Muzyka
-
Widmo Brockenu
-

- Posty: 302
- Rejestracja: pn 13 paź, 2003
- Kontakt:
Ach,ta muzyka!!
Wymieniliście tu taką mocną grupkę kapel,ze aż zachciało mi sie włączyć wszystko jednocześnie.Co do mnie ,to mam prawdziwe zboczenie na punkcie King Crimson.Ale pierwszą kapelą,która mnie zafascynowała był oczywiście Led Zeppelin(swoją drogą,czytał ktoś z Was "Młot Bogów-saga Led Zeppelin"??)Poza tym Pink floyd,Genesis,EL&P,VDGG i cały tak zwany progresywny światek.Noi jazz przecudny.Ahhh-rozmarzyłam sie!! Tak w odóle bez muzyki żywot smutny jest,tak więc dżwięki przepiękne niech nas otaczają.TO TELO___-pozdrawiam mocno.
-
Widmo Brockenu
-

- Posty: 302
- Rejestracja: pn 13 paź, 2003
- Kontakt:
Witam Cie serdecznie !
Gitara Frippa, glos Lake'a czy Wettona, fantastyczna jazzowa perkusja Brufforda...
Agniecha
Jestes Moon Child ?
Ja juz myslalem, ze jestem jednym z ostatnich z "wariatów" co odjezdzaja na King Crimson
Jazz uwielbiam tez ale przede wszystkim "live". ELP , Floyd ... muzyczka!!!
A co u Ciebie z Yes i Wakemanem?
Pozdro
Zbyszko
Gitara Frippa, glos Lake'a czy Wettona, fantastyczna jazzowa perkusja Brufforda...
Agniecha
Jazz uwielbiam tez ale przede wszystkim "live". ELP , Floyd ... muzyczka!!!
A co u Ciebie z Yes i Wakemanem?
Pozdro
Zbyszko
-
Widmo Brockenu
-

- Posty: 302
- Rejestracja: pn 13 paź, 2003
- Kontakt:
Musze jeszcze cos dodac.
Niestety nie czytalem "Mlota Bogów". Kto to napisal? Spróbuje nadrobic
A propos King Crimson :ta: Chyba sie poswiece i wniose na Rysy caly sprzet, zeby wlaczyc np. "Elephant Talk"
U mnie w domu jak wlaczylem to uciekala nie tylko moja ex-zona, syn , ale nawet psy :uff:
Moze wtedy moznaby w spokoju podziwiac ten niesamowity widok.... do tego przy wspanialej muzie...
Zbyszko
Niestety nie czytalem "Mlota Bogów". Kto to napisal? Spróbuje nadrobic
A propos King Crimson :ta: Chyba sie poswiece i wniose na Rysy caly sprzet, zeby wlaczyc np. "Elephant Talk"
U mnie w domu jak wlaczylem to uciekala nie tylko moja ex-zona, syn , ale nawet psy :uff:
Moze wtedy moznaby w spokoju podziwiac ten niesamowity widok.... do tego przy wspanialej muzie...
Zbyszko
-
Widmo Brockenu
-

- Posty: 302
- Rejestracja: pn 13 paź, 2003
- Kontakt:
WitOjcie!! Coś umilkły te rozmowy o muzyce??Właściwie to chciałam napisać ŁUKASZOWI W ,ze nie jest sam w szaleńczym zapale słuchania Jethro Tull.I mam jeszce pytanie:Łukasz,byłeś moze na koncercie Tull w Spodku w 97 roku?? Ależ tam Anderson szalał na scenie!! Miał niebieściutki płaszcz i spodnie jak kalesonki:) A dżwięk jego fletu porażał całą tą gigantyczną salę!..............Tak z innej beczki,znacie moze jakieś tytuły książek o muzyce?? A tak w ogóle,bo już dawno chciałam ten temat poruszyć:Jakie lubicie książki??? Pytam,czytanie zajmuje mi 50%żywotu....poza tym jestem ciekawską babą
Pozdrówka dla wszystkich[/u][/i][/b]
@Agniecha
Rozmaite czytam książki..., począwszy od fachowej literatury, którą ostanio wymiotuję, po zupełnie dziwne. Ostatnio rozczytuję się w biografiach i autobiografiach (zresztą wsponinałam to juz na forum ) I tak poznałam życie Salvadora Dali, Van Gogha (Pasja zycia) , życie Ludwika Solskiego (Wspomnienia), miałam też okazję przyjrzeć sie blizej biografii Agnieszki Osieckiej.
Osobiście poleciłabym kilka pozycji książkowych z tzw. literatury pop- naukowej polecam "Wojny plemników" ( nie tylko dla mężczyn... ksiażka dość kontrowersyjna)"To co musimy utracić" (...przekonuje ze utrata bezpieczeństwa, jakie zapewnia matka, wyzbycie się niemożliwych do realizacji oczekiwań, jakie wnosimy w relacje z innymi, strata naszego młodszego "ja" oraz utrata na skutek śmierci czy rozłąki, tych ,którzy są nam bliscy, rodzą w nas prawdziwą , dojrzałość, mądrość i pełniejszą wiedzę o życiu...)i dla kobiet zwłaszcza "Biegnąca z wilkami" ( bez komentarza bo ją trza przeczytać)
A z takich niezaleznych niezaleznych
czyli łatwych miłych i przyjemnych to ostanio nic ciekawego nie czytałam...może ktoś coś podrzuci ?
Pozdrawiam
Rozmaite czytam książki..., począwszy od fachowej literatury, którą ostanio wymiotuję, po zupełnie dziwne. Ostatnio rozczytuję się w biografiach i autobiografiach (zresztą wsponinałam to juz na forum ) I tak poznałam życie Salvadora Dali, Van Gogha (Pasja zycia) , życie Ludwika Solskiego (Wspomnienia), miałam też okazję przyjrzeć sie blizej biografii Agnieszki Osieckiej.
Osobiście poleciłabym kilka pozycji książkowych z tzw. literatury pop- naukowej polecam "Wojny plemników" ( nie tylko dla mężczyn... ksiażka dość kontrowersyjna)"To co musimy utracić" (...przekonuje ze utrata bezpieczeństwa, jakie zapewnia matka, wyzbycie się niemożliwych do realizacji oczekiwań, jakie wnosimy w relacje z innymi, strata naszego młodszego "ja" oraz utrata na skutek śmierci czy rozłąki, tych ,którzy są nam bliscy, rodzą w nas prawdziwą , dojrzałość, mądrość i pełniejszą wiedzę o życiu...)i dla kobiet zwłaszcza "Biegnąca z wilkami" ( bez komentarza bo ją trza przeczytać)
A z takich niezaleznych niezaleznych
Pozdrawiam
Witam!! Dziekuję Ola za wszystkie propozycje! Mam nadzieje,ze jak tylko oderwę się od moich historyczno-sztucznych kniguszek,zdołam zdobyć i przeczytac te proponowane przez Ciebie. Ja dołożę małe co-nieco od siebie:ogromne wrazenie zrobiła na mnie książka Suskinda"Pachnidło"-tak nieprawdopodobnej opowieści o ludzkich zmysłach jeszcze nie czytałam.Akcja ksiązki rozgrywa się we Francji,a główny bohater-Grenuil,prowadzony zmysłem powonienia pokazuje swoje kolejne oblicza odczłowieczenia....Myślę,że to genialna ksiazka o na prawdę niesamowitej fabule i klimacie. Tak może bardziej w temacie Forum...słyszałam dużo dobrych opinii o ksiazce "Siedem lat w Tybecie"(nie pamiętam niestety autora-wiem,ze był himalaistą)-możę ktos z Was czytał??A,jeszcze jedno--moze mi ktoś z Was polecić jakies dobre ksiażki o wspinaczce???Proszę!! POzdrawiam ciepło i serdecznie.
Jakże miło wiedzieć, że nie jestem samAgniecha pisze:Właściwie to chciałam napisać ŁUKASZOWI W ,ze nie jest sam w szaleńczym zapale słuchania Jethro Tull.I mam jeszce pytanie:Łukasz,byłeś moze na koncercie Tull w Spodku w 97 roku?? Ależ tam Anderson szalał na scenie!! Miał niebieściutki płaszcz i spodnie jak kalesonki:) A dżwięk jego fletu porażał całą tą gigantyczną salę!
W '97 roku widziałem Jethro Tull na żywo dzień przed koncertem w katowickim Spodku. Jako Warszawiak poszedłem na koncert w Warszawie, w takim dusznym, dyskotekowym namiocie
Pozdrawiam!
ŁW
Tak sobie czytam stare wpisy i słucham jednocześnie Uriah Heep - Lady in Black, Easy Living i innych kawałków. Jednak ostatnio mało słucham muzyki. Tyle co w radiu. Marek Niedźwiedzki puścił wczoraj Led Zeppelin - Whole Lotta Love. Byłem w pracy. Dałem głosniej, usiadłem i rozkoszowałem się tym brzmieniem (z zamkniętymi oczami). Koniec utworu a szef: koniec przyjemności - robota! (żartem oczywiście).
Słyszeliście (znacie) takie zespoły jak T.Rex, Slade, Sweet, The Tremeloes, Rocxy Music (słuchałem ich początków w Radio Luxemburg)? Wiem to nie Led Zeppelin-i, Black Sabbath-y czy Deep Purple.
Oni też kiedyś dawali czadu. Ilu zespołów, solistów człowiek już nie pamięta. Uwielbiam Dire Straits.
Słyszeliście (znacie) takie zespoły jak T.Rex, Slade, Sweet, The Tremeloes, Rocxy Music (słuchałem ich początków w Radio Luxemburg)? Wiem to nie Led Zeppelin-i, Black Sabbath-y czy Deep Purple.
Oni też kiedyś dawali czadu. Ilu zespołów, solistów człowiek już nie pamięta. Uwielbiam Dire Straits.
-
Widmo Brockenu
-

- Posty: 302
- Rejestracja: pn 13 paź, 2003
- Kontakt:
Czesiek, jasne , ze pamietam
Children of the Revolution, Cummon feel the noize czy Blockbuster... byl jeszcze wtedy Garry Glitter
A Ty pamietasz Animals i House of the Rising Sun?
Wiesz ja to mam swira na punkcie muzy.. ostatnio slucham znowu nasze genialne polskie SBB i przypominam sobie te wspaniale koncerty w 70-ych
Pozdrowienia dla wszystkich , którzy nie moga zyc bez muzyki
Zbyszko
MUSIC IS YOUR ONLY FRIEND, UNTIL THE END (The Doors, The End)
A Ty pamietasz Animals i House of the Rising Sun?
Wiesz ja to mam swira na punkcie muzy.. ostatnio slucham znowu nasze genialne polskie SBB i przypominam sobie te wspaniale koncerty w 70-ych
Pozdrowienia dla wszystkich , którzy nie moga zyc bez muzyki
Zbyszko
MUSIC IS YOUR ONLY FRIEND, UNTIL THE END (The Doors, The End)
"Dom wschodzącego słońca" - czy pamiętam? To był pierwszy kawałek jakiego nauczyłem się grać na gitarze - kiedy to było!? Dzisiaj gitara stoi w szafie. Nie miałem jej w rękach parę lat. Garry Glitter - tak. SBB - o nich pamiętam, ale muzyki już nie. A Suzi Quatro? Ach!
Można by tak w nieskończoność wspominać. Led Zeppelin - dzisiaj było Ich popołudnie w moim domu.
Można by tak w nieskończoność wspominać. Led Zeppelin - dzisiaj było Ich popołudnie w moim domu.
-
Widmo Brockenu
-

- Posty: 302
- Rejestracja: pn 13 paź, 2003
- Kontakt:
Łatwo będzie Cię znaleźć
.
Mnie nie będzie na koncercie, ale może jak będę oglądał koncert na kompie to zauwarzę kogoś w koszulce Metalliki - będę wiedział,że to Ty.
pozdr
Adamires
_____________
"Kto idzie w góry, musi podjąć się wysiłku.
Ale z wysiłku przychodzi siła,
a z poczucia siły rodzi się przyjemność."
Mnie nie będzie na koncercie, ale może jak będę oglądał koncert na kompie to zauwarzę kogoś w koszulce Metalliki - będę wiedział,że to Ty.
pozdr
Adamires
_____________
"Kto idzie w góry, musi podjąć się wysiłku.
Ale z wysiłku przychodzi siła,
a z poczucia siły rodzi się przyjemność."





