Alien pisze:swoja droga, marti napisala juz na 321 az 84 posty
az dziw, ze jeszcze nie zostala tam zywcem zjedzona
Dzisiaj Venom trochę "napoczął"
A tak nawiasem - czyżby 321 miała opinię aż takiej "rzeźni"? Owszem, spory bywają, czasami nawet ostre, bywają odejścia, bywają powroty, generalnie nie jest tolerowana głupota i sztuczne pozy. Ale nie czynnikami administracyjnymi - nożyczki czasami (nadzwyczaj rzadko) i tylko merytorycznie. Kosza nie ma. Może dlatego, że czasami pada to słynne - next please.
marti pisze:o matko, tyle krzyku o jeden zart.
macie wogle jakies poczucie humoru czy u was wszystko jest na 100%
Widzisz Marti - to był kiepski żart. Gdybyś napisała, że wpadłaś w niedźwiedzie gówno, że Cię kozica rogami pobodła albo, że spotkałaś na trasie samego Rambo itp to jeszcze - i tak mało kto by uwierzył. Ale pisać, że poleciałaś, że złamałaś nogę, że TOPR Cię musiał znosić, to to jest kiepski żart, powiedziałbym nawet, że głupi żart, powiedziałbym jeszcze więcej - gówniany żart.
Owszem, mógłby być jeszcze bardziej głupi żart - zadzwonić do TOPR, że złamałaś nogę tu i tu i prosisz o pomoc - a potem się zmyć i patrzeć sobie z kosówek jak chłopcy lecą.
Ja, powiem Ci szczerze, to bałbym się tak żartować z obawy, że przypadkiem ten żart może się zmaterializować. Nieubłagana Nemezis itd
Wydaje mi się, że nie potrafisz żyć bez kreowania zwracania na siebie uwagi. Kompleks niższości? Nic Ci się w życiu nie udało? Smutne!