Gdyby wygrała, to czułbym coś w rodzaju satysfakcji.
Ten artykuł wspomniał Wilander podczas dyskusji przedmeczowych w eurosporcie w trakcie któregoś ze szlemow. Była mowa o tym, że powodem jest jej nieumiejętność gry z tenisistkami grajacymi silowo.
Niestety jednak, nawet gdy one odpadają i Radwańska, wydawać by się mogło, ma otwartą drogę do tytułu, to i tak pada ofiarą... samej siebie (?).
Tak było rok temu w Londynie, w tym roku w Australii i teraz w zasadzie też.
Wczoraj planowa porażka Agnieszki w I rundzie Eastbourne po dobrym, treningowym meczu. W ostatnich 2 sezonach po takich porażkach był bardzo dobry Wimbledon.
Czy będzie tak i teraz ? Jakoś nie jestem przekonany, ale obym się mylił
Póki co w ogóle ten sezon w naszym tenisie jakby słabszy od zeszłorocznego, może będzie lepiej w II połowie.
Krzymul - podejrzewam, że dziennikarze z wielką przyjemnością odwzajemniając specyficzną sympatię jaką ich darzy i solidaryzując się z z nim wyraziliby zrozumienie dla chwili słabości Jerzego. A dziwi Cię to?
Ostatnie tygodnie były dla Agi trudne, aż tu nagle ... wygrała duży turniej w Kanadzie, i to grając dobrze, a nawet bardzo dobrze. Czyżby odrodzenie ?
14 tytuł naszej Mistrzyni Gratulacje !
A dziś Jurek Janowicz po paru miesiącach niemocy wygrał z kimś z czołówki. Choć gdy w 3 secie zaczął co chwila dyskutować z sędzią to myślałem już że znów zmarnuje szansę. Ale na szczęście dał radę, pokonał Dymitrowa i jest w 3 rundzie.
Ciekawe jak zagra Radwańska po zwycięstwie w poprzednim turnieju.
Nowy sezon, nowe nadzieje (z Martiną N. w tle), zobaczymy jak to wyjdzie w praniu
A tymczasem znów gramy w Pucharze Hopmana, bardzo sympatyczna to impreza, transmisja w Polsacie Sport.
Póki co Aga wygrała, Jurek najpierw prawie przegrał, ale w końcu też wygrał - i mamy 2-0 z Kangurami
Niezły początek sezonu.
Wbrew pozorom, wśród zwycięzców w historii tego turnieju, dużo wielkich nazwisk.
A tak w ogóle to nie był pierwszy finał Polaków na tej imprezie
Alan pisze:Niezły początek sezonu.
Wbrew pozorom, wśród zwycięzców w historii tego turnieju, dużo wielkich nazwisk.
A tak w ogóle to nie był pierwszy finał Polaków na tej imprezie
No nie był, nie był Ale rok temu zamiast DżejDżeja grał z Agą kilkasetktóryś na liście ATP Grzegorz Panfil, nie było transmisji w tv i jakoś impreza przeszła nieco bokiem
Zaś w tym roku najsilniejsza możliwa para, Polsat Sport pokazał wszystkie mecze, i w ogóle show i szał Tego finałowego miksta z pewnością (i z przyjemnością) jeszcze nieraz obejrzę.
A teraz wracamy do prozy życia - czyli punkty, funty, rankingi, dolary
Niestety coraz gorzej z naszą najlepszą tenisistką.
Albo się od tego dna w końcu odbije, albo w najlepszym dla sportowca wieku skończy karierę. Trzeciego wyjścia nie widzę, bo grać w ITF-ach chyba nie będzie, a to co ostatnio pokazuje ma taki właśnie poziom.