No proszę. Czego to się nie kupi w odzieży używanej. Nawet stuptuty.Basia Z. pisze:Na dodatek abyście zazdrościli napiszę, że kupił w "Odzieży używanej" za całe 2 zł.
Stuptuty
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Hello,
Jestem posiadaczem stuptutów i moim skromnym zdaniem rewalacynie sprawdzają sie w warunkach zimowych jak i letnich, przekonałem się osobiście. Dotychczas miałem okazje używać ich tylko zimą, idealnie zapobiegają dostawaniu się śniegu do środka butów, mimo, że noszę je w plecaku w sezonie wiosenno - jesiennym, to poraz pierwszy założyłem je w tym roku, w czerwcu, w Tatrach Zachodnich, gdy złapała nas ulewa na szlaku. Szlak zamienił sie w rwący potok, ci którzy nie mieli stuptutów w krókim czasie mieli mokro w butach
Jestem posiadaczem stuptutów i moim skromnym zdaniem rewalacynie sprawdzają sie w warunkach zimowych jak i letnich, przekonałem się osobiście. Dotychczas miałem okazje używać ich tylko zimą, idealnie zapobiegają dostawaniu się śniegu do środka butów, mimo, że noszę je w plecaku w sezonie wiosenno - jesiennym, to poraz pierwszy założyłem je w tym roku, w czerwcu, w Tatrach Zachodnich, gdy złapała nas ulewa na szlaku. Szlak zamienił sie w rwący potok, ci którzy nie mieli stuptutów w krókim czasie mieli mokro w butach
Mam te które zamieszczone są poniżej i jestem z nich bardzo zadowolnony
http://www.alpin.pl/sklep/catalog/produ ... cts_id=402
http://www.alpin.pl/sklep/catalog/produ ... cts_id=402
W majowym śniegu lekko się pociła.Użytkuję 2rok. Najszybciej przetarły się sznurki pod but (wymieniłam na kewlary,też nie na długo,potem na gumę-śnieg się podlepia).W lutym tego roku zaczep do sznurówek potoczył się po schodach w Murowańcu...Mariusz pisze:A ceraty na nogi kupiłem sobie Fjorda Nansena w Horyzoncie za grosz i jakoś noga mi się w nich nie poci.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Mariusz pisze:Mam parę produktów firmowanych tą marką i sprawują się świetnie.
Ja nie narzekałam na samą markę Quechua /też mam parę rzeczy od nich
Niestety za małe mam doświadzczenie z nimi w różnych warunkach ale jeszcze nie spiszę ich na straty...
/Ech...zbyt rzadko bywam w górach
//jak miło było być studentem i mieć 3 miechy wakacji..ajj rozmarzyłam się .../
nic to wracam do pracy
Ja mam chyba Alviki ,nie pamiętam ,w każdym razie sztywne i szczelne ,to ważne ,pewne i na kopny snieg i trawę w czasie ulewy. Modele ciągle zsuwające się na kostki na nogach większości turystów , budzą tylko litość.
Nioestety noga się "poci" ,ale coś za coś - tutaj żadnych membran nie ma
Nioestety noga się "poci" ,ale coś za coś - tutaj żadnych membran nie ma
luknij na moje panoramy i galerie
- Violinistka
-

- Posty: 116
- Rejestracja: pn 06 sie, 2007
- Lokalizacja: Kraków
- Kontakt:
Ja swoje wyczaiłam na Allegro za chyba niewiele ponad 30zł i są wspaniałe. Nie przepuszczają ani wody, ani śniegu, noga się nie poci i mają masę gumek i zaczepków więc nie zsuwają się ani z buta ani spod kolandagomar pisze:Ja mam chyba Alviki ,nie pamiętam ,w każdym razie sztywne i szczelne ,to ważne ,pewne i na kopny snieg i trawę w czasie ulewy. Modele ciągle zsuwające się na kostki na nogach większości turystów , budzą tylko litość.
Nioestety noga się "poci" ,ale coś za coś - tutaj żadnych membran nie ma
WitamyViolinistka pisze:Przy okazji witam forumowiczów, bo to mój pierwszy post xD
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151





