mówisz o tym przewodniku?
http://www.tpn.pl/index.php?&sP=shop_pr ... s/&&iId=62
wejśca na Lodowy
Niestety ta strona była aktualna ale kiedyś. Mnie się nie chce otwierać.marcys pisze:Janek mnie wywołał do tablicy, ,a ja dopiero dzisiaj zauważyłem - jeśli komuś się jeszcze przyda, to proszę bardzo:
http://www.mujweb.cz/www/vtatry/tatry.htm
Tam jest od groma kopczyków, na całym zboczu, niestety niektóre są wprowadzające w błąd bo ustawiane przez tych, którzy błądzili. Przestrzegam wszystkich chcących się tam udać gdy jest mgła lub grozi - szalenie łatwo zabłądzić. My chcieliśmy przejść trawersem poniżej grani z Lodowego na Kopę Lodową (taką drogę poleca Andrasi). Chwilę po zejściu z szczytu zapadła mgła - kompletne mleko. W efekcie po włóczeniu się po jakiś żlebkach, rynienkach, żeberkach, piargach, trawkach i podobnych przyjemnościach znaleźliśmy się ni w pięć ni w dziewięć przy ścieżce na Lodową tuż obok Żabiego Jaworowego Plesa. No i wszędzie tam były te cholerne kopczyki, nawet przy tej ścieżce też ktoś ustawił - oczywiście nie były to te potężne kopczyki, takie ot kilka kamyków z jednym sterczącym do góry. PRZESTRZEGAM!przemek p pisze:Ja szedłem na L. Kopę i potem dopiero zeszliśmy na Lodową Przełęcz. Są kopczyki na tym trawersie rzeczywiście.
Jestem gorszego sortu...


