OFF pisze:chodzi oto żeby zabrać śpiwór , namiot , ubrania troche jedzenia na 2-3tygodnie
Jeżeli jedziesz w polskie góry nie ma potrzeby zabierania jedzenia więcej niż na 2-3 dni. Wszędzie np. przy GSB sa dostępne sklepy, również schroniska i knajpy.
Ja jadąc do Rumunii na 2 tygodnie z pełnym sprzętem biwakowym, apteczką, palnikiem i menażkami oraz jedzeniem na 3-4 dni (puszek miałam więcej na cały pobyt, czyli 4 konserwy) byłam w stanie spakowac się w plecak 60 (połowę namiotu miałam przytroczoną z boku) l a i tak był on za ciężki (ważył jakieś 24-25 kg).
Maksymalnie miałam w życiu plecak 30 kg i wspomianam to jako mordęgę.
Tak ze odradzam kupowanie tak dużego plecaka (z własnego doświadczenia)
chodzi oto żeby zabrać śpiwór , namiot , ubrania troche jedzenia na 2-3tygodnie
Namiot troczysz na zewnątrz. Jak robiłem Niznie Tatry z zapasem jedzenia mniej więcej na tydzień to zmieściłem się w 60litrów + namiot na zewnątrz. Kuchenkę co prawda nosił kolega, ale myslę, że gdyby siew uprzeć to tezby weszła. Tak więc 70 litrów to maks, jak kupisz iwekszy to bedzie pokusa by wziąć mase niepotrzebnych rzeczy.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
zgadzam się w pełni z Meffi, że duży plecak kusi, żeby zabrać więcej rzeczy. Przy umiejętnym spakowaniu, na dłuższy wyjazd spokojnie można spakować się w placak do 60l.
Nie wiem czy miałeś okazje, zobaczyć na żywo oba przedstawione przez Ciebie wczesniej plecaki, ale jeśli chodzi o plecak 4f to hmm...no miałam z tą firmą doczynienia, gdy pracowałam w sklepie i jak dla mnie plecaki które robią są strasznie ciężkie same w sobie i do tego sztywne. Jeśli chodzi o drugi plecak to niestety wypowiedzieć się nie mogę, firmy nie znam.
Radziłabym najpierw pooglądać i koniecznie poprzymierzać plecaki w sklepach, później ewentualnie kupić go na necie. I pamiętaj, że z plecakiem będzie spędzał wiele godzin i musi być on naprawdę wygodny.
ostatnio to robie tak, że pakuje do plecaka górskie buty i żarcie/picie na drogę. Wtedy wiem, ze jak się na miejscu przepakuję (zmienię buty, zjem kanapki, wypije colę.) to nie będe musiał rozkładac komina i plecak jest bardziej poręczny.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Zwróćcie uwagę na zdjęcia i sposób w jaki jest spakowany gość na tych zdjęciach
Śpiwór na wierzchu (żeby zamókł), dyndający kubek (żeby obijać gęby ludziom na szlaku), wystający czekan (żeby wbić go w siebie lub kogoś) itp.
MiG pisze:wystający czekan (żeby wbić go w siebie lub kogoś) itp.
teraz dopiero zwróciłam uwagę na gościa ze zdjęcia..nie powiem, profesjonalizm w każdym calu. A czekan, no cóż może to taki sposób obrony przed napastliwymi świstakami, kozicami, niedźwiedziami czy wielbłądami na szlaku
Wielbłądy po szlakach nie chodzą gdyż mają przemoczone buty
MiG pisze:wystający czekan (żeby wbić go w siebie lub kogoś) itp.
Heheh, ciekawe jak ten czekan się tak trzyma w środku W ogóle to zdjęcie jakieś takie nierealne, jakby w programie graficznym zrobione Warto też przypatrzeć się temu drugiemu gostkowi, co on ma nad głową?
MiG pisze:Śpiwór na wierzchu (żeby zamókł), dyndający kubek (żeby obijać gęby ludziom na szlaku), wystający czekan (żeby wbić go w siebie lub kogoś) itp
i karimata w poprzek by zacinać się na kazdej gąłązce i krzaczku
świster pisze:W ogóle to zdjęcie jakieś takie nierealne, jakby w programie graficznym zrobione
bo nasz turysta chodził najwyzej po studio. Tło ewidentnie doklejone
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Jestem nowy i nie chapcie zbytnio na mnie moze nie doczytalem ale mam pytanie gdyz wybieram sie w gory po raz 4, w tym roku z kolega, i mam pytanie czy macie na oku czy znacie dobre plecaki gorskie? nie chodzi mi o bardzo pojemne tylko tak na jeden gora 2 dni na wiecej narazie sie nie wybieram. do tego okulary chce zakupic ale to chyba nie ten watek Dzieki za odp
hmm no wydaje mi sie ze troche tego bedzie, cos na zmiane kosmetyki potrzebne, prowiant i picie to jasne ale spiwor pewnie tez nie wiem do konca nie jestem jeszcze dobrze obeznany w tym wszystkim np jakie jest wyposazenie pokoju w schronisku, jestem ze tak powiem poczatkujacy bo to pierwsza taka moja bardziej profesjonalna wyprawa, wiec wszystkie uwagi sie przydadza Dziekuje
Śmiało mogę go polecić. Solidny i niesamowicie wygodny plecak.
Jedynie muszę go poddać małemu tiuningowi żebym mógł swobodnie karimatę na zewnątrz zaczepić i plan dwudniówki z noclegiem pod chmurką z liną i szpejem powinienem z nim zrealizować.