TAM trzeba być,TO trzeba zobaczyć. Tatry SK,sierpień 2007

Wspomnienia z pobytu w górach, relacje, plany wyjazdów.
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Mariusz pisze:co ty 2 dnia
Nie chciałabym się czepiać, ale... 3 dnia :P
Mariusz pisze: Furkotnej skręciłem na (bodajże niebieski) szlak do Soliska...
My też :) Tym niebieskim szłam kiedyś w palącym słońcu i wydawało mi się, że jest bardzo długi, a teraz.... chwila. Nawet nie było kiedy się zmęczyć. :)
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

3 dzień
Trasa:
Tatrzańska Łomnica --> Zimna Studnia --> Dolina Białej Wody Kieżmarskiej --> Wielki Biały Staw --> Dolina Rakuska --> Tatrzańska Kotlina


W nocy przeszła burza, dość mocno lało. Od rana pogoda nie wróżyła niczego dobrego, więc wysokie szczyty odpadały. Chciałam iść wcześniej na Jagnięcy lub Koprowy. Trudno...

Zaczęło się od szukania wejścia na żółty szlak. Wychodzi on koło holetu Grand. Dziwne to trochę, ale cóż. Na szczęście znalazłyśmy.

Szlak pusty, prowadzi wśród wysokich traw, także pokrzyw (tak dla Janka), ścieżka jest wąska. Podobało mi się bardzo, zwłaszcza, że nie widziałam nikogo oprócz nas. Taki trochę dziewiczy teren.
Miejscami wyglądało tak:
Obrazek

Niedaleko Zimnej Studni minęłyśmy się chyba z dwoma zespołami wspinaczy.

Kieżmarska Biała Woda faktycznie prawie w każdym miejscu była biała.
Obrazek

Idąc wyżej zastanawiałyśmy się czy nie wyjdzie nam na ścieżkę niedźwiedź. Miałyśmy nadzieje, że dźwięk uderzających o kamienie kijków je odstrasza :)
Chyba pierwszy raz przez tak długi okres czasu nie spotkałyśmy nikogo!

Krótko przed wejściem nad Wielki Biały Staw naszła mgła i tyle go widziałyśmy...
Obrazek

Zapewne piękne jest jego otoczenie. Trzeba będzie wrócić :)

Niestety na Przełęcz pod Kopą nie poszłyśmy, bo i po co? Widoków brak. Ta opadająca mgła i wiatr... Bardzo przydała nam się ciepła herbata z termosu.

Po 10 minutach wszystko diametralnie się zmieniło. Nad Tatrami Bielskimi unosiła się delikatna mgła, prześwitywało słońce, wierzbówka kiprzyca delikatnie kołysała się na wietrze. Cuda natury.
Obrazek

Zejście do Schroniska pod Szarotką, to była czysta rozkosz. Przy takich pięknych widokach mogłabym wędrować ciągle. A Tatry Bielskie... nawet ukazały się całe.

A to już schronisko. Puste, oprócz nas siedziało małżeństwo z dzieckiem i tata z córką. Jadalnia ciemna. Obsługa bardzo miła. Podają tam pyszną, dużą i tanią herbatę w takim glinianym kubku :) Sam klimat cudowny. Wrócę tam z dużym plecakiem już niedługo ;)
Obrazek

Zejście ze schroniska, to szeroka i miękka od igliwia ścieżka. Nogi odpoczęły, a my z małymi przebojami dojechałyśmy do Nowej Leśnej.

To był kolejny udany dzień :)

Ciąg dalszy nastąpi...
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

Agaar napisała
Po 10 minutach wszystko diametralnie się zmieniło. Nad Tatrami Bielskimi unosiła się delikatna mgła, prześwitywało słońce, wierzbówka kiprzyca delikatnie kołysała się na wietrze. Cuda natury.
- teraz w tej wierzbówce tonie także Dolina Gąsienicowa - to tak na marginesie,zebys całkiem się nie znięchęciła do polskich Tatr :D
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Izabela pisze:to tak na marginesie,zebys całkiem się nie znięchęciła do polskich Tatr
Nie zniechęcę się. Pojadę nieraz poza sezonem :)Ale dzięki :) Będę musiała wytrzymać jakoś brak widoku wierzbówki.
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Awatar użytkownika
dawid91

-#4
Posty: 489
Rejestracja: pt 22 cze, 2007

Post autor: dawid91 »

Obrazek
widze że nie tylko w polsce śą takie drogi :P
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

dawid91 pisze:widze że nie tylko w polsce śą takie drogi
Tak wyglądało tylko kilka razy, przechodziło się bokiem. Przy bezdeszczowej pogodzie ścieżka pewnie jest ładna :)
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Agaar pisze:
andy67 pisze:A ja poproszę więcej zdjęć uczestniczek
Patrz jaki cwany :P
A tam zaraz cwany ;)
Kobieta na tle gór to mój ulubiony motyw :)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

andy67 pisze:Kobieta na tle gór to mój ulubiony motyw
:D Będzie cała galeria, tylko niech mi czas i chęci pozwolą napisać relacje i wkleić fotki z ostatniego dnia :)
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

5 dzień

Trasa:
Tatrzańskie Zruby --> Dolina Wielicka --> Polski Grzebień --> Mała Wysoka --> Polski Grzebień --> Dolina Wielicka --> Tatrzańska Polanka



To był ostatni dzień wędrówki. Serce pękało, nie wiedziałam co wybrać. Chciałam Koprowy, bo nigdy tam nie byłam, ale... Pogoda znów nie wróżyła niczego dobrego. Jak stwierdziła jedna z nas "powiało arktycznym powietrzem" :D
Padło na dojście do Stawu Wielickiego. Brzydka pogoda-schodzimy, ładna-idziemy wyżej.
Szlak niebieski od Tatrzańskich Zrub nie podobał mi się. Nie wiem może było to zmęczenie, może duszne powietrze, a może i świadomość, że to ostatni dzień w górach... Męczyłam się strasznie i czekałam na rozejście, bo wiedziałam, że szlak żółty, prowadzący wśród kosodrzewiny do Wielickiej Polany, jest bardzo przyjemny. Tak też było, dochodząc na ostatnim dechu do rozejścia... już się cieszyłam :) Ukazał się Gerlach i w tym momencie dostałam sił, nikt już nie usłyszał mojego sapania :)

Dochodząc do Polany Wielickiej znowu zastanawiałyśmy się kto wydał zgodę na budowę tego a'la schroniska. Koszmarny budynek, a na tyle bunkier-służący jako bar (takie nasze skojarzenia).
Obrazek

Słońce zaczęło grzać i już wtedy wiedziałam, że wejdziemy na Małą Wysoką. Choć bardziej chyba zależało mi na ujrzeniu Wielickiego Ogrodu...

Szlak na Polski Grzebień pamiętałam jako jeden z piękniejszych w Tatrach. Po jednej stronie Gierlach, a po drugiej Granaty Wielickie. Co kawałek płyną strumyczki, słychać świstaki, do tego ten Wielicki Ogród.
Prawie wszystko się w tym roku zgadzało... ale... już od tego feralnego schroniska myślałam o bujnej, kolorowej roślinności. Jakie było moje zdziwienie i złość... gdy ujrzałam to:
Obrazek

Wszystko przekwitnięte :(

Na szczęście ukazywały się zwierzęta. Na szlaku na Gierlach stała kozica, a kawałek dalej, po drugiej stronie ścieżki świstak :) Był też i fotograf ze statywem, który cały dzień krążył w tym miejscu w poszukiwaniu tych urokliwych zwierząt.
Dojrzał też świstaka i powolnym krokiem zbliżał się do niego. Usiadł pod skałą, tuż obok... tkwił w tym miejscu chyba 10 min., po czym wychylił się, ustawił statyw i pstryknął ze 3 zdjęcia. Świstak pozował :) Wtedy pewien pan z Niemiec podszedł szybko, nie patrząc na nikogo... i przestraszył zwierzę :x Ta ich kultura... A fotograf poszedł kawałek dalej...

Niedaleko Długiego Stawu znów wypatrzyłam kozicę. Z daleka, ale zawsze radość :)

Ludzi było sporo tego dnia na szlaku. Głównie Polaków. Podejście od Długiego Stawu, to już krótki odcinek, u góry łańcuch.

To już widok z Polskiego Grzebienia
Obrazek

Obrazek

Szybkie przejrzenie mapy
Obrazek

i "skok" na Małą Wysoką. Cóż za brzydkie wejście. Szlaku praktycznie nie ma. Ludzie idą jak chcą. Kamienie troszke lecą... Za to widoki ze szczytu - zwalające z nóg. Muszę tam wrócić - dla tych pięknych widoków.
Obrazek

Zeszłyśmy spowrotem. Na Polskim Grzebieniu zostałyśmy tylko we dwie. Moja mama i ja... I kolejny raz (nie wiem już który) dziękowałam za te cuda natury. Za te lodowce! Gdyby nie one...
Dwie... patrzące na otaczające szczyty, słuchające ciszy. Cóż piękniejszego mogło nam się przytrafić w ten ostatni dzień? Mogłabym tam leżeć do końca świata i jeden dzień dłużej :)

Trzeba było jednak zejść. Po drodze szukać kozic... i trafiło się stadko! 7, może 8 sztuk :) Małe kropki pod Wielickimi Granatami.

Do Tatrzańskiej Polanki zachodzimy o zmroku. Prawie jak emerytki. Odezwało się kolano, a ja walczyłam z bólem brzucha. Zejście asfaltem... nie było innego wyjścia.

Kolejny udany dzień, aż żal wyjeżdżać...

Ciąg dalszy nastąpi...
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

6 dzień

Chciałoby się przedłużyć wyjazd, ale niestety.... To koniec w tym roku. Pociąg miałyśmy ok. 18.00, więc stwierdziłyśmy, że po powrocie do Polski, pojedziemy busem do Doliny Kościeliskiej i tam położymy się nad potokiem :)

Chciałam iść do Mylnej (moja ulubiona jaskinia), ale... wędrujące pielgrzymki sprawiły, że ochota odeszła i wylegiwałam się na trawce, wpatrując się w.....
Obrazek

Gdy zrobiło się trochę luźnej na szlaku, to było już zbyt późno na jaskinie.

Droga do domu... prawie cała przespana :)


Podsumowanie:
Wszystko się udało, zwłaszcza pogoda dopisała. Miejsca nieznane już są bardziej znane :) W tym roku najbardziej liczyła się dla mnie cisza i otoczenia stawów. Coś pięknego.
Wszędzie muszę wrócić i mam nadzieję, że już niedługo tak się stanie.

Pozdrawiam
Agaar :)
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Na czekanie na pociąg dobra jest Polana Na Stołach w Kościeliskiej. Chyba niewiele osób tam zagląda nawet w sezonie.
Aga, dzięki za relację i zdjęcia. Dzięki nim znowu wróciłem na słowackie szlaki po 2 miesiącach.
:)
Awatar użytkownika
przemek p

-#4
Posty: 331
Rejestracja: czw 09 lis, 2006
Lokalizacja: kace

Post autor: przemek p »

A to już schronisko. Puste, oprócz nas siedziało małżeństwo z dzieckiem i tata z córką. Jadalnia ciemna. Obsługa bardzo miła. Podają tam pyszną, dużą i tanią herbatę w takim glinianym kubku Sam klimat cudowny. Wrócę tam z dużym plecakiem już niedługo
Bardzo przyjemne schronisko i rzeczywiście mało ludzi tam dociera. Ja tam byłem w okolicach Bożego Ciała i było oprócz mnie kilka osób (czwórka Polaków) a w sobotę dotarło kilkoro Słowaków. A bylinkový čaj wyśmienity.
Awatar użytkownika
Smolik

-#6
Posty: 1619
Rejestracja: pn 30 lip, 2007
Lokalizacja: Podhale

Post autor: Smolik »

Bardzo przyjemne schronisko i rzeczywiście mało ludzi tam dociera
To jedno z urokliwszych mjejsc,a szlak przez Czerwoną Glinkę oferuje fantastyczne widoki.Dol.Białych Stawów jest jedną z moich ulubionych obojętne w jakiej porze roku bym tam nie był.Coś wtym mjejscu jest :think:
"Góry są środkiem, celem jest człowiek.
Nie chodzi o to aby wejść na szczyt, robi się to,
aby stać się kimś lepszym."
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

Z ogromna przyjemnością przeczytałam Twoją relację. Nie narzekaj na niedosyt! ;) A cóż mam powiedzieć ja. która jeszcze w ogóle tego co Ty nie widziała? Ale już niedługo pójdę śladami Agaar ;)
najbardziej liczyła się dla mnie cisza i otoczenia stawów. Coś pięknego.
- jesteś mi Księżniczko bliska mentalnie :)
Dwie... patrzące na otaczające szczyty, słuchające ciszy. Cóż piękniejszego mogło nam się przytrafić w ten ostatni dzień? Mogłabym tam leżeć do końca świata i jeden dzień dłużej
- wzruszam się , gdy coś jest dobrze powiedziane :)
Aha, tak bardzo nie chciałaś wracać,że 2 x przezywałaś 3 dzień - zabrakło 4;-)
Buziaczki
Izka
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Mariusz pisze:Na czekanie na pociąg dobra jest Polana Na Stołach w Kościeliskiej. Chyba niewiele osób tam zagląda nawet w sezonie.
Trzeba było dać mi cynka w sms :P
Myślałam o tym miejscu, zwłaszcza, że nigdy tam nie byłam, ale... tak mi dobrze było na tej trawce. Ludzi ani nie widziałam, ani nie słyszałam, bo było to za małą górką i szumiał potok. :)
Izabela pisze:Nie narzekaj na niedosyt!
On zawsze będzie. :)
Izabela pisze:A cóż mam powiedzieć ja. która jeszcze w ogóle tego co Ty nie widziała? Ale już niedługo pójdę śladami Agaar
I bardzo dobrze, życzę Ci tego z całego serca.
Cóż ja mam powiedzieć, kiedy raz byłam tylko w Sudetach (masyw Śnieżnika), a ciągle tylko Tatry i Tatry? :)
Izabela pisze:jesteś mi Księżniczko bliska mentalnie
Izka, jesteś romantyczką? :)
Izabela pisze:Aha, tak bardzo nie chciałaś wracać,że 2 x przezywałaś 3 dzień - zabrakło 4
Bardzo, nie chciałam wracać, ale ten błąd to tak jakoś z biegu. Za późno się zorientowałam i już nie mogłam zmienić.
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

Agaar napisała
Izka, jesteś romantyczką?
- raczej nie, jednak lubie "to cóś" w ludziach. :D
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Izabela pisze: raczej nie, jednak lubie "to cóś" w ludziach.
Aha :)

To ja dodaję jeszcze zdjęcie całej mojej ekipy:
Obrazek


A tutaj cału album:
http://agaar.fotosik.pl/albumy/255792.html
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

jak to się mówi...żal dupe ściska bo miałam w tym roku być na Słowacji i a planach miałam też PolskiGrzebień....ale dzięki Tobie Agaar chociaż przeniosłam się tam na chwilę w trakcie oglądania zdjęć... :)

odnośnie niedźwiedzi to miałam wrażenie, że zaraz mi wyjdzie na szlak gdy wchodziłam na Bystrą. Co lepsze przed wejściem na szlak jakas sympatyczna Słowaczka powiadomiła nas, że na tym szlaku grasuje sobie niedźwiedź ale jak będziemy tupać i głośno rozmawiać to może do nas nie podejdzie...urrrocze :P
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

@Agaar

Album obejrzany - rzeczywiście dużo "kobiet na tle gór" a zdjęcie 76 to mój faworyt :)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

andy67 pisze:zdjęcie 76 to mój faworyt
Dzięki :)
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
ODPOWIEDZ