Oj, ale mnie przestraszyłaś! Dwie godziny temu miałem telefon od córki z Świnicy. A teraz to. W dodatku 15 minut minut telefon nie łączył. Ale wreszcie połączył, jest ok.
Gdzie te czasy gdy człowiek wyjeżdżał na parę tygodni, wysłał raz na kilka dni pocztówkę (która doszła nieraz po powrocie albo wcale) i z głowy
A teraz telefon nie łączy przez kwadrans i prawie "koniec świata"
Olusia pisze: Klikając w powyższy link wiadomość jest już uaktualniona.
Józef Szaniawski urodził się we Lwowie w 1944 roku. W latach 1970-1985 był dziennikarzem w Polskiej Agencji Prasowej. Wykorzystywał to stanowisko do konspiracyjnej współpracy z Rozgłośnią Polską Radia Wolna Europa, której przekazywał nieocenzurowane przez władze depesze. W 1985 roku został aresztowany i oskarżony o współpracę z CIA. Skazano go na 10 lat więzienia, wyszedł jednak na wolność w 1989 roku. W 1991 roku Szaniawski poznał w Ameryce pułkownika Kuklińskiego, a od 1993 roku prowadził w Polsce działalność na rzecz jego rehabilitacji prawnej oraz moralno-politycznej. Po śmierci Kuklińskiego w 2004 roku przywiózł z Ameryki do Polski urnę z jego prochami.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
No rzeczywiście.
Kilka godzin temu rozmawiałem przez telefon z córką. Ona była wtedy na ścieżce zejściowej z Swinicy w kierunku do Zawratu i widziała ten wypadek. Wedle niej to było obsunięcie na piargach. Dość częste w przypadku ludzi starszych o nie tak silnych nogach jak młodzi. To jeden z powodów dla których zrezygnowałem z dalszej aktywności w Tatrach
Oto trochę wpisów pod informacją w Wirtualnej Polsce. Gdybym był młodym lekarzem to wybrałbym specjalizację z psychiatrii. Ileż klientów…
Czyżby sowieckie służby wykonały wyrok? Bo wiele wiedział i miał odwagę mówić prawdę o zakłamanej przeszłości i rzeczywistości. CHWAŁA BOHATEROM!
R.I.P. Dużo wiedział. Czy spadł sam, czy ktoś mu POmógł? Ignirantom POlecam POszukanie hasła "Hołd Ruski".
Kolejna dziwna śmierć, giną ludzie nie będący ulubieńcami koalicji
A może zginą bo nie pisał "tego co należy"
Dopóki Gazeta Polska nie potwierdzi okoliczności - nie wierzę że to wypadek.
wspaniały człowiek, wielki patriota, będzie go brakowało!!! znów seryjny samobójca?
bardzo dziwne sa te smierci ostatnio w Polsce daja duzo do myslenia.
['][']['] był dla wielu bardzo niewygodny
Niech Pan Mu da wieczne odpoczywanie.Kolejny dziwny wypadek?Za dużo wiedział za dużo pisał za dużo mówił w RM zdaniem polszewików,oni mu tego nie darowali.Cień który za nim chodził od dłuższego czasu,wykonał rozkaz ...
"Reanimacja prowadzona przez ratowników TOPR trwała około godziny. Mężczyzna zginął na miejscu. " czegos nie rozumiem,jak zginął na miejscu to po co przez godzinę go reanimowali,a poza tym stwierdzono,że mózg po 10 minutach i tak umiera
wolał spaść w przepaść.
Rosjanie nie zapominają i są skuteczni. Spadł, sam, na pewno ...... Podobnie jak synowie Kuklinskiego....
Nic nie piszecie w jakich okolicznosciach zginol.Czy ktos byl swiadkiem.czy da sie wykluczyc mozliwosc dzialan agenta KGB.Z zyciorysu widac ze napewno byl na celowniku.
Dwaj synowie pułkownika Kuklińskiego zginęli w tajemniczych okolicznościach. Wcale bym się nie zdziwił, gdyby okazało się że bliskiemu przyjacielowi płk. Kuklińskiego ktoś pomógł zginąć w górach ?
Olusia pisze: Klikając w powyższy link wiadomość jest już uaktualniona.
Józef Szaniawski urodził się we Lwowie w 1944 roku. W latach 1970-1985 był dziennikarzem w Polskiej Agencji Prasowej. Wykorzystywał to stanowisko do konspiracyjnej współpracy z Rozgłośnią Polską Radia Wolna Europa, której przekazywał nieocenzurowane przez władze depesze. W 1985 roku został aresztowany i oskarżony o współpracę z CIA. Skazano go na 10 lat więzienia, wyszedł jednak na wolność w 1989 roku. W 1991 roku Szaniawski poznał w Ameryce pułkownika Kuklińskiego, a od 1993 roku prowadził w Polsce działalność na rzecz jego rehabilitacji prawnej oraz moralno-politycznej. Po śmierci Kuklińskiego w 2004 roku przywiózł z Ameryki do Polski urnę z jego prochami.
Mój wykładowca na jednej z uczelni. Choć nie we wszystkim się z nim zgadzałem ale prowadził takie wykłady, które utrwalają się w pamięci na zawsze. A historię podawał taką, jakiej nie wyczyta się w programowych podręcznikach.
[*]
"Małżeństwo jest szkołą średnią przyjemności i uniwersytetem rezygnacji" - Tennessee Williams