Wypadki górskie i lotnicze

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Grzegorz, opisz mi lepiej Młynarza, zamiast męczyć Brudzińskiego, w sumie masz lepsze, niż inni kwalifikacje, możliwości i dostęp do materialów ;-)
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

gb pisze:Pytanie, której zadano pani minister Musze - nie mogło świadczyć o Jej kompetencjach - mogło świadczyć wyłącznie o zadającym to pytanie.
Odpowiedź pani minister - mogła świadczyć o Jej niekompetencji, niewiedzy - braku przygotowania, czy nawet o lekceważeniu obowiązków - jeśli przyjmie się, że istotnym elementem obowiązków ministerialnych jest posiadanie tego typu informacji.
Nie rozumiesz - to ministra (swoją drogą to, że kazął się tak tytułowąc też o niej dobrze nie świadczy) sama zadała to pytanie.
Janek pisze: Jeśli prezes jest takim zwolennikiem UE jak twierdzi Mefi to by kazał natychmiast to zwinąć, aby być wiarygodnym. A Pawłowicz by wyrzucił na zbity pysk jak wyrzucił Ziobrę i jeszcze parę innych osób.
A widzisz, odkąd Jaro przystał na współpracę ze środowiskiem pewnej toruńskiej rozgłośni pozwala im się wyszumieć. Przy czym nie ma to przełożenia na realne decyzje co było widać podczas rządów PiS (za krytykę negocjacji w sprawie Lizbony Jaro wyrzucał z partii). Wot - populizm i cena za likwidacje konkurencji na prawym skrzydle (LPR)
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

Dla mnie pani "ministra" Mucha tak na pierwszy rzut oka pełniła w tym rządzie rolę "ozdóbki" czyli ładnej słodkiej idiotki. I to nie negując jej kompetencji - taką rolę "ozdóbki" przykleili jej partyjni koledzy i z tej "roli" trudno się jej było wyplątać.
A niestety niektórymi swoimi wypowiedziami bardziej się pogrążała.

Niestety jej następca już na samym początku wszedł w rolę idioty (bynajmniej nie "słodkiego").

Natomiast pani minister Bieńkowska, mimo, że również jest ładną kobietą (IMHO ładniejszą od Muchy) ma charakter, nie daje się zepchnąć na takie pozycje.

Tak nawiasem mówiąc - jakieś 8-9 lat temu, tuż po wejściu Polski do Unii miałam okazję być na spotkaniu samorządowców województwa Śląskiego poświęconym wykorzystaniu funduszy unijnych.
Jako jeden z zaproszonych gości omawiała te zagadnienia pani Bieńkowska (wówczas pracująca w Śląskim Urzędzie Marszałkowskim).
Przyjechała pani, o wyglądzie i posturze uczennicy klasy maturalnej, a kiedy zaczęła mówić to wszystkim szczęki opadły. Miała to wszystko tak doskonale przygotowane, poukładanie, potrafiła kompetentnie odpowiedzieć na wszystkie, czasem niełatwe pytania. Szczerze ją podziwiałam. Była najlepsza i najbardziej kompetentna ze wszystkich prelegentów, a na dodatek miała ze sobą ekipę kilku pań, również świetnie przygotowanych.
Najlepszy na świecie kurs przewodnicki :)
http://www.skpg.gliwice.pl/kurs/
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

gb pisze: Szkoda, że kosztem innych - ale cóż - jeśli ktoś się uważa za jedyną osobę godną rządzić, dzielić i wyrokować - uważa zapewne, że ci, którzy w niego nie wierzą - nie zasługują na nic lepszego...
Czyim kosztem? Przeciez osoby święcie oburzone tymi trnasparentami i tak nie zagłosowałyby na PiS. Pisowski elektorat nawet jesli jest za UE (a tu się sporo pozmeiniąło przez ostatnie lata, bo i UE sie zmieniła - na gorsze) to oszołomów w najlepszym razie toleruje.
Basia Z. pisze:Natomiast pani minister Bieńkowska, mimo, że również jest ładną kobietą (IMHO ładniejszą od Muchy) ma charakter, nie daje się zepchnąć na takie pozycje.
Do sztambucha wszystkim zwolenniczkom parytetów - kompetentna kobieta sobie poradzi bez żadnych sztucznych ułatwień.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

mefistofeles pisze:Do sztambucha wszystkim zwolenniczkom parytetów
mefistofeles pisze:to ministra (swoją drogą to, że kazął się tak tytułowąc też o niej dobrze nie świadczy)
Czy Wy, prawicowcy, naprawdę aż tak jesteście prymitywbi, czy też tylko takich udajecie - taka specyficzna forma macho?

Spójrzmy na problem od strony językowej:

- jest krawiec i jest krawcowa - i to krawcowa nie razi naszego ucha
podobnie:
- fryzjer i fryzjerka
- kelner i kelnerka
- pielęgniarz i pielęgniarka
- sprzątacz i sprzątaczka (choć to sprzątacz jakby nie tak...)
- kucharz i kucharka

ale zobaczmy jak to jest z innymi zawodami:
- ślusarz no i? ślusarzowa to raczej żona ślusarza a ślusarka to czynność
podobnie:
- stolarz - przecież nie stolarzowa lub stolarka
itd itd

no to rozpatrzmy kolejne przykłady:
- lekarz i lekarka
- nauczyciel i nauczycielka

Tylko dlaczego 90% lekarek i nauczycielek (podobnie chyba informatyczek, fizyczek, chemiczek itp) na pytanie o zawód odpowie - lekarz, nauczyciel, informatyk, chemik itd

Inny przykład:
- adwokat - powiedz adwokatka i będziesz miał się z pyszna
i podobnie:
- profesor i profesorka
- notariusz i notariuszka

jeszcze inaczej:
- sędzia ale Panie Boże broń sędzina - to raczej żona sędziego
- radca ale nie radczyni

itd itd itd

Jaki z tego wniosek - w społeczeństwach od wieków zdominowanych przez panów nazwy zawodów przypisanych niejako z urzędu "panom stworzenia" - czyli właśnie kucharka, krawcowa, fryzjerka, sprzątaczka i pielęgniarka nie budzą w naszym uchu zastrzeżeń, inne w mniejszym lub większym stopniu tak.

I dlatego te parytety są potrzebne, choć największe zastrzeżenia wzbudzają właśnie wśród feministek, ale to jakby inna sprawa.

Tak nawiasem - może znający doskonale język angielski, niemiecki, francuski, hiszpański, włoski lub rosyjski wypowiedzą się jak to wygląda w tych językach, byłoby to bardzo interesujące.


I na koniec ta nieszczęsna MINISTRA - tu pani poseł Mucha (a może posłanka - brzmi dobrze) sama strzeliła sobie w stopę - forma minister w odniesieniu do kobiety ma bardzo stare konotacje - jeden z przedwojennych hitów filmowych miał tytuł "Pani minister tańszy". A forma "premierka" brzmi zgoła idiotycznie a "premiera" dotyczy czegoś zupełnie innego.

Językoznawcy twierdzą, że język to m.in. obraz świadomości/duszy. Ale tu już niebezpiecznie wchodzimy na niebezpieczny teren czyli gender.

PS.
Swego czasu jedna warszawska panienka z dobrego domu, Marysia Skłodowska, pojechała do Paryża studiować fizykę. Niektórzy wtedy uważali, że panienka chyba źle się prowadzi...
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Swego czasu jedna warszawska panienka z dobrego domu, Marysia Skłodowska, pojechała do Paryża studiować fizykę. Niektórzy wtedy uważali, że panienka chyba źle się prowadzi...
Masz to na myśli ?
http://alehistoria.blox.pl/2013/11/Mari ... a-pod.html
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

mefistofeles pisze:
Basia Z. pisze:Natomiast pani minister Bieńkowska, mimo, że również jest ładną kobietą (IMHO ładniejszą od Muchy) ma charakter, nie daje się zepchnąć na takie pozycje.
Do sztambucha wszystkim zwolenniczkom parytetów - kompetentna kobieta sobie poradzi bez żadnych sztucznych ułatwień.
Też tak uważam.
Mam takie zdanie, oparte na obserwacjach swoich służbowych partnerów, że mężczyźni i ich kompetencje zwykle wypadają "średnio" zaś kobiety są albo żenująco niekompetentne, albo bardzo kompetentne.
A przeważnie są bardziej ambitne i jeżeli nie mają wystarczających kompetencji - to dużym nakładem pracy to nadrabiają, bo im bardziej zależy.
Najlepszy na świecie kurs przewodnicki :)
http://www.skpg.gliwice.pl/kurs/
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Janku, słowo premiera czy ministra to jakiś koszmarek językowy. Za dużo GóWna czytasz gdzie te potworki stosują, szkoda, że za gwałcenie jezyka polskiego nie ma kar.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

Ja czytam regularnie (codziennie) Gazetę Wyborczą a słowo "ministra" czy inne podobne też traktuję jako potworek językowy. Bardzo mi się to słowo nie podoba.

Nie uważam żeby krytyczne czytanie czegokolwiek komuś zaszkodziło.

BTW, dziś zwróciłam uwagę komuś, ze mówi się "Bieszczadów" a nie "Bieszczad" a on mi na to, że autochtoni mówią "Bieszczad", więc tak jest poprawnie. On jest autochtonem a ja nie mieszkam w Bieszczadach, więc nie powinnam mu zwracać uwagę. Przyznam, że odebrało mi mowę i nie wiedziałam co napisać.
Najlepszy na świecie kurs przewodnicki :)
http://www.skpg.gliwice.pl/kurs/
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

Ja już chyba polecałam ale jeszcze raz polecę na Facebooku "cała polska czyta dziennikarzom"

Dla przykładu - tylko z dzisiaj. Coś z tym gender jest na rzeczy ;)


Obrazek


Obrazek

Obrazek

Oraz równie urocze:

Obrazek

Obrazek
Najlepszy na świecie kurs przewodnicki :)
http://www.skpg.gliwice.pl/kurs/
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

gb pisze:na marginesie - słowo "premiera" - istnieje w naszym języku i odnosi się do czegoś zupełnie innego. Chyba wiesz? - koniec margines
prezydent był na premierze ;)
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Basia Z. pisze: pani minister Bieńkowska, mimo, że również jest ładną kobietą (IMHO ładniejszą od Muchy)
http://d.wiadomosci24.pl/g2/a6/cb/a6/87 ... 8d3_p.jpeg

http://bi.gazeta.pl/im/3/11233/z11233253Q.jpg

rzecz gustu :D
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

krzymul pisze:rzecz gustu
Pani minister jest z Lublina, Krzymul też.

Takich dwóch kiedyś śpiewało - "ja z Lublina. ty z Lublina" - chodziło o popieranie się.

Gust jednak podzielam
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Janek pisze:Pani minister jest z Lublina, Krzymul też
Nie ma to nic do rzeczy, a Pani Mucha przynajmniej zabawna była strzelając gafami. Nie do śmiechu jedynie było naszym biathlonistkom, ale jakoś mimo wszystko nieźle sobie radzą.
Natomiast Biernat spod Lublina :D - nomen omen nie z Lublina Janku - nie dość, że nie jest zabawny, to jeszcze żałosny.
gb pisze:Zestawiasz portret z atelier "kontra" reporterską fotografię prasową???
Takie znalazłem na pierwszej stronie po wklepaniu w google.
gb pisze:Faktycznie rzecz gustu. Specyficznego...
..ponoć mówią, że o gustach nie dyskutuje się ... rzecz gustu. :))
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Te zdjęcia może będą bardziej sprawiedliwe....
http://bi.gazeta.pl/im/2/4947/z4947552Q ... kowska.jpg

http://marucha.files.wordpress.com/2012 ... _mucha.jpg

jedni wolą blondynki inni brunetki....

... i bonusik...

http://bi.gazeta.pl/im/3/7932/z7932823Q ... -Pani-.jpg

mucha dmucha dmuchawce .... latawce wiatr :))
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

a mi się to zdjęcie pani wicepremier podoba:

Obrazek
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

mefistofeles pisze:a mi się to zdjęcie pani wicepremier podoba:
...nooo, tylko ten gość obok :-( .... ten z prawej
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

http://wyborcza.pl/magazyn/1,134734,151 ... aszni.html

artykuł kontrowersyjny ale przeczytać warto, niestety nie znalazłem linku do całości
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

niestety moge się odniesc tylko do tego co widze, ale ci odpowiem.

otóż - pokolenie 40-50 latków wychowane na GazWybie ma dziś dorosłe dzieci. Dzieci, dla których wartosci GazWybu są czymś obcym. Dziś, gdy całe media, cały mainstrem jest zdominowany przez "fajność", równość, nowoczesność buntem jest konserwatyzm. Oczywiście - powiesz, że młodzież (ku uciesze GazWybu) pije, ćpa i rucha się po kątach. Ale ta częśc młodzieży nie jest zainteresowana niczym innym. A wśród tych którym się chce, którzy chcą działać - coraz więcej jest konserwatystów.

Poza tym to pokolenie - urodzone juz w Wolnej Polsce - widzi zarówno niedoskonałości IIIRP jak i niedoskonoałości zachodu. Nie jest wpatrzone w zachód jak w obrazek, widzi jego powolny upadek, krytycznie patrzy na polityke imigracyjną. I widzi to, że możemy ich błędów nie popełnić.

Tymbardziej, że nasza "klasa" polityczna raczy ich takimi kwiatkami jak tekst Kwacha o tym, że Polska powinna otworzyć się na imigrantów dzień po tym jak w Londynie dwóch imigrantów zaszlachtowało żołnierza.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

Ja należąc do tego pokolenia co Grzegorz czytam GW od pierwszego numeru (kwiecień 1989) ale też nie mogę powiedzieć że się na niej "wychowałam".
W ogóle wszelkie media od "trybuny Robotniczej" aż do GW mają bardzo mały wpływ na moje osobiste poglądy.
Raczej większy wpływ mają obserwacje świata (nie tylko Polski) i rozmowy z ludźmi.

Zaś moje dzieci, które teraz studiują na prawdę mają wiele innych zainteresowań poza piciem, seksem i przyjemnościami. O ile się orientuję trawę też parę razy w życiu zapalili, ale nie same przyjemności są celem ich życia. Wiele razy dyskutowaliśmy o współczesnym świecie, o swoim miejscu w tym świecie.
Nie podoba im się to, jak teraz urządzona jest Polska.
Ale ich poglądy ulokowałabym znacznie bardziej "na lewo" od moich, ale ani na SLD ani na Palikota nie głosowali, stwierdzili ze nie ma nikogo, na kogo mogliby zagłosować.

Maciek mi mówił, że ma kolegów ze szkoły (liceum katolickie), którzy jeżdżą na marsze narodowców do Warszawy i bardzo często na swoich imprezach dyskutują o polityce. I to właśnie oni te dyskusje zaczynają nie Maciek, niemniej jak już zaczną to on też swoje powie.
Podobno na Maćka jeden z kolegów powiedział "ten jebany lewak".

Zaś z kolei Michał zachwycony jest Norwegią, założył tam firmę, która nieźle im w tym roku działała i chyba jak wreszcie skończy studia myśli o zamieszkaniu tam.

Tak, że myślę i wśród młodzieży tak jak i wśród starych są "mohery" i "lemingi", uogólniać nie można.

(sorry., mam problem z klawiaturą, chyba już więcej nie popiszę)
Najlepszy na świecie kurs przewodnicki :)
http://www.skpg.gliwice.pl/kurs/
ODPOWIEDZ