Niedźwiedź w Tatrach

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
ekedz

-#3
Posty: 108
Rejestracja: czw 21 kwie, 2005

Post autor: ekedz »

kilka razy zdarzylo mi sie isc opustoszalym lesnym tatrzanskim szlakiem i nerwowo rozgladac sie z powodu jakichs dziwnych szelestow itp., ale tak jak juz ktos napisal: wchodzac na teren Parku musimy liczyc sie z tym, ze to turysta jest gosciem...
BTW a co z innymi 'stworzonkami' gorskimi? Jakie spotkaliscie w tatrach? Zmije, swistaki? ;) :D
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

ekedz pisze:Jakie spotkaliscie w tatrach?
widziałam kozicę z daleka,innym razem była podobno niedaleko ale cuś mi na wzrok padło,natomiast marzeniem moim niespełnionym jest świstunia-potocznie zwana świstakiem.Normalnie za punkt honorowy to sobie wzięłam i może kiedyś....aaaaaa,przypomniało mi się-na Słowacji widziałam cudną burą wiewiórę-foty brak,buuuuuu
P.S- męczy mnie od wieków pytanie:czy ktoś widział rysia w Tatrach?To zaraz po świstuni moje kolejne marzenie.Jeśli chodzi o niedźwiedzie to....niespecjalnie mnie do nich ciągnie :P Lepiej,żeby się nam ścieżyny nie przecięły :))
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Jerzas

-#2
Posty: 69
Rejestracja: czw 11 lis, 2004
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Jerzas »

Iwonko żeby spotkać niedźwiedzia, wiewiórke, lisa, kozice czy świstaka to nie trzeba specjalnie spedzać duzo czasu w tatrach, ale wierz mi, że punktem honoru i marzeniem każdego RYSIA jest nie spotkać Ciebie ani żadnego osbnika twojego gatunku.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Jerzas pisze:żeby spotkać niedźwiedzia, wiewiórke, lisa, kozice czy świstaka to nie trzeba specjalnie spedzać duzo czasu w tatrach,
no ja jakoś tego szczęścia nie miałam jak dotąd jeśli chodzi o świstaka :)
Jerzas pisze:punktem honoru i marzeniem każdego RYSIA jest nie spotkać Ciebie
hehe-noo,domyślam się i dlatego takie ewentualne spotkanie byłoby już CZYMŚ :D
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Luki

-#5
Posty: 830
Rejestracja: pn 15 mar, 2004
Lokalizacja: Otwock

Post autor: Luki »

Iwona pisze:no ja jakoś tego szczęścia nie miałam jak dotąd jeśli chodzi o świstaka

Iw z twojego postu wynika.. że małaś bliskie spotkanie z niedżwiadkami :O nie bądż taka i podziel sie z nami wrazeniami :D
pelikan

-#3
Posty: 110
Rejestracja: czw 19 maja, 2005
Lokalizacja: świdnik / warszawa

Post autor: pelikan »

Jeśli już jeteśmy przy ryśkach to mam pytanie. Bo do dziś nie wiem czy miałem bliskie spotkanie z tym kotkiem (dwoma może nawet).

A więc było to tak: Sceneria - Beskid Niski, lipcowa noc, ognisko kiełbaska i te sprawy. Tuż przy ognisku był sobie potoczek. Kiedy nagle... słyszymy jakieś trzaski, odgłosy dziwne z z zarośli od strony potoczku. Niby nic może się nam przesłysząło albo wróbel więc dalej swawolnie pałaszujemy kiełbaski zapijając Velkopowickim Kozlem. No ale znowu cośik nia tak w tych krzaczkach. Tym razem to już każdy wstrzymał oddech i czekamy. Nagle wybiegaja sobie dwa stworki, ruchy raczej kocie, zwinne tylko jak na kotki to jakby trochę przerośnięte. Podbiegły w stronę ogniska i zatrzymały się jakieś 10 m od nas. PRZERAŻENIE. Nikt nie wie co to za stwory bo za ciemno, widać tylko dwie nieruchome czarne sylwetki. Jaki że stałem najbliżej i wcale nie było mi do śmiechu więc wykonałem pozorowany atak po czym obiekty gibko i zwinnie rozpierzchły się w krzakach.
Taka to była historia mrożąca krew w żyłach.

Czy ktoś jest mi w stanie powidzieć czy mogły to być rysie? Głupio było by gdybyśmy przestraszyli się dwóch kotków, więc może...
Dodam tylko że ewidenty ślad łapy rysia znalęźliśmy w tym miejscu rok wcześniej.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

ekedz pisze:BTW a co z innymi 'stworzonkami' gorskimi? Jakie spotkaliscie w tatrach? Zmije, swistaki?
Kidys o mało odruchowo nie zadźgałem żmiji kijkiem w Beskdzie Śląskim - na szczęście się opamiętałem(nadmiar głupich ksiązek robi swoje)

Jerzas pisze:punktem honoru i marzeniem każdego RYSIA jest nie spotkać Ciebie
No wiesz Jurek? A może jakiś Rysiu by chciał Iwonkę poznac? Dyć wszystkie Ryśki to porządne chłopy ;-)
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Jerzas

-#2
Posty: 69
Rejestracja: czw 11 lis, 2004
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Jerzas »

No fakt. Głupio mi
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

pelikan pisze:Czy ktoś jest mi w stanie powidzieć czy mogły to być rysie?
a może lisy? :think:
mefistofeles pisze:A może jakiś Rysiu by chciał Iwonkę poznac?
:)) dooooobre :))
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
pelikan

-#3
Posty: 110
Rejestracja: czw 19 maja, 2005
Lokalizacja: świdnik / warszawa

Post autor: pelikan »

Iwona pisze:
Lisy to kurduple, jednego widziałem tam, taka mizerność że żal patrzeć. To był jakiś większy potwór.

Jak się dodaje te uśmieszki???
pelikan

-#3
Posty: 110
Rejestracja: czw 19 maja, 2005
Lokalizacja: świdnik / warszawa

Post autor: pelikan »

oj coś spsociłem, sorry
one more time
Iwona pisze:a może lisy?
Lisy to kurduple, jednego widziałem tam, taka mizerność że żal patrzeć. To był jakiś większy potwór.

Jak się dodaje te uśmieszki???
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

pelikan pisze: Czy ktoś jest mi w stanie powidzieć czy mogły to być rysie?
A może żbiki? Chyba liczniejsze w polskich lasach?
pelikan

-#3
Posty: 110
Rejestracja: czw 19 maja, 2005
Lokalizacja: świdnik / warszawa

Post autor: pelikan »

O! Na to nie wpadłem. Szczwany żbik tu by pasował. One chyba są większe od domowych kociaków.
pelikan

-#3
Posty: 110
Rejestracja: czw 19 maja, 2005
Lokalizacja: świdnik / warszawa

Post autor: pelikan »

No cóż tygrys to to nie był, ryś może ale pewnie też nie, więc zostaje żbik. Jakby nie było DZIKI DRAPIEŻNY KOT !!!
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

może to był kapitan Żbik?
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

pelikan pisze: widać tylko dwie nieruchome czarne sylwetki.
mefistofeles pisze: może to był kapitan Żbik?
...razem z Ryśkiem Ochódzkim :)
pelikan

-#3
Posty: 110
Rejestracja: czw 19 maja, 2005
Lokalizacja: świdnik / warszawa

Post autor: pelikan »

No i zagadka rozwiązana !!!
MiG pisze:mefistofeles napisał(a):
może to był kapitan Żbik?

...razem z Ryśkiem Ochódzkim
Kurde przecież Rysiek z kpt Żbikiem chcieli sie po prostu piwka napić a ja ich pogoniłem. Aj łobuz jestem!
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Iwona pisze:natomiast marzeniem moim niespełnionym jest świstunia-potocznie zwana świstakiem.Normalnie za punkt honorowy to sobie wzięłam i może kiedyś....
Słuchajcie,marzenia spełaniają się czasem szybciej niż się człowiek spodziewa :D W piątek 27 maja pierwszy raz w życiu widziałam świstaka w Taterkach! Siedział sobie dumnie na kamieniu.Gosza go wypatrzyła a on....poczekał cierpliwie na to aż wyciągniemy nasze aparaty i porobimy fotki,by za chwilę myknąć w kosówkę :) No i tym sposobem jestem szczęśliwą posiadaczką foty świstuni...prawdziwej....nie wypchanej krupówkowej :D
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

To masz szczęście być posiadzczką zoomu 10x ,ja ,gdy miałem jeszsze starą Practicę ze sztywnym obiektywem 35 ,próbowałem świstakowi robić zdjęcie kilkakrotnie i nawet z bliska ,ale z beznadziejnym rezultatem za każdym razem. Może w tym roku nowym aparacikiem ....
krzysgd

-#6
Posty: 1098
Rejestracja: pn 13 gru, 2004
Lokalizacja: Ciemnogród

Post autor: krzysgd »

Iwona pisze:
Iwona pisze:natomiast marzeniem moim niespełnionym jest świstunia-potocznie zwana świstakiem.Normalnie za punkt honorowy to sobie wzięłam i może kiedyś....
Słuchajcie,marzenia spełaniają się czasem szybciej niż się człowiek spodziewa :D W piątek 27 maja pierwszy raz w życiu widziałam świstaka w Taterkach! Siedział sobie dumnie na kamieniu.Gosza go wypatrzyła a on....poczekał cierpliwie na to aż wyciągniemy nasze aparaty i porobimy fotki,by za chwilę myknąć w kosówkę :) No i tym sposobem jestem szczęśliwą posiadaczką foty świstuni...prawdziwej....nie wypchanej krupówkowej :D


to gdzue ta fota ?
lub kiedy i gdzie ?
ODPOWIEDZ