obiektywne media (medium)

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Janek pisze:Wszelkie dociekania jaki owinien być skład Trybunału jest besensowne.
Nie jest. Trudno bronić prawa łamiąc je. Trybunał złamał konstytucje dokładnie tak samo jak Sejm. I smutne, e nie skorzystał z mozliwoscia wyjscia z tego pata. Dopusciłby JEDNEGO z pisowskich sedziów i móglby ustawę obalić calkowicie lege artis. A tak na bubel odpowiedział bublem.
Janek pisze:Prezes (Kaczyński) postawił sobie za punkt honoru obalić Trybunał. To jak w sporze o miedzę - konia sprzeda, krowę zastawi a miedzy nie da.
Owszem. Tylko, że druga strona sporu jest dokładnie tak samo zawzięta. Jeśli tak bronią demokracji - mogli zrobić to porządnie. Problem w tym, że zarówno za rzadem jak i za Rzeplińskim stoją kompanie zaporowe, które strzelają przy każdej próbie zawahania. Jedną z nich jest prezesK aczyński - drugą - Gazeta Wyborcza :)
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

mefistofeles pisze: Dopusciłby JEDNEGO z pisowskich sedziów i móglby ustawę obalić calkowicie lege artis. A tak na bubel odpowiedział bublem.
A wtedy by powiedziano, że poza kolejką.

Za PRL też niby były wybory i był Sejm. Praktycznie jednak w zależności od sprawy rządził odpowiedni sekretarz PZPR poczynając od gminy a kończąc na Komitecie Centralnym. Wyglądało to tak, że ten sekretarza dzwonił do nominalnego decydenta, nie tylko administracyjnego ale również i gospodarczego (dyrektora, prezesa spółdzielni itp) i mówił tak - "towarzyszu, jest taka i taka sprawa, uważamy, że powinna być załatwiona tak i tak, sądzimy, że podzielacie, towarzyszu, nasze zdanie i zrobicie co trzeba...". Czy to było zgodne z prawem, tym wysokim i tym niskim, czyli zarządzeniami gospodarczymi a nawet Polskimi Normami, nie miało najmniejszego znaczenia. Paradoksalnie, szczególnie na niskim szczeblu bywało to niekiedy, powtarzam, niekiedy, bywało to z korzyścią dla pojedyńczego obywatela lub grupy obywateli.

I to jest właśnie to o co chodzi Kaczyńskiemu, chce być takim sekretarzem, lecz takim "dobrym" w jego przeświadczeniu. Nie jemu pierwszemu zresztą, Wałęsa miał podobne zapędy (słynne dekrety, które miały być remediuum na wszystkie problemy).

Jak się zdaje, taka praktyka zaczyna być realizowana, tylko w niby demokratycznym "opakowaniu" - wgraliśmy wybory, mamy prawo, uchwalimy co chcemy, prezydent wszystko podpisze a Trybunał Konstytucyjny praktycznie zlikwidowano, nie zdziwiłbym się gdyby wstrzymano jego finansowanie.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Janek pisze: A wtedy by powiedziano, że poza kolejką.
Oczywiście, ale nikogo innego nie ma zdolnego do orzekania. Sejm wybrał tych sędziów, prezydent przyjął przysięgę więc nie ma żadnych formalnych przeszkód. Owszem, pewne wątpliwosci pozostają, ale jesli wybór sędziów jest domeną Sejmu to Rzeplińskiemu nic do tego.

Gdyby Rzeplińskiemu i opozycji naprawdę zależało na obronie demokracji a nie grzaniu tego konfliktu to mogli to wczoraj zakończyć. Skoro wybrali taką drogę to znaczy, że chcą ten konflikt grzać do spólki z Kaczyńskim. co za zgodność, nie?
Janek pisze: I to jest właśnie to o co chodzi Kaczyńskiemu, chce być takim sekretarzem, lecz takim "dobrym" w jego przeświadczeniu. Nie jemu pierwszemu zresztą, Wałęsa miał podobne zapędy (słynne dekrety, które miały być remediuum na wszystkie problemy).
Problem w tym, że kims takim chce być tez Rzepliński.
Janek pisze:nie zdziwiłbym się gdyby wstrzymano jego finansowanie.
No, juz przykręcono budżet - musili zrezygnować z popijawy za 3 duże banki.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

mefistofeles pisze:Taki jakiego wymagała obowiazujaca ustawa - 13 sedziow.
I tu wykazujesz się dużą, nawet bardzo gorliwą znajomością aktualnych wskazówek pis-prezia i jego znowu coraz bardziej TKM-owskiej trupy, ale razisz wręcz zerową wiedzą prawniczą. "Sabo, nie idź tą drogą!"...
Już na pierwszym roku każdych studiów prawniczych wbija się do głów studenckich podstawowe zasady ich zawodu.
Jedną z pierwszych jest zasada nie działania prawa wstecz, czyli... gdybyś nie rozumiał... rozpatrywania każdej sprawy według prawa i procedur obowiązujących w dniu zaistnienia sprawy. Zatem kwestię tu dyskutowaną należy rozpatrywać w składzie, oraz w trybie dokładnie takim, jaki obowiązywał w momencie rozpatrywania przez Sejm ustawy, co do której TK się wypowiedział.
Gdyby wczorajszy wyrok był ogłoszony w składzie 13-to osobowym, już samo to było by podstawą do całkowitego zdeprecjonowania wyroku i samego TK, o co właśnie pisowcom chodziło, a ich niedouczonym, a jeśli nie, to... wrednie zakłamanym agitatorom chodzi nadal...
Decyzja o zaniechaniu vacatio legis dla tej ustawy oraz natychmiastowy podpis Dudy miały właśnie na celu uniemożliwienie wydania wyroku TK w sprawie tej ustawy przed wejściem jej w życie, o podpisie prezydenckim nie wspominając nawet.
Już samo takie uniemożliwianie wydania opinii TK było i nadal jest złamaniem prawa.
mefistofeles pisze:kims takim chce być tez Rzepliński
Broni Konstytucji kierując pracami TK, bo taka jest jego konstytucyjna rola. Robi to metodami, którym nie da się przypisać ani łamania prawa, ani tchórzliwego chowania się za... atrapami. To dość zasadnicze różnice. O mnóstwie innych nie ma powodu póki co rozmawiać.
Ostatnio zmieniony czw 10 mar, 2016 przez Zygmunt Skibicki, łącznie zmieniany 1 raz.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
kilgor

-#4
Posty: 363
Rejestracja: pn 26 cze, 2006
Lokalizacja: Dębica

Post autor: kilgor »

Zygmunt Skibicki pisze:Już na pierwszym roku każdych studiów prawniczych wbija się do głów studenckich podstawowe zasady ich zawodu.
Na drugim roku studiów prawniczych wbito mi do głowy zasadę domniemania konstytucyjności ustawy, co oznacza, iż każda ustawa obowiązuje dopóty nie zostanie uchylona lub nie zostanie stwierdzona jej niekonstytucyjność.
Zatem TK winien w składzie 13 sędziów, stwierdzić, iż niekonstytucyjna jest ustawa wymagająca do orzekania składu 13 sędziów. To wygląda na paradoks, ale stosując wykładnię gramatyczną tak właśnie być powinno.
Zastrzegam, nie jestem specjalistą od prawa konstytucyjnego i nie wypowiadam się tak autorytatywnie jak Zygmunt.
A w ogóle pogląd, że TK może sądzić sobie w takim składzie w jakim chce jest dość ciekawy.
Zygmunt Skibicki pisze:rozpatrywania każdej sprawy według prawa i procedur obowiązujących w dniu zaistnienia sprawy.
Chrzanisz. Zamiast zarzucać innym ignorancję sięgnij może do podręcznika z zakresu Wstępu do prawoznawstwa. Sprawę przed sądem rozpatruje się stosując prawo materialne obowiązujące w chwili zaistnienia stanu faktycznego, przy zastosowaniu prawa formalnego w chwili orzekania (co do zasady, są też wyjątki). Kierując się zasadą domniemania konstytucyjności - trzeba zauważyć, iż w dniu - jak piszesz - zaistnienia sprawy obowiązywała zasada, iż TK orzeka w składzie 13 sędziów.
Zygmunt Skibicki pisze:opinii TK
a co to jest opinia TK domorosły prawniku?
Zygmunt Skibicki pisze:Już samo takie uniemożliwianie wydania opinii TK było i nadal jest złamaniem prawa.
a konkretnie którego przepisu prawa?
Ostatnio zmieniony czw 10 mar, 2016 przez kilgor, łącznie zmieniany 2 razy.
kilgor

-#4
Posty: 363
Rejestracja: pn 26 cze, 2006
Lokalizacja: Dębica

Post autor: kilgor »

Jeszcze w temacie - problem leży w upolitycznieniu sporu (przez obie strony) oraz fatalnej jakości Konstytucji, zwłaszcza niektórych jej przepisów. TK w swoich orzeczeniach odwołuje się na ogół do tzw. klauzul generalnych. Jedna z moich ,,ulubionych" to zasada demokratycznego państwa prawa urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej.
Chętnie podyskutuję co to takiego ,,sprawiedliwość społeczna" :D :D :D
Tak naprawdę, o tym co jest zgodne z Konstytucją, a co sprzeczne decyduje światopogląd sędziów TK. trudno się zatem nie zgodzić, z Kukizem, iż taka Konstytucja winna zostać jak najszybciej zastąpiona inną.
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

kilgor pisze:domorosły prawniku
Prawa akurat uczyli mnie nie w domu... W każdym razie nie w moim...
kilgor pisze:a konkretnie którego przepisu prawa?
Nie doczytałeś w wyroku TK, to może spróbuj jeszcze raz. W spory sofistyczne oraz kazuistyczne "łapanie za słówka" się nie wdaję z zasady - strata czau.
kilgor pisze:fatalnej jakości Konstytucji
Może i jest w niej sporo do poprawienia, ale taką właśnie Konstytucję mamy, taką ją zgodnie z prawem przyjęto i dopóki zgodnie z prawem nie zostanie poprawiona, wszystkich nas obowiązuje i od niej... wara!
A tak swoją drogą... W realiach dzisiejszego, wciąż przez politycznych awanturników oraz ich figurantów podsycanego podzielenia Narodu na lepszy i gorszy sort, formalne rozpoczęcie procesu zmian w Konstytucji, to prosta droga do nieuchronnej wojny domowej.
kilgor pisze:TK w swoich orzeczeniach odwołuje się na ogół do tzw. klauzul generalnych. Jedna z moich ,,ulubionych" to zasada demokratycznego państwa prawa urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej.
Jakoś nie doczytałem, by TK w swym wyroku akurat na tę klauzulę się powoływał. Może i ja to powinienem powtórnie przeczytać...
kilgor pisze:Chętnie podyskutuję co to takiego ,,sprawiedliwość społeczna"
A jest o czym dyskutować? Termin od jego zarania wystarczająco marnie zdefiniowany i wciąż przez kolejnych polityków naciągany na ich modłę oraz... interes, by podniecał jedynie mediami "podkręcaną" gawiedź, generował kolejne polityczne hucpy i wzbudzał uliczne awantury. Czas by to wątpliwe pojęcie usunąć raz na zawsze... Z tym się zgadzam.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
kilgor

-#4
Posty: 363
Rejestracja: pn 26 cze, 2006
Lokalizacja: Dębica

Post autor: kilgor »

Zygmunt Skibicki pisze:Nie doczytałeś w wyroku TK, to może spróbuj jeszcze raz.
Liczyłem na to, że Ty, jako wybitny znawca prawa konstytucyjnego i linii orzeczniczej TK, mi to powiesz. Niestety znów się na Tobie zawiodłem...
Zygmunt Skibicki pisze:Może i jest w niej sporo do poprawienia, ale taką właśnie Konstytucję mamy, taką ją zgodnie z prawem przyjęto i dopóki zgodnie z prawem nie zostanie poprawiona, wszystkich nas obowiązuje i od niej... wara!
Ale dlaczego wara? Skoro akt prawny jest kiepski to trzeba go poprawić lub zastąpić nowym. Dla mnie Konstytucja nie jest zbiorem przykazań, które na kamiennych tablicach Mojżesz przyniósł od Najwyższego.
Zygmunt Skibicki pisze:formalne rozpoczęcie procesu zmian w Konstytucji, to prosta droga do nieuchronnej wojny domowej.
Zygmunt, ziółka se zaparz. W Polsce Sejm i Senat poprawiają/uchylają/zmieniają/wprowadzają hurtowe ilości aktów prawnych i nikt z tego powodu do nikogo nie strzela. Co najwyżej poleci na skargę do Brukseli :D
Zygmunt Skibicki pisze:Jakoś nie doczytałem, by TK w swym wyroku akurat na tę klauzulę się powoływał. Może i ja to powinienem powtórnie przeczytać...
Najpierw doczytaj mojego posta. Nie pisałem o tym konkretnym orzeczeniu, ale o - nazwijmy to - linii orzeczniczej TK, którą mogę zaobserwować zapoznając się z wyrokami TK, choćby z racji mojego zatrudnienia (aczkolwiek przyznaje w dość wąskiej gałęzi prawa). Jako prawnik zresztą zupełnie rozumie sędziów TK. Skoro nie wiadomo na co się powołać to klauzule generalne są tu wręcz idealne.
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

kilgor pisze:TK w swoich orzeczeniach odwołuje się na ogół do tzw. klauzul generalnych.
kilgor pisze:Nie pisałem o tym konkretnym orzeczeniu, ale o - nazwijmy to - linii orzeczniczej TK
kilgor pisze:Ty, jako wybitny znawca prawa konstytucyjnego i linii orzeczniczej TK...
kilgor pisze:Skoro nie wiadomo na co się powołać to klauzule generalne są tu wręcz idealne.
"Docent... Nie teoretyzuj!"

Fakty są bardzo konkretne i widoczne, bo dzieją się publicznie:
Zygmunt Skibicki pisze:W realiach dzisiejszego, wciąż przez politycznych awanturników oraz ich figurantów podsycanego podzielenia Narodu na lepszy i gorszy sort, formalne rozpoczęcie procesu zmian w Konstytucji, to prosta droga do nieuchronnej wojny domowej.
Chcesz w tym uczestniczyć? Masz w tym jakiś swój interes? Twoja sprawa!
Masz pełne prawo mieć własne poglądy, ale akurat tu takiej awanturniczej agitki za "jedynie słuszną" dyktaturą nie uprawiaj. Nie te... klimaty!
Życie pisze:Nic tak nie cieszy zawsze o coś zawistnych sąsiadów jak rodzinna awantura, a jeszcze lepiej bijatyka, najlepiej krwawa tuż za... płotem.
Mnie zależy, a zapewne nie jestem tu wyjątkiem, by w poszanowaniu wyników ostatnich wyborów(*) Kraj był rządzony z możliwymi realnie gwarancjami spokoju życia oraz pracy Obywateli, bez robionych na chybcika, żeby uniemożliwić skuteczny sprzeciw nocnych ustaw, czytaj dekretów i to w dodatku zza pleców, ale za to z podpisami osób jawnie, a nieuchronnie i... prawnie odpowiedzialnych za los nas wszystkich. Doświadczenie historyczne już choćby z lat li tylko przeżytych i dobrze pamiętanych przez nas wielu uczy, że nigdy i nigdzie to się dla obywateli i ich państw nie skończyło dobrze. Zresztą i dla samych uzurpatorów całkowitego jednowładztwa... także.

Zasada pełnego zachowania trójpodziału władzy, gdzie każda ze stron ma nienaruszalne prawo mieć swoje odrębne stanowiska co do zawsze łatwej do uzasadnienia konieczności naprawy "ancien régime", jest fundamentem ochrony demokracji właśnie przed dyktaturą... Czy się to komuś podoba, czy... nie za bardzo, albo i... w ogóle.

Moje pokolenie już z dyktaturą jednopartyjnej "drogi naprawy starego porządku ku dobrobytowi Narodu" zapoznało się aż nazbyt dokładnie i wielu, także bliskich, a niektórzy nawet osobiście za jej skutki społeczne i walkę z nią srogo zapłaciło. Jeśli ktoś nie chce tego uszanować, jego durackie prawo, ale szczerze polecam wyciągnięcie wniosków... właśnie dla ich samych.

Historia zapewne, jak podejrzewam, za tym nie przepada, ale jednak od jej zarania wciąż, twardo i beznamiętnie w podobnych okolicznościach się... powtarza!

(*) i z oczywiście pełnoprawną nadzieją na jeszcze lepszy wynik kolejnych!
Ostatnio zmieniony pt 11 mar, 2016 przez Zygmunt Skibicki, łącznie zmieniany 3 razy.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
kilgor

-#4
Posty: 363
Rejestracja: pn 26 cze, 2006
Lokalizacja: Dębica

Post autor: kilgor »

Zygmunt Skibicki pisze:Masz pełne prawo mieć własne poglądy, ale akurat tu takiej awanturniczej agitki za "jedynie słuszną" dyktaturą nie rób.
Zygmuncie, jeśli uważasz, że agituję tu za dyktaturą to chyba poruszasz się w świecie urojeń i obsesji. Ziółka jednak nie pomogą, pora udać się do specjalisty :D
Chciałbym Ci przypomnieć, że Konstytucja była już zmieniana i nikt z tego powodu do nikogo nie strzelał.

Zygmunt Skibicki pisze:Kraj był rządzony z możliwymi realnie gwarancjami spokoju życia oraz pracy Obywateli,
Czy - nazwijmy to - zamieszanie wokół TK wpływa jakoś na Twoją pracę lub Twój spokój?
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

kilgor pisze:Chciałbym Ci przypomnieć, że Konstytucja była już zmieniana i nikt z tego powodu do nikogo nie strzelał.
Ale te zmiany, a przynajmniej ostatnia była robiona w pełnym poszanowaniu trójpodziału władzy! I tak po prawdzie... tylko o to mi chodzi.
kilgor pisze:zamieszanie wokół TK wpływa jakoś na Twoją pracę lub Twój spokój?
Na pracę... póki co nie, ale na mój własny spokój o byt i przyszłość moją i najbliższych... bardzo.
Tylko mi nie przypominaj, proszę, że pierwotnym powodem tego zamieszania były poczynania poprzedniego rządu. Tak, przyznaję... tam się to zaczęło i bardzo mi się nie podobało i nadal nie podoba.
Co innego jednak upomnieć się "o swoje" i odebrać w zgodzie z prawem należne, a co innego, przyznaj, "zajazd" na wszystko, gdy poza słusznie należnym łupi się, co wpadnie w łapy... ile wlezie w troki, kieszenie i za pazuchy skrzykniętej gawiedzi.
Wszak z jakiś konkretnych i w dużym stopniu znanych powodów obowiązujące dość długo w Polsce "prawo zajazdu" zostało zniesione i to dość dawno. O ile mnie pamięć nie myli... w okolicach połowy XVIII wieku. W każdym razie pantadeuszowski "ostatni zajazd" był na pewno później.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Primo - nie uznanie przez TK zapisów nowej ustawy to z góry - jeszcze przed rozpatrzeniem uznanie jej za niekonstytucyjną. Załóżmy - hipotetycznie - że TK uznałby ustawę za zgodną z konstytucją. Wtedy procedując w takim składzie nie mógłby wydac ważnego orzeczenia. Absurd. Odwrtnie - procedując wg nowej ustawy nawet w przyapdku jej niezgodnosci wyrok bylby wazny bo prawo przestałoby obowiązywac dopiero po ogłszeniu wyroku.

Zygmunt Skibicki pisze:była robiona w pełnym poszanowaniu trójpodziału władzy!
Czy sytuacja gdy TK może uwalić dowolną ustawe wg własnego widzimisię i ignoruje władzę ustawodawczą też przypadkiem nie narusza tego trójpodziału?

Jak pisałem - TK miał mozliwosc zakończyć ten spór. Ktoś uznał, że trzeba to grzac dalej i stad takei a nie inne decyzje odnosnie składu orzakającego. Tu nie chodziło o uwalenie ustawy a o dalsze zaognianie sporu i danie rządowi powodu do niepublikowania wyroku co da opozycji paliwo do dalszego delegitymizowania istniejących władz.

Oczywiscie - szanse wyjscia z kompromisem miał też PiS, ale jak widać taka sytuacja jest na rękę takze Kaczyńskiemu. Tymniemniej wczoraj to TK i Rzeplinski swoją szanse zmarnowali.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

mefistofeles pisze:sytuacja gdy TK może uwalić dowolną ustawe wg własnego widzimisię
Najważniejsze w tym całym zamieszaniu: TK nie ma możliwości "uwalenia" żadnego aktu prawnego.
O "widzimisiach" się nie wypowiadam, bo to można zarzucić każdemu, kto się z kimś innym nie zgadza...
mefistofeles pisze:TK miał mozliwosc zakończyć ten spór. Ktoś uznał, że trzeba to grzac dalej...
W każdym sporze, dopóki nie zaczną grzmieć prawdziwe działa i nie poleje się ludzka krew, każda ze stron ma możliwość zaprzestania "grzania" dalej. Tyle, że w demokracji każda zgoda z natury samego systemu musi być kompromisem. Każda ze stron musi z czegoś w sposób nie budzący nieufności ustąpić i to zanim nastąpi podanie sobie rąk do zgody.
Dziś jedni stoją na stanowisku, że to TK powinien zrezygnować z dalszego oporu wobec dyktatury nocnych poczynań "jedynie słusznej" partii z uporem godniejszym lepszych celów niszczącej jego rolę w Państwie, a inni nie akceptują coraz bardziej szalejącego, jednopartyjnego dyktatu, a znając wcześniejsze poczynania Ziobry i Macierewicza pewnie niebawem i terroru. Tych drugich wiadomi "zbawcy narodu" nazwali publicznie i wielokrotnie ludźmi niższego sortu...
Do zgody narodowej tą drogą dojść się nie da, bo powszechnej i potulnej akceptacji übermensch-ów zwłaszcza w Polsce bym się nie spodziewał...
Sam sobie odpowiedz: ku czemu to zmierza i która ze stron uparcie uniemożliwia zgodę narodową?
mefistofeles pisze:co da opozycji paliwo do dalszego delegitymizowania istniejących władz
A ktoś w ogóle taki wniosek stawiał?
Powszechnie wiadomo, że w wyborach do Sejmu w roku 2015-tym na PiS oddano 5 711 687 ważnych głosów. Dość powszechnie też wiadomo, że uprawnionych do głosowania było 30 629 150 obywateli. Zatem rzeczywiste poparcie PiS-u wyniosło zaledwie 18,65%, czyli zaledwie mniej niż co piąty uprawniony oddał na nich głos, ale dało to bezwzględną większość miejsc w Sejmie i... kropka. Delegitymizowanie zatem tak wybranej większości parlamentarnej było by jakimś szaleństwem, czy nawet... rokoszem.
Tyle, że to jest tylko wygrana w wyborach parlamentarnych, a nie przekazanie całej i niepodzielnej władzy w całym Kraju, ot co!
Ostatnio zmieniony pt 11 mar, 2016 przez Zygmunt Skibicki, łącznie zmieniany 1 raz.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Zygmunt Skibicki pisze:Każda ze stron musi z czegoś w sposób nie budzący nieufności ustąpić i to zanim nastąpi podanie sobie rąk do zgody.
Owszem. ALe ustapić nie chce żadna. Gdyby Rzepliński dopuścił choć jednego sędziego - byłoby to wąłsnie kompromisem. Ale wygląda, że stosuje taktykę - "nie ustąpić nawet o krok". Podobnie zresztą Kaczyński, któy też ani guzika nie zamierza oddawać. Zważywszy, że ustoąpienie w tym przypadku nie powoduje realnych strat dla żadnej ze storn konfliktu, ani też dla demokracji jako takiej wypadałoby by ustąpił mądrzejszy.
Zygmunt Skibicki pisze:Tych drugich wiadomi "zbawcy narodu" nazwali publicznie i wielokrotnie ludźmi niższego sortu...
Doprawdy? Możesz zacydtować dokładnie kto kogo nazwał tym sortem? Bo chyba rózne wypowiedzi słyszeliśmy.
Zygmunt Skibicki pisze:Sam sobie odpowiedz: ku czemu to zmierza i która ze stron uparcie uniemożliwia zgodę narodową?
Co rozumiesz przez zgodę narodową? O ile nie podoba mi się to w jaki sposób rozgrywany jest obecny spór - i to przez obie strony - to jednak dawno pozbyłem się złudzeń że ogólnonarodowa zgoda jest możliwa w innych niż wojenne okolicznosciach.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

mefistofeles pisze:Możesz zacydtować dokładnie kto kogo nazwał tym sortem? Bo chyba rózne wypowiedzi słyszeliśmy.
Mefi, znowu próbujesz udawać kompletnie zagubionego nieudacznika...?
Próbuj tego z głupszymi, już raz Ci to pisałem.
mefistofeles pisze:dawno pozbyłem się złudzeń że ogólnonarodowa zgoda jest możliwa w innych niż wojenne okolicznosciach.
No to chyba osiągnąłeś stan całkowicie niestosowny, by zajmować się komentowaniem czegokolwiek związanego z polityką. Nic strasznego! Z Twoimi inklinacjami i w Twoim wieku zawsze można zostać... sołdatem - Okudżawa pisał, że to ponoć... łatwe.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Mefi, znowu próbujesz udawać kompletnie zagubionego nieudacznika...?
Nie, ty próbujesz wciskać kit. BO ja wypowiedź o sorcie (nawiasem - gorszym a nie niższym) pamiętam doskonale.
Zygmunt Skibicki pisze:No to chyba osiągnąłeś stan całkowicie niestosowny, by zajmować się komentowaniem czegokolwiek związanego z polityką.
Wręcz przeciwnie. Po prostu wyrosłem z nastoletniego oczadzenia. Zgoda moze dotyczyć pojedynczych spraw, ale zawsze bedzemy sie róznic. No chyba, że zaprowadzimy te zgode siłą albo jednej stronie odbierzemy prawo głosu, wtedy w istocie - bedzie to wyglądało jak zgoda.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

mefistofeles pisze: ja wypowiedź o sorcie (nawiasem - gorszym a nie niższym) pamiętam doskonale.
A wypowiedź Dudy o "pierwszej kategorii" oczywiście zapomniałeś, czy wolisz zapomnieć?
Oczywiście także "przesłyszałem się" w kwestii: "reszta tam, gdzie stało ZOMO"... Tak?
mefistofeles pisze:wyrosłem z nastoletniego oczadzenia
A... jeśli to nie tajemnica, ile lat ma to Twoje aktualne zaślepienie?
mefistofeles pisze:chyba, że zaprowadzimy te zgode siłą albo jednej stronie odbierzemy prawo głosu
"Sabo, nie idź tą drogą!"
Różnice zdań będą zawsze, ale to wcale nie znaczy, że musi to prowadzić do wojny o wszystko, zawsze i wszędzie. Jeśli politycy nie potrafią rozmawiać nawet przy diametralnie różnych poglądach, to znaczy, że się nie nadają do tej roboty. Sorry, ale ja przynajmniej ludzi o Twoich prezentowanych tu przekonaniach, a zwłaszcza o oczekiwanych sposobach ich realizacji wolałbym widzieć od polityki jak najdalej.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Zygmunt Skibicki pisze:A wypowiedź Dudy o "pierwszej kategorii" oczywiście zapomniałeś, czy wolisz zapomnieć?
Słyszałem. I się z nimi zgadzam - że ludźmi pierwszej kategorii w Polsce są Polacy a nie brukselscy urzędnicy. Masz tu całość, bo pewnie widziałeś tylko jedno zdanie.
Wszyscy jesteśmy ludźmi inteligentnymi. Jesteśmy ludźmi dumnymi z naszej ojczyzny. Jesteśmy ludźmi, którzy rozumieją procesy historyczne i jesteśmy także ludźmi, którzy rozumieją, co to znaczy, że nasze państwo jest wykorzystywane. A że my jesteśmy traktowani jako ludzie drugiej kategorii - czas najwyższy, abyśmy powiedzieli, że tu, w Polsce, to my właśnie jesteśmy ludźmi pierwszej kategorii. My".

I mamy prawo sami decydować o tym, co jest dla nas dobre, a co jest dla nas złe, kto jest dla nas gościem, a kto jest dla nas wrogiem. I mamy prawo także do tego, żeby głośno o tym mówić, nie kierując się pseudoeuropejską poprawnością polityczną, która tak naprawdę wiedzie na manowce, wiedzie do staczania się cywilizacyjnego, a nie do rozwoju, a jeżeli już, to jest to pseudorozwój, który sprowadza się całkowicie tylko i wyłącznie do konsumpcji.
Zygmunt Skibicki pisze:"Sabo, nie idź tą drogą!"
Saba to byłmądry pies więc by nie poszedł. Ale zdaje się, że to bliskie tobie środowisko uważa, że pewne środowiska czy poglądy nie powinny być obecne w debacie publicznej.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Drodzy Państwo, spróbujmy uporządkować sprawę.
Komiisja Wenecka stwierdziła, że obie strony złamały konstytucję, PO + PSL, wybierając sędziów na "zapas" a PiS łamiąc zasady konstytucji przy podejmowaniu ustawy grudniowej.
Po uchwaleniu ustawy czerwcowej PiS złożyła skargę do TK. Potem jednak zaczęła "kalkulować", że może wygrać wybory i stosownie do upływających terminów kadencji bez łachy obsadzi wszystkich pięciu i skargę wycofała. PO też umie kalkulować i po przegranych wyborach naskarżyła do TK właściwie na siebie, bo identycznej treści co skarga PiS.
Nic by to jej nie dało gdyby prezydent zwołał pierwszą sesję Sejmu o tydzień wcześniej, bo wtedy wszystkie stanowiska sędziowskie by upływały już w nowej kadencji i PO przegrałaby wszystko. Ale w PiS-ie zastanawiano się wtedy czy Szydło czy nie Szydło i tak trzy miejsca z tych wybranych na "zapas" przypadły PO co potwierdził na początku grudnia TK.

PiS się zorientowała co się święci i aby uratować sytuację podjęła ddość ryzykowną decyzję o unieważnieniu wyborów wszystkich pięciu sędziów. I w tym miejscu zaczęła się nieprzyzwoita by nie powiedzieć gangsterska gra prezydenta. Na dzień przed posiedzeniem TK prezydent przyjął ślubowanie od wszystkich sędziów "pisowskich". Nieprzyzwwoiicie, bo cczłowiek przyzwoity by poczekał na orzeczenie TK. Osobiście mnie to nie zdziwiło, bo po słynny ułaaskawwieniu Kamińskiego ostatecznie przestałem w przyzwoitość prezydenta wierzyć.

Sposób podjęcia ustawy grudniowej to już jest czysta gangsterka i wcale tu nie chodzi o nocne obrady. Najgorsze w tej ustawie jest to, że ustala ona sprawę załatwiania spraw wg kolejności składania. Dlaczego? Powiedzmy, że większość parlamentarna zamierza uchwalić jedną lub kilka ustaw wątpliwych konstytucyjnie. Zostaną oczywiście zaskarżone ale co z tego skoro wg kolejki będą załatwione za kilka lat. Proste? Jak drut! Jak to nie jest gangsterka to co nią nie jest. Aby tą gangsterkę podeprzeć uchwala się ustawę bez vacatio legis. Do tego dochodzą świadome usterki techniczne, jak to kworum minimum 13 osób i wymagana większość 2/3 głosów. Korwin - Mikke słusznie zauważył, że przy 15 osobach w starszym wieku z powodów zdrowotnych mogą być trudności z kworum, a te 2/3 może prowadzić do tego, że większość skarg z racji braku większości będzie umarzanych.

Czyli gangsterski zamiar PiS - niby TK jest a jakby go nie było - został osiągnięty.

Tomku - nie masz racji pisząc, że trzeba było zwołać posiedzenie z 13 sędziami. Pomijając kwestię zasad nic by to nie dało, bo pani premier i jej Kempa już by nie mówiły o 13 sędziach lecz o pominięcie kolejki. Jak nie kijem to pałką, bo ich musi być na wierzchu.

Tak przy okazji - ustawa czerwcowa wyszła z inicjatywy prezydenta Komorowskiego. Zawarte w niej były propozycje aby wybór sędziów przebiegał wg. innych zasad - m.in. na podstawie rekomendacji środowisk prawniczych. Zostało to na komisji sejmowej uwalone, głównie za sprawą posłanki Krystyny Pawłowicz - tak, tak, lektura strony www sejmowej bywa wielce pouczająca!


To bardzo przykre, ale wypada stwierdzić, że dwie największe partie RP posługują się gangsterskimi i mafijnymi metodami a jedyna różnica to poziom bezczelności, tutaj PiS zdecydowanie przewodzi.
Ostatnio zmieniony pt 11 mar, 2016 przez Janek, łącznie zmieniany 1 raz.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

mefistofeles pisze:bliskie tobie środowisko uważa, że pewne środowiska czy poglądy nie powinny być obecne w debacie publicznej
Ty to nazywasz debatą publiczną?
Mefi... ochłoń! Uprawiasz tu wiecową agitkę i... nic więcej.
Trochę tego w swoim życiu obejrzałem, więc posłuchaj i ucz się - dobrze radzę: agitator wiecowy ma jedyny tam mikrofon, a wszystkich z tłumu głośno coś do niego krzyczących usuwali "specjalni". Jeśli tego nie robili, mniej otumanieni słuchacze zazwyczaj przekrzykiwali nagłośnienie i wiec był... do d..py. Kilka takich widziałem...
Tu na forum nikogo nie zakrzyczysz, a i "stadlne" napaści na zdrowiej myślących przestały już działać.

A co do cytatu...
Tak właśnie powiedział Duda, ale powiedział o jedno słowo tym razem... za mało, a było by wszystko we względnym porządku. Domyśl się, jakiego słowa zabrakło?
Ostatnio zmieniony sob 12 mar, 2016 przez Zygmunt Skibicki, łącznie zmieniany 1 raz.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
ODPOWIEDZ