Największe górskie marzenie to...
Do Iwony
Tzn ze jedziesz do Zermatt, ale przygotuj sie na
wydawanie duzej kasy, bo ceny są niebotyczne,
chyba ze camp w Taschu lub Randzie , ale do Zermatt
jest dobre kilka km , a miasto jest zamkniete (i dobrze)
dla ruchu samochodowego. Acha mozna go zobaczyc
z włoskiej strony, ale to nie to,analogia do Mnicha zpod
"Moka" i i widok z kopy mnichowej. Jesli widoki to tylko
ze Szwajcarskiej strony. Pozdrawiam i gwarantuję Ci,
ze te cudowne widoki bedziesz mile wspominała. Kilka
lat temu miałem okazje nakarmic mą duszę tym
niezwykłym szczytem, a lata lecą, prawie emeryt,
siwy włos - ale kiedys (mysle) go zdobedę .
Pozdrawiam wszystkich miłosników gór.
Obecna moja miłośc- po Tatrach to -DOLOMITY.
czesc
wydawanie duzej kasy, bo ceny są niebotyczne,
chyba ze camp w Taschu lub Randzie , ale do Zermatt
jest dobre kilka km , a miasto jest zamkniete (i dobrze)
dla ruchu samochodowego. Acha mozna go zobaczyc
z włoskiej strony, ale to nie to,analogia do Mnicha zpod
"Moka" i i widok z kopy mnichowej. Jesli widoki to tylko
ze Szwajcarskiej strony. Pozdrawiam i gwarantuję Ci,
ze te cudowne widoki bedziesz mile wspominała. Kilka
lat temu miałem okazje nakarmic mą duszę tym
niezwykłym szczytem, a lata lecą, prawie emeryt,
siwy włos - ale kiedys (mysle) go zdobedę .
Pozdrawiam wszystkich miłosników gór.
Obecna moja miłośc- po Tatrach to -DOLOMITY.
czesc
Ja mam skromne marzenia. W końcu wybrałam się w Tatry i jestem nimi zachwycona. Pogoda piękna, widoczki niesamowite, w dodatku cudna podwójna tęczna nad Murowańcem
Poprostu żyć nie umierać.
Aktualnie to bym chciała zdobyć wszystkie szczyty w Tatrach. Mam nadzieje, że się uda. A potem to się jeszcze zobaczy
Poprostu żyć nie umierać.
Aktualnie to bym chciała zdobyć wszystkie szczyty w Tatrach. Mam nadzieje, że się uda. A potem to się jeszcze zobaczy
ja mam skromne marzenie:
miec wiecej wolnego czasu, by moc czesciej wyjezdzac w gory
dzis nie moge odzalowac tego czasu, kiedy to na studiach byczylem sie i wyjezdzalem zaledwie 3-4 razy do roku, a przeciez dysponowalem wolnym czasem w kazdym tygodniu
teraz jestem zazwyczaj zapracowanym strzepkiem nerwow, majacym tyle wolnego czasu by moc jedynie pomarzyc o gorach kilka razy w tygodniu i wyjechac w gdy dostane urlop (choc i tak wtedy musze byc pod telefonem)
na wykorzystanie dwoch wolnych dni w tygodniu tez nie do konca moge liczyc, bo zawsze moze cos wypasc
wiec tylko takie skromne marzenie, a wtedy... co tylko dusza zapragnie
miec wiecej wolnego czasu, by moc czesciej wyjezdzac w gory
dzis nie moge odzalowac tego czasu, kiedy to na studiach byczylem sie i wyjezdzalem zaledwie 3-4 razy do roku, a przeciez dysponowalem wolnym czasem w kazdym tygodniu
teraz jestem zazwyczaj zapracowanym strzepkiem nerwow, majacym tyle wolnego czasu by moc jedynie pomarzyc o gorach kilka razy w tygodniu i wyjechac w gdy dostane urlop (choc i tak wtedy musze byc pod telefonem)
na wykorzystanie dwoch wolnych dni w tygodniu tez nie do konca moge liczyc, bo zawsze moze cos wypasc
wiec tylko takie skromne marzenie, a wtedy... co tylko dusza zapragnie
Ja, ja, ja!!! Gdzie mam złożyć CV?Jerzas pisze:A kto chciałby zeby mu płacili za chodzenie po wysokich górach i to poza szlakami - bo ja tak mam happy
Jesteś Toprowcem, czy podlewasz kosodrzewinę
Moje marzenie jest bardziej proste, mieć więcej czasu i środków, abym mógł czasami stwierdzić , że żygam tymi górami. Inne, to wspinaczka skałkowa, a może nawet hakowa. Miejsce nieważne, byle wysoko i pięknie.
Oj Aniu, ty moja stara (nie chodzi o wiek) górska współtowarzyszko, zasuwaj w najbliższą wiosnę bo po czerwcu Ci się utnie, Ty wiesz dlaczego. Oby ucięło się tylko na jeden sezonAnika pisze:Hej
Ja mam takie malutkie marzenie posiedzieć z aparatem na skrajnym chociaż godzinke....... ale to chyba dopiero na wiosne
I propagować będę jak najbardziej, bo tu ludzie modrzy, weseli i szacuneczku godni pisują. Do tego nie napotkałem jeszcze na ani jednego oszołoma. Oby tak dalejMariusz pisze:Keczup, widzę że propagujesz forum pośród znajomych.Keczup pisze:Oj Aniu, ty moja stara (nie chodzi o wiek) górska współtowarzyszko
Tak trzymać - stawiam moderatorskie piwo w pierwszym lepszym schronisku.






