Mistrzostwa Świata - Niemcy 2006
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Frankowski musi grać !!!! ... a propo ... ponoc jest bez "formy" ...
teraz mały QUIZ :
który z Polskich zawodników w meczu z Ekwadorem posiadał choć "trocinke" formy ??
poza tym jak Żurawski ma grać w ataku, kiedy 90% czasu gry spedza rozprowadzając piłkę z połowy boiska
... ku*** wiadomo że Żurawski tak grał, gra i bedzie grał ... to taki typ zawodnika.
POKONAMY NIEMCÓW ... WYGRAMY MECZ ... MISTRZA ŚWIATA BĘDZIEMY MIEĆ ......... POLSKA ... POLSKA ... POLSKA
ps. kurde wypiłem chyba za dużo kwaśnego mleka i mi nadmiar patriotyzmu wali do głowy
teraz mały QUIZ :
który z Polskich zawodników w meczu z Ekwadorem posiadał choć "trocinke" formy ??
poza tym jak Żurawski ma grać w ataku, kiedy 90% czasu gry spedza rozprowadzając piłkę z połowy boiska
POKONAMY NIEMCÓW ... WYGRAMY MECZ ... MISTRZA ŚWIATA BĘDZIEMY MIEĆ ......... POLSKA ... POLSKA ... POLSKA
ps. kurde wypiłem chyba za dużo kwaśnego mleka i mi nadmiar patriotyzmu wali do głowy
No i wynik utrzymał się do końca meczu. Widać było, że Brazylia dość "lightowo" potraktowała to spotkanie. Natomiast Chorwaci byli groźni do samego końca. Stworzyli całkiem sporo sytuacji, które mogły się zakończyć bramką.Hannibal pisze:W meczu Brazylia-Chorwaci do przerwy 1:0. Chorwaci nieźle się trzymają.
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Hehe, ostatni mecz pomiędzy Australią a Brazylią zakończył się zwycięstwem tych pierwszych 1:0 (w Pucharze Konfederacji). A z Japonią w 2005 był ledwo remis...Hannibal pisze:Po prostu nie chciało im się za bardzo. Teraz już czekają ją mecze z Australią i Japonią, więc raczej kompletny luz. Wg mnie zbierają siły na później.
Akurat Kaka w tym meczu też nie grał jakoś rewelacyjnie (wbrew zachwytom komentatorów z Polsatu). Zagrał dobrze, ale byli lepsi od niego (Emerson, Cafu, Ze Roberto).Hannibal pisze: Ale Ronaldo jednak mógł się bardziej do meczu przyłożyć. Bo stał tam przez większość czasu, jak taka pierdoła. Nie to co Kaka.



