Kolejne wypadki w Tatrach

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Awatar użytkownika
amn21

-#1
Posty: 24
Rejestracja: ndz 01 lip, 2012
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: amn21 »

krzymul pisze:
Szumo pisze: Pytanie raczej powinno brzmieć "czy nie mogą znaleźć innego rozwiązania?"
dokładnie.
Jak zwykle co wypowiedz to rodzą się geniusze interpretacji zdań i znawcy polskiej ortografii czasem odnosze wrazenie ze rodzą nam sie na forum prawdziwi poloniści, ministrowie a kto wie moze nawet i przyszły prezydent. Takze dziekuje za teamty w których próbowałem sie udzielać ale niestety nie znalazłem wspólnego języka z bywalcami także życze wszytkim duzo przygód w górach i duzo zdrowia pozdrawiam
"W tych chmurach i górach chłodno, lecz swobodno."
Awatar użytkownika
Szumo

-#2
Posty: 85
Rejestracja: pt 09 lip, 2010
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Szumo »

amn21 pisze:Jak zwykle co wypowiedz to rodzą się geniusze interpretacji zdań i znawcy polskiej ortografii czasem odnosze wrazenie ze rodzą nam sie na forum prawdziwi poloniści, ministrowie a kto wie moze nawet i przyszły prezydent. Takze dziekuje za teamty w których próbowałem sie udzielać ale niestety nie znalazłem wspólnego języka z bywalcami także życze wszytkim duzo przygód w górach i duzo zdrowia pozdrawiam
Ale przecież ja się nie przyczepiłem do zasad gramatycznych, czy ortograficznych.. :O Po prostu moim zdaniem nie jest ważne pytanie "dlaczego tutaj?", tylko po prostu "dlaczego?"..
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

amn21 pisze:Jak zwykle co wypowiedz to rodzą się geniusze interpretacji zdań i znawcy polskiej ortografii czasem odnosze wrazenie ze rodzą nam sie na forum prawdziwi poloniści, ministrowie a kto wie moze nawet i przyszły prezydent.
Panie Delikatny, a jak inaczej należalo by interpretować to co napisałeś? Miałeś coś innego na myśli? A jeśli, jak sam napisałeś, przy każdej Twojej wypowiedzi występują wątpliwości co do treści, trudności ze zrozumieniem oraz problemy z poprawną polszczyzną, to czyja to jest wina? "Wszystkich innych" czy może to Twój problem?
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

amn21 pisze:Jak zwykle co wypowiedz to rodzą się geniusze interpretacji zdań i znawcy polskiej ortografii czasem odnosze wrazenie ze rodzą nam sie na forum prawdziwi poloniści, ministrowie a kto wie moze nawet i przyszły prezydent. Takze dziekuje za teamty w których próbowałem sie udzielać ale niestety nie znalazłem wspólnego języka z bywalcami także życze wszytkim duzo przygód w górach i duzo zdrowia pozdrawiam
O mentalność chodziło, o mentalność... i żaden polonista tutaj nie pomoże. :-(
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Szumo

-#2
Posty: 85
Rejestracja: pt 09 lip, 2010
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Szumo »

krzymul pisze:O mentalność chodziło, o mentalność... i żaden polonista tutaj nie pomoże.
Uwielbiam te Twoje "niewinne" komentarze krzymul. ;-)
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Ja uważam, że kazdy ma prawo w dowolny sposób odebrać sobie życie, byle nie robił tego publicznie i nie narażał swym zachowaniam innych na niebezpieczeństwo. Tak więc z Giewontu, na oczach innych turystów, w tym dzieci, absolutnie nie (tym bardziej, ze tam aż tak stromo nie ma, i zanim się zginie, to najprawdopodobniej bardzo boli), z Gerlacha też nie, bo rodzinę obciążą kosztami zwózki zwłok. Osobiście wybrał bym nieszczęśliwy wypadek samochodowy, jakieś drzewo z prędkością 200km/h , leśnicy przeboleją stratę, rodzina otrzyma pokaźny zastrzyk finansowy, skutecznie i elegancko.
Awatar użytkownika
Szumo

-#2
Posty: 85
Rejestracja: pt 09 lip, 2010
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Szumo »

dagomar pisze:byle nie robił tego publicznie i nie narażał swym zachowaniam innych na niebezpieczeństwo
Samobójstwo z zasady jest strasznie egoistyczne, więc miejsce jest raczej zachcianką osoby chcącej z sobą skończyć (patrz turysta z Giewontu) niż kalkulacją, gdzie nikomu to nie będzie przeszkadzać. Straszni są samobójcy rzucający się pod metro. Paraliżują komunikację miasta na dobre kilka godzin..
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

dagomar pisze:Ja uważam, że kazdy ma prawo w dowolny sposób odebrać sobie życie
Ma, ale choć to kosztowne i obciąża budżet ... wymaga pomocy psychologa.
Po prostu ludziom należy pomagać.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Krzymul.., no cóż, jednym pomoże psycholog, a innym n.p. pokaźny zastrzyk finansowy. Nie wszyscy samobójcy mają problem ze sobą, niektórzy mają problem z innymi, ze światem, nie chcą n.p. żyć w śmietniku po przegraniu majątku w karty, albo nie podoba im się życie w ogóle w ramach wytyczonych przez normy społeczne, nie wszystkim brak drugiego człowieka, niektórzy mają ich serdecznie dosyć
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Czyżby niepotrzebnie ratowali samobójców ... na siłę ?
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

czasami tak
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

a czasami nie, dlatego ratuje się, co się da
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

bo trudno to wiedzieć w momencie ratowania :-)
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Moja śp. Żona, psychiatra z zawpdu to takich niedoszłych samobójców miała na "krzesełku" dobrze koło setki. Nawet nie zdajecie sobie sprawy ile jest prób samobójczych, szczególnie przy pomocy leków. Bardzo często to są prowokacje, bo "samobójca" zostawia cały szereg śladów" pozwalających go "nakryć" i odratować, niekiedy jednak w "reżyserii" był jakiś błąd i wtedy jest zejście z tego świata.

Co do motywacji takich prawdziwych samobójców - jest ich tyle ile przypadków. Psycholog może oczywiście być przydatny, ale jedno ale - psychologa musi ktoś poinformować, że jest potrzebny. Sam delikwent nadzwyczaj rzadko przychodzi do niego z własnej inicjatywy a rodzina lub inne osoby na codzień z nim przebywające najczęściej nic nie zauważa. Dopiero jak już się stanie, to rozmawiając z psychiatrą lub prokuratorem zaczynają sobie to i owo przypominać (dochodzenie prokuratorskie jest z urzędu).

W jednej instytucji (na zachodzie Europy) zajmującej się nieuleczalnie chorymi przeprowadzono dość drastyczny (zdaniem wielu psychiatrów i psychologów, niedopuszczalny) eksperyment - tym chorym co to na codzień stale powtarzali, że chcieliby umrzeć, powiedziano, że ich życzenie może być spełnione - nikt nie chciał się zgodzić.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

dagomar pisze:czasami tak
dagomar pisze:a czasami nie, dlatego ratuje się, co się da
ale przecież....
dagomar pisze: kazdy ma prawo w dowolny sposób odebrać sobie życie
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Aleksandra

-#5
Posty: 801
Rejestracja: pn 09 paź, 2006
Lokalizacja: Toruń

Post autor: Aleksandra »

Janek pisze:tym chorym co to na codzień stale powtarzali, że chcieliby umrzeć, powiedziano, że ich życzenie może być spełnione - nikt nie chciał się zgodzić.
Przekładając to na inne życiowe rozterki, zazwyczaj tego czego jesteśmy pewni nie konsultujemy z innymi, a po prostu to robimy. Tylko Ci, którzy mówią o "tym" głośno, to Ci którzy stawiają niemy znak zapytania i słowo "pomóż".
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Janek pisze: a rodzina lub inne osoby na codzień z nim przebywające najczęściej nic nie zauważa.
Niestety, tak w większości przypadków jest. I to jest smutne. :-(
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Olusia pisze:zazwyczaj tego czego jesteśmy pewni nie konsultujemy z innymi
Tutaj bym się z Tobą nie zgodził, zahaczając o inne podwórko ... inżynierskie.
Nigdy nie można być niczego pewnym. Pewna jest tylko śmierć ( wcześniej, czy później )
Ostatnio zmieniony ndz 15 lip, 2012 przez krzymul, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Aleksandra

-#5
Posty: 801
Rejestracja: pn 09 paź, 2006
Lokalizacja: Toruń

Post autor: Aleksandra »

krzymul pisze:Pewna jest tylko śmierć
a przecież o śmierci mowa.

edit:

Może i nigdy nie jesteś pewien czegoś w 100% ale na pewno zdarza Ci się być przekonanym o swojej racji, prawda? :)
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

krzymul pisze:ale przecież....
każdy ma prawo, ale nie każdy się przedtem nad tym zastanowi. To tak, jak z prawem wyborczym.
Dlatego jedni po uratowaniu są szczęśliwi, inni próbują znów skutecznie, a jeszcze inni chcieli by żyć, gdy już jest za późno
ODPOWIEDZ