Rowerowe pogaduszki

Wycieczki, polecane trasy, relacje, sprzęt i ekwipunek.
Awatar użytkownika
WojtekPoz

-#3
Posty: 165
Rejestracja: pt 22 maja, 2009
Lokalizacja: Poznań

Post autor: WojtekPoz »

Najgorzej pod wiatr wtedy nieźle daje w kość. Jak za długo jadę pod wiatr to siada mi psychika heheh :D
Co do długość trasy 2 tygodnie temu zajęła mi ona 11 godzin, ale pogoda była idealna.
Zobaczymy jak teraz pójdzie.

Pozdrawiam
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

WojtekPoz pisze:Co do długość trasy 2 tygodnie temu zajęła mi ona 11 godzin
To chyba szosówką pomykasz.
Awatar użytkownika
WojtekPoz

-#3
Posty: 165
Rejestracja: pt 22 maja, 2009
Lokalizacja: Poznań

Post autor: WojtekPoz »

od dwóch miesięcy jestem posiadaczem Giant Defy polecam dobra szosówka co prawda osprzęt i waga ( ok 9 kg) roweru nie jest najwyższej klasy ale mi wystarczy. Właśnie jestem na etapie wymiany widelca na karbonowy żeby zbić wagę roweru pewnie spadnie o jakieś 2-2,5 kg. Do tego wymieniłem pedały ( bo były tylko zwykłe z koszykami) na SPD Deore XT. Ogólnie daje rade :)
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Można i tak... :)
Awatar użytkownika
WojtekPoz

-#3
Posty: 165
Rejestracja: pt 22 maja, 2009
Lokalizacja: Poznań

Post autor: WojtekPoz »

Mariusz pisze:Można i tak... smile
też miłośnik szosówek?? :think:
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

WojtekPoz pisze:Właśnie jestem na etapie wymiany widelca na karbonowy
Nie wiem czy to dobry pomysł na polskie drogi. Aluminiowy ugniesz, ale pojedziesz, a karbonowy jak juz trząsnie to ryj w asfalcie.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
WojtekPoz

-#3
Posty: 165
Rejestracja: pt 22 maja, 2009
Lokalizacja: Poznań

Post autor: WojtekPoz »

mefistofeles pisze:Nie wiem czy to dobry pomysł na polskie drogi. Aluminiowy ugniesz, ale pojedziesz, a karbonowy jak juz trząsnie to ryj w asfalcie.
No tak ale mi chodzi o zbicie wagi roweru , jest jeszcze możliwość ponawiercania felg wtedy też waga może spaść ale nie chce mi się z tym bawic
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

WojtekPoz pisze:też miłośnik szosówek??
Ja to tak... w rozkroku. ;] Nie mam ani górala, ani szosówki. Kiedyś bardziej po asfaltach jeździłem, a i jakieś chore dystanse typu 160 km mi się zdarzały. Potem się przerzuciłem na pola, łąki, lasy - będąc pod demoralizującym wpływem kolegi niklosa. Obecnie zaś w ogóle przestałem pedałować, bo odkryłem, że przy podlewaniu trawy człowiek się mniej poci!
8)
Awatar użytkownika
WojtekPoz

-#3
Posty: 165
Rejestracja: pt 22 maja, 2009
Lokalizacja: Poznań

Post autor: WojtekPoz »

Mariusz pisze:a i jakieś chore dystanse typu 160 km mi się zdarzały
Czy ja wiem czy chore dystanse mam sąsiada który ma 60 lat i w zeszłym roku pojechał do Hiszpanii, robi wrażenie chociaż bardziej ciągnie mnie na południe lub wschód.
Mariusz pisze:Obecnie zaś w ogóle przestałem pedałować, bo odkryłem, że przy podlewaniu trawy człowiek się mniej poci!
Oglądanie tv jest jeszcze mniej męczące używamy tylko jednej ręki :D.....oczywiście do zmiany kanału.
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

WojtekPoz pisze:Czy ja wiem czy chore dystanse
Tzn. chore jak na moje potrzebomożliwości, bo w twoim wypadku (szosówka) to dystanse całkiem normalne. :]
WojtekPoz pisze:Oglądanie tv jest jeszcze mniej męczące używamy tylko jednej ręki
Przy podlewaniu też używam tylko jednej ręki, w dodatku nie muszę manipulować przy jakichś przyciskach - jak w pilocie. ;]
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

Mariusz pisze:Przy podlewaniu też używam tylko jednej ręki, w dodatku nie muszę manipulować przy jakichś przyciskach - jak w pilocie. ;]
Drugą ręką, jednocześnie grabisz trawnik z liści. :D
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Huczaj pisze: Drugą ręką, jednocześnie grabisz trawnik z liści.
Czterech żołnierzy na papierosku w jednostce. Jeden proponuje, żeby
pójść do dowódcy i poprosić o przepustkę. Przygasili, poszli.
Wchodzi do gabinetu pierwszy i prosi o zgodę na przepustkę. Dowódca mówi:
- Jeśli podsuniesz mi jakiś pomysł racjonalizatorski, to dostaniesz przepustkę.
- Proste! O tam szeregowy Malinowski kosi trawę. Macha kosą w dwie strony, ale kosi tylko w jedą. A jakby mu drugą kosę w drugą stronę przyczepić, to od razu by w dwie strony kosił!
Dostał przepustkę. Wchodzi drugi - tak samo prosi o przepustkę i też słyszy warunek - podać pomysł racjonalizatorski.
- Proste! Tam szeregowy Malinowski trawę kosi. Macha kosą tam i z powrotem, kosi, ale jakby mu jeszcze widły doczepić, to mógłby od razu to siano w kopki składać!
Ten również przepustkę dostał. Wchodzi trzeci, to samo pytanie, ta sama odpowiedź.
- Proste! Tam szeregowy Malinowski kosi trawę i składa siano w kopki. A jakby mu tak taczkę doczepić jeszcze, to i by zbierał od razu!
I ten dostał przepustkę. Wchodzi czwarty. Dialog ten sam.
- Yyyy... nie wiem...
- Wobec tego idź, pomyśl, a jak coś ci przyjdzie racjonalizatorskiego, to przychodź.
Wyszedł wojak, stanął koło drzewa i drapie się w głowę... Nagle podchodzi do niego szeregowy Malinowski z całym dziwacznym ustrojstwem - dwiema połączonymi kosami i doczepionymi widłami oraz z dowiązaną taczką - i uśmiechając się ironicznie mówi:
- Co, na przepustkę chce się iść?
- Taa...
- K***a i trzeba pomysł racjonalizatorski wymyślić?
- Taa...
- Tak!? K***a! Latarkę mi do łba przymocuj! LATARKĘ!! To i, k***a, w nocy będę mógł kosić!!
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

WojtekPoz pisze:Oglądanie tv jest jeszcze mniej męczące
Oglądanie TV to nie jest sport outdoorowy, a podlewanie trawy już zdecydownie tak! :]
Huczaj pisze:Drugą ręką, jednocześnie grabisz trawnik z liści.
Drugą ręką (a w zasadzie na drugiej ręce) trzymam dziecko.
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

Mariusz pisze:Drugą ręką (a w zasadzie na drugiej ręce) trzymam dziecko.
I obydwie masz zajętę. A przy oglądaniu TV używasz tylko jednej. :)
niklos

-#3
Posty: 200
Rejestracja: czw 03 sie, 2006
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: niklos »

WojtekPoz pisze: Właśnie jestem na etapie wymiany widelca na karbonowy żeby zbić wagę roweru pewnie spadnie o jakieś 2-2,5 kg.
To waga nowego musiała by być minusowa :D
Nie wszystko błoto, w co się wleci.
krzysgd

-#6
Posty: 1098
Rejestracja: pn 13 gru, 2004
Lokalizacja: Ciemnogród

Post autor: krzysgd »

@Niklos, miałeś rację (o ile pamiętasz naszą wymianę zdań) co do hamulców.
Akurat w obu rowerach (żony i moim) padły. Naprawa V = 4 zł, tarczówki = 25.
niklos

-#3
Posty: 200
Rejestracja: czw 03 sie, 2006
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: niklos »

krzysgd pisze:@Niklos, miałeś rację
Mów mi tak jeszcze, jeszcze! :D
(o ile pamiętasz naszą wymianę zdań)
Eeeee...
Akurat w obu rowerach (żony i moim) padły. Naprawa V = 4 zł, tarczówki = 25.
A to mnie akurat nie dziwi. Naprawa czegoś, co jest zbudowane z dwóch dźwigni, sprężyny i linki musi być tańsze i prostsze od naprawy ustrojstwa dużo bardziej skomplikowanego i działającego z nieporównywalnie większymi siłami.
A co się właściwie zepsuło?
Nie wszystko błoto, w co się wleci.
niklos

-#3
Posty: 200
Rejestracja: czw 03 sie, 2006
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: niklos »

Mariusz pisze:Potem się przerzuciłem na pola, łąki, lasy - będąc pod demoralizującym wpływem kolegi niklosa.
I znowu to ja tym złym?! :P
Nie wszystko błoto, w co się wleci.
krzysgd

-#6
Posty: 1098
Rejestracja: pn 13 gru, 2004
Lokalizacja: Ciemnogród

Post autor: krzysgd »

niklos pisze:A co się właściwie zepsuło?
Tylko klocki, a ceny detaliczne + wymiana = 0 zł :D
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Mariusz pisze:Nie mam ani górala, ani szosówki.
To czym jeździsz teraz ? Składak Wigry 3, BMX czy tzw. w pewnych kręgach "Ukraina" ?
Każdemu jego Everest...
ODPOWIEDZ