Prawo jazdy
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Ale trzeba przyznać, że na polskich drogach czuje sie, ze sie żyje. Jak np widze grzejącą prawie 100 km/h po dziurawej ciężarówkę wiozącą palety, wyładowaną do samej góry dopuszczlanej skrajni i z ładunkiem umocowanym jedynie pasami - bez żadenj plandeki (nie raz widziałem takie twory gubiące ładunek) - to człek czuje, że (jeszcze) żyje...
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
http://www.youtube.com/watch?v=qFVbh78w18wmefistofeles pisze: nie raz widziałem takie twory gubiące ładunek
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Idziesz w moje ślady.Olusia pisze:Zdane za pierwszym razem
Co w Bydgoszczy? Kiedy będę? Czy kiedy idziemy na piwo?Olusia pisze:P.S. Agaar kiedy w Bydgoszczy?
Może kiedy w Krakowie?
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
-
Aleksandra
-

- Posty: 801
- Rejestracja: pn 09 paź, 2006
- Lokalizacja: Toruń
Dziękuje 
No myślałam że odwiedzisz Kokoszkę
A jak nie to ja chętnie odwiedzę przy okazji Ciebie jadąc do Zakopanego w Krakowie 
No może jeszcze alkoholików bym wliczyła 
No myślałam że odwiedzisz Kokoszkę
Mefi bo w Polsce tylko tacy ludzie żyjąmefistofeles pisze: Nie ma dnia bym jakiegoś debila czy psychopaty nie spotkał na swojej drodze.
Ostatnio zmieniony czw 14 maja, 2009 przez Aleksandra, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Aleksandra
-

- Posty: 801
- Rejestracja: pn 09 paź, 2006
- Lokalizacja: Toruń
w niektórych sytuacjach mogę uchodzić za psychopatkę
:p
A wracając do tematu... Dziś byłam świadkiem jak oblał egzamin jakiś chłopak bo przejechał na żółtym świetle... Mnie uczono że jeśli zatrzymanie samochodu przy włączeniu światła żółtego miałoby być zbyt gwałtwone lub zagrażać bezpieczeństwo na drodze należy przejechać...
A wracając do tematu... Dziś byłam świadkiem jak oblał egzamin jakiś chłopak bo przejechał na żółtym świetle... Mnie uczono że jeśli zatrzymanie samochodu przy włączeniu światła żółtego miałoby być zbyt gwałtwone lub zagrażać bezpieczeństwo na drodze należy przejechać...
Obecnie ciężko mnie zastać w domu, a co dopiero w Bydgoszczy.Olusia pisze:No myślałam że odwiedzisz Kokoszkę
Prędzej chyba Tobie będzie przejechać do Krakowa niż mi na północ.
Jak ktoś ma oblać, to obleje...Olusia pisze:Mnie uczono że jeśli zatrzymanie samochodu przy włączeniu światła żółtego miałoby być zbyt gwałtwone lub zagrażać bezpieczeństwo na drodze należy przejechać...
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
JA czasem wkurzam ludzi, bo widząc, ze zapala sie żółte zdejmuję noge z gazu i zatrzymuje się przed światłami (no chyba,że wymagałoby to ostrego hamowania) - w Bydgoszczy mało kto tak robi - większość przyspiesza by zdązyć.Olusia pisze:Dziś byłam świadkiem jak oblał egzamin jakiś chłopak bo przejechał na żółtym świetle...
Wkurzam ludzi jadac Fordońską 70-80 lewym pasem*, bo nie w smak mi ciągłe wypuszczanie autobusów z zatoczek na prawym - inna sprawa, że rzadko na lewym jest na tyle luzno by dało się pojechac szybciej, dzisiaj tylko wyprzedzął mnie jakiś kamikadze, na oko ze 110, to mu zrobiłem miejsce.
Wkurzam też ludzi bo nie omijam rowerzystów 'o włos' tylko przyhamuję, wrzuce kierunkowskaz i dopiero wówczas wyprzedzę.
*ograniczenie jest do 70.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:


