Likwidacja szlaku przez Tomanową Przełęcz i na Bobrowiec

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

świster pisze:
chief pisze:na tyle petycji ile do nich wysłałem :D :P
To trzeba zacząć teraz pisać petycje do TPNu, aby i oni coś zamknęli metodą AndrzejZ krok po kroczku. Na początek proponuję zielony szlak na Liliowe. Nie spełnia żadnej strategicznej funkcji, a szlaków jest tam od groma, nikt nie będzie płakał :D
pozdrawiam
A i pozostałe dojścia w tym rejonie się pięknie zagęszczą i wszyscy będą zadowoleni :))
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Rafał

-#6
Posty: 1111
Rejestracja: pt 05 maja, 2006
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Rafał »

Ciekawy komentarz jakiegoś Słowaka:
opat raz zdravy rozum ide bokom
"ich návštevnosť v porovnaní s inými chodníkmi na území Tatier je minimálna". To povedal nejaky statom (nami) plateny dilino zo statnych lesov tanapu. Zdravy rozum by hovoril, ze pokial je navstevnost nejakeho chodnika "minimalna", tak moznost, ze by ta minimalna navstevnost nejako mohla poskodit prirodu je zanedbatelna a teda ziaden dovod na uzaveru nie je. Na SL TANAPu ale plati nieco ine nez zdravy rozum.
i jeszcze jeden:
mozno sa raz dockame aj clanku pod nazvom "V Tatrach obmedzia tazbu dreva"
Awatar użytkownika
camzik

-#4
Posty: 340
Rejestracja: sob 12 kwie, 2008
Lokalizacja: Świdnik

Post autor: camzik »

Basia Z. pisze:W nowych warunkach, kiedy wolno przekraczać granicę w każdym miejscu można by przy wykorzystaniu kilku szlaków znakowanych odbyć ciekawą wycieczkę ze schroniska na Ornaku na Kasprowy z pominięciem Czerwonych Wierchów.
Na stronie TPN-u znalazłam informację, że "Z dniem 21.12.2007 r. nie uległy żadnej zmianie zasady przekraczania granicy państwowej na szlakach turystycznych na odcinkach znajdujących się w obszarze TPN i TANAP " - tak więc jak to jest z tym przekraczaniem granicy w każdym miejscu?
Szkoda likwidowanych szlaków, zwłaszcza na Tomanową. Ale cóż my na to możemy poradzić? Pozostaje mieć nadzieję, że ktoś wreszcie znajdzie inny sposób na zaradzenie rozdeptywaniu Tatr przez nadmierną liczbę turystów.
Awatar użytkownika
ombre

-#4
Posty: 382
Rejestracja: sob 05 sie, 2006
Lokalizacja: Chrzanów

Post autor: ombre »

Powiedzcie mi taką rzecz - czy wszystkie "drogi" i szlaki znajdujące się w granicach TPN-u są własnością TPN-u? bo jak piszecie schroniska nie, więc jak z drogami?
Bo jeśli tak, to widać straszną niekonsekwencję TPN-u. Mianowicie, zamyka się szlaki, rozpaczają że straszny ruch był w długi wekend, że szlaki rozdeptywane, a niesamowita komercha wpycha się coraz wyżej w góry, nie wiem z czyjego pozwoleństwa.
Kilka przykładów zaobserwowanych w Dolinie Chochołowkiej:
1.Obrazek
2. Namnożyło się wypożyczalni rowerów na odcinku Doliny. Niby nic ale, (te kilkaset - tak lekko licząc) te rowery trzeba jakoś tam wytaszczyć. Na pewno nie wszystkie wwzieźli turyści siłą własnych nóg.
3. W ubiegłą sobotę, podążając już na parking, jechali sobie w górę doliny młoda para, a za nimi kilka samochodów załadowanych gośćmi weselnymi.

Czyli dla innych Tatry są "insze", pozwólmy wjeżdżać samochodami ale szlaki najlepiej zamknąć bo buciorami się bardziej niszczy przyrodę niż samochodami, traktorami itp?????
Życie byłoby hipokrytą, gdybym nie mógł żyć
W sposób, który mnie pobudza!
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

ombre pisze:Powiedzcie mi taką rzecz - czy wszystkie "drogi" i szlaki znajdujące się w granicach TPN-u są własnością TPN-u?
Nie, np. droga do M.Oka - nie jest (chociaż dosłownie w ostatnim miesiącu coś się chyba zmieniło, tu znowu Grzegorz będzie bardziej kompetentny).

No i cała Chochołowska rzecz jasna też nie jest - bo to własność wspólnoty 7 gmin (czyli konkretnych ludzi, którzy mają w tej wspólnocie udziały).

Poza tym kiedy Skarb Państwa w latach 50 przejmował na własność cały obszar dzisiejszego TPN (bez Chochołowskiej) niektórzy górale nie przyjęli odszkodowania i i w związku z tym teraz mają podstawy aby się sądzić o własność niektórych działek w TPN (wydaje mi się że chodzi o coś na Gąsienicowej). Są to jednak jakieś działki a nie odcinki dróg.

W sumie nie mam w głowie mapy katastralnej TPN, ale sprawy własnościowe na terenie TPN to sprawa bardzo, ale to bardzo skomplikowana.

Na dodatek w latach 1945-1989 sprawy własności gruntu w PRL właściwie nie istniały i bywało że budowano spółdzielcze domy okrakiem na kilku prywatnych działkach (piszę o miastach). Od roku 1989 usiłuje się wyprostować sprawy własnościowe już wcześniej dość skomplikowane, a ostatecznie zabagnione w tych latach.

Pozdrowienia

Basia
Ostatnio zmieniony pn 19 maja, 2008 przez Basia Z., łącznie zmieniany 1 raz.
Najlepszy na świecie kurs przewodnicki :)
http://www.skpg.gliwice.pl/kurs/
Awatar użytkownika
ombre

-#4
Posty: 382
Rejestracja: sob 05 sie, 2006
Lokalizacja: Chrzanów

Post autor: ombre »

Basia Z. pisze:No i cała Chochołowska rzecz jasna też nie jest
Ale skasować za wejście to oczywiście muszą :think: W takim razie ciekawie to wszystko "skonstruowane"
Życie byłoby hipokrytą, gdybym nie mógł żyć
W sposób, który mnie pobudza!
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

ombre pisze:
Basia Z. pisze:No i cała Chochołowska rzecz jasna też nie jest
Ale skasować za wejście to oczywiście muszą :think: W takim razie ciekawie to wszystko "skonstruowane"
Tak - ale opłaty pobiera wspólnota 7 gmin, a nie TPN.

B.
Najlepszy na świecie kurs przewodnicki :)
http://www.skpg.gliwice.pl/kurs/
Awatar użytkownika
ombre

-#4
Posty: 382
Rejestracja: sob 05 sie, 2006
Lokalizacja: Chrzanów

Post autor: ombre »

Basia Z. pisze:ale opłaty pobiera wspólnota 7 gmin
No fakt. W takim razie strasznie to popieprzone. Weż tu człowieku likwiduj schroniska jak inne sprawy pchającej się komerchy tak trudno zlikwidować.
W takim razie czy TPN cokolwiek z tego ma $$??
Życie byłoby hipokrytą, gdybym nie mógł żyć
W sposób, który mnie pobudza!
Awatar użytkownika
tommer91

-#6
Posty: 1173
Rejestracja: ndz 09 mar, 2008
Lokalizacja: Myszków/Kraków

Post autor: tommer91 »

Namnożyło się wypożyczalni rowerów na odcinku Doliny. Niby nic ale, (te kilkaset - tak lekko licząc) te rowery trzeba jakoś tam wytaszczyć. Na pewno nie wszystkie wwzieźli turyści siłą własnych nóg.
Dokładnie. W pewnych godzinach rowery są zwożone/wwożone jak brakuje w wypożyczalni. Widziałem raz taki samochód.
Don't shit, where you eat
Awatar użytkownika
tomtom

-#6
Posty: 1948
Rejestracja: pn 25 kwie, 2005

Post autor: tomtom »

andy67 pisze:A i pozostałe dojścia w tym rejonie się pięknie zagęszczą i wszyscy będą zadowoleni
Nie "zagęszczą" tylko "ruch zostanie skanalizowany". Niby dla zwykłego forumowicza drobiazg nie wart uwagi, ale dla Doktora-Dyrektora wyszkolonego w wyszukiwaniu dyskretnych dialektycznych substytucji leksykalnych radość wprost nieziemska.
"Jarosław Kaczyński ugryzł żubra w dupę i to czyni go postacią historyczną."
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Basia Z. pisze:
Tak - ale opłaty pobiera wspólnota 7 gmin, a nie TPN.

B.
7 wsi :)
Każdemu jego Everest...
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

andy67 pisze:
Basia Z. pisze: Tak - ale opłaty pobiera wspólnota 7 gmin, a nie TPN. B.
7 wsi :)
8 wsi :D
tommer91 pisze: Dokładnie. W pewnych godzinach rowery są zwożone/wwożone jak brakuje w wypożyczalni. Widziałem raz taki samochód.
Niektórzy nawet nim jechali :)
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

A nie było przedtem 7 wsi ? Bo jakoś tak zapamiętałem :)
Każdemu jego Everest...
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

Zygmunt Skibicki pisze:W 1958 zamknięto go po stronie słowackiej od Niżniego Ciemnosmreczyńskiego Stawu.
Jesteś pewny, że to w tym roku było? I skąd masz takie dane?
A może to jednak Basia ma racje?

WC w tomie 8 strona 13 pisze:
"Przez doline prowadził do lat 70-tych znakowany szlak na Wrota Chałubińskiego. Dziś resztki tego szlaku są z trudem czytelne"
pozdrawiam
Gość

Post autor: Gość »

świster pisze:
Zygmunt Skibicki pisze:W 1958 zamknięto go po stronie słowackiej od Niżniego Ciemnosmreczyńskiego Stawu.
Jesteś pewny, że to w tym roku było? I skąd masz takie dane?
A może to jednak Basia ma racje?

WC w tomie 8 strona 13 pisze:
"Przez doline prowadził do lat 70-tych znakowany szlak na Wrota Chałubińskiego. Dziś resztki tego szlaku są z trudem czytelne"
pozdrawiam
Na posiadanej przeze mnie (po dziadku) czeskiej mapce z 1964 roku (w stópce podano, że redakcyjna obróbka z roku 1960) szlak na Wrota z słowackiej strony jest. Czyli informacja o likwidacji w 1958 roku raczej błędna.
Awatar użytkownika
przemek p

-#4
Posty: 331
Rejestracja: czw 09 lis, 2006
Lokalizacja: kace

Post autor: przemek p »

klarissa pisze:
świster pisze:
Zygmunt Skibicki pisze:W 1958 zamknięto go po stronie słowackiej od Niżniego Ciemnosmreczyńskiego Stawu.
Jesteś pewny, że to w tym roku było? I skąd masz takie dane?
A może to jednak Basia ma racje?

WC w tomie 8 strona 13 pisze:
"Przez doline prowadził do lat 70-tych znakowany szlak na Wrota Chałubińskiego. Dziś resztki tego szlaku są z trudem czytelne"
pozdrawiam
Na posiadanej przeze mnie (po dziadku) czeskiej mapce z 1964 roku (w stópce podano, że redakcyjna obróbka z roku 1960) szlak na Wrota z słowackiej strony jest. Czyli informacja o likwidacji w 1958 roku raczej błędna.
Sprawdziłem w przewodniku Tadeusza Zwolińskiego z 1966 roku (wydanie XII z uzupełnieniami Józefa Nyki). I jest w nim informacja, że szlak na Wrota Chałubińskiego został zlikwidowany, podobnie zresztą jak od strony polskiej. Na mapce dołączonej do przewodnika także go już nie ma. Niestety nie znalazłem informacji kiedy go zamknięto.
Gość

Post autor: Gość »

Czyli likwidacja nastąpiła między rokiem 1960 a 1966.
igła

-#4
Posty: 336
Rejestracja: czw 13 wrz, 2007

Post autor: igła »

A czy to ma jakieś teraz znaczenie kiedy go zamykano/otwierano?
Ścieżka pomiędzy Wrotami Ch. a Ciemnosmreczyńskimi stawami nadal istnieje. Fakt, że w dolnej części jest już słabo czytelna ale czy to w czymś przeszkadza? Nie wyobrażam sobie aby ktoś mógł pobłądzić w dolinie Piarżystej schodząc z Wrót Ch. Na samej przełęczy brak jest jakichkolwiek informacji, że znajdujemy sie na granicy polsko-słowackiej, że znajdujemy sie na przełęczy Wrota CH. i co najważniejsze, że zejście bardzo wyraźną ścieżką na południe jest zabronione. Jedyne co znalazłem na przełęczy to kawałek obrdzewiałej rury, na której kiedyś była pewnie jakaś tabliczka. Poniżej przełęczy po stronie doliny Piarżystej w odległości jakieś 20 metrów odpoczywał jakiś facet z plecaczkiem. Zeszliśmy do niego bo na samej przełęczy nieźle dmuchało (jak zwykle z resztą) i pogawędziliśmy trochę. Z początku myślałem, że to filanc ale gdzie tam, normalny słowacki turysta jak i my. Wypytałem go o ścieżkę do Ciemnych smreczyn i potwierdził, że "Ne ma problem". Z kolei on wypytał nas o drogę pomiędzy Wrotami Ch. a Szpiglasowym W. bo widział, że właśnie z tego kierunku przyszliśmy na Wrota Ch. Również odpowiedziałem mu, że "Ne ma problem".

I właśnie o to chodzi - "Ne ma problem"

Napiszę coś z pozoru absurdalnego ale moim zdaniem i nie tylko z resztą moim

Zamykanie szlaków nie utrudnia uprawiania turystyki, wrecz przeciwnie bardzo ją ułatwia i czyni ją o wiele przyjemniejszą.

Dlaczego? Chyba nie trzeba tego udawadniać osobom, które logują się na forach górskich. A wszystkim pozostałym taka wiedza do niczego nie jest potrzebna i lepiej dla nich i dla gór aby zawsze trzymali się tylko farbowanych szlaków.

Korekta autorska
Ostatnio zmieniony wt 29 lip, 2008 przez igła, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

igła pisze:Zamykanie szlaków nie utrudnia uprawianiu turystyki, wrecz przeciwnie bardzo ją ułatwia i czyni ją o wiele przyjemniejszą.
Wieszcz napisał:

O, gdybym kiedy dożył tej pociechy,

Żeby te księgi zbłądziły pod strzechy,

Może nie tyle pod strzechy (czy ten "pałac" w Kuźnicach będzie kryty strzechą?) co do TPN i TANAP. Najprostsze sprawy są cholernie trudne do zrozumienia dla ludzi fachowych w danej branży. To tak jak z tą anegdotą o wynalazkach:
Kto dokonuje wynalazków? Nieucy. Jak to? Wykształceni ludzie wiedzą, że jakiś tam problem jest nie do rozwiązania. Nieuk tego nie wie i rozwiązuje,
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
chief

-#6
Posty: 1083
Rejestracja: sob 26 cze, 2004
Lokalizacja: Małopolska
Kontakt:

Post autor: chief »

igła pisze:Napiszę coś z pozoru absurdalnego ale moim zdaniem i nie tylko z resztą moim

Zamykanie szlaków nie utrudnia uprawiania turystyki, wrecz przeciwnie bardzo ją ułatwia i czyni ją o wiele przyjemniejszą.
@Igła , zaczynasz dojrzewać do lewiźniarza....oj, zła diagnoza, zła.... :D :P
Też za bardzo nie wiem co ma wspólnego z przyjemnością „partyzantka”, jaką trzeba zachować w takim rejonie.
ODPOWIEDZ