andy67 pisze:Po zamachach, nie po wypadku lotniczym.
Ale....
Jak już wcześniej pisaliście ten wypadek lotniczy był splotem niedociągnięć i niedopatrzeń oraz efektem złej organizacji w pewnych strukturach rządowych, więc .... coś na rzeczy jest.
Co do dymisji, to nie sądzę by "afera Olina", czy "afera Watergate" pociągnęły za sobą tak dużą liczbę ofiar w postaci elit jakiegoś kraju z Prezydentem na czele, a jednak tamte Rządy....
....nawet sprawa Breivika jest nieporównywalna do wypadku lotniczego z udziałem dostojników państwowych ( tutaj wyczułem ironię, ze strony naszego Białostockiego kolegi, gdyż o ile się nie mylę ( mogę się mylić - wyprostujcie mnie ), to ten narodowy patriota żądał Trybunału Stanu dla Rządu norweskiego, a nie Rząd norweski ....
Jagiellonia ... pisze:stawił się po zamachach tego narodowego patrioty pod trybunał stanu ??
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
krzymul pisze:....nawet sprawa Breivika jest nieporównywalna do wypadku lotniczego z udziałem dostojników państwowych ( tutaj wyczułem ironię, ze strony naszego Białostockiego kolegi, gdyż o ile się nie mylę ( mogę się mylić - wyprostujcie mnie ), to ten narodowy patriota żądał Trybunału Stanu dla Rządu norweskiego, a nie Rząd norweski ....
Jagiellonia ... pisze:stawił się po zamachach tego narodowego patrioty pod trybunał stanu ??
Rozumiem że żadnych niedociągnięć w organizacji norweskiego MSW nie było?
Rozumiem też, że atak na siedzibę ministerstwa to nie atak na dostojników państwowych?
Coraz bardziej mi się podoba pan Janusz Piechociński. Szczególnie po dzisiejszej rozmowie w "Faktach po faktach" na TVN24. Pokładam duże nadzieje w jego wejściu do rządu.
Dlaczego? Może to kogoś zdziwi - bo jest to człowiek dobrze wychowany.
Nesek pisze:Co prawda nie jestem wyznawcą zamachu, ale chętnie odpowiem.
Brzozę ścięli Rosjanie 30 listopada 2012 r. piłą motorową:
http://wiadomosci.onet.pl...,wiadomosc.html
Wykonując zlecenie polskiej Prokuratury Wojskowej, o czym posłowie PiS wypowiadający się na ten temat w mediach są uprzejmi zapominać. A to podobno tacy prawdomówni ludzie. To pewnie wynik tego zagrożenia niepodległości i wolności o których ostatnio tak pięknie prawił pan prezes.
Pan Prezes nawet się nie zająknie. A dyżurni propagandziści, czyli panowie Hofman, Brudziński, Poręba i inni wykonają zalecenie prezesa. Prawdopodobnie powtórzą jak mantrę, że krakowski instytut nie stwierdził obeności generała w kabinie, oczywiście "zapominając", że kilka minut zapisu z decydującej fazy lotu nie jest odczytane a raporcie Millera nic się nie zgadza, czego dowodem jest, że doszło do pomyłek w identyfikacji zwłok, co jest tyle samo warte co twierdzenie (gdyby ktoś coś takiego powiedział), że słaba forma polskich skoczków w Pucharze Świata jest spowodowana przez huragany na Filipinach.
A tak nawiasem - jeśli już snuć teorie spiskowe - jeśli założyć, że Rosjanie pomajstrowali przy zapisach czarnych skrzynek, to wcale bym się nie zdziwił, gdyby zazali te brakujące minuty - toż to idealna okazja aby podgrzać atmosferę w "polskim piecyku". Rosjanom przecież zależy aby Kaczyński żarł się z Tuskiem a Tusk z Kaczyńskim, a Miller i Palikot z oboma - bowiem nic tak nie cieszy jak burdel w chacie sąsiada.
Grzecznie ale stanowczo odpowiedziano - "nie zawracajcie nam głowy, nic nas to nie obchodzi".
Pora na wyciągnięcie wniosków. A właściwie wniosku - żadnej komisji międzynarodowej nie będzie, bo żaden kraj ani organizacja międzynarodowa nie oddeleguje o takiej komisji poważnych ekspertów. Nie dlatego aby bano się Rosji, ale dlatego, że w przypadku wypadków lotniczych i morskich od dawna są ustalone procedury, których nikt nie chce zmieniać, a powołanie takiej komisji stworzyłoby precedens, który stwarzałby pole do działania rozmaitych awanturników. Świat ma dostatecznie dużo kłopotów aby sobie robić nowe.
Janek, ale żeby być w pełni obiektywnym, trzeba by było dopisać (tak przynajmniej w RMF FM usłyszałem), że Amerykanie powiedzieli:
Janek pisze:"nie zawracajcie nam głowy, nic nas to nie obchodzi".
w odpowiedzi na petycję złożoną w czerwcu za pośrednictwem serwisu We the People przez anonimowych autorów podpisaną przez 30 tysięcy osób.
W RMF podali, że Departament Stanu USA może zająć się tą sprawą bliżej jedynie na życzenie WŁADZ PAŃSTWOWYCH jednego z dwóch zainteresowanych krajów tj. Polski lub Rosji...(chociaż prawdopodobnej odpowiedzi i skali podjętych działań, na podstawie potraktowania wyżej wymienionej petycji, możemy się domyślić )
krzymul pisze:Franklin Delano Roosevelt, ze strachu przed Stalinem.
Jałta i późniejsze ustalenia mogą się nam nie podobać. Ale trzeba mieć na uwadze, że F.D. Roosevelt był prezydentem kraju, który brał udział w wojnie, na której ginęli jego obywatele i jego obowiązkiem było prowadzić taką politykę aby możliwie najszybciej przestali ginąć a ten kraj nazywał się Stany Zjednoczone Ameryki Północnej a nie Polska.
Zanosi się jednak, że "ruskie" w końcu ten cholerny wrak zwrócą. A jak już wreszcie ostatni TIR wyjedzie z tą kupą złomu, to wtedy Putin et consortes usiądą sobie wygodnie, zastawią stół wódeczką i kawiorem i dopiero się pośmieją do rozpuku. Bo się dopiero zrobi burdel w "priwislińskiej obłasti"!
Jak znam życie to "gmyzy" od razu zaczną "jasełka":
- czy aby wszystko oddali i czegoś nie schowali,
- czy aby "paliaczki" wszystko właściwie załadowali,
- czy wiozący ten towar przypadkiem pod drodze czegoś nie przehandlowali (znaleźli by się prywaciarze co by chętnie uruchomili produkcję "relikwiarzy smoleńskich" aby sprzedawać w sklepikach parafialnych po stuwaku albo i lepiej),
- oczywiście już po przywiezieniu tego wszystkiego zaczną się badania, wszystko będzie fotografowane, prześwietlane, analizowane, co ucieszy wszytkich ekspertów(okazja do zarobku), w tym i tych emerytowanych. bo ci na chodzie nie nadążą,
- oczywiście wszystko co ci eksperci ustalą zostanie natychmiast przez Macierewicza oprotestowane a rozmaite "profesor"y z USA i Australii ustalą to wszystko lepiej, nawet nie mając ani kawałka blachy w ręku (może będą mieli fotki o ile Wildsztajn dokona włamu do Prokuratury i wyniesie dysk z plikami tych fotek).
- w mediach prawicowych "gmyzy" załapią kupę kasy za artykuły, co dalej z tym wrakiem zrobić, jak już eksperci prokuratury skończą swoją zacną pracę a Macierewiczowi z Fotygą nawet gdyby się położyli plackiem przed Białym Domem, NATO, UE, ONZ-em nie uda się zwabić międzynarosowych ekspertów aby wszystko zrobili na nowo.
- niejaki Braun wsparty Nicponiem ochrypną zwielokratniając listę do odstrzału - oczywiście cała GW, cały TVN (łącznie z dziewczynami i facetami od pogody - jak już to już), całe PO, PSL, SLD oraz Palikot z jego ferajną (ciekawe co z SP i PJN?).
itd itd itd
PS.
Na świecie uległ katastrofie niejeden samolot pasażeski i wojskowy. Pytanie za 100 punktów co się stało z wrakami?
PS2.
Mam nadzieję że dobry Bóg zlituje się nad naszym nieszczęsnym krajem i spowoduje katastrofę tektoniczną w okolicach Smoleńska i nieszczęsny wrak zapadnie się na conajmniej 1000 metrów pod ziemię.
PS3
Sikorski się wygłupił przed światem tym apelem do UE, ale to mały pikuś wobec tego wygłupu, co nas jeszcze czeka. To będzie wygłup totalny.
Ostatnio zmieniony śr 19 gru, 2012 przez Janek, łącznie zmieniany 3 razy.
Janek pisze:A jak już wreszcie ostatni TIR wyjedzie z tą kupą złomu
Tak "kupa złomu" była przez pewien czas trumną dla 96-ciu osób.
Janek pisze:że dobry Bóg zlituje się nad naszym nieszczęsnym krajem i spowoduje katastrofę tektoniczną w okolicach Smoleńska
A miejsce jest symbolicznym grobem 96-ciu osób.
Janek pisze:Mam nadzieję że
A ja mam nadzieję, że ten rów tektoniczny ( one lubią być długie ) rozciągnie się jeszcze jakieś 400 km w kierunku wschodnim z lekkim akcentem północnym.
Janek pisze:Oczywiście jestem przygotowany na lawinę obelg
...eee tam.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
krzymul pisze:Tak "kupa złomu" była przez pewien czas trumną dla 96-ciu osób.
Nie mam pojęcia ile osób zginęło w trakcie katastrof lotniczych w czasie pokoju oraz w lotach bojowych czasu wojny, ale podejrzewam, że jest to liczba o conajmniej 5 znakach. Widzisz różnicę bo ja nie. A w wypadkach samochodowych to już napewno 6-io znakowa. Czy słyszałeś o choć jednej rodzinie co resztki auta postawiła w ogródku w charakterze pomniczka? Pomysły złożenia tego do kupy i postawienia gdzieś w Warszawie na ulicy uważam za wręcz nieludzkie dla rodzin - mają po kres swego życia oglądać miejsce, w którym zginął ich krewny.