :)
Nie korzystam. Noszę ze sobą - schroniska są na tzw. czarną godzinę która póki co nigdy jeszcze nie nastąpiła.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

andy67 pisze:Nie korzystam. Noszę ze sobą
ja też noszę ze sobą ale przejść obok słowackiego schronu i nie wejść na kapustową? :O ;) ...albo na bilinkowy czaj :O ...a od święta na wyprażany syr :O ;)
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Szarotka pisze:
andy67 pisze:Nie korzystam. Noszę ze sobą
ja też noszę ze sobą ale przejść obok słowackiego schronu i nie wejść na kapustową? :O ;) ...albo na bilinkowy czaj :O ...a od święta na wyprażany syr :O ;)
No to zawsze minimum te pół godziny zajmie - czasu szkoda 8)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

No to zawsze minimum te pół godziny zajmie - czasu szkoda
jesz w marszu ? ;)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Do naszego codziennego menu weszły ( po niewielkich modyfikacjach) , czosnkowa , krem z soczewicy , pierogi z bryndzą ,czy wyprażany ser. Do tego przyjęlismy wiele zwyczajów ,n.p. podawanie rosołu z zielonym groszkiem i szczypiorkiem , czy połączenie boczku i śmietany jako "omasta" , choćby tych ,ale i innych pierogów.
Tak zresztą do codziennej kuchni zaadoptowaliśmy wiele potraw z różnych krajów
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

krzymul pisze:
No to zawsze minimum te pół godziny zajmie - czasu szkoda
jesz w marszu ? ;)
Jem jak jestem głodny :)
Każdemu jego Everest...
krzysgd

-#6
Posty: 1098
Rejestracja: pn 13 gru, 2004
Lokalizacja: Ciemnogród

Post autor: krzysgd »

Szarotka pisze:wejść na kapustową? ...albo na bilinkowy czaj
Traktuję to jako składową "zwiedzania" gór :D
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Własniem po konsupcji wyprazanego syra. Tym razem to był ser salami. tez było pyszne :)
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
tommer91

-#6
Posty: 1173
Rejestracja: ndz 09 mar, 2008
Lokalizacja: Myszków/Kraków

Post autor: tommer91 »

andy67 pisze:To jest coś czego nie rozumiem - masa ludzi płaci ciężkie pieniądze za to samo co ma w kranach za parę zł/m3. I do tego jeszcze zapakowane jest to w plastik.
Polecam spróbować "miękkiej" wody na Jurze (tak na prawdę to tuż obok, ale to szczegół). Kamień na czajniku to normalność.
Don't shit, where you eat
Awatar użytkownika
przemek p

-#4
Posty: 331
Rejestracja: czw 09 lis, 2006
Lokalizacja: kace

Post autor: przemek p »

Basia Z. pisze:bardzo też lubię langosze z serem na słono.
Langosze- też bardzo dobra rzecz. Z czosnkiem. :)
ODPOWIEDZ