Spodnie...
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Czytam to i czytam i z wolna przerażenie mnie ogarnia.
Ileż Wy energii i, co tu dużo gadać, wiedzy w te portki wkładacie?
Najpierw opowiem, jak ja to rozwiązuję.
Głównie chodzę w getrach termoaktywnych rozmiaru M, bo takie mam gabaryty. Zwykle podciągam je tuż pod kolano i robię tam "poduszkę". Jak jest zimno, wkładam na to drugie rozmiaru L.
Nad butami mam zwykle obsunięte w dół długie skarpety i oczywiście stuptuty, co podciągam, gdy zimniej.
Jak leje deszcz, albo jest zima, wkładam na wierzch cienkie mambranowe portki "made in ciucholand" a' 15 zł, ale one są firmowe - po prostu złapałem okazję.
I w tym wszystkim jeszcze ani się nie zgrzałem, ani nie zmarzłem, a bywało i ponad plus 30, ale i minus 20 stopni, że o ulewie i wichurze nie wspomnę.
Powiedzcie mi teraz, czy ja jestem z jakiejś innej planety?
Ileż Wy energii i, co tu dużo gadać, wiedzy w te portki wkładacie?
Najpierw opowiem, jak ja to rozwiązuję.
Głównie chodzę w getrach termoaktywnych rozmiaru M, bo takie mam gabaryty. Zwykle podciągam je tuż pod kolano i robię tam "poduszkę". Jak jest zimno, wkładam na to drugie rozmiaru L.
Nad butami mam zwykle obsunięte w dół długie skarpety i oczywiście stuptuty, co podciągam, gdy zimniej.
Jak leje deszcz, albo jest zima, wkładam na wierzch cienkie mambranowe portki "made in ciucholand" a' 15 zł, ale one są firmowe - po prostu złapałem okazję.
I w tym wszystkim jeszcze ani się nie zgrzałem, ani nie zmarzłem, a bywało i ponad plus 30, ale i minus 20 stopni, że o ulewie i wichurze nie wspomnę.
Powiedzcie mi teraz, czy ja jestem z jakiejś innej planety?
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
-
Filanc
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Tak podejrzewałem, ale powiedz mi, czy po górach chodzi Układ Sprzętowy, czy my?Filanc pisze:I owszem, a ta planeta coraz bardziej odstaje od Układu Sprzętowego.
I co jest nadrzędne? Nos, czy tabakiera?
Czy nie ma jakiegoś sposobu, by normalni ludzie nie głupieli pod wpływem wszechogarniającej reklamy?
Toż w głowie się kręci od samych nazw, a chodzi jedynie o to by tyłek się nie zagotował, nie zmarzł i nie przemókł.
Ostatnio zmieniony ndz 03 cze, 2007 przez Zygmunt Skibicki, łącznie zmieniany 1 raz.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
no widzisz, a niektórzy nia mają takich okazji,więc kupują takie lub inne portki w góry. Dla jasności- podchodzę do ciuchów górskich z rezerwą.Nie gonię za nowościami,noszę zwykłe skarpety,nie jakieś tam super za 50zł.Pod spodnie membranowe nie zakładam oddychajacych getrów za min 100zł, a zwykłe leginsy,plecak mam no name,bez siatek,systemów nośnych i Bóg wie czego jeszcze ale zupełnie nie widzę problemu w tym,jak ktoś szuka i pyta o jakiekolwiek górskie ciuchy. Po to są. Jaka różnica jest w bieganiu za okazją "membranową" po ciucholandach, a tym samym "bieganiem" po sklepach internetowych,posiłkując się sprawdzonymi informacjami od innych ludzi,odnośnie jakości ciuchów górskich?Zygmunt Skibicki pisze:wkładam na wierzch cienkie mambranowe portki "made in ciucholand" a' 15 zł, ale one są firmowe - po prostu złapałem okazję.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
na zimę zakładam narciarskie z supermarketu za 120 PLN ,są bardzo dobre ,latem noszę płócienne z likwidacji sklepu żeglarskiego - też bardzo dobre ,co prawda namakają (ale które nie namakają) ,za to schną 3 minuty i noga się nie grzeje w najgorsze upały
luknij na moje panoramy i galerie
Jeśli kogoś stać i czuje taką potrzebę to dlaczego ma sobie nie kupić tego co uważa w tym momencie za konieczne. Wolność mamy
Ktoś te wszystkie ciuchy po coś wymyślił, sprzedają się, i to chyba nawet nieźle, tak że nie widzę problemu, a że po górach można chodzić zarówno w ciuchach z lumpeksu jak i w gore texach za grube tysiące to chyba każdy o tym doskonale wie. Chodziłem i w jednych i w drugich (chociaż nie aż za "grube tysiące") i w obu góry były tak samo piękne, jedyna różnica to taka, że w tych drugich przeważnie mam bardziej sucho 
"Czasem się leci ładnie, czasem się na dupę spadnie..." (P.Bukartyk)
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Różnice są dwie:Iwona pisze:Jaka różnica jest w bieganiu za okazją "membranową" po ciucholandach, a tym samym "bieganiem" po sklepach internetowych,posiłkując się sprawdzonymi informacjami od innych ludzi,odnośnie jakości ciuchów górskich?
- szukanie po ciucholandach "do skutku" trwa i to sporo,
- wszystko, co wymieniłem kosztowało mnie niecałe 100 złotych, a w Waszych dyskusjach cena samych portek zaczyna się około stu pięćdziesięciu, że o górnej granicy nie wspomnę.
Wnioski, także dwa:
- niekoniecznie najnowsze rozwiązania są lepsze od tych sprzed kilku lat - ja także nie chodzę w worze pokutnym, choć kilku chętnie by takiego właśnie argumentu użyło.
- jeśli nie ma potrzeby "tu i teraz... natychmiast", da się obejść problem, o którym wszyscy tu mówicie - poważna kasa.
Sprostowanie:
Wcale nie widzę problemu, że ktoś pyta, gdy nie wie. Problem w tym, że tak różne odpowiedzi uzyskuje, a różnice praktycznie dotyczą zupełnie różnych aspektów użytkowych - są zatem nieporównywalne na żadnej płaszczyźnie. Co zatem dają? Ano, zamęt w głowie pytającego i skutkiem tego jego deklarację podjęcia decyzji zgoła oderwanej od tych wszystkich rad.
Pozytyw?
Jest. Ludzie sobie pogadają, może nawet się zaprzyjaźnią wirtualnie, co może zaskutkować jakąś znajomością rzeczywistą. To też jest coś warte...
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
a ja uważam,że pytający swój rozum ma i potrafi wyciągnąć wnioski z wszelkich rad jakie dostaje. Stać go na spodnie za 400zł to je kupuje,nie ma wstrętu do ciucholandów, to w nich szuka czegoś,co spełnia warunki stosunkowo dobrego ciucha w góry.Zygmunt Skibicki pisze:Problem w tym, że tak różne odpowiedzi uzyskuje, a różnice praktycznie dotyczą zupełnie różnych aspektów użytkowych - są zatem nieporównywalne na żadnej płaszczyźnie. Co zatem dają? Ano, zamęt w głowie pytającego
skoro trwa to i kosztujeZygmunt Skibicki pisze:szukanie po ciucholandach "do skutku" trwa i to sporo,
Podreślam jeszcze raz,nie mam(i nigdy nie miałam) nic przeciwko markowym rzeczom jak i tym z dziadkowej szafy,czy ciucholandu
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
to jak mnie zakwalifikujesz ,czy jestem markowy ,czy z dziadkowej szafy ,czy też z ciucholandu??Iwona pisze:markowym rzeczom jak i tym z dziadkowej szafy,czy ciucholandu
luknij na moje panoramy i galerie
Boże broń!dagomar pisze:wykpiłaś się
Czy taka odpowiedź Cię zadowala Dagomarku?
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Dwa lata temu robiłem sobie jaja w sklepie kupując czekan - ach ,czy ten jest odpowiednio markowy ,a dlaczego wygląda tak samo ,jak tamta ciupaga ,czy nie powinien mieć jakiegoś dużego napisu ,że taki markowy?
I kolor taki niepowazny. A ja to ,wie pan ,chciałbym tak rach ciach dwiema rękami po lodowej ścianie ,jak na filmie ,to jeden będzie chyba za mało ,i ta rączka taka długa i niewygodna....
Dasz wiarę ,że sprzedawca nawet się nie ździwił ,tylko spokojnie i poważnie monotonnym głosem tłumaczył??
Jedynie miny niektórych innych kupujących wynagradzały cały mój trud (żona wyszła ze sklepu od razu na początku z zaciętą miną).
W każdym razie postawa tego sprzedawcy mówi wiele... ,takich ,jak ja ,klientów musi być chyba większość
I kolor taki niepowazny. A ja to ,wie pan ,chciałbym tak rach ciach dwiema rękami po lodowej ścianie ,jak na filmie ,to jeden będzie chyba za mało ,i ta rączka taka długa i niewygodna....
Dasz wiarę ,że sprzedawca nawet się nie ździwił ,tylko spokojnie i poważnie monotonnym głosem tłumaczył??
Jedynie miny niektórych innych kupujących wynagradzały cały mój trud (żona wyszła ze sklepu od razu na początku z zaciętą miną).
W każdym razie postawa tego sprzedawcy mówi wiele... ,takich ,jak ja ,klientów musi być chyba większość
luknij na moje panoramy i galerie
http://sfpl.pl/shop/view/Product/id/180 ... &context=3
oczywiście można w tym kopnym śniegu łazić w getrach termoaktywnych, ale za skutki odpowiada Zygmunt.
oczywiście można w tym kopnym śniegu łazić w getrach termoaktywnych, ale za skutki odpowiada Zygmunt.
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
A i owszem, byle nie chodzić tak, jak to zręcznie próbuje wypaczyć tomtom - nie w samych getrach przecież.tomtom pisze:za skutki odpowiada Zygmunt
Moja metoda:
tomtom - Masz do nie pretensje, że piszę "jak dla idiotów". Otóż robię to, by uniemożliwić takie pokrętne sugestie, jakie zaprezentowałeś powyżej. Nie wiem, po co to robisz? Jeśli to ci sprawia frajdę, twoja sprawa. Mnie to przestało bawić.Zygmunt Skibicki pisze:chodzę w getrach termoaktywnych rozmiaru M, bo takie mam gabaryty. Zwykle podciągam je tuż pod kolano i robię tam "poduszkę". Jak jest zimno, wkładam na to drugie rozmiaru L.
Nad butami mam zwykle obsunięte w dół długie skarpety i oczywiście stuptuty, co podciągam, gdy zimniej. Jak leje deszcz, albo jest zima, wkładam na wierzch cienkie mambranowe portki
Ostatnio zmieniony pn 04 cze, 2007 przez Zygmunt Skibicki, łącznie zmieniany 1 raz.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Nie powiedziałem, że trzeba mnie koniecznie naśladować. Pokazałem jedynie, że można to rozwiązać inaczej niż prezentowana tu galeria ofert. Myślę, że pomysłowość użytkowników tego forum podpowie im masę innych rozwiązań. Ty zaś wyraźnie czujesz się obrażony, że można inaczej niż sugerujesz. A może to Twoja naturalna forma dyskusji? Nie wiem, ale chyba nie muszę, nie?
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Gdyby użytkownicy byli pomysłowi i dociekliwi, to by nie zadawali takich pytań, tylko otworzyli szafę, wyjęli pionierki po tacie, kurtkę po babci, młodszemu bratu zwędzili tornister i pojechali w góry.
Taki mam niedobry zwyczaj, że polecam rzeczy w których sam chodzę lub co do których jestem przekonany, że będą dobrze służyć.
Niestety nie mogę tego powiedzieć o gaciach z ciucholandu i np. śpiworach z Lidla.
Pewnie, że nie można inaczej niż sugeruję. Inaczej bym nie sugerował.
dagomar ->
Bardzo lubię takich klientów, serdecznie zapraszam
Taki mam niedobry zwyczaj, że polecam rzeczy w których sam chodzę lub co do których jestem przekonany, że będą dobrze służyć.
Niestety nie mogę tego powiedzieć o gaciach z ciucholandu i np. śpiworach z Lidla.
Pewnie, że nie można inaczej niż sugeruję. Inaczej bym nie sugerował.
dagomar ->
Bardzo lubię takich klientów, serdecznie zapraszam

