Kolejne wypadki w Tatrach

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Janek pisze:ai dziewczyny ładniejsze
z tym bym polemizował.
Janek pisze:Bo to wszystko, Panie, bez te rakiety co i ruskie i amerykańcy w kosmos wysyłają
Już gdzieś to słyszałem. Przypomnij mi z jakiego filmu.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

krzymul pisze:z tym bym polemizował.
Podchodzę do sprawy pragmatycznie - 50 lat temu dziewczyna była "do wyjęcia" a teraz co - popatrzeć najwyżej można. A w dodatku jak śpiewali Starsi Panowie - "tu biuścik zachwyci, tam nóżka, bo nie ten co dawniej już wzrok".

PS.
Właśnie wróciłem z takiego posiedziska w zaprzyjaźnionym domu - przyjechali nasi dawni znajomi co gdzieś tak 40 lat temu wyjechali do Kanady. No i były trzy grupy - seniorat, czyli moje pokolenie (> 75). druga grupa to nasi zstępni, czyli tak między 40 a 50 i trzecia ich grupa czyli pokolenie od 15 do 20. Nie chcę być złośliwy, ale ten "seniorat" był najweselszy (choć mocno przetrzebiony).
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1019401,tit ... &_ticrsn=5

Coś ostatnio dużo tych złych informacji.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Mathieu

-#1
Posty: 2
Rejestracja: ndz 03 cze, 2012

Post autor: Mathieu »

Na onecie piszą że żyje ale jego stan jest ciężki. Ja właśnie kończę mój długi weekend w tatrach i jedynie udało nam się na morskie oko dotrzeć bo chcieliśmy na mecz zdążyć. Dzisiaj pogoda nie sprzyjała pieszym wędrówkom więc jedynie przełom białki zaliczyliśmy. Pierwszy raz byłem nad morskim i już więcej się nie wybiorę. To jak piesza autostrada ludzie w każdym wieku cisną nad morskie oko od niemowlaka do emerytów. Najbardziej szkoda koni które ciągną te bryczki. A dopiero nad morskim nabrałem chęci na dalszą wędrówkę. Może w lecie wybierzemy się na wyższe szlaki jak zrobi się bezpieczniej.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Mathieu pisze: raz byłem nad morskim i już więcej się nie wybiorę. To jak piesza autostrada ludzie w każdym wieku cisną nad morskie oko od niemowlaka do emerytów. Najbardziej szkoda koni które ciągną te bryczki. A dopiero nad morskim nabrałem chęci na dalszą wędrówkę. Może w lecie wybierzemy się na wyższe szlaki jak zrobi się bezpieczniej.
A kto nad Morskie Oko pcha się w długi weekend później niż o 7 rano ? ;-)

Co do koni to spokojnie - były ostatnio badane i są w znakomitej kondycji więc nie musi ci być ich żal. Myślę że wolą sobie tutaj wozy ciągnąć po równym asfalcie niż orać na jakimś stromym kamienistym poletku lub być przerobionymi na kabanosy.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Mathieu pisze:Pierwszy raz byłem nad morskim i już więcej się nie wybiorę
Ciekawa deklaracja.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Keczup »

krzymul pisze:
Mathieu pisze:Pierwszy raz byłem nad morskim i już więcej się nie wybiorę
Ciekawa deklaracja.
Proponuję Łebę, koni brak, których bywa żal, ale morska ;)
"Małżeństwo jest szkołą średnią przyjemności i uniwersytetem rezygnacji" - Tennessee Williams
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Keczup pisze:Proponuję Łebę, koni brak, których bywa żal, ale morska
Byłem, widziałem są koniki ... morskie. :D
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
wędrowiec

-#2
Posty: 62
Rejestracja: pt 18 maja, 2012
Lokalizacja: Kraków

Post autor: wędrowiec »

[quote="Mathieu"] Pierwszy raz byłem nad morskim i już więcej się nie wybiorę. .[/quot

wlasnie mi sie wydaje ze morskie oko to jedno z najpiekniejszych miejsc w tatrach. nie mowie to oczywiscie o wysokich tatrach :) hehehe wlasnie jak mozna sie wybierac nad morskie oko po 7 rano :D cos mi sie wydaje ze z kondycja to jestes cieki bolek :P
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

Mathieu pisze:Pierwszy raz byłem nad morskim i już więcej się nie wybiorę.
Popieram Cię w całej rozciągłości.
Proponuję założyć odpowiednie stowarzyszenie, zbierać podpisy - aby więcej było takich jak Ty.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

świster pisze:
Mathieu pisze:Pierwszy raz byłem nad morskim i już więcej się nie wybiorę.
Popieram Cię w całej rozciągłości.
Proponuję założyć odpowiednie stowarzyszenie, zbierać podpisy - aby więcej było takich jak Ty.
Nic mnie tak nie bawi na asfalcie do Morskiego Oka (i w innych tego typu sytuacjach) jak ludzie idący w tłumie i jednocześnie na ten tłum narzekający. A najbardziej zabawne jest to że oni nie rozumieją jacy są śmieszni przez to narzekanie :))
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Po przejściu ze Smokowca przez Osterwę i Rysy z ciężkimi plecakami na tygodniowy pobyt w Roztoce, dotoczylismy się do Włosienicy, patrząc na konia za wozem, jak inni na kozicę i usłyszeliśmy skierowany do nas komentarz pani z reklamówką:
- Prawdziwi turyści idą, a nie są dowożeni
Odpowiedziałem:
- Nie każdy ma taką kondycję
na to jejmość:
- Trenować trzeba, trenować, ja tu przynajmniej raz w roku jestem, a bywa, że częściej
Strach pomyśleć, co będzie, jak zaczną trenować nad ranem i o zachodzie słońca :D
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

dagomar pisze:Odpowiedziałem:
- Nie każdy ma taką kondycję
na to jejmość:
- Trenować trzeba, trenować, ja tu przynajmniej raz w roku jestem, a bywa, że częściej
Strach pomyśleć, co będzie, jak zaczną trenować nad ranem i o zachodzie słońca
dobre :)) Miałam ostatnio podobny przypadek. Poszalałam na rowerze ponad 100km i chyba coś sobie nadwyrężyłam więc w poniedziałek musiałam jechać do pracy samochodem. Miejscowy obibok widząc jak stękam składając się do auta stwierdził, że "trenować trzeba, trenować, na rowerze więcej jeździć, a nie dupę samochodem wozić" :)) :))
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Angie84

-#5
Posty: 632
Rejestracja: śr 07 mar, 2012
Lokalizacja: Sosnowiec
Kontakt:

Post autor: Angie84 »

Wyruszyć tam, gdzie sięga wzrok, by dojść hen za horyzont. Trzeba tylko zrobić krok, by zacząć iść tym szlakiem...
https://picasaweb.google.com/lh/myphotos
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Angie84 pisze: http://www.tygodnikpodhal...rona=1&id=15804
W górach był z grupą znajomych. W pewnej chwili zaczął się wspinać i odpadł od ściany :think: :O
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

krzymul pisze:
Angie84 pisze: http://www.tygodnikpodhal...rona=1&id=15804
W górach był z grupą znajomych. W pewnej chwili zaczął się wspinać i odpadł od ściany :think: :O
Widziałem ten tekst rano na telegazecie i chyba miałem podobną minę czytając :D
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Tekst w Tygodniku Podhalańskim został już zmieniony a dyskusja pod nim zablokowana. Wypadek przy pracy, nie ma czym się podniecać.

PS.
Były prezes PZPN i sędzia międzynarodowy opowiadał w kilka dni temu w telewziji jak to sędziując spotkanie międzynarodowe w zamieszaniu po faulu zakończonym znoszeniem poszkodowanego z boiska pokazał żółtą kartkę noszowemu a nie zawodnikowi. Zdarza się!
Jestem gorszego sortu...
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

Tylko, że im się to czasami "nie zdarza".
ODPOWIEDZ