Nowa kolejka na Kasprowy

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

Adik napisał: "Czy bym się zgodził na ograniczenia, gdybym miał się znaleźć pod kreską? Myślę, że nie, chyba że dane obostrzenie miałoby objąć jednolicie wszystkich a nie tylko wybiórczo!" - no właśnie!. Tak samo myśli pan/pani siedzący w wagoniku na Kasprowy. I założę się,że nie uznaliby oni naszych argumentów, że jesteśmy lepsi, bo chodzimy wyżej... Są dowody,że nie, bo sami taternicy jak Wł. Cywiński, Jan Muskat, Artur Paszczak przyznają publicznie,że np. środowisko Górołazów nie jest jednorodne. Wymieniają, że normą jest pozostawianie np. przez taterników na drogach wspinaczkowych petów, butelek plastikowych. Denerwuje sprowadzanie ekip kibiców, panienek, którzy głośno zachowują się pod ścianami, ewidentnie szkodząc przyrodzie.

AdiK napisał:"Iza, ilość turystów w TPN to znacznie szerszy problem," - Na dzień dzisiejszy jednak to turysty PRAWO, bo TPN ma ustawowy obowiazek udostępniać walory Parku - każdemu bez różnicy....no i ci Fenicjanie, każdą ideę zwyciężą...w tych warunkach czy TPN zechce dostrzec problem przede wszystkim dewastacji Tatr?.
Pozdrawiam, Izabela.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Izabela pisze:I założę się,że nie uznaliby oni naszych argumentów, że jesteśmy lepsi, bo chodzimy wyżej...
zaraz,zaraz,ja się wcale nie uważam za lepszą,bo chodzę wyżej. Jedynie lepsze (być może) jest we mnie to,że NIE ŚMIECĘ w górach,bo mam świadomość,iż Tatry są dla wszystkich i jakże łatwo jest zrobić im (i sobie) krzywdę.
Izabela pisze:Na dzień dzisiejszy jednak to turysty PRAWO, bo TPN ma ustawowy obowiazek udostępniać walory Parku - każdemu bez różnicy....
ok-na przepisach się nie znam,ale wierzę w to co piszesz. Jednak czy TPN ma obowiązek zgadzać się na zwiększenie przepustowości kolejki,czy to ich dobrowolna decyzja? :think:
AdiK

-#6
Posty: 1084
Rejestracja: wt 12 kwie, 2005
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: AdiK »

Iza, możemy dyskutować nad tym problemem, ale nie my go rozwiążemy, jesteśmy na to za mali. Tak jak powiedziała Iw, nie jesteśmy samolubami i wcale nie uważamy się za lepszych. Póki co nie pozostaje nam (mi) nic innego jak omijanie na różne sposoby tych „tłumów pędzących w biegu” i parkingów z przepełnionymi śmietnikami. Chociaż prawdę mówiąc nigdy nie odniosłem wrażenia, żeby nasze Tatry były zaśmiecone. Śmieci, owszem, się zdarzają, szczególnie w „honornych” miejscach, ale nie wyolbrzymiałbym aż tak tego problemu.
Iwona pisze:Jednak czy TPN ma obowiązek zgadzać się na zwiększenie przepustowości kolejki,czy to ich dobrowolna decyzja?
Co do relacji panujących na linii TPN – PKL to nie mam zielonego pojęcia jakie są relacje oficjalne nie wspominając już o tych nieoficjalnych...
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

Olav napisał:
wydaje mi sie, ze wychodzimy w tym poscie z zalozenia, chyba slusznego, ze grupa, ktora szkodzi, to nie sa ludzie udzielajacy sie na tym forum


Sylwester napisał:
Wagoniki przyjazne dla środowiska po prostu będa zawracały przed dojazdem na Kasprowy i nikt z turystów wagonikowych nie będzie miał okazji by wysiąść na górnej stacji kolejki.
- Iw, jak zinterpretujesz te wypowiedzi w dyskusji?. Dla mnie to jakby lekka sugestia,że...moze jednak troche czujemy się lepsi...?(przecież w dyskusji nie chodzi o Twoje czy tez moje indywidualne sumienie, tylko o odniesienie do problemu w sposób możliwie kompleksowy).

Iw napisała:
Jednak czy TPN ma obowiązek zgadzać się na zwiększenie przepustowości kolejki,czy to ich dobrowolna decyzja
- a to odsyłam do postu 'Jak chronic przyrodę Tatr". Skądinąd sympatyczny p.Zaród "rozjaśnia" nieco ten problem. Iw, z pewnością znasz piosenkę ze słynnego filmu "Kabaret', którą rewelacyjnie wykonuje L. Minelli...many, many,many, many....
Awatar użytkownika
Olav

-#6
Posty: 1997
Rejestracja: ndz 13 lut, 2005
Lokalizacja: Zakopane / Poronin Misiagi

Post autor: Olav »

Są jeszcze 2 sposoby na ograniczenie przeplywu ludzi i śmiecenia:

- Kolosalne - REALNE i EGZEKWOWANE - mandaty za śmiecenie, hałasowanie itp. odtraszające przed tym (kto rzuci papierek majac świadomość, ze moze za to zaplacic 500, czy wiecej pln??). W wariancie ostrzejszym dożywotni zakaz wejscia na teren TPN za coś takiego.

-Pozwolić na wejscie każdemu, ale np tylko do czesci dolin, wjechać kolejką, ale nie moc isc dalej - a jak ktos chce chodzic dalej, to jakis podstawowy egzamin??
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Izabela pisze:- Iw, jak zinterpretujesz te wypowiedzi w dyskusji?.
Wydaje mi się,że Olav ma na myśli to co ja,czyli fakt,że zakładamy iż nasi forumowicze są na tyle już wyedukowani i znający problem zaśmiecania Tatr,że nie przyjdzie im do głowy ani na moment,żeby śmiecić w Tatrach -to różnica między nami,a niektórymi "stonkam''(kurczemjakoś nie lubię tego słowa :think: ) -nie segregacja,a delikatna różnica.
Natomiast Sylwek ewidentnie żartuje,ale również w strnę troski o Tatry,bo doskonale wiemy,co potrafią nawyczyniać "niedzielni" turyści,a niestety tacy głównie przeważają w kolejce na Kasprowy. Generalnie chyba chodzi o to,że są tzw.ludzie "biorcy",czyli tacy,którzy są nastawieni głównie na branie za wszelką ceną,bez względu na koszty i skutki.Ktoś,kto jedzie "zaliczyć" Tatry nie będzie się martwił tym,co zostanie po nim.On jedzie na wycieczkę,dobrze się bawić,wydać wakacyjną kaskę,popstrykać foty na prawo i lewo.To JEMU ma być wygodnie i to ON ma być zadowolony,co mu tam przyroda... Broń Boże nie wrzucam ludzi do jednego wora,ale w tych miejscach w Tatrach,gdzie nie trzeba się pocić,gdzie można podjechać wozem,kolejką i miejscach tzw.przewidzianych w programie zwiedzania,kumuluje się najwięcej "egoistów" Sorrki,ale takie mam wyobrażenie. Powtarzam jeszcze raz,nie jestem lepsza,bo wchodzę na Rysy,czy Orlą,ale dlatego że staram się to robić możliwie maxymalnie nie szkodząc .
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

Adik napisał:
Iza, możemy dyskutować nad tym problemem, ale nie my go rozwiążemy, jesteśmy na to za mali.
- zgadzam się, jesteśmy tu po to żeby dyskutować( wymieniac informacje ) bo to forum, i rzucono na nim temat. Nie jestesmy mali :) tylko forum z założenia nie słuzy do rozwiązywania problemów jakiejkolwiek instytucji...Ale gdyby ten problem bardzo kogoś interesował, to każdy z nas ma prawo do wglądu w działalność instytucji TPN - np. obecnie tworzony jest plan ochrony przyrody Tatr(dyrektor Parku na opracowanie projektu ma 5 lat) Jak właściwy minister go zatwierdzi, będzie obowiazywał 20 lat. Masz prawo jako podatnik i obywatel do śledzenia procesu jego tworzenia,zgłaszania wniosków, postulatów. TPN ma obowiązek udostepniania dokumentacji...itp.,itd.
Pozdrawiam, Izabela
Awatar użytkownika
tomtom

-#6
Posty: 1948
Rejestracja: pn 25 kwie, 2005

Post autor: tomtom »

Mandaty i owszem, egzamin nierealny. Do znudzenia przy okazji takich dyskusji powtarzam jak mantre: zerwac asfalt do Moka, kolejke wysadzic w powietrze. Wszystko inne to tylko polsrodki.
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

Iw napisała:
Sorrki,ale takie mam wyobrażenie. Powtarzam jeszcze raz,nie jestem lepsza,bo wchodzę na Rysy,czy Orlą,(-
- Iw, za co sorrki?,przecież myślimy podobnie - to ja tylko jestem zbyt toporna, i nie wyłapuję żartów. :O A co sadzisz o zdaniu profesjonalistów, które podałam jako przykład?. Wiesz, bezposrednio o swoim bardzo osobistym stosunku do gór nie mówię, bo tu jestem spokojna...takie usposobienie, nie miej mi tego za złe, proszę... :)

tomtom napisał:
Mandaty i owszem,
- w pełni popieram...nad zrywaniem asfaltu do MO zastanowię się pojutrze, jak bedę nim podążać, bo bardzo go nie lubię!.
Awatar użytkownika
Olav

-#6
Posty: 1997
Rejestracja: ndz 13 lut, 2005
Lokalizacja: Zakopane / Poronin Misiagi

Post autor: Olav »

tomtom pisze:egzamin nierealny

?? Wydaje mi sie, ze jakistam psycholog bez problemu wylapalby niepozadane cechy u przyszlego górołaza....
AdiK

-#6
Posty: 1084
Rejestracja: wt 12 kwie, 2005
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: AdiK »

„Głową muru nie przebijesz” – może błędem jest wychodzenie z takiego założenia i odpuszczanie sobie tego bądź co bądź poważnego problemu, ale taka jest nasza polska rzeczywistość.
Papierami w naszym kraju niewiele się zwojuje a co do czynów typu akcji Greenpeace jest mi jeszcze daleko. Nie mam zamiaru przykuwać się do słupów kolejki na Kasprowy, barierki nad Wodogrzmotami Mickiewicza czy płotku nad M.Okiem! Ale, jak pokazuje samo życie, tylko tego typu działania odpowiednio nagłośnione przez środki masowego przekazu, mogą przynieść jakiś wymierny skutek.
Gorzej, jeśli media przeinaczą problem (a o to nietrudno) i z bohatera może zostać „fanatyk, broniący normalnym ludziom swobodnego dostępu do Tatr”, bo tak naprawdę jaki odsetek społeczeństwa jest zainteresowany takim ograniczeniem, 1%, może 2%?...
Awatar użytkownika
Olav

-#6
Posty: 1997
Rejestracja: ndz 13 lut, 2005
Lokalizacja: Zakopane / Poronin Misiagi

Post autor: Olav »

AdiK pisze:1%, może 2%?...
Ale taki odsetek, to w polsce kilkaset tysiecy ludzi!! Taką grupą można już coś zwojować!!
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

OKI Izka,my się nie musimy nawzajem przepraszać,bo zdaje się jedna rozumie drugą :D
Co myślę o zdaniu profesjonalistów: "sami taternicy jak Wł. Cywiński, Jan Muskat, Artur Paszczak przyznają publicznie,że np. środowisko Górołazów nie jest jednorodne. Wymieniają, że normą jest pozostawianie np. przez taterników na drogach wspinaczkowych petów, butelek plastikowych. Denerwuje sprowadzanie ekip kibiców, panienek, którzy głośno zachowują się pod ścianami, ewidentnie szkodząc przyrodzie. " ?? Hmmm,napisałam długiego posta,ale uznałam,że mógłby urazić zbyt wiele osób i powiem tak: tam,gdzie w działalności górskiej(turystyka,wspinanie,narty) są i rodzą się emocje-duuuże emocje,bardzo ciężko jest myśleć racjonalnie,stąd Rysy udekorowane puszkami po piwie i piszczące panienki pod ściankami wspinaczkowymi, ...a we wspinaczce tych emocji jest znacznie więcej niż w normalnym chodzeniu,stąd jest jak jest. ....czy mam dalej rozwijać temat?
Ostatnio zmieniony wt 30 sie, 2005 przez Szarotka, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
tomtom

-#6
Posty: 1948
Rejestracja: pn 25 kwie, 2005

Post autor: tomtom »

Olav ->

Kto za ten egzamin zaplaci, kto go przeprowadzi, kto bedzie wolal drzec twarz o ograniczanie swobod obywatelskich, komu wreszcie bedzie sie chcialo go zdawac, bo mnie nie.
AdiK

-#6
Posty: 1084
Rejestracja: wt 12 kwie, 2005
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: AdiK »

Iwona pisze:tam,gdzie w działalności górskiej(turystyka,wspinanie,narty) są i rodzą się emocje-duuuże emocje,bardzo ciężko jest myśleć racjonalnie,stąd Rysy udekorowane puszkami po piwie i piszczące panienki pod ściankami wspinaczkowymi
i tu się z Tobą... nie zgodzę! Tam, gdzie się rodzą duże emocje, to przede wszystkim powinno się myśleć racjonalnie, a zostawianie syfu za sobą to po prostu oznaka chamstwa i braku wychowania! I niczym bym tego nie usprawiedliwiał! :x
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

AdiK pisze:I niczym bym tego nie usprawiedliwiał!
Ja tego nie usprawiedliwiem,próbuję znaleźć przyczynę... ;) To coś ,jak działanie narkotyku...to trzeba poczuć,żeby zrozumieć ...niekoniecznie zaakceptować. Kto jest silny to pogodzi emocje ze zdrowym rozsądkiem,ten kto słaby...przepadnie i zmieni się w "górskiego chama" :(
AdiK

-#6
Posty: 1084
Rejestracja: wt 12 kwie, 2005
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: AdiK »

Iwona pisze:przepadnie
przepadnie, powiadasz :think: więc jest nadzieja, że ich będzie ubywało... :think:
Iwona pisze:próbuję znaleźć przyczynę
...przyczyną jest właśnie brak wychowania, o którym napisałem powyżej, bo nie przecież zapominalstwo czy amok!
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

AdiK pisze:więc jest nadzieja, że ich będzie ubywało...
nie,wręcz odwrotnie...przybywało :(
bo nie przecież zapominalstwo czy amok!
amok AdiK...jak najbardziej amok... :(
Sylwester

-#6
Posty: 1695
Rejestracja: ndz 10 lip, 2005

Post autor: Sylwester »

A jakie wnioski i jakie działania z tej dyskusji? Tatr nie zamkniemy bo sie nie da, śmieciaży nie wychowamy bo daremny trud, nie wpłyniemy na przepustowość kolejki bo pieniądz rządzi światem,niczego też nie wysadzimy i nie zwiniemy asfaltu do MOKA,a więc co... co? No po prostu MY RÓBMY SWOJE i nawet możesz mnie nazywać Rosynandem Dulcyneo :D :D :D
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

tomtom pisze:zerwac asfalt do Moka, kolejke wysadzic w powietrze
to prawda, ze to polowa problemow w Tatrach
te dwa miejsca skupiaja ogromna wiekszosc odwiedzajacych te gory
ale to przeciez glowne zrodlo utrzymania dla mieszkancow Zakopanego
jesli nie bedzie mozliwosci by w "nibycywilizowany" sposob dotrzec do glownych atrakcji Tatr to zostanie juz tylko Gubalowka i Krupowki a wtedy...
zmniejszy sie drastycznie ilosc odwiedzajacych Zakopane, mieszkajacych w kwaterach, pensjonatach, hotelach, jadajacych w tamtejszych barach i restauracjach, a na to nie pozwoli sobie to miasto
sama zas dyskusja na ten temat przynosi wiele dobrego, bo coraz wiecej mlodych ludzi o tym slyszy, widzi i czyta np za psrednictwem internetu, tak nawet przy okazji
z pewnoscia sa tacy ktorych to nie obchodzi bo mysla, ze ich to nie dotyczy, ale tez i wiecej niz piec lat temu takich, ktorzy maja swiadomosc jak zachowac sie w gorach (i nie tylko)
ODPOWIEDZ