Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
lugomi
Posty: 185 Rejestracja: ndz 17 kwie, 2005
Lokalizacja: Münster Niemcy
Post
autor: lugomi » ndz 15 maja, 2005
mefistofeles pisze: lugomi pisze: MonisiaPP napisał(a):
Ja zdecydowanie nie mam szans na zone z Zakopanego!
No dlaczego nie maz szans Jak sie postarasz, dialekt troszeczke zmienisz i bendziesz mial troszeczke szczenscia to widze dobre szansy dla ciebie!
lugomi: Póki co prawo w Polsce nie dopuszcza aby kobiety miały żony. Nie wszędzie taki postęp jak w Niemczech
Maz racie prawo czeba jak naj szybciej zmienic zeby wszyscy mieli sprawiedliwom szanse na goralke!
lugomi
Posty: 185 Rejestracja: ndz 17 kwie, 2005
Lokalizacja: Münster Niemcy
Post
autor: lugomi » ndz 15 maja, 2005
No dobrze, to nie wchodzimy glembiej w ten temat! Maz racie takie zeczy nalezom na inny forum!
krakus
Posty: 710 Rejestracja: sob 19 mar, 2005
Lokalizacja: inąd
Post
autor: krakus » pn 16 maja, 2005
tomek.l pisze: Trzeba się zaprzyjaźnić z twoją żoną.
nie z moją żoną tylko z jej rodziną
MonisiaPP pisze: Jezeli juz bym miala wybrac kobietę... no ale nie bede sie tu zwierzac z takich rzeczy!
pozwierzaj sie, pozwierzaj!!!
Ja cały czas sie zastanawiam, czy aby nie jestem lezbijką. Strasznie ciągnie mnie do kobiet
Czesiek
Posty: 2015 Rejestracja: sob 20 wrz, 2003
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:
Post
autor: Czesiek » pn 16 maja, 2005
Ja z rodzinką od 93-go jeździłem PKP.
Od ub. roku PKS (ok. 4,- taniej).
Pewne miejsce, czysto i bezpieczniej.
W tym roku zmieniam(?) środek transportu na...
Piśka
Posty: 18 Rejestracja: pn 16 maja, 2005
Lokalizacja: Lublin
Post
autor: Piśka » pn 16 maja, 2005
Ja korzystając jeszcze ze swojego studenckiego statusu
zajeżdżam pod Giewont, podobnie jak Czesiek, niezawodnym pkp lub pks.
Mam doskonałe połącznie, wsiadam sobie o 19.45 do "ciepłego, przytulnego" pks-a i o 5 rano jestem w Zakopcu, a około 6.30, na Dolinie Małej Łąki, mam tylko nadzieję że mnie niedźwiedzie nie zjedzą na śniadanie.
Mariusz
Posty: 5763 Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki
Post
autor: Mariusz » pn 16 maja, 2005
W podobnym klimacie można się dostać z Warszawy do Zakopanego - wsiadając w PKS około 23:00, zajeżdża się na miejsce jakoś strasznie rano i od razu można startować w góry. Nie testowałem jeszcze tego wariantu, ale kto wie, kto wie...
Piśka, witaj na forum.
Czesiek
Posty: 2015 Rejestracja: sob 20 wrz, 2003
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:
Post
autor: Czesiek » pn 16 maja, 2005
Mariusz pisze: Nie testowałem jeszcze tego wariantu, ale kto wie, kto wie...
Najgorszy jest ten pierwszy raz...
Piśka - witaj u nas.
tomek.l
Posty: 2968 Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:
Post
autor: tomek.l » pn 16 maja, 2005
krakus pisze: tomek.l napisał(a):
Trzeba się zaprzyjaźnić z twoją żoną.
mad nie z moją żoną tylko z jej rodziną wink
No tak. To może twoja żona ma miłą siostrę?
Szarotka
Posty: 14769 Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo
Post
autor: Szarotka » pn 16 maja, 2005
tomek.l pisze: To może twoja żona ma miłą siostrę?
Sorek,że w zdanie Wam wchodzę...ale.. Krakus-może masz jakiegoś fajnego,wolnego szwagra z Zakopca
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
lugomi
Posty: 185 Rejestracja: ndz 17 kwie, 2005
Lokalizacja: Münster Niemcy
Post
autor: lugomi » pn 16 maja, 2005
Piśka pisze: Ja korzystając jeszcze ze swojego studenckiego statusu
zajeżdżam pod Giewont, podobnie jak Czesiek, niezawodnym pkp lub pks.
Mam doskonałe połącznie, wsiadam sobie o 19.45 do "ciepłego, przytulnego" pks-a i o 5 rano jestem w Zakopcu, a około 6.30, na Dolinie Małej Łąki, mam tylko nadzieję że mnie niedźwiedzie nie zjedzą na śniadanie.
Witaj Piska! To calkiem zalezy od humoru niedzwiedzia i od jego porannego glodu!!!
Andrzej Krystoszyk
Posty: 1165 Rejestracja: pn 17 maja, 2004
Lokalizacja: Pułtusk
Post
autor: Andrzej Krystoszyk » pn 16 maja, 2005
Witaj na forum . O tej porze. MIsie pewnie odsypiają nocne harce. i żaden hardcor gastronomiczno- przyrodniczy Ci nie grozi. A propos. To mój syn studjuje na UMCSie. POzdrowienie dla Lublina. KUrczę pękła trzecia setka postów
Piśka
Posty: 18 Rejestracja: pn 16 maja, 2005
Lokalizacja: Lublin
Post
autor: Piśka » wt 17 maja, 2005
Dziękuję za gorące powitanie, coś czuję, że chyba się tu zadomowię.
Lublin również pozdrawia Wrocław, daleki Munster i Pułtusk, i całą Polskę.
Co do Miśków, to tak samo powiedział mi mój mąż:D.
Ach Ci mężczyźni, tylko nocne harce im w głowie, ale żeby tak od razu biedne Miśki szkalować
lugomi
Posty: 185 Rejestracja: ndz 17 kwie, 2005
Lokalizacja: Münster Niemcy
Post
autor: lugomi » wt 17 maja, 2005
Piśka pisze: Dziękuję za gorące powitanie, coś czuję, że chyba się tu zadomowię.
Lublin również pozdrawia Wrocław, daleki Munster i Pułtusk, i całą Polskę.
Co do Miśków, to tak samo powiedział mi mój mąż:D.
Ach Ci mężczyźni, tylko nocne harce im w głowie, ale żeby tak od razu biedne Miśki szkalować
Zawsty znowu tylko menszczyzni winni!
Dzienkuje serdecznie za pozdrowienia!
krakus
Posty: 710 Rejestracja: sob 19 mar, 2005
Lokalizacja: inąd
Post
autor: krakus » wt 17 maja, 2005
tomek.l pisze: To może twoja żona ma miłą siostrę?
Iwona pisze: może masz jakiegoś fajnego,wolnego szwagra z Zakopca
bardzo mi przykro ale moja druga połowa jest jedynaczką a jedyny potencjalnie wolny szwagier jest od jakiegos czasu... zaangażowany
ale sam szwagier jest spoko, właśnie robi kurs przewodników tatrzańskich. Fajnie będzie mieć "prywatnego" przewodnika
MonisiaPP
Posty: 222 Rejestracja: śr 20 kwie, 2005
Lokalizacja: Gdynia
Post
autor: MonisiaPP » wt 17 maja, 2005
krakus pisze: jedyny potencjalnie wolny szwagier jest od jakiegos czasu... zaangażowany
ale sam szwagier jest spoko, właśnie robi kurs przewodników tatrzańskich. Fajnie będzie mieć "prywatnego" przewodnika
dla chcacego nic trudnego!
Moze Iwona mi pomoze w odbijaniu szwagra - przewodnika? co Iw?
tomek.l
Posty: 2968 Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:
Post
autor: tomek.l » wt 17 maja, 2005
krakus pisze: bardzo mi przykro ale moja druga połowa jest jedynaczką
Trudno, trzeba będzie płacić za parking w Zakopcu.
A mogło być tak pięknie.
MonisiaPP
Posty: 222 Rejestracja: śr 20 kwie, 2005
Lokalizacja: Gdynia
Post
autor: MonisiaPP » wt 17 maja, 2005
Jak juz skusze szwagra to moze da sie cos zalatwic tomku!
krakus
Posty: 710 Rejestracja: sob 19 mar, 2005
Lokalizacja: inąd
Post
autor: krakus » wt 17 maja, 2005
Co Ty chcesz załatwiać?? Chłopaki przecież sobie poradzą
wolnych góralek pełne podhale!!
Szarotka
Posty: 14769 Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo
Post
autor: Szarotka » śr 18 maja, 2005
MonisiaPP pisze: Moze Iwona mi pomoze w odbijaniu szwagra - przewodnika? co Iw?
Nooooo,nieźle
Jestem ZA,tylko jak my się później podzielimy
....ale taki prywatny przewodnik w domku...fiu,fiu
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."