lodowe Tatry, 02.12.2006
koszty zimowego chodzenia ?
pierwsza moja zima w Tatrach 1978 rok -luty
i tak , wejście do Doliny Pięciu Stawów i dalej na Kozi Wierch , przejście na Halę przez Boczań (to wtedy halny dał mi powietrznego kopa w okolicach Diabełka
) w zupełnej mgle i drobnym śnieżku a przy sporym mrozie przejście po omacku Zawratu oraz najważniejsze wejście tego wyjazdu Rysy i Niżne Rysy
a tu najważniejsze -koszty sprzętu
czekan zrobił mi brat pracujący w nieistniejącej już stoczni z resora -stylisko z jesionu -był tochę za krótki
raki pożyczyli ,,młodemu wspinaczowi" starsi koledzy z klubu KWT ...
buty -mama ,,załatwiła' wojskowe -takie skórzane z cholewkami -służyły parę dobrych lat zarówno latem jak i zimą
spodnie - i tu najważniejsze -ojciec pożyczył od kolegi z wojska z Marynarynarki Wojennej -takie czarne z grubego brezentu i ocieplane , na szelkach -jak wspaniale się w nich zjeżdżało na tyłku
taki to był sprzęt i koszty w tamtych latach , acha miałem jeszcze taki duży termos chiński ze szklanym środkiem i aluminiowym kubkiem zakrętką -zamykało sie go orginalnym korkiem z drzewa korkowego -gdy na Zawracie dopijalem resztki to w górnej części kubka herbata zamieniałe się w lodzik..
pozdrawiam
pierwsza moja zima w Tatrach 1978 rok -luty
i tak , wejście do Doliny Pięciu Stawów i dalej na Kozi Wierch , przejście na Halę przez Boczań (to wtedy halny dał mi powietrznego kopa w okolicach Diabełka
a tu najważniejsze -koszty sprzętu
czekan zrobił mi brat pracujący w nieistniejącej już stoczni z resora -stylisko z jesionu -był tochę za krótki
raki pożyczyli ,,młodemu wspinaczowi" starsi koledzy z klubu KWT ...
buty -mama ,,załatwiła' wojskowe -takie skórzane z cholewkami -służyły parę dobrych lat zarówno latem jak i zimą
spodnie - i tu najważniejsze -ojciec pożyczył od kolegi z wojska z Marynarynarki Wojennej -takie czarne z grubego brezentu i ocieplane , na szelkach -jak wspaniale się w nich zjeżdżało na tyłku
taki to był sprzęt i koszty w tamtych latach , acha miałem jeszcze taki duży termos chiński ze szklanym środkiem i aluminiowym kubkiem zakrętką -zamykało sie go orginalnym korkiem z drzewa korkowego -gdy na Zawracie dopijalem resztki to w górnej części kubka herbata zamieniałe się w lodzik..
pozdrawiam

