Namioty
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
jedna uwaga tylko - nie wiem czy fjordy mają te same rozmiary jak wolfskiny, ale rzekomo trzysosobowy eclipse trzem osobom wyspać się nie pozwoli (chyba, ze ktoś lubi gruppensex, ale i tak wtedy wszystkie bagaże trzeba ładowac do przedsionków) - w dwójkę jest ok, można wziąć niektóre rzeczy do środka.
Zresztą uczciwi sprzedawcy piszą, że to namiot 2/3 miejscowy.
Zresztą uczciwi sprzedawcy piszą, że to namiot 2/3 miejscowy.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
Klarisska,zarywaj sobie facetów w osobnym wątku,plizzz
@Meffi- szukam czegoś za max 400zł
- tropik 3-5000
-szerokość najlepiej 150-160cm
-2 przedsionki
-waga w granicach 3,5kg
-fartuchy byłyby wskazane ale zdaję sobie sprawę,że za 400zł nic nie znajdę
@Meffi- szukam czegoś za max 400zł
-wodoodporność podłogi oscylująca w przedziale 5-7-10 000Zygmunt Skibicki pisze:Jeśli podasz dokładnie warunki, coś się znajdzie za mniejsze pieniądze.
- tropik 3-5000
-szerokość najlepiej 150-160cm
-2 przedsionki
-waga w granicach 3,5kg
-fartuchy byłyby wskazane ale zdaję sobie sprawę,że za 400zł nic nie znajdę
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
spoko Meffi,pozwolimefistofeles pisze:ale rzekomo trzysosobowy eclipse trzem osobom wyspać się nie pozwoli
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
http://www.e-horyzont.pl/site/?mod=offe ... 3&prod=783
nasz ulubiony w przecenie
nasz ulubiony w przecenie
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Iwona:
F.Nansen "Utila III" za 349 zł
To nie ma fartuchów, ale tropik schodzi do "zera", więc fartuchy są zbędne!
Pasuje?
Uważam, że to jest lepsze od "epsilona", bo "epsilon" na zbyt uniesiony tropik, więc potrzebuje fartuchów, ma ten paskudny "nawis" tropikowy, jeszcze jeden pręt i... jest cięższy i droższy i stówę.
Mówisz i... masz - http://www.allegro.pl/item187727473_nam ... cent_.html-wodoodporność podłogi oscylująca w przedziale 5-7-10 000
- tropik 3-5000
-szerokość najlepiej 150-160cm
-2 przedsionki
-waga w granicach 3,5kg
-fartuchy byłyby wskazane ale zdaję sobie sprawę,że za 400zł nic nie znajdę
F.Nansen "Utila III" za 349 zł
To nie ma fartuchów, ale tropik schodzi do "zera", więc fartuchy są zbędne!
Pasuje?
Uważam, że to jest lepsze od "epsilona", bo "epsilon" na zbyt uniesiony tropik, więc potrzebuje fartuchów, ma ten paskudny "nawis" tropikowy, jeszcze jeden pręt i... jest cięższy i droższy i stówę.
Ostatnio zmieniony sob 21 kwie, 2007 przez Zygmunt Skibicki, łącznie zmieniany 1 raz.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
za ciężki.To już bym wolała ten: http://www.e-horyzont.pl/site/?mod=offe ... &prod=1660 ale szukam dalejZygmunt Skibicki pisze:F.Nansen "Utila III" za 349 zł
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Iwona:
To są praktycznie te same namioty!
Różnica sprowadza się do zewnętrznego, bądź wewnętrznego stelaża.
Jest spora różnica w przypadku rozbijania się w deszczu - stelaż zewnętrzny jest wtedy lepszym rozwiązaniem.
Poza tym w przypadku wichury, stelaż zewnętrzny pozwala na łatwe i szybkie dowiązywanie dodatkowych odciągów - to spory plus.
Zdecyduj sama, które rozwiązanie bardziej Ci pasuje, ale przyznaj, że jeden z nich spełnia Twoje potrzeby, prawda?
Chyba jednak wybrałbym ten "twój"...
Wcale nie jest cięższy w porównaniu z twoją propozycją. Zwróć uwagę na parametry wagi! Jeden jest ważony ze szpilkami, a drugi bez...za ciężki.
To są praktycznie te same namioty!
Różnica sprowadza się do zewnętrznego, bądź wewnętrznego stelaża.
Jest spora różnica w przypadku rozbijania się w deszczu - stelaż zewnętrzny jest wtedy lepszym rozwiązaniem.
Poza tym w przypadku wichury, stelaż zewnętrzny pozwala na łatwe i szybkie dowiązywanie dodatkowych odciągów - to spory plus.
Zdecyduj sama, które rozwiązanie bardziej Ci pasuje, ale przyznaj, że jeden z nich spełnia Twoje potrzeby, prawda?
Chyba jednak wybrałbym ten "twój"...
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Zygmunt,jest różnica między 4,150kg a 3,650kg
Meffi,a co powiesz na Colemana: http://www.8a.pl/index.php?str=prod_big ... 10&subkat= ,parametry i wagę ma przyzwoite.Szkoda tylko,że 1 przedsionek i w moim przypadku nie jestem pewna,czy tak usytuowane wywietrzniki nie będą się mścić
Meffi,a co powiesz na Colemana: http://www.8a.pl/index.php?str=prod_big ... 10&subkat= ,parametry i wagę ma przyzwoite.Szkoda tylko,że 1 przedsionek i w moim przypadku nie jestem pewna,czy tak usytuowane wywietrzniki nie będą się mścić
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Mefi, Iwona -
Uwaga!
Ten Coleman ma wysoki "odstający" tropik!
Bez fartuchów może być "przewiewnie"...
Uwaga!
Ten Coleman ma wysoki "odstający" tropik!
Bez fartuchów może być "przewiewnie"...
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
zgadza sięZygmunt Skibicki pisze:Ten Coleman ma wysoki "odstający" tropik!
Swoją drogą to "uwielbiam" tego typu zakupy.Człowiek sobie ubzdura zestaw parametrów i potem nijak tego poszukać nie można
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Iwona:
Teraz, to już zrzędzisz. Przecież Twoja ostatnia propozycja - http://www.e-horyzont.pl/site/?mod=offe ... &prod=1660 ma wszystko, czego chciałaś......potem nijak tego poszukać nie można...
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Pozwolisz,że powybrzydzam,zwłaszcza,że tropik ma tu wodoodporność 2000 a o podłodze nie wspominają.Mam jeszcze trochę czasu do wyjazdu to mogę poprzebierać.Liczę też na to,że odezwą się inni użytkownicy namiotów.Zygmunt Skibicki pisze:Teraz, to już zrzędzisz.Przecież Twoja ostatnia propozycja ma wszystko, czego chciałaś...
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Jesteście rozpuszczeni jak dziadowski bicz. Dawniej to po pierwsze namiotów nie było. A jak przypadkiem były to ważyły tyle, że się odechciewało. A jak mimo to delikwent w geście rozpaczy chciał to nosić to kosztowały w porównaniu do średniej płacy nieprawdopodobne pieniądze. O żadnych współczynnikach nikt nie słyszał. Jak ciekło to widać, że tak być musiało. 
Jestem gorszego sortu...
Mam pytanko do "namiociarzy" , bo w tym roku wybieram sie w Tatry właśnie pod namiot i zastanawiam sie czy to bezpieczne ... w sensie ze wroce z górek a namiot pusty ... albo lepiej namiotu nie ma
Miejsce pobytu "Camping za strugiem" , moze ktos ma jakies doswiadczenia ? A zeby nie odstawac za bardzo od tematu to czy ktos dysponuje namiotem HiM model superlite i moze cos o nim opowiedziec ?! Peace
Myślami gdzie niebo z ziemią połączone...
no cóż,też pamiętam to "dawniej"Janek pisze:Dawniej to
cóż Ci odpowiedzieć ..mieszkamy w Polsce z wszystkimi tego konsekwensjamiNoel pisze:w sensie ze wroce z górek a namiot pusty ... albo lepiej namiotu nie ma
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Iwona:
W końcu... to ma być twój namiot i to na kilka kolejnych lat, jak sądzę.
Warto popytać - masz tu absolutną rację.
Pozwól, że coś jednak dodam. Jestem synem włókienników i to tych od tkanin technicznych, czyli także namiotowych. Z mym Ojcem testowaliśmy przez wiele lat namioty legionowskie, jeśli w ogóle coś ci ta nazwa mówi...
Nie masz żadnych szans zauważyć nawet na Przełęczy Południowej pod Everestem różnicy pomiędzy odpornością na nacisk słupa wody - gdzie ten nacisk dwóch tysięcy milimetrów masz zamiar testować? Dwa metry pod powierzchnią wody? Bzdura! Przecież to jest wynik z pomiaru STATYCZNEGO...!!!
Gdybyś zapytała producenta o różnicę ciśnień barycznych za i przed ścianą tropiku czy sypialnie narażonych na napór wiatru wiejącego z szybkością 90 km/godz, albo o deformację czaszy na takich czy innych prętach rozpiętej, to rozumiem. W kwestii naporu wody wystarczy ci w zupełności 200 mm, ale z dużą odpornością na przesiąkliwość w czasie łopotu, czy w wypadku podłogi przesiąkliwość w trakcie tarcia po "suchej" stronie... Reszta to bajer marketingowy!
Na takie pytania nikt ci jednak w sklepie ( tu na forum też!) nie odpowie, bo... producenci starannie omijają ten problem kryjąc się za "słupem wody", czyli wciskają ci bezwartościowy kit. Z tych ich "high" parametrów wynika co najwyżej, że najlepszy tropik byłby z prezerwatywy.
A co wtedy z duchotą w namiocie, rosą spływającą po ścianach i porannym bólem głowy?
Komfort namiotu turystycznego zależy głównie (kolejność nieprzypadkowa) od:
- "spływalności" i "wyparowywalności" folii wodnej po wewnętrznej stronie tropiku - czyli by się nie tworzyły krople (adhezja!) odrywające się od niej i nie kapały na sypialnię. W namiotach kopułowych, to najważniejszy parametr - im większy namiot, tym częściej będzie z tym kłopot, bo szersza jest górna, prawie pozioma część kopuły,
- braku wrażliwości na kałuże pod podłogą w czasie naciskania na nią, czyli gęstości tkania podłogi (wielkość mikropor na skrzyżowaniach wątku i osnowy) oraz napięcia powierzchniowego na styku woda-tkanina-szczelina w czasie pomiaru dynamicznego!,
- wysokich parametrów termoizolacyjnych z zachowaniem określonej (wcale nie małej!) przewiewności ścian sypialni,
- układu wentylacyjnego: szczelina pod tropikiem, przewiewność sypialni, rozmieszczenie siatek wentylacyjnych wraz z regulacją ich wielkości, odległość pomiędzy ścianami tropiku a sypialni i regulacji wywietrzników tropiku,
- dobrania wielkości namiotu do własnych potrzeb i upodobań,
- umiejętności wykorzystania regulacji przez użytkownika.
No, to teraz już wiesz i... zdrowia życzę przy wyborze!
Ależ oczywiście, że pozwolę.Pozwolisz,że powybrzydzam...
W końcu... to ma być twój namiot i to na kilka kolejnych lat, jak sądzę.
Warto popytać - masz tu absolutną rację.
Pozwól, że coś jednak dodam. Jestem synem włókienników i to tych od tkanin technicznych, czyli także namiotowych. Z mym Ojcem testowaliśmy przez wiele lat namioty legionowskie, jeśli w ogóle coś ci ta nazwa mówi...
Nie masz żadnych szans zauważyć nawet na Przełęczy Południowej pod Everestem różnicy pomiędzy odpornością na nacisk słupa wody - gdzie ten nacisk dwóch tysięcy milimetrów masz zamiar testować? Dwa metry pod powierzchnią wody? Bzdura! Przecież to jest wynik z pomiaru STATYCZNEGO...!!!
Gdybyś zapytała producenta o różnicę ciśnień barycznych za i przed ścianą tropiku czy sypialnie narażonych na napór wiatru wiejącego z szybkością 90 km/godz, albo o deformację czaszy na takich czy innych prętach rozpiętej, to rozumiem. W kwestii naporu wody wystarczy ci w zupełności 200 mm, ale z dużą odpornością na przesiąkliwość w czasie łopotu, czy w wypadku podłogi przesiąkliwość w trakcie tarcia po "suchej" stronie... Reszta to bajer marketingowy!
Na takie pytania nikt ci jednak w sklepie ( tu na forum też!) nie odpowie, bo... producenci starannie omijają ten problem kryjąc się za "słupem wody", czyli wciskają ci bezwartościowy kit. Z tych ich "high" parametrów wynika co najwyżej, że najlepszy tropik byłby z prezerwatywy.
A co wtedy z duchotą w namiocie, rosą spływającą po ścianach i porannym bólem głowy?
Komfort namiotu turystycznego zależy głównie (kolejność nieprzypadkowa) od:
- "spływalności" i "wyparowywalności" folii wodnej po wewnętrznej stronie tropiku - czyli by się nie tworzyły krople (adhezja!) odrywające się od niej i nie kapały na sypialnię. W namiotach kopułowych, to najważniejszy parametr - im większy namiot, tym częściej będzie z tym kłopot, bo szersza jest górna, prawie pozioma część kopuły,
- braku wrażliwości na kałuże pod podłogą w czasie naciskania na nią, czyli gęstości tkania podłogi (wielkość mikropor na skrzyżowaniach wątku i osnowy) oraz napięcia powierzchniowego na styku woda-tkanina-szczelina w czasie pomiaru dynamicznego!,
- wysokich parametrów termoizolacyjnych z zachowaniem określonej (wcale nie małej!) przewiewności ścian sypialni,
- układu wentylacyjnego: szczelina pod tropikiem, przewiewność sypialni, rozmieszczenie siatek wentylacyjnych wraz z regulacją ich wielkości, odległość pomiędzy ścianami tropiku a sypialni i regulacji wywietrzników tropiku,
- dobrania wielkości namiotu do własnych potrzeb i upodobań,
- umiejętności wykorzystania regulacji przez użytkownika.
No, to teraz już wiesz i... zdrowia życzę przy wyborze!
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Noel -
Nigdy i nigdzie nie zostawiaj namiotu bez nadzoru - dobrze radzę.
Czasy, gdy można było pozostawić namiot na połoninie i wrócić tam bez obaw po całym dniu łażenia, już dawno się skończyły. W tamtych czasach na polach biwakowych "przy szosach" także ginęły różne rzeczy.
Poza tym, namiot pod Tatrami to dość kiepski pomysł, ale... rób jak uważasz... Z tym, że uważaj... jak robisz!
Nigdy i nigdzie nie zostawiaj namiotu bez nadzoru - dobrze radzę.
Czasy, gdy można było pozostawić namiot na połoninie i wrócić tam bez obaw po całym dniu łażenia, już dawno się skończyły. W tamtych czasach na polach biwakowych "przy szosach" także ginęły różne rzeczy.
Poza tym, namiot pod Tatrami to dość kiepski pomysł, ale... rób jak uważasz... Z tym, że uważaj... jak robisz!
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl

