Wypadki górskie i lotnicze
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Jeszcze jedna rzecz o której zapomniałem - kwestia wizerunkowa.
Gdy w latach '80 komuniści mówili, że Solidarnosć jest opłacana z amerykańskich pieniędzy (co było przecież prawdą) społeczeństwo uważało to coś dobrego, ten argument miał odwrotny skutek do zamierzonego przez komunistów.
Jeśli więc ludzie - mieszkańcy Ukrainy będą widzieć, że Polska stoi po ich stronie argument, że przywódcy opozycji są na polskim (czy unijnym) pasku nie będzie mógł im w żaden sposób zaszkodzić.
Gdy w latach '80 komuniści mówili, że Solidarnosć jest opłacana z amerykańskich pieniędzy (co było przecież prawdą) społeczeństwo uważało to coś dobrego, ten argument miał odwrotny skutek do zamierzonego przez komunistów.
Jeśli więc ludzie - mieszkańcy Ukrainy będą widzieć, że Polska stoi po ich stronie argument, że przywódcy opozycji są na polskim (czy unijnym) pasku nie będzie mógł im w żaden sposób zaszkodzić.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Jakby okazało się np Tusk wypisuje Polskę z UE i NATO, bo Putin mu pogroził, że ujawni nagrania z namiotu w Smoleńsku 10IV to każda pomoc by się przydała. Na szczęście - nie ma chyba takiego zagrożenia.gb pisze: Czy będziesz oczekiwał pomocy/poparcia parlamentarzystów i Narodu Ukraińskiego podczas kolejnego marszu poparcia dla walczących o wybranie na prezydenta RP - Prezesa Jarosława?
Owszem, jest duzo analogii (ale uczciwe mówiąc - też sporo róznic).gb pisze:Porównujesz sytuację w Polsce z lat 80-tych - do obecnej sytuacji na Ukrainie???
Owszem, ale tak czy owak będzie tak mówić, wątpię by kogoklwiek serio to obeszło.gb pisze:po drugie - jeśli "mieszkańcy Ukrainy" będą to wiedzieć, będzie to również wiedziała Rosja - i będzie mogła - na zasadzie pewności, a nie propagandy bez pokrycia - głosić wszem i wobec - że opozycja na Ukrainie, przeciwna legalnie wybranej władzy - jest opłacana z polskich, unijnych pieniędzy
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Ależ rozumiem. Ale akurat ta informacja ma dośc mały cięzar gatunkowy - po prostuy dla osób, które są zainteresowane albo jest to oczywista oczywiscość albo - też jest to oczywistośc, ale nie jest to problem.gb pisze: przecież to realizacja starej zasady - powtarzana bzdura/kłamstwo/plotka - "wypiera" fakty i ewentualne tłumaczenia... Że też Ty udajesz, że tego nie rozumiesz...
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
Na początku miałem trochę sympatii do PR pana Gowina. Ale już nie mam. Bo mnie p. Gowin zupełnie rozwalił tym głosowaniem rodzinnym. I wcale nie chodzi o to, że to niekonstytucyjne, konstytucję można zmienić. Ale to jest logistycznie niemożliwe, wyrazy współczucia dla Komisji Wyborczej, która ma ułożyć listy. Znam taki przypadek - pani A ma trójkę dzieci z poprzednim mężem, który z nową żoną ma dwoje dzieci. Pan B, aktualny mąż pani A ma też trójkę dzieci z poprzedniego małżeństwa a jego poprzednia żona w nowym związku ma dwójkę dzieci. Pani A i pan B mają dwójkę wspólnych dzieci. Całe to towarzycho jest w idealnych stosunkach towarzyskich i dzieciarnia krąży po domach. To niech mi teraz ktoś obliczy ile każda z tych sześciu dorosłych osób ma głosów? Chyba trzeba byłoby powołać Centralne Biuro Ustalania Ilości Głosów zatrudniające kilka tysięcy ludzi w tym Prezesa i jedenastu wiceprezesów. Trzeba by też opracować program komputerowy za miliard lub dwa, w tym jakieś pół miliarda na łapówki przy przetargu.
Albo taki kwiatek - facet zrobił żonie czwórkę dzieci i zniknął, np. do Londynu. Kto ma te głosy za tą czwórkę, żona w kraju czy facio w Londynie, tam przecież też można głosować. Czy ktoś sobie wyobraża ustalanie takich uprawnień? Czy u pana Gowina ne ma choćby jednego łebskiego urzędnika, który powie - szefie, to nie jest do zrobienia bez narobienia kolosalnego burdelu.
Jeśli to ma być sztandarowe hasło programu pana Gowina, bo aktualnie tylko o tym się mówi lub pisze, to ja już nie pytam o kolejne punkty programu PR to raczej nie znaczy "pochwała rozumu".
Albo taki kwiatek - facet zrobił żonie czwórkę dzieci i zniknął, np. do Londynu. Kto ma te głosy za tą czwórkę, żona w kraju czy facio w Londynie, tam przecież też można głosować. Czy ktoś sobie wyobraża ustalanie takich uprawnień? Czy u pana Gowina ne ma choćby jednego łebskiego urzędnika, który powie - szefie, to nie jest do zrobienia bez narobienia kolosalnego burdelu.
Jeśli to ma być sztandarowe hasło programu pana Gowina, bo aktualnie tylko o tym się mówi lub pisze, to ja już nie pytam o kolejne punkty programu PR to raczej nie znaczy "pochwała rozumu".
Jestem gorszego sortu...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Nie bój, dużo trudniej jest zmienić konstytucję. I Gowin o tym wie więc to gadanie jest tak samo realne jak obietnice Tuska czy Kaczyńskiego. To jest proszę cie czysty, nomen-omen, PR.Janek pisze:Bo mnie p. Gowin zupełnie rozwalił tym głosowaniem rodzinnym. I wcale nie chodzi o to, że to niekonstytucyjne, konstytucję można zmienić. Ale to jest logistycznie niemożliwe
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
No to pan Gowin przestrzelił, raczej wszyscy się śmieją. Nawet PiS-owcy Ma jednak szczęście - Kaczyński go przebił z tym bilionem. Też mrzonka. Ale nowy rzecznik, pan Duda, twierdzi, że to możliwe, bo można zaoszczędzić, np. taniej budować autostrady. Nie rozumiem, niedawno był wrzask, że wykonawcy autostrad plajtują bo rząd narzucił im zbyt niskie ceny. A więc jak to pogodzić?mefistofeles pisze:Nie bój, dużo trudniej jest zmienić konstytucję. I Gowin o tym wie więc to gadanie jest tak samo realne jak obietnice Tuska czy Kaczyńskiego. To jest proszę cie czysty, nomen-omen, PR.Janek pisze:Bo mnie p. Gowin zupełnie rozwalił tym głosowaniem rodzinnym. I wcale nie chodzi o to, że to niekonstytucyjne, konstytucję można zmienić. Ale to jest logistycznie niemożliwe
Tak jeszcze a propos emerytur i OFE. Kilka dni temu TVN24 wydobył z mroków zapomnienia niejakiego pana Stanisława Alota. Pewnie mało kto go pamięta. To był prezes ZUS za czasów AWS. Powszechnie się z niego śmiano. Był aktywistą Solidarności z Rzeszowa z lat 80/81. Traktowano go jako "podchujaszczego" Krzaklewskiego. No i niespodzianka, onże Alot w TVN24 dokonał bardzo trafnej i precyzyjnej oceny całego systemu emerytalnego od roku 1999 czyli po reformie. Po pierwsze, stwierdził, że system z obowiązkowym OFE wcale nie jest powszechny na świecie, a jeśli już to w znacznie niższej wysokości procentowej. Po drugie, bo niepotrzebnie wprowadzono górny próg składki, co zresztą działana niekorzyść wyżej zarabiających, bo ich emerytury będą drastycznie niższe od zarobków. Po trzecie, dopuszczając do "umów śmieciowych" doprowadzono do zerwania ścisłego związku zarobków z powszechnym zabezpieczeniem emerytalnym. Itd, itd - wyśmiewany Alot okazał się być bardzo spranym analitykiem.
Jestem gorszego sortu...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
o OFE 10 lat temu pisałem też Michalkieiwcz, dośc trafnie szacując, że jest to po to by przez ok. 10 lat zapewnić zbyt polskich obligacji skarbowych i ich niską rentowność oraz żeby - przy okazji - ktoś mógł się nachapać.
Mówiąc zupełnie serio - politykó nie można oceniać po obietnicach. PO obiecywało JOW, niskei podatki, bon oświatowy i gówno z tego zrobiło. PiS miał gębę pełną socjalnych frazesó a podatki obniżyło. Więc politykó ocejanijmy po czynach a nie po słowach.
Co do Gowina to tak - jako minister sprawiedliwosci usiłowałcoś reformować, ze skutkami róznymi, ale i tak wyróżnia go to na plus (choć mozliwe, że miałjuż wtedy ułożony plan pójscia na swoje - jak kilkanascie lat temu Lech Kaczyński). Wokół niego jest trochę ciekawych ludzi - to też na plus. Ale szasn mu dużych nie daję dopóki media będą grzały świętą wojnę PO-PiS, bo każdy moe z symaptią się do nowej inicjatywy odneisc, ale do urny pójdzie głoswać przeciw choremu Kaczyńskiemu / zdrajcy Tuskowi.
Mówiąc zupełnie serio - politykó nie można oceniać po obietnicach. PO obiecywało JOW, niskei podatki, bon oświatowy i gówno z tego zrobiło. PiS miał gębę pełną socjalnych frazesó a podatki obniżyło. Więc politykó ocejanijmy po czynach a nie po słowach.
Co do Gowina to tak - jako minister sprawiedliwosci usiłowałcoś reformować, ze skutkami róznymi, ale i tak wyróżnia go to na plus (choć mozliwe, że miałjuż wtedy ułożony plan pójscia na swoje - jak kilkanascie lat temu Lech Kaczyński). Wokół niego jest trochę ciekawych ludzi - to też na plus. Ale szasn mu dużych nie daję dopóki media będą grzały świętą wojnę PO-PiS, bo każdy moe z symaptią się do nowej inicjatywy odneisc, ale do urny pójdzie głoswać przeciw choremu Kaczyńskiemu / zdrajcy Tuskowi.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
A gdzie głosują ci co mają podwójne obywatelstwo ? - sytuacja podobna.Janek pisze: facet zrobił żonie czwórkę dzieci i zniknął, np. do Londynu. Kto ma te głosy za tą czwórkę, żona w kraju czy facio w Londynie, tam przecież też można głosować.
Dlaczego akurat faceci w czernii ?, co oni mają wspólnego z ordynacją wyborczą ?gb pisze:To akurat problemem żadnym nie będzie - zgodnie z wymogami/standardami określonymi przez Urzędników Pana Boga
PS Nic nie wiedziałem o pomysłach Gowina. Ciekawych rzeczy dowiaduję się od Was.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Trzeba iść na maksa, nie ma co się p....
Prawo wyborcze czynne tylko dla osób złączonych węzłem małżeńskim (oczywiście tylko kościelnym).
Reszta, w tym szczególnie osoby pozostające w związkach partnerskich pozbawiona praw wyborczych (może poza wdowcami i wdowami, ale tylko te dziećmi). Zero tolerancji dla singli i singielek. To by zapewniło 100% miejsc dla PiS, SP i PR (czyli green PiS).
PS.
Sejm specjalną ustawą przywróci prawo wyborcze niektórym "nieobrączkowym" - np. prezesowi Kaczyńskiego
Prawo wyborcze czynne tylko dla osób złączonych węzłem małżeńskim (oczywiście tylko kościelnym).
Reszta, w tym szczególnie osoby pozostające w związkach partnerskich pozbawiona praw wyborczych (może poza wdowcami i wdowami, ale tylko te dziećmi). Zero tolerancji dla singli i singielek. To by zapewniło 100% miejsc dla PiS, SP i PR (czyli green PiS).
PS.
Sejm specjalną ustawą przywróci prawo wyborcze niektórym "nieobrączkowym" - np. prezesowi Kaczyńskiego
Jestem gorszego sortu...
Kto jeszcze nie śpi niech otworzy TVN24 - relacja z Kijowa. Janukowycz chyba zdecydował się na rozwiązanie siłowe.
Zamordyzm ma rozmaite oblicza - Castrowskie, Kimdżonowskie, Asadowskie, Sakaszwilowskie, Orbanowskie, PiSowskie, Janukowiczowskie, Putinowskie. Ale jedno ma wspólne - zawsze jest obrzydliwy.
Taka drobna przeróbka:
Zamordyzm ma rozmaite oblicza - Castrowskie, Kimdżonowskie, Asadowskie, Sakaszwilowskie, Orbanowskie, PiSowskie, Janukowiczowskie, Putinowskie. Ale jedno ma wspólne - zawsze jest obrzydliwy.
Taka drobna przeróbka:
Bo Janukowicz tylko wykonuje polecenia Putina.Gdy Obamę za Atlantykiem twoje straszą spiże,
Gdy poselstwo brukselskie twoje stopy liże, -
Kijów jeden twojej mocy się urąga,
Jestem gorszego sortu...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Dodam jeszcze zamordyzm politpoprawności co wsadza do wiezienia za nielubienie giejów.Janek pisze:Zamordyzm ma rozmaite oblicza - Castrowskie, Kimdżonowskie, Asadowskie, Sakaszwilowskie, Orbanowskie, PiSowskie, Janukowiczowskie, Putinowskie. Ale jedno ma wspólne - zawsze jest obrzydliwy.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
Nie wiem o co konkretnie chodzi ale to nieważne.mefistofeles pisze:Dodam jeszcze zamordyzm politpoprawności co wsadza do wiezienia za nielubienie giejów.
Posłuchaj Tomku, ja też nie odczuwam sympatii do gejów, powiedzmy, że ze względów estetycznych. Ale nie deklaruję tego publicznie, w przestrzeni medialnej lub na ulicy. Taka fizjologia, jeśli wierzyć nauce, która się chyba nie myli. Dlatego nie mam takiego "zrozumienia" jak Tydla facetów (facetek też), którzy publicznie dają wyraz swojej niechęci dla homoseksualistów płci obojga (najłagodniej to ujmując). Dla pełnej jasności - nie mam też "zrozumienia" dla gejów i lesbijek manifestujących publicznie swoje preferencje w pochodach i paradach.
Jeśli nie wyraziłem się dostatecznie zrozumiale to jeszcze jeden przykład - każdy ma jakieś preferencje kulinarne. Przyznam się do dość niezwykłej - nie lubię drobiu, w żadnej postaci (no może na sposób chiński - drobniutkie kawałki z czystego mięsa, ale też bez entuzjazmu). Na widok ludzi trzymających w łapie nóżkę lub skrzydełko i zajadających się z wyrazem błogości, zbiera się mi na mdłości. Jednakowoż nie nawołuję publicznie do zamykania lub bojkotu lokali gastronomicznych specjalizujących się podawaniu tych potraw. Skoro ludzie to lubią to niech sobie będą. Po prostu je omijam długim promieniem. I nie mów mi, że jestem "kulinarnym gejem", bo większość ludzi lubi te cholerne kurczaki!
To wszystko.
PS.
Podobnie nie mam sentymentu do procedur in vitro. Też z powodów estetycznych, bo chyba zgodzisz się ze mną, że "technologia" poboru nasienia, raczej nie należy do estetycznych wikwitów. Nie musiałem się do niej uciekać, ale w tym przypadku akurat nie mam prawa głosu - natura lub Opatrzność mi sprzyjała. Ale nie odważyłbym się na zakazywanie tego ludziom, którzy nie mają innej szansy a bardzo chcą mieć własne dziecko a nie pochodzące z adopcji - nie rozumiem tego ale nie potępiam.
Jestem gorszego sortu...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Totalna bzdura - ja się po prostu na ten temat nie wyrażam publicznie, tutaj zrobiłem tylko raz wyjątek.mefistofeles pisze:Czyli jesteś homofobem i uprawiasz mowę nienawisci
Prawo jest prawem - skoro konstytucja zapewniła wolność zgromadzeń i odpowiedni urząd wyraził na to zgodę, to moje sympatie lub antypatię nie mają nic do rzeczy.
Aby było jasne - nie mam też sympatii ani "zrozumienia" dla band wyrostków urządzających burdy w czasie rozmaitych pochodów z pochodniami, rzekomo służących wyrażaniu swojego patriotyzmu. Ale skoro prawo pozwala a urząd wydał decyzję to mi nic do tego.
PS
Pan poseł Gobson publicznie pozwolił sobie na niesmaczną aluzję na temat ew. preferencji prezesa Kaczyńskiego. Na drugi dzień przeprosił, ale słowo się rzekło. Skreślam pana Gobsona i życzę mu aby już nigdy nie zaliczył kolejnej kadencji. Sam prezes natomiast mnie rozbawił do łeż. Owszem, był złośliwy wobec pana Gowina, ale z klasą. Gdyby inni posłowie z partii prezesa, chcieliby choć czasami błysnąć podobną klasą to nasze życie polityczne byłoby znacznie bardziej normalne.
Skreślam również raz na zawsze panią poseł profesor Pawłowicz, która nazwała unijną flagę szmatą. Pani poseł oczywiście może być krytyczną wobec idei integracji europejskiej, wolno jej, ale wyrażanie swoich poglądów z taką "ekspresją" dobitnie pokazuje, że pani profesor z akademickim cenzusem brak elementarnej kultury. Szczególnie w czasi, gdy setki tysięcy marznie na mrozie w Kijowie i naraża się na brutalność policji, właśnie w imię tej integracji europejskiej.
Podobnie skreślam posła adwokata Kownackiego, który w publicznej wypowiedzi nazywa panią prezydent stolicy naszego kraju "bufetową". Oczywiście pan poseł ma prawo do negatywnej oceny działalności pani prezydent, ale są pełne możliwości do wyrażenia jej publicznie w sposób kulturalny. Mam nadzieję, że chociaż Izba Adwokacka wyleje go na zbity pysk, szkoda, że nie zarząd jego partii.
Podobnie skreślam również tych posłów PO, którzy nagrywają swoje prywatne rozmowy z innymi posłami lub aktywistami tej partii i następnie lecących z taśmami do mediów. Prokuratura nie dopatrzyła się w tym przestępstwa, może i słusznie wg. paragrafów, ale to również nie ma nic wspólnego z kulturą. Niestety raczej nie spodziewam się stosownych wyroków sądu koleżeńskiego.
Niestety jest jak jest, nasze życie polityczne zdziczało.
Jestem gorszego sortu...
Jest taka stara anegdota o Eisenhowerze (prezydencie USA, ksywa "Ike") i Allanie Dullesie (szefie CIA, ksywa "Al"). Obaj panowie rozmawiają o Batiście (ówczeny dyktator Kuby, obalony potem przez Castro).
"Słuchaj Al, mówiono mi, że ten Batista to straszny ch***"
"Tak, Ike - odpowiada Dulles - ale to jest nasz ch** i musimy go popierać"
Jak mi się zdaje, Mefi, to masz dużo zrozumienia dla idei i praktyki popierania "naszych ch**** ". Nieładnie!
"Słuchaj Al, mówiono mi, że ten Batista to straszny ch***"
"Tak, Ike - odpowiada Dulles - ale to jest nasz ch** i musimy go popierać"
Jak mi się zdaje, Mefi, to masz dużo zrozumienia dla idei i praktyki popierania "naszych ch**** ". Nieładnie!
Jestem gorszego sortu...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
wystarczy. Twoje poglądy są niedopuszczalne, nie rozumiesz idei tolerancji (oczywiście wiem, że ją rozumiesz, ale to nie ma najmniejszego znaczenia i bojowników pedalskich to nie obchodzi)Janek pisze:Totalna bzdura - ja się po prostu na ten temat nie wyrażam publicznie, tutaj zrobiłem tylko raz wyjątek.
Nie rozumiem serio - z prawnego punktu widzenia flaga unijna to właśnie szmata, kawałek materiału. Jak nie przepadam za tą histeryczką to nie rozumiem też histerii po jej wypowiedzi.Janek pisze:Skreślam również raz na zawsze panią poseł profesor Pawłowicz, która nazwała unijną flagę szmatą
.Janek pisze: Jak mi się zdaje, Mefi, to masz dużo zrozumienia dla idei i praktyki popierania "naszych ch**** ". Nieładnie!
Dużo to za dużo. Ale jak pokazuje historia na miejsce "naszych" ch..w przychodzili często czerwoni ch..je a wtedy dopiero robiło się źle. Przy czym nie rozumiem czemu na liscie zamordystów umiescileś Orbana.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
Albo islamiści. I lądujemy w efekcie z deszczu pod rynną z kijkiem zamiast siekierkimefistofeles pisze:jak pokazuje historia na miejsce "naszych" ch..w przychodzili często czerwoni ch..je a wtedy dopiero robiło się źle.
Ostatnio zmieniony czw 12 gru, 2013 przez andy67, łącznie zmieniany 1 raz.
Każdemu jego Everest...

