asekuracja na orlej???

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

Tak się zastanawiam gdzie jest w Wąwozie łańcuch po za jaskinią. Ale chyba jest, taki krótki zaraz po tej klamrowej drabince. :)
Wilu

-#3
Posty: 172
Rejestracja: śr 14 lip, 2004

Post autor: Wilu »

dokładnie obok tej dziury, zaraz za drabinką
Awatar użytkownika
tomtom

-#6
Posty: 1948
Rejestracja: pn 25 kwie, 2005

Post autor: tomtom »

zapodalbym fote coby Ci uzmyslowic, ale jest z lekka pedofilska :D
kate

-#1
Posty: 17
Rejestracja: sob 23 lip, 2005
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: kate »

zushka pisze:ja mysle,ze z tym Giewontem to kiepski pomysł.Łańcuchów tam nie za wiele, ale ludzi aż za nadto.
Fakt, ludzi jest fullll... Szczególnie w sezonie. Łańcuchów niewiele to prawda, ale akurat jak na pierwszą wycieczkę. :)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

tomek.l pisze:Tak się zastanawiam gdzie jest w Wąwozie łańcuch po za jaskinią
Wilu pisze:dokładnie obok tej dziury, zaraz za drabinką
z lewej strony jaskini jest. Zawsze z niego korzystam,jakoś mnie nie ciągnie do Smoczej Jamy ;)
Awatar użytkownika
Andrzej Krystoszyk

-#6
Posty: 1165
Rejestracja: pn 17 maja, 2004
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: Andrzej Krystoszyk »

Do Raptawickiej też prowadzi ładny kominek, a zanim wąska półeczka i,,, drabina w dół. DraQus przyznawał się do klaustrofobii- Raptawicka to dobre miejsce do oswajania się z ta przypadłością. SAla jest duża, przy wejściu oświetlona naturalnym światłem/ jak ktoś nie zamierza zapuszczać się dalej nie potrzeba latarki/ nie czuje się takiej "presji" otoczenia. A a~propos Smoczej i klaustrofobii. Córkę zaciągnąłem kiedy miała pięć lat i w zasadzie wisiała na łańcuchu, za nami wlokło się jakieś stonkoidalne i niezbyt trzeźwe towarzystwo, z jakąś lamentującą panienką. Na przemian ryk: JA MAM KLAUSTROFOBIĘ i łkanie. W końcu któryś nie wytrzymal, puścił artystyczną wiązankę i zasadził panience takiego kopa , że słychać było w Wąwozie i..... wszystko ucichło, panienka doszła do końca w należytej ciszy i skupieniu, a na koniec stwierdziła, że po kopniaku bała się zdecydowanie mniej. Kuracja bolesna ale ....skuteczna, chociaż nie polecam i sam miałbym pewne opory. Wygląda na to że lekarstwo gorsze od choroby ale o dziwo skuteczne. A łąńcuchy. są i w MYlnej. Ważne żeby pamiętać: Jeden łańcuch- jeden człowiek. Wtedy nikt sobie paluszków nie poprzycina a i tempo nie traci na tym, bo ruch jest płunny, bez zrywów i przestojów. To się sprawdza i na drodze. Jazda setką daje ten sam czas co 150. A jeśli sa różnice, to na ogół minimalne.
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

Andrzej Krystoszyk pisze:Jeden łańcuch- jeden człowiek.
Tylko aby tak wszyscy chcieli tego przestrzegać. Choć pewnie większość tych co nie przestrzega pewnie takich zasad w ogóle nie zna.
Najskuteczniej było by wchodzić w gumowych rękawiczkach a na czas wejścia podłączać swój łańcuch do prądu :) Jest wtedy szansa, że nikt więcej się na ten odcinek łańcucha nie wpakuje. :)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

tomek.l pisze:Choć pewnie większość tych co nie przestrzega pewnie takich zasad w ogóle nie zna.
Też mi się tak wydaje.Dlatego jestem zdania,że najpierw należy łagodnie "łajać" pchających się delikwentów,a dopiero jak są oporni na naukę to czasem trzeba z "grubej rury" -jak to opisywała tu na forum Monisia.Zdaję sobie jednak sprawę,że jak ktoś nas szarpnie w momencie,gdy wpatrujemy się rozanielonym wzrokiem w takie np Rysy to nerwy puszczają automatycznie i następuje reakcja łańcuchowa :P
Widmo Brockenu

-#4
Posty: 302
Rejestracja: pn 13 paź, 2003
Kontakt:

Post autor: Widmo Brockenu »

lancuch to najlepszy na szyi :) a podpierac sie mozna scyzorykiem :))
DraQs

-#3
Posty: 172
Rejestracja: śr 03 sie, 2005
Lokalizacja: z Kielec

Post autor: DraQs »

Ta moja klaustrofobia to jest taka klajstrofobia ;) - dopóki nie muszę się czołgać w tunelu metr na metr to nic mi nie jest, zresztą od dwóch lat nigdy nie wchodziłem do żadnej jaskini. W tmy roku chyba sobie dobre światełko sprawię i po jaskiniach pochodzę.
BTW. Wiecie, jak moja ciotka pokonała Smoczą? Miała taką firmową Nokię z wyświetlaczem metr na metr i świeciła sobie komórką. Tak waliła, że jak na nią czekałem na górze, to widziałem lekkie światełko sporo zanim wyszła. :) Ale wtedy to my byliśmy stonka nietresowanka...
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

DraQs pisze:byliśmy stonka nietresowanka...
:)) hehe-no o takiej odmianie stonki to tu jeszcze nikt nie wspominał...
DraQs

-#3
Posty: 172
Rejestracja: śr 03 sie, 2005
Lokalizacja: z Kielec

gatunki stonek ;)

Post autor: DraQs »

Konsultacje ze specjalistami od zwalczania tychże insektów wspominają jeszcze o gatunkach:
- stonka klapkówka
- stonka harpaganka - wyjątkowo niebezpieczna odmiana, potrafi samodzielnie opanować drabinę! Co one w tym metalu widzą... :D
-stonka kamieniołomka - jej działalność potrafi skłonić nieopatrznych do zakupu kasku ;)
- stonka deszczochronka - pod wpływem deszczu potrafi zapuścić się w wyjątkowo niedostępne tereny - zbyt niedostępne nawet dla niej, jak się okazuje, gdy próbuje wrócić
- stonka szczelinka - potrafi się jedną kończyną zahaczyć z jednej strony, a drugą z drugiej, i dopóki nie dostanie kapa w rzyć, to się nie ruszy.
-stonka wyrwirączka
-stonka mordoskrętka - prezentuje wyjątkowo zajefajny image (najczęściej:dwa lub cztery paski na odnóżach i pstrokaty pancerzyk)
Jak ktoś zna jeszcze jakieś gatunki i chce się dzielić , to nasz szanowny admin po powrocie z Płaskiej Krainy może założyć osobny dział :D
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

DraQs :)) ależ się uśmiałam hehehe. Pisz dalej,będzie co wrzucać do naszego Alfabetu :D
krzysgd

-#6
Posty: 1098
Rejestracja: pn 13 gru, 2004
Lokalizacja: Ciemnogród

Post autor: krzysgd »

stonka klapkówka - :D :D :D

osobiście sklapkowałem Gubałówkę, w dodatku z rodzinką i na łaciato

nie nabijajcie się ze stonki :(
DraQs

-#3
Posty: 172
Rejestracja: śr 03 sie, 2005
Lokalizacja: z Kielec

Post autor: DraQs »

Plaga stonek aktualnie sieje zniszczenie w Hyde Parku, i wszystkich zainteresowanych zniszczeniami tam odsyłam ;)
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

Ech, dalibyście stonce spokój...
Jak komuś się nudzi to może znaleźć rozwiązanie problemu Honoratka vs. Żydowski Żleb:
http://tatry.bozym.com/viewtopic.php?t=1539&start=0
ODPOWIEDZ