matura a Tatry c.d :)

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Piotrus

-#3
Posty: 108
Rejestracja: czw 08 mar, 2007
Lokalizacja: Toruń
Kontakt:

Post autor: Piotrus »

moshingboy pisze:A więc - prosiłbym o konkretną pomoc, bo zaraz wykituje
A taką stronę znasz?
http://www.tatry-w-poezji.xemantic.com/
Może się przyda?
Scilicet scio qiud hodiernus dies! Modo ei non possum meminisse verbum Polonicum.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

mefistofeles pisze:Józef, Józef
No fakt - ale co się naśmiałem to moje :)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

moshingboy pisze:Widzę, że sam się gubisz, raz nazywasz go tak raz tak.
Czy słyszałeś coś o odmianie przez przypadki? Podejrzewam, że nie. Otóż pan Franciszek Pik przybrała sobie pseudonim Franciszek Mirandola, fakt, że przez a na końcu ale bywają nazwiska co się tak "żeńsko" kończą np. Domagała, Anioła, Rugała, Dygała itd.
Piotrus pisze:A taką stronę znasz?
http://www.tatry-w-poezji.xemantic.com/
Tu nasz "gotowca" prawie - znam tą panią u mogę Ci zaręczyć, że się zna na rzeczy.

Tą Konopnicką to raczej zostaw na inną okazję.

W otoczeniu Doliny Pięciu Stawów Polskich jest też Zamarła Turnia,
możesz zastosować ten wiersz:

Julian Przyboś (1901-1970)

Z Tatr
Pamięci taterniczki, która zginęła na Zamarłej Turni


Słyszę:
Kamienuje tę przestrzeń niewybuchły huk skał.

To - wrzask wody obdzieranej siklawą z łożyska
I
gromobicie ciszy.

Ten świat, wzburzony przestraszonym spojrzeniem,
uciszę,
lecz -

Nie pomieszczę twojej śmierci w granitowej trumnie Tatr.

To zgrzyt
czekana,
okrzesany z echa,
to tylko cały twój świat,
skurczony w mojej garści na obrywie głazu;
to - gwałtownym uderzeniem serca powalony szczyt.
Na rozpacz - jakże go mało!
A groza - wygórowana!

Jak lekko
turnię zawisłą na rękach
utrzymać i nie paść,
gdy
w oczach przewraca się obnażona ziemia
do góry dnem krajobrazu,
niebo strącając w przepaść!

Jak cicho
w zatrzaśniętej pięści pochować Zamarłą.

(ta taterniczka, której wiersz jest poświęcony zginęła na południowej ścianie Zamarłej i nazywała się Marzena Skotnicówna. Była narzeczoną poety.
Jestem gorszego sortu...
moshingboy

-#1
Posty: 7
Rejestracja: pn 16 kwie, 2007

Post autor: moshingboy »

A co myślicie nad tym wierszem Adama Asnyka - "Giewont"
Janek jak myślisz?

Giewont

Stary Giewont na Tatr przedniej straży
Głową trąca o lecące chmury -
Czasem uśmiech przemknie mu po twarzy,
Czasem brwi swe namarszczy - ponury
I jak olbrzym w poszczerbionej zbroi
Nad kołyską ludzkich dzieci stoi.

Przez ciąg wieków wznosi dumne czoło
I wysuwa pierś swą prostopadłą,
Patrząc z góry na wieśniacze sioło,
Co pokornie u nóg jego siadło,
Przez ciąg wieków straż swą nad nim trzyma
Z troskliwością dobrego olbrzyma.

Wypiastował już pokoleń wiele,
Które wieczny związek z nim zawarły,
Z nim złączyły swe losy i cele,
Przy nim żyły i przy nim pomarły,
Nawet myślą spod jego opieki
Nie wybiegłszy nigdy w świat daleki.

Wypiastował cały ród górali -
On ich widział, gdy dziećmi radośnie
U stóp jego bawiąc się pełzali,
Widział młodzież, jak mu w oczach rośnie,
Jak się krząta koło swego plonu,
Widział potem starców w chwili zgonu.

Zna więc dobrze bieg ich trwania krótki,
W ciasnym kółku zamknięte nadzieje,
Ich radości, pragnienia i smutki,
Co ich boli, co im piersi grzeje:
Zna zabiegi i spory gorące
O kęs ziemi na polach lub łące.

On się przyjrzał kolejom powszednim
I był sędzią już niejednej sprawy...
Nieraz w nocy rozegrał się przed nim
Jaki dramat posępny i krwawy -
Widział różne skryte ludzi czyny,
Widział cnoty, widział także winy.

Lecz choć czoło chmurami powleka,
Zbyt surowo nikogo nie sądzi,
Bo zna dolę biednego człowieka,
Który idąc na oślep zabłądzi
I o głodzie wzrok obraca chciwy
Na żyźniejsze swych sąsiadów niwy.

Raczej czuje dla tej biednej rzeszy
Wielką litość w piersi swej kamiennej:
Od kolebki bawi ją i cieszy,
Z każdą chwilą biorąc strój odmienny,
Przed jej okiem stroi się i wdzięczy,
Pożyczając wszystkie barwy tęczy.

Dla niej wstaje w gęstej mgły zasłonie,

Którą z wolna zrzuca z ramion we dnie,
Dla niej w wieczór cały ogniem płonie
I szarzeje, mroczy się i blednie,
Zawieszając księżyc w swojej szczerbie,
Jakby srebrną Leliwę miał w herbie.

Dobry olbrzym! Troszczy się o ludzi,
Co się jego powierzyli straży
Śpiące dusze z odrętwienia budzi
I piękności poczuciem je darzy,
I rozrzuca nad dzieciństwa nocą
Pierwsze blaski, które życie złocą.

Tak jak w baśni: kocha się w pasterce
Dobry olbrzym i dobiera kluczy,
By otworzyć na wpół dzikie serce;
Tak jak w baśni: swych tajemnic uczy,
Uczy znosić ciężkie losu brzemię
I miłować swą rodzinną ziemię.

Jeśli chodzi o wiersz Marii Konopnickiej "U pięciu Stawów", nie będe z niego rezygnował, jest dobry.

U Pięciu Stawów — po Morskie Oko
Huk się rozlega grzmiąco, szeroko:
Huk się rozlega skroś żywej skały.
Jakoby Tatry z sobą gadały.


U Pięciu Stawów — tam biją mioty.
Tam duchy obręcz kowają zloty.
Kowają obręcz polskiej korony.
W siedem kamieni jasnych sadzony.


Dzień, noc wre praca w duchów kuźnicy.
Echa się niosą po okolicy:
Echa się niosą po skalnym szczycie.
A serc miliona wtórzy im bicie...


W kuźnicy plonie ogień żywota...
Dech nieśmiertelny żarem się miota...
Żarem się miota, płomieniem bucha
Narodowego dech święty ducha...


Kuźnica pełna świtu a zorzy,
Hymn życia wznoszą kowacze boży:
Hymn życia wznoszą w pocie, w trójpocie,
Drogie kamienie sadzą na złocie.


Skrzą się łez perły, męki rubiny,
Szafiry marzeń, diamenty-czyny...
Płonie korona w stu tęcz wybuchy.
Ale jej spoić nie mogą duchy.


Wiek im po wieku rzuca klejnoty...
— A długoż jeszcze onej roboty?...
Kiedyż, o duchy, jasna korona
Nad czołem Polski błyśnie skończona?...


Na zakowadle pali się tęcza...
— Hej, nie możemy spoić obręczą,
Bo nam polnego brak jest kamienia,
Co go wszechmiłość w brylant zamienia!


— A gdzież, a kiedyż znajdzie się ony
Kamień-spoiciel polskiej korony?...
A gdzież, a czyjeż znajdą go ręce?
O jakiej zorzy albo jutrzence?...


— Idźcie na góry, idźcie w doliny,
Gdzie pomierzeń siedzi mroczny a siny:
Idźcie skroś ciernia, idźcie skroś głogów,
Tam gdzie noc siedzi u chatnich progów!


Każdy spod serca wykrzesaj płomię
I nieś przed sobą światło widomie,
Miłości bratniej światło nieś boże
O każdą jutrznię, o każdą zorzę!


W ugornej pustce, na polu głuchem
Rozpłoń ofiarą, rozgorzej duchem;
Niech na wiekowych mroków rubieży
Dzień się zajarzy, dzień niech uderzy!


A gdy oświtnie brzask w każdej strzesze,
Wstaną uśpione w ciemnościach rzesze,
I dróg piastowych ślady przypomną,
I pójdą w jasność dziejów ogromną...


I najdą — one ludu miliony —
Kamień-spoiciel polskiej korony,
Który dziś leży ciemny a niemy...
Idźcież a świećcie rzeszom!...

— Idziemy!...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

moshingboy pisze:Jeśli chodzi o wiersz Marii Konopnickiej "U pięciu Stawów", nie będe z niego rezygnował, jest dobry.
A tak, tak - tylko rymy częstochowskie. W dodatku kompletnie nie rozumiem o co babie chodzi - takie pozytywistyczne bajdurzenia. Równie dobrze to mogłoby na początku nie być odwołania do Pięciu Stawów i Morskiego Oka ale np do Gopła i Gniezna.

Asnyk jak to Asnyk - długi i nudny. Tak na prawdę to pan Adam umiał pisać ładne wiersze tylko o tej dziewusze, która mu pokazała gest Kozakiewicza.

Fatalny temat sobie chłopie wybrałeś! Uwzględniając gusty nauczycielskie cokolwiek napiszesz to będą dęte komunały. Możesz się tylko pocieszać, że nie Ty jeden.
Jestem gorszego sortu...
hermit

-#2
Posty: 95
Rejestracja: sob 26 sie, 2006

Post autor: hermit »

im więcej tych wierszyków czytam, tym bardziej jestem pod wrażeniem "Nietoty" Micińskiego. Z tego prezentację o motywach tatrzańskich! Na kolanach!
(albo prowokacyjnie "odtajnić" Zaryte z "Pożegnania jesieni" Witkacego - mogłoby to być jednak mocno ryzykowne ze względu na zawarte treści i panujący obecnie klimat w oświacie ;) ).
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

hermit pisze:im więcej tych wierszyków czytam, tym bardziej jestem pod wrażeniem "Nietoty" Micińskiego. Z tego prezentację o motywach tatrzańskich! Na kolanach!
(albo prowokacyjnie "odtajnić" Zaryte z "Pożegnania jesieni" Witkacego - mogłoby to być jednak mocno ryzykowne ze względu na zawarte treści i panujący obecnie klimat w oświacie ;) ).
O. to, to, tak!!!!!!! Ale podzielam pogląd, że się to w giertychowej szkółce może źle skończyć.
A tak na marginesie, drodzy maturzyści - czy Was potłukło o ścianę lub o parowóz. Rozumiem, że lubicie góry ale z tego wcale nie wynika, że należy pisać prezentacje o tatrzańskich poezjach i obrazkach. Bardzo mi przykro, ale większość z tego "napisanego" to młodopolska grafomania a większość obrazków to kicze aż brzuch boli. W dodatku to piekielnie trudne - prezentacja ma trwać zaledwie 15 do 20 minut - to wymaga opanowania trudnej sztuki syntezy, w dodatku syntezy, która nie składa się z samych komunałów. O wiele łatwiej można by napisać dysertację na 100 stron.

Pomysł z prezentacjami był dobry ale zaraz na początku został jak zwykle przez belfrów spieprzony - bo to trzeba złożyć wykaz źródeł, plan prezentacji i inne pierdoły, no i niepotrzebnie wpieprzono do tego obowiązek multimedialności. A powinno być tak - masz 15 minut i gadaj co chcesz, oczywiście z kapelusza. Czy dołożysz muzyczkę i obrazki to twoja sprawa. Ale taka koncepcja jest nie do przyjęcia dla polonistów - bo oni, kurna, muszą wiedzieć co uczeń będzie "zeznawał". Bo się może okazać, że o czymś takim o czym "Pan Profesor" nie ma zielonego pojęcia.
No i w ten sposób, jak zwykle u nas, został skopany i po internecie krążą gotowce napisane wedle belferskich gustów. Czytałem kilka - dno kompletne albo raczej pukanie z drugiej strony dna. Ale na maturze murowana piątka bo jak tu dać dwóję za coś co kolega napisał (albo kandydat na kolegę czyli student)

PS.
Jeśli są tu jakieś belfry to proszę bardzo - można mi się zabrać za d***! :D

PS.
Asekuracyjnie dodam, że i wśród belfrów są wyjątki. :))
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

To ja troszkę z innej beczki: Ruda, Ocznik, Moshingboy czy te tematy pracy, to wybraliście z podanej listy czy to Wasze propozycje zatwierdzone przed komisję?
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

córka zdawała dwal lata temu ,świeżo po skończeniu sredniej muzycznej i egzaminie z muzykologii odpowiadała z tematu siedzącego okrakiem na muzyce i poezji - samego tytułu nie pamiętam. Oczywiście ,jako osoba poza wszystkim oczytana ,i że temat przekrojowy ,to bibliografia obejmowała coś z 80 pozycji.
No i panie polonistki kazały jej to skrócić ,bo przecież "nikt nie ma czasu na czytanie tylu rzeczy ,a zresztą pewnie sama tego nie czytałaś i wpisałaś specjalnie ,żeby było więcej stron...????????"
moshingboy

-#1
Posty: 7
Rejestracja: pn 16 kwie, 2007

Post autor: moshingboy »

Agaar pisze:To ja troszkę z innej beczki: Ruda, Ocznik, Moshingboy czy te tematy pracy, to wybraliście z podanej listy czy to Wasze propozycje zatwierdzone przed komisję?
W moim przypadku wybrany z listy.
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

To ja troszkę z innej beczki: Ruda, Ocznik, Moshingboy czy te tematy pracy, to wybraliście z podanej listy czy to Wasze propozycje zatwierdzone przed komisję?
najpierw wymyśliłam sobie sama
ale później okazało się, że komisja mi go nie zatwierdziła i w końcu wybrałam mój temat z listy podanych...
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

ruda pisze:w końcu wybrałam mój temat z listy podanych...
Aha, bo w sumie jeżeli chciałabym dać swój temat, to się spóźniłam... Teraz zastanawiałam się czy będzie jakiś związany z tematyką tatrzańską. Jak Wy mówicie, że wybraliście z listy, to jest nadzieja :)
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Agaar pisze:Teraz zastanawiałam się czy będzie jakiś związany z tematyką tatrzańską. Jak Wy mówicie, że wybraliście z listy, to jest nadzieja
Dziewczyno nie ładuj się w temat "tatrzański". To, że je, Tatry, znasz bo sporo po nich pochodziłaś w niczym Ci nie pomoże a raczej zaszkodzi. Np. Kasprowicz opisał pewną panoramę - sęk w tym, że takiej panoramy nie ma (ale wierszyk jest niebrzydki). Powtarzam - temat jest trefny - od kilku lat jest w wykazie tematów te "Tatry w poezji" i od kilku lat kilkudziesięciu albo kilkunastu maturzystów wypisuje co to niby Kasprowicz chciał przedstawić w tym wierszu o tej spróchniałej wierzbie i dzikiej róży w Ciemnych Smreczynach. Powiem tak - może i coś chciał jak pisał. Ale to niepewne - w ostatnich latach był permanentnie na bani. Ale w Ciemnych Smreczynach naprawdę rosną wierzby i dzikie róże a patrząc z góry stawy przypominają trochę pawie oka (a to znaczy, że napewno musiał być na Szpiglasowym Wierchu - z innego miejsca tego tak nie widać - co dziwi bo Kasprowicz do łażenia gdzieś wyżej ponoć nie był zbyt chętny) . I to porównanie jest piękne - "gdzie pawiookie drzemią stawy", jest jeszcze kilka takich ładnych fraz. Ale doszukiwanie się w tym tego wszystkiego co wypisują ci zawodowi "objaśniacze" jest naprawdę nadużyciem. Gdybym to musiał klepać w prezentacji to bym chyba nie wytrzymał i zaczął się śmiać.
PS.
Ale gdyby tak pozwolono Ci napisać o przyjaźni górskiej na przykładzie "Gór o zmierzchu" Zanussiego to bym chętnie jeszcze raz chciał zdawać maturę.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
oCzNiK

-#2
Posty: 75
Rejestracja: wt 27 mar, 2007
Lokalizacja: Pszczyna PL / Northampton UK

Post autor: oCzNiK »

Potwierdzam zdanie Janka. Wybierając temat maturalny, z radością rzuciłem się na "Tatry", ale teraz tego żałuje. Temat faktycznie trudny... przez niego wręcz czuje lekkie obrzydzenie, i przejedzenie Tatrami. Jest naprawdę wiele ciekawszych i łatwiejszych tematów. Gdybym mógł cofnąć czas na pewno wybrałbym coś łatwiejszego... no ale cóż - czasu nie cofnę, a matura już za 3 tygodnie :|
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

ja nie miałam teamtu stricte tatrzańskiego bo dotyczył góralszczyzny...dla mnie temat okazał się idealny bo tworzenie pracy sprawiało mi przyjemność...maturę ustną z polskiego wspominam najlepiej i mogłabym jeszcze raz ją zdawać...w moim roczniku byłam jedyną osobą, która porwała się na ten temat..ale jedno jest pewne, że im mniej znaną literaturę się wybierze tym komisja będzie miała gorzej bo pytania będą zadawać bardzo ogólne (tak jak w moim przypadku to sie stało).
oCzNiK pisze:Gdybym mógł cofnąć czas na pewno wybrałbym coś łatwiejszego...
believe me komisja łaskawszym okiem patrzy na tych, którzy wybierają coś, co nie jest oklepane tak jak np. temat Żydów, bohatera romantycznego itp. itd. Moja polonistka zawsze nam powatarzała, że im bliższy swoim zainteresowaniom temat wybierasz tym łatwiej Ci go zaprezentować, żeby było wiarygodnie. Mnie się udało i tego życzę również Tobie!!
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

ruda pisze:Moja polonistka zawsze nam powatarzała, że im bliższy swoim zainteresowaniom temat wybierasz tym łatwiej Ci go zaprezentować, żeby było wiarygodnie.
Dokładnie o to by mi chodziło! O fascynację danym tematem i możliwość pokazania tego. Chęć mówienia.
Nie jestem pewna czy wybiorę jakiś tatrzański temat, bo nie wiem czy takowy będzie, a jak się pojawi w zestawie, to możliwe, że nie będzie się dla mnie nadawał.
Janek pisze:"Tatry w poezji"
Tego bym nie chciała, bo nie lubię tych całych interpretacji.
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

Agaar pisze:O fascynację danym tematem i możliwość pokazania tego. Chęć mówienia.
oczywiście...bo jak ktoś mówi z pasją to komisja będzie od razu kupiona.

Odnośnie wierszy, to w sumie miałam ich sporo i nikt się nie czepiał mojej interpretacji gdyż panie z komisji ich nie znały :P Fajnie wpleść w interpretację coś co chwytliwego- ja na początku i na końcu cytowałam księdza Tischnera, coś tam powiedziałam w gwarze góralskiej i omówiłam dosyć szczegółowo męski strój góralski :)
Musiała zrobić wszystko, żeby komisja się obudziła bo zdawałam ostatnia a z racji opóźnienia zamiast o 15 to weszłam przed 17. Udało mi się rozruszać komisję bo już po całym egzaminie i ogłoszeniu wyników złapały mnie przed szkoła i jeszcze sobie ze mną pogadały o górach :) Dlatego bardzo dobrze wspominam ustną maturę z polskiego. A z racji, że nigdzie się nie liczy można do niej podejść na luzie :)
Awatar użytkownika
oCzNiK

-#2
Posty: 75
Rejestracja: wt 27 mar, 2007
Lokalizacja: Pszczyna PL / Northampton UK

Post autor: oCzNiK »

no mam nadzieję że pójdzie mi dobrze ;) wszystko okaże się 14 maja - na pewno zdam relację ;)
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

oCzNiK pisze:o mam nadzieję że pójdzie mi dobrze wszystko okaże się 14 maja - na pewno zdam relację
będę trzymać kciuki...ważne by się nie stresować i naprawdę podejść na luzie. Moim sposobem na stres jest uśmiech. Jak się uśmiechniesz do komisji to i Tobie będzie łatwiej a i komisji będzie lepiej :)

a ile masz stron prezentacji..??
ja miałam coś koło 7 stron gdzie optymalnie na 15 minut wypowiedzi jest 5 stron. Więc mówiłam dosyć szybko ;) i panie z komisji troszeczkę za mną nie nadążały ale coś tam wyłapały. :P
Aleksandra

-#5
Posty: 801
Rejestracja: pn 09 paź, 2006
Lokalizacja: Toruń

Post autor: Aleksandra »

Agaar z tego co wiem u nas propozycję tematów na maturę ustną z polskiego można wybierać do kwietnia :) Ja liczę na twórczość Twardowskiego także jestem spokojna :) No to już za rok... :P
ODPOWIEDZ