Dojazdy w Tatry, czyli nie-po-kolei-w-głowie

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

mój tryb spędzania czsu w górach jest następujący: pobudka 5.00 ,na szlaku pomiędzy 6.00 .a mniej więcej 18.00 ,potem gorąca kąpiel ,luźne sportowe ciuszki i obuw (pech chce ,że akurat stać mnie na nienajtańsze )i coś zjeść do knajpy na zasłużoną kolację po tych dwudziestu kilku kilometrach. No i .......BURAK ,cholera ,dobrze ,że się dowiedziałem ,bo dotąd gadali pewnie za plecami.
Już wiem ,teraz będę szedł zjeść w śmierdzącym podkoszulku prosto z gór, moich hardcore-trekingowych butach z oddychającą prosto w restauracyjne powietrze membraną ,a 90 litrowy plecak zwalę na sąsiedni stolik ,i co prawda będę czuł się podle ,ale jaki podziw co niektórych forumowiczek. Będę cool-wypas-outdoorowiec.
Analogicznie zimą po nartach obowiązkowa rundka w butach narciarskich i z nartami na plerach ,wtedy dopiero awansuję na narciarza :))
marti

-#5
Posty: 944
Rejestracja: pt 10 lut, 2006

Post autor: marti »

a propo. ja pewnego pieknego aczkolwiek deszczowego dnia wracalam z gor i tradycyjnie wstapilismy na krupowki na obiad i do piekarni po cieplutkie buleczki. w knajpiej juz nas wszyscy znali wiec strojem sie nie przejeli a raczej tym ze nie bylismy zby czysci. ublocenie po kolana. po krotkiej rozmowie z wlascicielem przynisli nam juz obiad a pewna paniusia przy stoliku obok mowi do swojej kolezanki: ja to bym wstydzila sie taka brudna przyjsc do miasta, brudasy. zamiast lazic po pagorkach kltury lepiej by sie nauczyli" niestety uslyszalam to i pani szybko opuscila lokal.

wiec widocznie zaliczam sie takze do klubu burakow. przychodzi gwiezdne powiedzenie-buraki wszystkich stron laczmy sie :))
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

dagomarze, przepraszam :)
Pozdrawiam
Izunia
Ostatnio zmieniony wt 21 mar, 2006 przez Izabela, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

ja tego nie napisałem :x
RARUTKA_GOLDI

-#4
Posty: 489
Rejestracja: pn 28 lis, 2005

Post autor: RARUTKA_GOLDI »

marti pisze:buraki wszystkich stron laczmy sie
dodam: GÓRSKIE BURAKI!!!!!!! :) wszystkich krajów! Łączmy się! :)))
piotr35

-#5
Posty: 869
Rejestracja: wt 21 lut, 2006
Lokalizacja: jaslo

Post autor: piotr35 »

marti pisze:wiec widocznie zaliczam sie takze do klubu burakow. przychodzi gwiezdne powiedzenie-buraki wszystkich stron laczmy sie
witam w klubie :D rośniemy w siłę tzn w buraka-buraki podkarpacia zawsze w gotowości Hej :))
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Keczup »

Hmm., jakoś nigdy nie chce mi się zapieprzać na kwaterę po całodniowej wędrówce tylko po to aby się najpierw przebrać i wykąpać. Zatem prosto ze szlaku wbijam się na obiad i pół litra szczęścia z pianką zamawiam w knajpie. Więc włazi taki Keczup, czasem zrypany jak koń po westernie z ryjem strzaskanym przez wiatr, czasem pokrwawiony bo na głazie się wypieprzył, do tego jeszcze niepachnący. Jak bezdomny. No dobra, jego nieświeżość miesza się z porannym sztyftem nie za wysokich lotów. I tak w ogóle burakowi temu jedno piwsko nie wystarczy. Po czterech budzi odrazę:P . Raz zdjął, hehe, przemoczone buty na knajpianym balkoniku na dworzu. Cham jeden. Szlugę zajarał, i rozmyśla. Ale było tam wysoko zajefajnie......Reszte ma w d... , buraczanej ;)
Ostatnio zmieniony wt 21 mar, 2006 przez Keczup, łącznie zmieniany 1 raz.
marti

-#5
Posty: 944
Rejestracja: pt 10 lut, 2006

Post autor: marti »

Keczup pisze:bo na głazie się wypieprzył,
:)) :)) :))
Keczup pisze:Cham jeden. Szlugę zajarał, i rozmyśla. Ale było tam wysoko zajefajnie......Reszte ma w d... , buraczanej
:)) :)) :))
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

marti pisze:niestety uslyszalam to i pani szybko opuscila lokal.
:D dzielna dziołszka

Swoją drogą fajnie wyszło z tymi burakami. Wychodzi na to,że sporo osób jednak woli noclegi w Zakopcu i wieczorne krupówkowe życie ;)
marti

-#5
Posty: 944
Rejestracja: pt 10 lut, 2006

Post autor: marti »

Iwona pisze:dzielna dziołszka
od dzisiaj honoru buraka bronie jak lwica ;)
Nadzieja

-#3
Posty: 187
Rejestracja: ndz 26 gru, 2004
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Nadzieja »

Iwona pisze:Wychodzi na to,że sporo osób jednak woli noclegi w Zakopcu i wieczorne krupówkowe życie
hmm.. ja preferuje jednak spanie w schroniskach..
ale poburaczyć można się zawsze i wszędzie..
piotr35

-#5
Posty: 869
Rejestracja: wt 21 lut, 2006
Lokalizacja: jaslo

Post autor: piotr35 »

Keczup pisze:Zatem prosto ze szlaku wbijam się na obiad i pół litra szczęścia z pianką zamawiam w knajpie. Więc włazi taki Keczup, czasem zrypany jak koń po westernie z ryjem strzaskanym przez wiatr, czasem pokrwawiony bo na głazie się wypieprzył, do tego jeszcze niepachnący
Keczup w takim razie na buraka się nie nadajesz :))
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Keczup »

Iwona pisze:Wychodzi na to,że sporo osób jednak woli noclegi w Zakopcu i wieczorne krupówkowe życie wink
Niektórzy są poprostu zmuszeni. W innym przypadku omijałbym z daleka
piotr35 pisze:Keczup w takim razie na buraka się nie nadajesz laughing
To zależy od punktu widzenia ;)
Nadzieja

-#3
Posty: 187
Rejestracja: ndz 26 gru, 2004
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Nadzieja »

Keczup pisze:To zależy od punktu widzenia
punkt widzenia zależy od punktu siedzienia :)
miało być o dojezdzie w Tatry a jest o burakach..
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Keczup »

Nadzieja pisze:miało być o dojezdzie w Tatry a jest o burakach..
Jako burak nieprzeciętny wyskakuję na wylotówkę do Kraka ok. 5 rano. Stopem dojeżdżam do Krakowa mniej więcej na godz. 12. Stamtąd pakuję się do "szwagra" lub "transfreja", w zalezności co przypasi, a Zakopcu jestem, hm, różnie bywa na zakopiance. Jest też opcja PKP ale odpada. Wlecze to się 11 godzin, zatem omijam z daleka.
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Keczup pisze:Cham jeden. Szlugę zajarał, i rozmyśla. Ale było tam wysoko zajefajnie......Reszte ma w d... , buraczanej
No pięknie to ująłeś Keczupie. Ja prawie zawsze lokowałem się z Zakopcu tak, żeby nie zahaczać o Krupówki przy powrocie ze szlaku. Ale zdarzało się że ubłocony i zrypany wracałem do Domu Turysty przy Zaruskiego, a wtedy nijak nie dało się deptaka ominąć. Nie ma jednak tego złego, co by na dobre nie wyszło, gdyż jak mawia klasyk "jak się nie ma porządnych metek na sobie, to można się polansować błotem, krwią i potem" przy dobrze schłodzonym piwku w Mini-Szałasie na górnym deptaku.

Termin "buractwo" wcale mi się nie podoba. Long-blodi i karki też się muszą polansować, a Zakopane się do tego świetnie nadaje. Dajmy im żyć. A nie ma niczego lepszego dla oczu zmęczonego łazika, niż kontemplacja urody naszych rodaczek z tipsami.
;)
AdiK

-#6
Posty: 1084
Rejestracja: wt 12 kwie, 2005
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: AdiK »

Iwona pisze:Wychodzi na to,że sporo osób jednak woli noclegi w Zakopcu i wieczorne krupówkowe życie
a czemu nie, jeśli wieczorny wypad (po udanym dniu w górach) na kolacyjkę z grill-a przy schłodzonym łaciatym i ogniu buzującym w kominku można nazwać "krupówkowym życiem"... :think:
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Keczup »

Mariusz pisze:Long-blodi i karki też się muszą polansować, a Zakopane się do tego świetnie nadaje. Dajmy im żyć.
Folklor radomski na Podhalu?! :O Jaki ten świat mały :)) :P
RARUTKA_GOLDI

-#4
Posty: 489
Rejestracja: pn 28 lis, 2005

Post autor: RARUTKA_GOLDI »

Nadzieja pisze:miało być o dojezdzie w Tatry a jest o burakach..
NADZIEJKO wszystko na temat :)))) po prostu GORSKIE BURACZKI roznych odmian opisuja swoj dojazd :D:D pozdrawiam: BURACZANA GOLDI ;) hehehe :) ;)
fam

-#3
Posty: 124
Rejestracja: czw 22 gru, 2005
Lokalizacja: Kozłowa Góra
Kontakt:

Post autor: fam »

edi pisze:Drogi Fam...
Dzieki Ci za komplet. ...no ale skoro tak Cie poruszylo akurat to zdanie z mojego postu... a tak przy okazji to jestem kobietą Fam więc następnym razem poprosze o rodzaj zenski...tak sie jakos do niego przyzwyczailam... :P
nic mnie nie poruszylo, w sumie po paru dniach w gorach przy full ogrzewaniu slonecznym to wyglądalem jak burak ;) nawet bardziej niz ci wszyscy na Krupowkach.

no i zmiana tematu na burakolandie :D

a skad mialem wiedziec ze Edi to rodzaj zenski mi sie to jakos kojarzy z niedźwiedziem z jakiejs tam bajki ;)
ODPOWIEDZ