no bo tak często jest; myślałem że i u Ciebie jest podobnieAgaar pisze:Hanni, ja tutaj nie piszę o sobie. Piwo mogę sobie wypić nawet z babcią. Opisuję przypadek jak najczęściej jest.
"łaciate" podrożeje
bo myślą, że jak tak powiedza to się bardziej modni staną..MiG pisze:Hmmm, interesującym jest jak wielu nastolatkom (obojga płci) wydaje się, że są uzależnieni...
jak się nie ma o czym gadać to się gada tylko o piwie i o tym, że się zaliczyło kolejnego zgona na imprezie...MiG pisze:Hmmm, interesującym jest jak wiele nastolatków jest uzależnipnych od gadania o piwie...
przez 6 lat chodziłam do prywatnej szkoły..w gimnazjum moi koledzy potrafili przyjść po spożyciu wódki i wypaleniu trawki i bardzo byli szczęśliwiAgaar pisze:Jednak wszystko zależy od towarzystwa. Jak bym trafiła na klasę, w której nie znalazłabym nikogo, z kim można się super bawić, to chyba bym przychodziła do szkoły na dżezie. Stało się inaczej i tak czy siak wyglądamy tak, jak byśmy obaliły flaszke przed wejściem. Czyli --> ale nie obalamy.
mnie najbardziej dobija fakt, że piwo pijają dzieciaki w podstawówce. W podstawówce to ja jeszcze grzeczna byłam a w gimnazjum się trochę na gorsze zmieniłam. Ale kiedy widzę dzieciaka w wieku 10-11 lat pijącego piwo w bramie i palącego papierosa to mnie krewa zalewa. Dzieci powinny być dziećmi i bawić się bez wspomagaczy jakim może być alkohol...
na ostatnich juwenaliach mieli "zgonowe" pomysły -ruda pisze: jak się nie ma o czym gadać to się gada tylko o piwie i o tym, że się zaliczyło kolejnego zgona na imprezie...
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... l?skad=rss
"Chwalić możnych tego świata za cechy, których nie posiadają, to tyle co drwić z nich bezkarnie"
wiem jakie pomysły mają studenci na Juwenaliach...byłam na 4 juwenaliowcyh koncertach i jednej imprezie więc widziałam różne scenki rodzajowe.
Najbardziej rozczulił mnie koleś wychodzący z jednego z cudownych niebieskich ClipClopów, który idzie do kumpla mówiąc : Ej w moim kiblu spłuczka została urwana
No cóż to była taka łagodna juwenaliowa historyjka...
Aczkolwiek juwenaliowym piwem nie da się upić bo dolewają do niego wody i nie ma w ogóle smaku piwa. Dlatego Ci wszyscy pijani ludzie na Juwenaliach raczej zaprawili się czymś mocniejszym przed pójściem na koncert...
Najbardziej rozczulił mnie koleś wychodzący z jednego z cudownych niebieskich ClipClopów, który idzie do kumpla mówiąc : Ej w moim kiblu spłuczka została urwana
No cóż to była taka łagodna juwenaliowa historyjka...
Aczkolwiek juwenaliowym piwem nie da się upić bo dolewają do niego wody i nie ma w ogóle smaku piwa. Dlatego Ci wszyscy pijani ludzie na Juwenaliach raczej zaprawili się czymś mocniejszym przed pójściem na koncert...
