Piotr będę wdzięczna za wszelkie informacje odnośnie najbliższych campingów w tym rejonie (ceny)...fajnie by było jednak przenieść się do wątku "Szwajcaria"
Tzn nie euro tylko franków - ale to też dużo.
Czy to nie jest najwyższa kolejka w Europie? Zdaje się, że w masywie Mount Blanc'u też jest jakaś wysoka.
Piotr będę wdzięczna za wszelkie informacje odnośnie najbliższych campingów w tym rejonie (ceny)...fajnie by było jednak przenieść się do wątku "Szwajcaria"
a to może admin wie jak te posty przenieść?
nie pamiętam ile to kosztowało (chyba nie specjalnie drogo) ale camping nazywał sie Alphubel i to chyba jego strona http://www.alphubel.ch/english/parking_en.html
to było w Tasch - 5km przed Zermatt
Szwajcaria powiadasz IWONA? lazilam na wiosne po alpach szwajcarskich....... cos niezapomnianego. lodowce faktycznie maja niebieskawe odcienie. pozdrawiam.
w listopadzie natknełam sie na grupe stąd na małączniaku ale nie wiedziałąm kompletnie ze to zlot ludzi z forum bo jeszcze nie bylo mnie na forum. poznałam ich na zamieszczonym zdjęciu grupowym.
apropos SYLWESTER...... kojarzy ktos tę diablicę ze zdjecia? na małołączniaku? masz to zdjęcie. pozdrawiam.
co do ALP..... w czasie naszej wędrówki po Szwajcarii udało nam sie podjechac samochodem do MArtigny ( wiosna! zimno! nocowalismy w namiotach ) . Wszędzie gdzie tylko chcieliśmy a było to możliwe uderzaliśmy ciesząc się jak małe bąki widokami, potęgą gór.... W końcu dotarlismy do tunelu prowadzącego do przejścia granicznego z Włochami, zostawilismy samochod na parkingu i pieszo udalismy sie w górę.. starą drogą która kiedyś prowadziła do przełęczy świętego Bernarda. Było sporo śniegu, w jednym miejscy widać było stary asfalt i jak wlazłam w tę dziure snieżną to sniegu miałam po uda hahah ) udało nam sie dojść do niemalże samej przełęczy. widoczki CUDO! za pare dni uderzylismy na Tasch skąd pieszo pomaszerowaliśmy do Zermatt. Matterhorn chował się za chmurami ale był na tyle łąskawy ze pokazał nam sie. coś niesamowityego. udało nam sie na koniec zakupic pare map tych partii gór którymi jesteśmy zainteresowani. planujemy wrócić .. i iśc nieco wyżej. ( jeśli uda mi sie zeskanować zdjęcia to zamieszcze je tu, bo mam jedynie wywołane zdjęcia z kliszy)
zapewniam Cię Iwona, że nasza nowa kumpela jest 100 procentową kobietą, a jako facet potwierdzam, że warto by było o to kopie kruszyć, cokolwiek by to w odniesieniu do tego postu znaczyło
zapewniam Cię Iwona, że nasza nowa kumpela jest 100 procentową kobietą, a jako facet potwierdzam, że warto by było o to kopie kruszyć, cokolwiek by to w odniesieniu do tego postu znaczyło
Ok-klamka zapadła.Ostatecznie na kurs wybierają się: Natalia (NatasHka), Adam (dr kidler), Dorian i ja. Trzymajcie kciuki Kilka słów z kursu po powrocie ok 26 lutego