Do Zakopanego przez Słowację !!

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

mefistofeles pisze:Ale jeśli sypie od kilku godzin a sprzetu na głownej ulicy miasta ni widu nisłychu to cos jest nie tak, nie?
Nie wypowiadam się na temat miast, tam rządzi samorząd i to on ustala zasady, a z tych zasad wynikają pieniądze, które na to trzeba wydać.
Natomiast na drogach pozamiejskich jest tak - na najgłówniejszych prowadzi się akcję profilaktyczną. Co to znaczy - na wypadek groźby gołoledzi (jeśli wynika to z komunikatów meteo) sypie się sól profilatycznie. Jeśli droga jest sucha a wieje wiatr towiększość z tej soli leci na pole, czego nie lubią rolnicy więc stosuje się to z umiarem. W przewidywanego opadu śniegu nie jest tak, że samochód jeździ z podniesionym pługiem a kierowca przez okno wypatruje czy przypadkiem nie zaczyna padać. Oznacza to tylko to, że z chwilą rozpoczęcia opadów samochody z pługami ruszają natychmiast na drogę, przyczym proszę to natychmiast nie rozumieć zbyt dosłownie. Natomiast dotarcie do każdego odcinka drogi musi potrwać bo samochody nie dyżurują co kilometr lub dwa wzdłuż trasy.
ALE TO CO NAPISAŁEM DOTYCZY TYLKO NIEWIELKIEGO PROCENTU DRÓG, których - proszę sprawdzić na stronie GDDKiA - to jest zmienne, może ich być mniej lub więcej niż w ubiegłym roku, wszystko zależy od tego ile Rostowski dał kasy.
link2jack pisze:Janku troche w pole mnie chyba wysyłasz... (piszesz o Dolnym Kubiniu ktory jest w przeciwnym kierunku)
Przepraszam, zasugerowałem się, że jedziesz na Słowację
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Janek pisze:Nie wypowiadam się na temat miast, tam rządzi samorząd i to on ustala zasady, a z tych zasad wynikają pieniądze, które na to trzeba wydać.
w miastach zwykle jest najgorzej. Co do soli to rzadko widuje sól sypaną, raczej leją solankę.

Za to słona ciekawostka zza oceanu:
Obrazek
to na czym stoję to NIE jest śnieg.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

mefistofeles pisze:raczej leją solankę.
To dobrze, przy mniejszej ilości soli ten sam rezultat
mefistofeles pisze:to na czym stoję to NIE jest śnieg.
to co to jest, bo przecież nie sól. W takiej ilości to byłby bezsens, w rzeczywistości trzeba bardzo niewiele i precyzyjne rozprowadzenie wymaga wyrafinowanego sprzętu, oczywiście bardzo drogiego.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

Jako ze często jeżdżę ze Śląska mam następujące uwagi:

A4 jest już na całej długości Katowice - Balice przejezdna i bez remontów, za to droższa. Również obwodnica Krakowa w ubiegłym roku zamknięta teraz jest otwarta, ruch płynny.
Na Zakopiance problemy mogą być od Lubnia gdzie się kończy nowa dwupasmówka.

Jeśli chodzi o drogę przez Słowację - w miejscowościach obowiązuje 50 km / h i często łapią zwłaszcza Polaków (można się na kimś "uwiesić").
Drogi na Słowacji na ogół odśnieżane na bieżąco, nawierzchnia dobra.

Problemy orientacyjne mogą być w Żywcu, zaraz za Żywcem (na odcinku do Jeleśni) droga nie najlepsza. Od Jeleśni już dobra.
Tragicznie jedzie się przez Bielsko (brak obwodnicy).

Odśnieżanie nie wiem dlaczego najgorzej działa w samym GOP, ale jak się omija miasta to jest OK.
W tej chwili patrząc przez okno nie widzę ani krztyny śniegu (centrum GOP).

Pozdrowienia

Basia
link2jack

-#1
Posty: 8
Rejestracja: pn 28 gru, 2009

Post autor: link2jack »

Dziekuje Basiu za rzetelną odpowiedź. Po powrocie zdam relacje z trasy. A co do czeskiej Policji to u nich rzeczywiście jest chyba mały ruch na drogach - bardzo sie nudzą... http://www.joemonster.org/filmy/3286/Ja ... kontroluje

Pozdrawiam
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

link2jack pisze:A co do czeskiej Policji
No ja akurat miałam na myśli Słowację i tamtejsze przepisy.


B.
Awatar użytkownika
myszoz

-#5
Posty: 851
Rejestracja: ndz 11 sty, 2009
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: myszoz »

Jak się jeździ na nawigację w górach? Mam niewielkie doświadczenie na płaskim i zerowe w górach.Wydaje mi się, że w górach trzeba dodatkowo ograniczyć zaufanie do "baby". :D
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Janek pisze:to co to jest, bo przecież nie sól
Sól. Albo coś o podobny mdziałaniu. ALe to amerykańska specyfika - tam norma jest, że jednego dnia leje a wnocy wszystko zamarza. Raz mieliśmy półcentymetrowy szklisty lód na samochodzie. A parking przed firmą (skąd pochodzi zdjęcie) był dzieki tej soli suchutki. Rozprowadzania nie widziałem, podejrzewam jednakże ttypową amerykańską metodę pickup + gośc z łopatą.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
link2jack

-#1
Posty: 8
Rejestracja: pn 28 gru, 2009

Post autor: link2jack »

myszoz pisze:Jak się jeździ na nawigację w górach? Mam niewielkie doświadczenie na płaskim i zerowe w górach.Wydaje mi się, że w górach trzeba dodatkowo ograniczyć zaufanie do "baby". :D
Zdam relacje jak wróce :) Wczoraj zakupiłem nową nawigację wiec zobaczymy. Ale na starej praktycznie w żadną trase sie nie wybierałem i jak dotąd nigdy mnie nie zawiodła.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

link2jack pisze:Ale na starej praktycznie w żadną trase sie nie wybierałem i jak dotąd nigdy mnie nie zawiodła.
:think:
Każdemu jego Everest...
link2jack

-#1
Posty: 8
Rejestracja: pn 28 gru, 2009

Post autor: link2jack »

Sam nie wiem jak to napisałem ;) Niech bedzie tak:

Zdam relacje jak wróce :) Wczoraj zakupiłem nową nawigację wiec zobaczymy. A ze starą w praktycznie każdą trase jeździłem wiec do nawigacji jestem przyzwyczajony.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

link2jack pisze:A ze starą w praktycznie każdą trase jeździłem wiec do nawigacji jestem przyzwyczajony.
Niedobrze. GPS ogłupia. Mialem kilka razy, obecnie staram się jeździć w długie trasy bez, lub też, z wyłączoną szczekaczką, używam jako ruchomej mapy. Podstawa to znać zarys drogi i mieć w głowie mapę. Sens GPSa doceniam jedynie w mieście gdy trzeba trafić pod konkretny adres.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
tommer91

-#6
Posty: 1173
Rejestracja: ndz 09 mar, 2008
Lokalizacja: Myszków/Kraków

Post autor: tommer91 »

Wracałem dzisiaj z Podhala zakopianką. W stronę przeciwną tradycyjny korek przed Skomielną (ok.10 km myślę) i przed Myślenicami jest remont wiaduktu, co też spowodowało korek. W moją stronę pusto.
Co do przejazdu przez Bielsko to prowadzą teraz taką nową (albo której wcześniej nie znałem) dwupasmówką przez miasto, która w słoneczne wakacyjne weekendy się nie korkowała, to myślę, że teraz też. Parę lat temu za to korkowała się droga Bielsko - Żywiec, ale nie wiem jak jest tam teraz.
PS. Jak jedziesz na narty, to warunki narciarskie w Jurgowie i na Rusińskim (taka nowa stacja w Bukowinie - stok łatwy) niezłe, mimo że śnieg jest tylko przy wyciągach (dzisiaj spadło 3cm, wcześniej było równiutkie 0)
Don't shit, where you eat
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

tommer91 pisze: Co do przejazdu przez Bielsko to prowadzą teraz taką nową (albo której wcześniej nie znałem) dwupasmówką przez miasto, która w słoneczne wakacyjne weekendy się nie korkowała, to myślę, że teraz też.
Ale ona jest fatalnie, wprost beznadziejnie oznakowana, zwłaszcza na wyjeździe. I to w obie strony.

B.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Basia Z. pisze:
Ale ona jest fatalnie, wprost beznadziejnie oznakowana, zwłaszcza na wyjeździe. I to w obie strony.

B.
No fakt . Zdarzyło mi się tam latem pokrążyć trochę zanim wyjechałem we właściwym kierunku. :D
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

andy67 pisze:zanim wyjechałem we właściwym kierunku. happy
E to se kup dźipiesa sie nie zgubisz
link2jack

-#1
Posty: 8
Rejestracja: pn 28 gru, 2009

Post autor: link2jack »

Jestem juz na miejscu - trasa znakomita... gdyby nie... nieposypana Słowacja. Całą drogę jechało się swietnie. Jednak cała kręta droga w Słowacji była kompletnie lodowiskiem. 40km/h i nic wiecej. Gdyby nie to to było by idealnie. Ogólnie polecam.
ODPOWIEDZ