Co ciekawego ostatnio przeczytaliście?

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Szarotka pisze:
andy67 pisze:Dziwne że nikt jeszcze nie zrobił filmu na podstawie któregoś tomu Bunscha.
wielka szkoda, bo myślę, że byłby rewelacyjny!
O ile reżyser ze scenarzystą by go nie spieprzyli jak np. "Wiedźmina".
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Inforumuję, że część 2 Opowieści Piastowskich, czyli "Ojciec i Syn" jest też rewelacyjna!
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Szarotka pisze:Inforumuję, że część 2 Opowieści Piastowskich, czyli "Ojciec i Syn" jest też rewelacyjna!
Trafiają się i nieco słabsze ale generalnie Bunsch poziom trzyma przez wszystkie tomy.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

andy67 pisze:ale generalnie Bunsch poziom trzyma przez wszystkie tomy.
jeśli tak będzie to nabędę sobie całą serię. Miło się wraca do fajnych książek po latach :)
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Szarotka pisze:
andy67 pisze:ale generalnie Bunsch poziom trzyma przez wszystkie tomy.
jeśli tak będzie to nabędę sobie całą serię. Miło się wraca do fajnych książek po latach :)
No to sądzę że nabędziesz na 100 % :)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Tłumaczenie obcojęzycznych tekstów reklamowych, opisów technicznych lub instrukcji obsługi nie jest najmocniejszą stroną naszych dystrybutorów. Kiedyś byłem świadkiem jak trzech inżynierów elektroników z instrukcją w ręku nie mogło dojść jak zaprogramować nowy telewizor (litościwie nie podam marki). W końcu zawołali faceta z serwisu - przybył coś tam kombinował, porzucał k****** i zadzwonił po szefa. Szef przybył, porzucał k****** i zadzwonił do Warszawy, coś tam usłyszał i po dwudziestu minutach wreszcie osiągnął sukces.
Ja aktualnie dostaję wariacji przy studiach nad instrukcją fotoaparatu cyfrowego, którego markę litościwie też pominę. K****** nie rzucam.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Janek pisze:Tłumaczenie obcojęzycznych tekstów reklamowych, opisów technicznych lub instrukcji obsługi nie jest najmocniejszą stroną naszych dystrybutorów. Kiedyś byłem świadkiem jak trzech inżynierów elektroników z instrukcją w ręku nie mogło dojść jak zaprogramować nowy telewizor (litościwie nie podam marki). W końcu zawołali faceta z serwisu - przybył coś tam kombinował, porzucał k****** i zadzwonił po szefa. Szef przybył, porzucał k****** i zadzwonił do Warszawy, coś tam usłyszał i po dwudziestu minutach wreszcie osiągnął sukces.
Ja aktualnie dostaję wariacji przy studiach nad instrukcją fotoaparatu cyfrowego, którego markę litościwie też pominę. K****** nie rzucam.
To nie ten temat Janek 8)

Ale przy okazji - pamiętam stare reklamy Sanyo w których najpierw nabijano się z instrukcji do różnych ertefałów (trzymając wciśnięty przycisk A przesuń klawisz Z3 by następnie... itd), zaś potem następowała płęta - "Na szczęście istnieje sprzęt Sanyo - postaw i włącz" 8)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Ian Fleming - "Operacja Piorun"

Kupiłem za 7 PLN na straganie z ciekawości - filmy o Bondzie widziałem wszystkie a książek nie czytałem dotąd. Ogólnie fajne, trzyma klimat, razi fatalny przekład - sztandarowy przykład - "napis na wstążce Mój Disco Volante" (zapewne tłumacz nie znał skrótu MY - Motor Yacht stosowanego w nazwach jachtów... i przetłumaczył to jako "mój")
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Tropiąc Tetmajera, trafiłam na: "LEGENDA TATR, Janosik Nędza Litmanowski i Maryna z Hrubego". Czytał ktoś?
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
diablak1223

-#5
Posty: 615
Rejestracja: pt 15 kwie, 2005
Lokalizacja: wawa

Post autor: diablak1223 »

Szarotka pisze:Tropiąc Tetmajera, trafiłam na: "LEGENDA TATR, Janosik Nędza Litmanowski i Maryna z Hrubego". Czytał ktoś?
ano - dawno temu
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

diablak1223 pisze:ano - dawno temu
wrażenia?
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
diablak1223

-#5
Posty: 615
Rejestracja: pt 15 kwie, 2005
Lokalizacja: wawa

Post autor: diablak1223 »

wrażenia?
:))
Szarlotka, ponad 5 lat temu to czytałam, siedząc nad brzegiem Bałtyku - przyjemne czytadło - tyle pamiętam ;)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

diablak1223 pisze:Szarlotka
Paniusiu, ja Ci dam SzarLotka :x ;)
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

Szarotka pisze:Paniusiu, ja Ci dam SzarLotka mad wink
się mi spodobało - wystąpię z oficjalną prośbą do Mariusza o zmianę Ci nicka :)
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

Szarotka pisze:Paniusiu, ja Ci dam SzarLotka
Sama upieczesz, czy w schronie kupisz :think:

Diablak, bierz ciacho jak dają :D
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

"Szarlotka" jest tylko nieco mniej górska niż "Szarotka".

Jak chcę wkurzyć kolegów z Nowego Targu to na ich ulubieńców mówię "Szarlotki" 8)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Kolejne 2 tomy Bunsch'a za mną. "Rok tysięczny" to czasy rządów Bolesława Chrobrego. Cały czas jestem pod wielkim wrażeniem tego cyklu. Wczoraj zaczęłam czytać "Braci"
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Dragan

-#6
Posty: 1221
Rejestracja: śr 31 sty, 2007
Lokalizacja: Okolice Torunia

Post autor: Dragan »

Przeczytałem wczoraj "Toy wars" Ziemiańskiego, obiecywałem sobie po "Achai", że więcej go nie tknę, ale jakieś zaćmienie czy cuś:P Ogólnie mówiąc: strata czasu i pieniędzy. Fenomenem dla mnie jest fakt, że facet nie potrafiący sklecić naturalnie brzmiącego dialogu jest w ogóle drukowany. Magia nazwiska czy jak?
"Czasem się leci ładnie, czasem się na dupę spadnie..." (P.Bukartyk)
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Dragan pisze:Przeczytałem wczoraj "Toy wars" Ziemiańskiego, obiecywałem sobie po "Achai", że więcej go nie tknę, ale jakieś zaćmienie czy cuś:P Ogólnie mówiąc: strata czasu i pieniędzy.
Hmmmm. Czytałem tylko jedno opowiadanie ze zbiorku ( _KLIK_ ), ale wrażenie miałem jaknajbardziej pozytywne.
Dragan pisze:Fenomenem dla mnie jest fakt, że facet nie potrafiący sklecić naturalnie brzmiącego dialogu jest w ogóle drukowany. Magia nazwiska czy jak?
"Zapach szkła" i "breslau forever" były świetne.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Dragan

-#6
Posty: 1221
Rejestracja: śr 31 sty, 2007
Lokalizacja: Okolice Torunia

Post autor: Dragan »

Mefi ja mówię o dialogach, "Zapach szkła" czytałem, pomysły nawet ok. ale nie wierzę w to, że to żywi ludzie występują. Ogólnie mam wrażenie, że pan Ziemiański lubi jak kobiety w jego opowiadaniach (powieściach):
1. Prostytuują się.
2. Mówią do siebie per "dupo", "cipo", "małpo" itd itp.
3. Sikają w majtki (jakiś fetysz zauważam chyba) ;)

Na dodatek jakieś niezdecydowanie takie u niego, na parodię jego książki są za poważne, na poważną sf (czy fantasy, czy jakikolwiek poważny gatunek) są za głupie. Najlepiej moim zdaniem wychodzą mu krótkie opowiadania.

Wrażenia wysnułem po lekturze "Achaja" (wszystkie tomy - niestety), "Toy Wars", "Zapach szkła". Z czego ta ostatnia jest najlepsza, nie wiem jak to chronologicznie wygląda, ale sądząc po opowiadaniach, które czytałem dawno temu w "SF" wydaje mi się, że im późniejsze "dzieło" tym słabiej.

Sie rozpisałem :P Ale siedzę sam w domu, pada deszcz i nie mam co robić :)
"Czasem się leci ładnie, czasem się na dupę spadnie..." (P.Bukartyk)
ODPOWIEDZ