Prowiant turysty

Buty, odzież, plecaki, śpiwory, akcesoria i sprzęt górski...
Awatar użytkownika
speedy

-#3
Posty: 111
Rejestracja: sob 20 lut, 2010
Lokalizacja: Warmia i Mazury

Post autor: speedy »

Kabanosiki lub suszona kiełbaska.
Krakersy lub suchary.
Czekolada - Milka z bakaliami mm pychotaaa ;)
boczuś własnej roboty :>
banan!! zawsze być musi :>
zupki chińskie - diablo pomidorowa, albo Vifon ;)
jeśli mam taką okazję na kwaterze to robię sobie ryż - myk do pojemnika i jak znalazł na wędrówkę. :)

Woda - koniecznie z jakimś sokiem,oranżadką, odrobiną cukru. Wiadomo czemu nie pijemy samej wody gdy jest gorąco;)


dopisek:P Tak czytam i widzę że w skład menu niektórych wchodzi browarek;) Mi lepiej smakuje po wędrówce..:>Smak niebiański :cwaniak:
Lukas ..czytaj Łukasz :)
Gringo

-#2
Posty: 70
Rejestracja: sob 17 lip, 2010

Post autor: Gringo »

podrzuciliscie mi dobry pomysl, woda + plusz albo cos do rozpuszczenia tylko pytam w jakich proporcjach na 2l wody ile tabletek zeby to mialo jakis smak konkretny :P, fakt faktem n dlugie wyprawy nie ide ale kilka jest takich po 11h wiec zabieram zawsze kanapki potem czekolada ewentualnie paczki (najlepiej mi smakuja te male zakupione na krupowkach) sa tanie ale pyszne no i picia duzzzzo :P ;)
Początkujący Gringo wśród szczytów :-)
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

Gringo pisze:woda + plusz albo cos do rozpuszczenia tylko pytam w jakich proporcjach na 2l wody ile tabletek zeby to mialo jakis smak konkretny
to zależy jak baaaardzo intensywny chcesz mieć smak. Dla mnie już dwie tabletki plusza na 1,5litra wody to stanowczo za dużo. Więc jest to kwestia wypróbowania przed wyjazdem i sprawdzenia jak dużo plusza potrzebujesz, żeby woda miała smak ;)
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

podrzuciliscie mi dobry pomysl, woda + plusz albo cos do rozpuszczenia tylko pytam w jakich proporcjach na 2l wody ile tabletek zeby to mialo jakis smak konkretny razz, fakt faktem n dlugie wyprawy nie ide ale kilka jest takich po 11h wiec zabieram zawsze kanapki potem czekolada ewentualnie paczki (najlepiej mi smakuja te male zakupione na krupowkach) sa tanie ale pyszne no i picia duzzzzo razz wink
ja tam wrzucam 2 tabletki izotonika na 1.5l wody. Na opakowaniu piszą 1x na 250ml ale to w górach dla mnie zbyt intensywne.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Gringo

-#2
Posty: 70
Rejestracja: sob 17 lip, 2010

Post autor: Gringo »

No dobra ale to macie cos konkretnego czytalem tu o izotarze ale to chyba drogie tak kojarze, macie jakies tabletki ktore nie zaszkodza w nadmiarze np chodzac codziennie w gory to przeciez od witamin mozna zwariowac jak sie je bedzie pilo codzien cos o tym wiem :)
Początkujący Gringo wśród szczytów :-)
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

No dobra ale to macie cos konkretnego czytalem tu o izotarze ale to chyba drogie tak kojarze, macie jakies tabletki ktore nie zaszkodza w nadmiarze np chodzac codziennie w gory to przeciez od witamin mozna zwariowac jak sie je bedzie pilo codzien cos o tym wiem smile

ja tam kupuje w Kauflandzie PowerFrizz to się nazywa i działa jak izotonic, a jest praktyczny bo w tabletach. Tak jam wówisz mieszanki typu multivitamina czy też np Magnez albo Calcium nie są za zdrowe w nadmiarze.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Gringo

-#2
Posty: 70
Rejestracja: sob 17 lip, 2010

Post autor: Gringo »

Ale ten PowerFizz dostane w jakims markecie? jest ogolno destepny czy jak?
Początkujący Gringo wśród szczytów :-)
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

noż kurna napisalem Kaufland :) - akurat nie widziałem gdzie indziej.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Gringo

-#2
Posty: 70
Rejestracja: sob 17 lip, 2010

Post autor: Gringo »

Akurat takiego Sklepu u mnie nie ma wiec sie nie stresuj :)
Po 1 czasem moge cos palnac lub nie zrozumiec
po 2 nie chce popelniac bledow itd wiec sie nie stresuj :P chce sie dokladnie dowiedziec :)
Dziekuje za wyrozumialosc
Początkujący Gringo wśród szczytów :-)
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

Gringo pisze:Akurat takiego Sklepu u mnie nie ma wiec sie nie stresuj smile
Po 1 czasem moge cos palnac lub nie zrozumiec
po 2 nie chce popelniac bledow itd wiec sie nie stresuj razz chce sie dokladnie dowiedziec smile

nie przeceniaj się :) - jakby mnie takie rzeczy stresowały to pewnie już bym nie stąpał po tej ziemi.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Gringo

-#2
Posty: 70
Rejestracja: sob 17 lip, 2010

Post autor: Gringo »

probuje nie irytowac :P bo wiem ze moga takie pytania czasem wkurzyc dlatego :P po prostu sie o was martwie :)
Początkujący Gringo wśród szczytów :-)
Awatar użytkownika
myszoz

-#5
Posty: 851
Rejestracja: ndz 11 sty, 2009
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: myszoz »

Ja kupuję tabletki w aptece, ale nie wiem w tej chwili jak się nazywają. Napewno pewniejsze niż z marketów.
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Lukas pisze:ja tam kupuje w Kauflandzie PowerFrizz to się nazywa i działa jak izotonic
A można by tak dokładniej...?
Jak działa ten kauflandowy "izotonic"?
Jaki ma skład?
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
Dragan

-#6
Posty: 1221
Rejestracja: śr 31 sty, 2007
Lokalizacja: Okolice Torunia

Post autor: Dragan »

Z tego co wygooglałem to: "sód 1.1gram, POTAS 1.5 gram, Zestaw witamin z grupy B,NIACYNA,BIOTYNA, WITAMINA E"
"Czasem się leci ładnie, czasem się na dupę spadnie..." (P.Bukartyk)
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Dragan pisze:sód 1.1gram, POTAS 1.5 gram, Zestaw witamin z grupy B,NIACYNA,BIOTYNA, WITAMINA E"
No, jeśli to jest skład tego cuda z kauflandu, to tyle samo ma znacznie tańsza kompozycja: łyżka szpinaku popita szklanką niepasteryzowanego piwa z tego samego źródła. Ale z izotonikiem to związku nie ma najmniejszego nawet.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Zygmunt Skibicki pisze:łyżka szpinaku popita szklanką niepasteryzowanego piwa
szpinaku nie cierpię, a piwo źle działa na mnie w czasie wysiłku/upału/zmęczenia....staję się wtedy leniwy i ospały ;)
Ale browiec, lub kilka PO POwrocie, to już relaks totalny. Na drugi dzień pełna regeneracja sił i można kolejne góry "powalać" :P :D, a wieczorkoem ponownie browce obalać. ;)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Gringo

-#2
Posty: 70
Rejestracja: sob 17 lip, 2010

Post autor: Gringo »

No to Zygmuncie polec cos godnego wypicia gdyz nie chce sie truc,
a z tego co wiem i sie uczylem to nadmiar witaminy E szkodzi gdyz jest ona rozpuszczalna w tluszach dobrze pamietam? :)
Początkujący Gringo wśród szczytów :-)
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Gringo pisze:polec cos godnego wypicia gdyz nie chce sie truc
Trochę o tym akurat dopiero co dyskutowaliśmy - http://www.321gory.pl/phpBB2/viewtopic. ... &start=100
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Keczup »

http://www.youtube.com/watch?v=KTeI1SIV ... re=related
Fajna sprawa, ponoć to całkiem smaczne i można zdobyć już za 18 zł :)
"Małżeństwo jest szkołą średnią przyjemności i uniwersytetem rezygnacji" - Tennessee Williams
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Keczup pisze:Fajna sprawa, ponoć to całkiem smaczne...
Nie próbowałem jeść, to nie będę się wypowiadał o smaku. Zresztą, czy coś jest po potężnym wysiłku smaczne, czy... nie za bardzo, to nader często tylko kwestia... zgłodnienia.

Natomiast mam kilka wątpliwości natury, powiedzmy... ogólnej:
1. Ile waży taka pojedyncza racja żywnościowa?
Coś mi się zdaje, że jako nieodwodniona, zapakowana w metalową puszkę oraz z tą całą "chemią", to całkiem spory i ciężki bambetel...
2. Skoro na filmie "rekonstruktor" historyczny tak łatwo oddarł gorące (!) wieczko od puszki, to jak się toto będzie zachowywało w "zgniocie" plecaka?
Rzecz jasna chodzi głównie o szczelność opakowania. Podobnie pakowane paszteciki raczej nie przeżywają...
3. Czy aby na pewno podczas podgrzewania, gdy bardzo wzrośnie ciśnienie wewnętrzne, puszka nie będzie otwierała się... sama?
4. No i co "potem" z tą grzejącą "chemią"...?
Pan "panterka" tak sobie coś bąknął, że trzeba się tego... pozbyć...
Ciekawe, jak?
Tak jak on?
Ciepnąć po prostu na ziemię?

Zdaję sobie dokładne.... sprawozdanie:
Rozum milczy, gdy grzmią działa,
Nie od myślenia jest zupacka pała...

Ale to jest forum stricte turystyczne i to z ukierunkowaniem zdecydowanie na... myślenie właśnie, a nie fontanna z fajerwerkami w rodzaju: przebrać się za jakieś okopowe ścierwo i hajda z siekierą w... las... do cholery!

A tak przy okazji...
Ten otwierający pakunek "cios" bagnetem... do siebie...!
Fatalnego sierżanta tam mają!

Reasumując: w turystyce, zwłaszcza górskiej to ja tego nie widzę... w ogóle.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
ODPOWIEDZ