Wybory
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Obiecałem to napiszę.
Zacznę od tego kto wybory przegrał:
1. Tradycyjne Media.
To największy przegrany tych wyborów. Okazuje się, że siła rażenia telewizji i prasy spada i ludzie nie kupują już wszystkich bredni jakie się w nich powtarza. Internet - a konkretnie sieci społecznościowe - zmieniły wszystko. Medialne kłamstwa w internecie były natychmiast obnażane. Z drugiej strony - płatne trolle nie wyglądały ani trochę wiarygodnie. W dobie facebooka i twittera ludzie obcują w sieci z realnymi znajomymi, złudna dotąd anonimowość Sieci zniknęła. Tradycyjne media nie miały szans w tym starciu.
Największym przegranym jest oczywiście Gazeta Wyborcza, która ostatecznie juz straciła rząd dusz w Polsce. Dowodem to, że Bronisław Komorowski wstydził się pokazać w jej redakcji i przyjąć nagrodę od niej.
2. Misio Kamiński
Człowiek, który drugi raz w życiu przegrał wygrane wybory. Drugi raz zrobił to w ten sam sposób - konfrontując strach z nadzieją. W 2007 dla PiSu straszył Platformą ("Mordo ty moja!") nie dostrzegając, że ludzie pragną zmiany i tych co dają im nadzieję. W 2015 dokłądnie te same błędy popełnił robiąc kampanię dla PO i strasząc PiSem.
3. Ewa Kopacz
Bierna, mierna ale wierna. Został premierem tylko dlatego, że była w 100% lojalna wobec Tuska. Dzś Tuska nie ma a przegrana Bronisława Komorowskiego, przegrana w dużej mierze będąca wynikiem 8letnich rządów Platformy powoduje chęć rozliczeń. Ewa Kopacz jest ostatnim reliktem Tuska w PO, nie jest nim jednak i nie będzie umiała się obronić.
4. Bronisław Komorowski
Niby oczywiste, ale nie można go pominąć. Dlaczego przegrał? Czy dlatego, że był złym prezydentem? Kwaśniewiski też był a wygrał drugą kadencję w pierwszej turze. To za mało. Zgubiła go pycha. Zgubiło go przekonanie, że druga kadencja należy mu się jak psu micha. I - przede wszystkim - zgubiła go arogancja i nieudolność partii, której interesów bronił całe 5 lat swojej prezydentury.
Polski system polityczny daje prezydentowi dośc specyiczną rolę i małe uprawnienia, ale bezpośredni wybór przez obywateli stawia przed nim zadanie bycia ponad partyjnymi podziałami. Bronisław Komorowski tego nie potrafił i nie rozumiał. I dlatego przegrał.
5. Antoni Macierewicz
Schowanie go przyczyniło się do zwycięstwa. AM okazał się obciążeniem dla partii. Jarosław Kaczynski będzie się musiał teraz sporo nagłowić jak AM zmarginalizować ale tak by nie założył nowej partii i nie pociągnął za sobą grupy wyborców. Na eksponowane stanowiska nie ma co liczyć, może dostanie jakiś ochłap na pocieszenie.
6. Janusz Korwin-Mikke
Fatalny wynik w stosunku do oczekiwań, dał sobie odebrać elektorat gwieździe rocka. I nawet podlizywanie się dotychczasowemu elektoratowi lewicowo-wyjebanistycznemu nie pomogło. Choć pewnym pocieszeniem może być, że choć Korwin jest przegrany to korwinizm zwyciężył, bo wszyscy kandydaci twardo głosili obniżkę podatków a kwestia kwoty wolnej podniesiona przez jego ekipę po raz pierwszy zaważyła na wyniku wyborów.
***
Kto jest więc wygranym?
1. Zgoda
Dawno hasło wyborcze kandydata nie rozbiegło sie tak z rzeczywistością. BK przegrał nie dlatego, że ludzie nie pragnęli Zgody a dlatego, że on nie był w stanie jej zapewnić. Obrażanie kontrkandydatów, obrażanie ich wyborców nie mogło zadziałać.
Z drugiej strony Andrzej Duda - uśmiechnięty, zwrcający się do kontrkandydata z usmiechem i szacunkiem. Ludzie mają już dość wojny polsko-polskiej, dlatego wbrali kandydata, który tej wojny nigdy nie prowadził. To dobry znak.
2. Demokracja
Wbrew rojeniom Michnika i obawom PiSu demokracja zadziałała. Udało się odsunąć prezydenta mającego za sobą aparat państwa i media.
3. Andrzej Duda
cóz, jego też nie mogę pominąć. Wygrał, 5 lat jest jego. Ale i cięzka praca. W odróżnieniu od BK jest za młody na emeryturę po jednej kadencji, będzie musiał ostro powalczyć o drugą by nie być w wieku 48 lat politycznym emerytem.
I największy zwycięzca tych wyborów, czyli
4. Paweł Kukiz
Najwięszy zwycięzca tych wyborów. Człowiek znany, ale nie z polityki. Absolutnie zafiksowany na jednym punkcie. Staje do wyborów i porywa ludzi swoją autentycznością. Mimo wszystko sprawnie czuje politykę, w drugiej turze genialnie zagrywa nie dając oficjalnie poparcia Dudzie ale masakrując Bronka. Czeka go duzo pracy na jesień, bo wybory do Sejmu to zuepłnie inna para kaloszy.
I last but not least
Polska
Mozna odsunąć mafię od władzy. Nie ma zgody ludzi na politykę wstydu. Nie ma zgody ludzi na dzielenie Polaków. To dobry znak dla Polski. Mam nadzieje, że nowy prezydent tego nie spierdoli.
Zacznę od tego kto wybory przegrał:
1. Tradycyjne Media.
To największy przegrany tych wyborów. Okazuje się, że siła rażenia telewizji i prasy spada i ludzie nie kupują już wszystkich bredni jakie się w nich powtarza. Internet - a konkretnie sieci społecznościowe - zmieniły wszystko. Medialne kłamstwa w internecie były natychmiast obnażane. Z drugiej strony - płatne trolle nie wyglądały ani trochę wiarygodnie. W dobie facebooka i twittera ludzie obcują w sieci z realnymi znajomymi, złudna dotąd anonimowość Sieci zniknęła. Tradycyjne media nie miały szans w tym starciu.
Największym przegranym jest oczywiście Gazeta Wyborcza, która ostatecznie juz straciła rząd dusz w Polsce. Dowodem to, że Bronisław Komorowski wstydził się pokazać w jej redakcji i przyjąć nagrodę od niej.
2. Misio Kamiński
Człowiek, który drugi raz w życiu przegrał wygrane wybory. Drugi raz zrobił to w ten sam sposób - konfrontując strach z nadzieją. W 2007 dla PiSu straszył Platformą ("Mordo ty moja!") nie dostrzegając, że ludzie pragną zmiany i tych co dają im nadzieję. W 2015 dokłądnie te same błędy popełnił robiąc kampanię dla PO i strasząc PiSem.
3. Ewa Kopacz
Bierna, mierna ale wierna. Został premierem tylko dlatego, że była w 100% lojalna wobec Tuska. Dzś Tuska nie ma a przegrana Bronisława Komorowskiego, przegrana w dużej mierze będąca wynikiem 8letnich rządów Platformy powoduje chęć rozliczeń. Ewa Kopacz jest ostatnim reliktem Tuska w PO, nie jest nim jednak i nie będzie umiała się obronić.
4. Bronisław Komorowski
Niby oczywiste, ale nie można go pominąć. Dlaczego przegrał? Czy dlatego, że był złym prezydentem? Kwaśniewiski też był a wygrał drugą kadencję w pierwszej turze. To za mało. Zgubiła go pycha. Zgubiło go przekonanie, że druga kadencja należy mu się jak psu micha. I - przede wszystkim - zgubiła go arogancja i nieudolność partii, której interesów bronił całe 5 lat swojej prezydentury.
Polski system polityczny daje prezydentowi dośc specyiczną rolę i małe uprawnienia, ale bezpośredni wybór przez obywateli stawia przed nim zadanie bycia ponad partyjnymi podziałami. Bronisław Komorowski tego nie potrafił i nie rozumiał. I dlatego przegrał.
5. Antoni Macierewicz
Schowanie go przyczyniło się do zwycięstwa. AM okazał się obciążeniem dla partii. Jarosław Kaczynski będzie się musiał teraz sporo nagłowić jak AM zmarginalizować ale tak by nie założył nowej partii i nie pociągnął za sobą grupy wyborców. Na eksponowane stanowiska nie ma co liczyć, może dostanie jakiś ochłap na pocieszenie.
6. Janusz Korwin-Mikke
Fatalny wynik w stosunku do oczekiwań, dał sobie odebrać elektorat gwieździe rocka. I nawet podlizywanie się dotychczasowemu elektoratowi lewicowo-wyjebanistycznemu nie pomogło. Choć pewnym pocieszeniem może być, że choć Korwin jest przegrany to korwinizm zwyciężył, bo wszyscy kandydaci twardo głosili obniżkę podatków a kwestia kwoty wolnej podniesiona przez jego ekipę po raz pierwszy zaważyła na wyniku wyborów.
***
Kto jest więc wygranym?
1. Zgoda
Dawno hasło wyborcze kandydata nie rozbiegło sie tak z rzeczywistością. BK przegrał nie dlatego, że ludzie nie pragnęli Zgody a dlatego, że on nie był w stanie jej zapewnić. Obrażanie kontrkandydatów, obrażanie ich wyborców nie mogło zadziałać.
Z drugiej strony Andrzej Duda - uśmiechnięty, zwrcający się do kontrkandydata z usmiechem i szacunkiem. Ludzie mają już dość wojny polsko-polskiej, dlatego wbrali kandydata, który tej wojny nigdy nie prowadził. To dobry znak.
2. Demokracja
Wbrew rojeniom Michnika i obawom PiSu demokracja zadziałała. Udało się odsunąć prezydenta mającego za sobą aparat państwa i media.
3. Andrzej Duda
cóz, jego też nie mogę pominąć. Wygrał, 5 lat jest jego. Ale i cięzka praca. W odróżnieniu od BK jest za młody na emeryturę po jednej kadencji, będzie musiał ostro powalczyć o drugą by nie być w wieku 48 lat politycznym emerytem.
I największy zwycięzca tych wyborów, czyli
4. Paweł Kukiz
Najwięszy zwycięzca tych wyborów. Człowiek znany, ale nie z polityki. Absolutnie zafiksowany na jednym punkcie. Staje do wyborów i porywa ludzi swoją autentycznością. Mimo wszystko sprawnie czuje politykę, w drugiej turze genialnie zagrywa nie dając oficjalnie poparcia Dudzie ale masakrując Bronka. Czeka go duzo pracy na jesień, bo wybory do Sejmu to zuepłnie inna para kaloszy.
I last but not least
Polska
Mozna odsunąć mafię od władzy. Nie ma zgody ludzi na politykę wstydu. Nie ma zgody ludzi na dzielenie Polaków. To dobry znak dla Polski. Mam nadzieje, że nowy prezydent tego nie spierdoli.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Ja już dawno spałem...
Żelazko wygrało i dobrze... Ja tam niczego od niego nie oczekuję...
A to moja analiza tego co się stało. Patrzę na to bardziej technicznie.
Trzeba jasno powiedzieć, ze Komorowski przegrał pierwszą turę dzięki swojej arogancji oraz tym wszystkim antysystemowym kandydatom. To oni jak mantrę powtarzali historie o patologiach w naszym kraju. I ludzie posłuchali. Nagle to ogromne poparcie Komorowskiego zaczęło topnieć. W dodatku Paweł Kukiz ze swoją charyzmą i szczerością porwał tłumy. On zrobił najlepsza robotę i dzięki temu, ze był najmniej radykalnym z nich wszystkich zgarnął najwiecej punktów. Ludzie posłuchali, bo nie był to osławiony Jarosław Kaczyński, który według opinii publicznej jest opętany, tylko ktoś zupełnie niezależny. Na końcu wyborcy zrobili to czego nie potrafili ci kandydaci i się skonsolidowali, bo był cień szansy przełamania duopolu.
Kolejna tura to było przejście radykalnego elektoratu Kukiza na Dudę (który nie chciał głosować na Dudę, ale ta szopka medialna doprowadzała do wymiocin) i miękkiego elektoratu na Bronka (w którym strach przed Maciorką i Kaczystanem jest dalej ogromny) oraz poderwanie niegłosujących w I turze bojących się PIS jak ognia. Dzięki temu, ze Duda dystansował się do pisowskiego betonu, był młody i stonowany te proporcje były po jego stronie.
Rola internetu była tutaj ogromna. Tam po prostu Bronek nie istnieje.
Nie przeceniałbym tutaj "zgody" Polaków, bo ja uważam, ze były to najbardziej anty wybory prezydenckie w Polsce.
Ile osób w pełnym przekonaniem głosowało za Bronkiem, a ile bojąc się PISu?
Ile osób głosowało na Dudę z twardego elektoratu PISu, a ile głosowało przeciwko Bronkowi na żelazko?
Jeszcze jedno. Wydaje mi sie dość zabawne, że ludzie uważają PO za jakieś inteligenckie ramię. Biorąc pod uwagę pw. to Jarosław Kaczyński jawi się jako genialny taktyk, a PO jako stado debilnych baranów. Przecież według Żakowskiego, Michnika i wielu innych PIS dokonał niemożliwego, a PO przegrała coś czego przegrać się nie dało. Genialna partia, jaka skuteczna! Jeżeli ona jest też taka skuteczna (a jest) na arenie miedzynarodowej to ja dziękuję! Mając takie środki, media za sobą tak to spie.dolić, to trzeba być ograniczonym umysłowo.
Żelazko wygrało i dobrze... Ja tam niczego od niego nie oczekuję...
A to moja analiza tego co się stało. Patrzę na to bardziej technicznie.
Trzeba jasno powiedzieć, ze Komorowski przegrał pierwszą turę dzięki swojej arogancji oraz tym wszystkim antysystemowym kandydatom. To oni jak mantrę powtarzali historie o patologiach w naszym kraju. I ludzie posłuchali. Nagle to ogromne poparcie Komorowskiego zaczęło topnieć. W dodatku Paweł Kukiz ze swoją charyzmą i szczerością porwał tłumy. On zrobił najlepsza robotę i dzięki temu, ze był najmniej radykalnym z nich wszystkich zgarnął najwiecej punktów. Ludzie posłuchali, bo nie był to osławiony Jarosław Kaczyński, który według opinii publicznej jest opętany, tylko ktoś zupełnie niezależny. Na końcu wyborcy zrobili to czego nie potrafili ci kandydaci i się skonsolidowali, bo był cień szansy przełamania duopolu.
Kolejna tura to było przejście radykalnego elektoratu Kukiza na Dudę (który nie chciał głosować na Dudę, ale ta szopka medialna doprowadzała do wymiocin) i miękkiego elektoratu na Bronka (w którym strach przed Maciorką i Kaczystanem jest dalej ogromny) oraz poderwanie niegłosujących w I turze bojących się PIS jak ognia. Dzięki temu, ze Duda dystansował się do pisowskiego betonu, był młody i stonowany te proporcje były po jego stronie.
Rola internetu była tutaj ogromna. Tam po prostu Bronek nie istnieje.
Nie przeceniałbym tutaj "zgody" Polaków, bo ja uważam, ze były to najbardziej anty wybory prezydenckie w Polsce.
Ile osób w pełnym przekonaniem głosowało za Bronkiem, a ile bojąc się PISu?
Ile osób głosowało na Dudę z twardego elektoratu PISu, a ile głosowało przeciwko Bronkowi na żelazko?
Jeszcze jedno. Wydaje mi sie dość zabawne, że ludzie uważają PO za jakieś inteligenckie ramię. Biorąc pod uwagę pw. to Jarosław Kaczyński jawi się jako genialny taktyk, a PO jako stado debilnych baranów. Przecież według Żakowskiego, Michnika i wielu innych PIS dokonał niemożliwego, a PO przegrała coś czego przegrać się nie dało. Genialna partia, jaka skuteczna! Jeżeli ona jest też taka skuteczna (a jest) na arenie miedzynarodowej to ja dziękuję! Mając takie środki, media za sobą tak to spie.dolić, to trzeba być ograniczonym umysłowo.
Jestem daleki od chęci obrażenia kogokolwiek. Brak łazienki to synonim ubóstwa, ewentualny brud to tylko następstwo. Chciałbym zauważyć, że posiadanie łazienki nie gwarantuje utrzymania czystości, a jedynie ułatwia.mefistofeles pisze:Janek pisze:Sugerujesz, że wybory wygrali brudasy? Oj nieładnie Alan, nieładdnie...ja pisze:Obrażanie kontrkandydatów, obrażanie ich wyborców nie mogło zadziałać.
A ludzie żyjący na skraju ubóstwa głosują zazwyczaj w kontrze do aktualnie panujących.
Natomiast nie zgadzam się, że obrażanie kandydatów i ich wyborców nie odniosło skutku. Komorowski jak i ludzie deklarujący jego poparcie byli masowo obrażani. I myślę, że odniosło to skutek, a jakże, bo wielu ludzi zniechęciło do tych wyborów.
Ostatnio zmieniony pn 25 maja, 2015 przez Alan, łącznie zmieniany 1 raz.
Owoców nie będzie, bo przecież rządząca 8 lat koalicja PO-Peezel blablablablablablabla* i zanim się to choć trochę poprawi to musi minąć x lat, albo i drugie tyleJanek pisze:Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w owczej skórze, a wewnątrz są drapieżnymi wilkami. 16 Poznacie ich po ich owocach.
Ewangelia wg. św. Mateusza
Spisałem wszystkie obiecanki. Teraz czekam na owoce.
*tu się wstawi co trzeba, w zależności od potrzeb.
Każdemu jego Everest...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Ale tu jest chyba zgoda narodowa bo wszak mijister Sienkiewicz sam mowił, że polskie państwo istnieje tylko teoretycznie. No chyba, ze roznica jest taka, ze tylko PiSowcom to przeszkadza...Alan pisze:Uzupełnię jeszcze, że zarówno p. Duda jak i jego ugrupowanie twierdzą, że Polskę należy odbudować ze zgliszcz, a większość społeczeństwa żyje na skraju nędzy. No to jeśli takie są fakty, to nie ma się co obrażać.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
- Zakochani w Tatrach
-

- Posty: 3234
- Rejestracja: pn 22 paź, 2007
- Lokalizacja: Zawiercie
Mefisto napisał :
„Internet - a konkretnie sieci społecznościowe - zmieniły wszystko. Medialne kłamstwa w internecie były natychmiast obnażane. „
Andy napisał :
„A swoją drogą ciekawe o co się wczoraj na Jasnej Górze modlił Prezes „
Warto poczytać i te internetowe komentarze …. bez nastawienia, że pisali je internetowi trolle.
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title, ... omosc.html
Mefisto napisał:
„. Ludzie mają już dość wojny polsko-polskiej, dlatego wbrali kandydata, który tej wojny nigdy nie prowadził.„
Święta racja … jeśli P. Duda autentycznie odetnie się od tych, którzy tą wojnę rozpętali i od tych którzy widoczni są na fotce z Polityki , przywołanej przez Basię
„A tu okładka dzisiejszego (tzn. właściwie jutrzejszego) tygodnika "Polityka"„ ................. str 10 póki co -
to ma moje 100 procentowe poparcie.
Niestety … za długo żyję na tym świecie i nie wierzę w żadne obietnice polityków – bez względu na to z jakiej partii się wywodzą.
Ludzie nawet najbardziej uczciwi , po dojściu do władzy – otoczeni ludźmi jej żądnymi – zmieniają się o 180 stopni .
Pilnują interesów swoich i kolesiów – a nie Polski i zwykłych, szarych Polaków.
Nie wierzę, że tym razem będzie inaczej …. .....OBYM SIĘ MYLIŁA ...
„Internet - a konkretnie sieci społecznościowe - zmieniły wszystko. Medialne kłamstwa w internecie były natychmiast obnażane. „
Andy napisał :
„A swoją drogą ciekawe o co się wczoraj na Jasnej Górze modlił Prezes „
Warto poczytać i te internetowe komentarze …. bez nastawienia, że pisali je internetowi trolle.
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title, ... omosc.html
Mefisto napisał:
„. Ludzie mają już dość wojny polsko-polskiej, dlatego wbrali kandydata, który tej wojny nigdy nie prowadził.„
Święta racja … jeśli P. Duda autentycznie odetnie się od tych, którzy tą wojnę rozpętali i od tych którzy widoczni są na fotce z Polityki , przywołanej przez Basię
„A tu okładka dzisiejszego (tzn. właściwie jutrzejszego) tygodnika "Polityka"„ ................. str 10 póki co -
to ma moje 100 procentowe poparcie.
Niestety … za długo żyję na tym świecie i nie wierzę w żadne obietnice polityków – bez względu na to z jakiej partii się wywodzą.
Ludzie nawet najbardziej uczciwi , po dojściu do władzy – otoczeni ludźmi jej żądnymi – zmieniają się o 180 stopni .
Pilnują interesów swoich i kolesiów – a nie Polski i zwykłych, szarych Polaków.
Nie wierzę, że tym razem będzie inaczej …. .....OBYM SIĘ MYLIŁA ...
Zakochani w Tatrach
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Alu, anonimowe komentarze pod adtykułami na portalach nie mają żadnego znaczenia. To poletko trolli, płatnych i tych zupełnie ochotniczych. Znaczenie ma web 2.0, facebook, twitter, youtube i inne miejsca gdzie dyskutujeaz z realnymi osobami a nie anonimowymi nickami.
Funkcjonariusze medialni zignorowali internet, mysleli, ze nadal jest to takie miejwce jak 10 lat temu, miejsce jednostronnego przekazu a nie realnej dyskusji.
Funkcjonariusze medialni zignorowali internet, mysleli, ze nadal jest to takie miejwce jak 10 lat temu, miejsce jednostronnego przekazu a nie realnej dyskusji.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
ŻK pisze:Jeszcze poproszę o wytłumaczenie piewców dzisiejszego reżimu po jaką cholerę zmienia się liczbę ocen przy komentarzach na portalach typu wp, onet, gazeta.pl?
Kiedyś na WP napisałem komentarz nieprzychylny władzy i miałem 30 plusów i 3 minusy, a jak wszedłem na drugi dzień to proporcje się zmieniły (miałem 5 plusów i 34 minusy, czyli ktoś mi odjął plusy).
Generalnie schemat jest taki, że 2,3 godziny od publikacji komentarze anty mają pozytywne oceny, a po paru godzinach sytuacja sie odwraca.
przeczytałem trzy... i przestałemZakochani w Tatrach pisze:Warto poczytać i te internetowe komentarze …. bez nastawienia, że pisali je internetowi trolle.
Prezydentura zacznie się od stawiania pomników w Warszawie i krzyży, powrót siedziby prezydenta na Krakowskie Przedmieście.
No teraz ci co głosowali na Dude tylko dlatego żeby przeciw PO to teraz będziecie mieli Jarka premiera albo Macierewicza GRATULACJE:-) oni teraz myślą ze moga wszystko podobno mazury przeniosła w gory
...i Ty to czytasz Alu ?
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
W latach 70-ych był opowiadany taki dowcip:
W jakiejś fabryce/szkole itp kiepsko się działo. W końcu Komitet się wkurzył i zmienił dyrektora. Obydwaj panowie, stary dyrektor i nowy dyrektor, którzy się zresztą doskonale znali spotkali się przy "przekazywaniu kluczy":
- stary dyrektor powiedział tak - wiesz kolego, tak bywa, nie mam pretensji a w dowód tego mam dla ciebie prezent - trzy ponumerowane koperty z moimi radami. Jak będziesz miał kłopoty to otwórz kopertę, ale wg numerów, wpierw pierwszą, potem drugą a na koniec trzecią. Cześć, życzę powodzenia!
Nowy dyrektor wziął się ostro do roboty ale w firma nadal kulała, otworzył pierwszą kopertę, była w niej kartka z tekstem - ZWAL WSZYSTKO NA MNIE.
Trochę się poprawiło, ale ffirma nadal dołowała, z Komitetu dochodziły grożne pomruki, więc dyrektor otworzył drugą kopertę - była w niej rada - PRZEPROWADŹ REORGANIZAJĘ. Dyrektor wziął się ostro do roboty, wywrócił firmę do góry nogami, ale niestety w firmie nadal szwankowało, otworzył więć trzecią kopertę - zastał w niej radę - PRZGOTUJ TRZY KOPERTY.
Radę z pierwszej koperty już znamy - pamiętamy lament, który zrobił SLD w 2001 roku w związku z tzw. dziurą Bauca (deficyt budżetowy pozostawiony przez ministra finansów w rządzie AWS. Chyba teraz też tak będzie jak ew. PiS wygra wybory.
Druga koperta to zawierucha w finansach aby zrealizować obiecanki AD,
A trzecia koperta? No cóż...
W jakiejś fabryce/szkole itp kiepsko się działo. W końcu Komitet się wkurzył i zmienił dyrektora. Obydwaj panowie, stary dyrektor i nowy dyrektor, którzy się zresztą doskonale znali spotkali się przy "przekazywaniu kluczy":
- stary dyrektor powiedział tak - wiesz kolego, tak bywa, nie mam pretensji a w dowód tego mam dla ciebie prezent - trzy ponumerowane koperty z moimi radami. Jak będziesz miał kłopoty to otwórz kopertę, ale wg numerów, wpierw pierwszą, potem drugą a na koniec trzecią. Cześć, życzę powodzenia!
Nowy dyrektor wziął się ostro do roboty ale w firma nadal kulała, otworzył pierwszą kopertę, była w niej kartka z tekstem - ZWAL WSZYSTKO NA MNIE.
Trochę się poprawiło, ale ffirma nadal dołowała, z Komitetu dochodziły grożne pomruki, więc dyrektor otworzył drugą kopertę - była w niej rada - PRZEPROWADŹ REORGANIZAJĘ. Dyrektor wziął się ostro do roboty, wywrócił firmę do góry nogami, ale niestety w firmie nadal szwankowało, otworzył więć trzecią kopertę - zastał w niej radę - PRZGOTUJ TRZY KOPERTY.
Radę z pierwszej koperty już znamy - pamiętamy lament, który zrobił SLD w 2001 roku w związku z tzw. dziurą Bauca (deficyt budżetowy pozostawiony przez ministra finansów w rządzie AWS. Chyba teraz też tak będzie jak ew. PiS wygra wybory.
Druga koperta to zawierucha w finansach aby zrealizować obiecanki AD,
A trzecia koperta? No cóż...
Jestem gorszego sortu...
Jak szaleć to szalećkrzymul pisze:A tymczasem jaja jak berety. Urzędujący ( BMK ) wycofał projekt ustawy emerytalnej, który parę dni temu przed II turą zgłosił, .... czyżby dla potrzeb wyborczych.
PS. A tłumaczenie, że mało czasu jakoś nie przekonuje mnie.
Zmień podpis, hipokryto
Każdemu jego Everest...


