W planach na pewno Zachodnie z noclegiem na Chochołowskiej (jeszcze nie sprecyzowałam trasy).
Jeżeli będą dobre warunki to Kozi Wierch od 5 Stawów, kawałek Orlą i zejście do Gąsiennicowej.
Myślałam o Szpiglasowej ale słyszałam od kolegi, że tam jest tak sobie więc się zastanawiam
Jak starczy sił to może odcinek Zawrat - Kozi Wierch.
No i na pewno coś jeszcze
A teraz rozgrzewka w Pieninach i relaks nad Zalewem Czorsztyńskim, jakby ktoś przebywał w tej okolicy to będę tam już od jutra do niedzieli





