Czy Michał utopi Donalda?

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

andy67 pisze:Zależy co było w umowie.
Jeszcze w lipcu AG wypłacał kwotę z odsetkami. Niezależnie co było w umowie, to jest istotna przesłanka.
Upadły uczestniczy w postępowaniu upadłościowym, w tym wypadku poprzez reprezentanta wyznaczonego przez Zarząd Spółki. Upadły lub jego reprezentant ma prawo kwestionować zgłoszoną wierzytelność. O uznaniu lub nie decyduje Sędzia Komisarz.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

andy67 pisze: Mefi, w każdym prospekcie funduszy inwestycyjnych masz takie ostrzeżenia, to myślisz że tam nie było ? Niemożliwe.
Owszem, ale nie może to być na zasadzie "nie mamy panskiego płaszcza"
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Janek pisze:
andy67 pisze:Zależy co było w umowie.
Jeszcze w lipcu AG wypłacał kwotę z odsetkami. Niezależnie co było w umowie, to jest istotna przesłanka.
Upadły uczestniczy w postępowaniu upadłościowym, w tym wypadku poprzez reprezentanta wyznaczonego przez Zarząd Spółki. Upadły lub jego reprezentant ma prawo kwestionować zgłoszoną wierzytelność. O uznaniu lub nie decyduje Sędzia Komisarz.
A co ja piszę ? Próbować sobie mogą, ale "myślę że wątpię" w jakieś konkretne efekty.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

mefistofeles pisze:
andy67 pisze: Mefi, w każdym prospekcie funduszy inwestycyjnych masz takie ostrzeżenia, to myślisz że tam nie było ? Niemożliwe.
Owszem, ale nie może to być na zasadzie "nie mamy panskiego płaszcza"
Np:

"Inwestycje w Fundusze lub Subfundusze Inwestycyjne (tu nazwa banku) są obarczone ryzykiem inwestycyjnym, a Uczestnik musi liczyć się z istnieniem możliwości utraty części lub całości zainwestowanych środków."

I pozamiatane.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

andy67 pisze: "Inwestycje w Fundusze lub Subfundusze Inwestycyjne (tu nazwa banku) są obarczone ryzykiem inwestycyjnym, a Uczestnik musi liczyć się z istnieniem możliwości utraty części lub całości zainwestowanych środków."
TO jednak inna sytuacja. Tu ludzie mieli pieniądze na kontach ale parabank nie miał imz czego ich wypłacić.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

mefistofeles pisze:
andy67 pisze: "Inwestycje w Fundusze lub Subfundusze Inwestycyjne (tu nazwa banku) są obarczone ryzykiem inwestycyjnym, a Uczestnik musi liczyć się z istnieniem możliwości utraty części lub całości zainwestowanych środków."
TO jednak inna sytuacja. Tu ludzie mieli pieniądze na kontach ale parabank nie miał imz czego ich wypłacić.
Na jakich kontach Mefi ?

Jakiś czas temu czytałem wypowiedź prawnika który analizował te umowy i wychodziło na to że były one równoznaczne z udzieleniem przez tych ludzi czegoś w rodzaju pożyczki "inwestycyjnej" (i oczywiście "gwarantowanej") na zakup złota czy czego tam, dla A.G. a nie jakimiś wpłatami "na konta".
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

tak czy owak - jeśli umowę rozwiązało AmberGold to kase oddac musi. Nawet jesli w umowie napisaliby, że nie musi to taki zapis jest nieważny jako klauzula niedozwolona.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

mefistofeles pisze:tak czy owak - jeśli umowę rozwiązało AmberGold to kase oddac musi. Nawet jesli w umowie napisaliby, że nie musi to taki zapis jest nieważny jako klauzula niedozwolona.
Panowie, nie wiem ile kasy ma Marcin P. schowane. Zaręczam Wam jednak, że stać go będzie na najlepszych Radców Prawnych. Co jednak nie znaczy, że syndyk jest w sytuacji beznadziejnej. Jego, niezależnie od jego własnych kwalifikacji też stać na najlepszych Radców Prawnych - kasy z masy upadłości starczy a koszty postępowania upadłościowego pokrywane są w pierwszejkolejności.
Oczywiście ktoś może snuć opowiastki o moralnościi, przyzwoitości, krzywdzie społecznej, łzach staruszek, które straciły ostatni grosz itp. To nie ma nic do rzeczy. Teraz tym włada Prawo Upadłościowe. A one stwierdza:
- wpierw koszty postępowania
- potem należności pracowników Amber Gold
- potem wierzytelności fiskusa i ZUS
- następnie cała reszta, przy czym ta staruszka z wkładem do AG i dostawca papieru toaletowego do AG mają te same prawa.

I nawet komisja sejmowa tu nic nie pomoże - a już widzę chętnych co będą to chcieli do politycznego rondla wrzucić.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

mefistofeles pisze:tak czy owak - jeśli umowę rozwiązało AmberGold to kase oddac musi. Nawet jesli w umowie napisaliby, że nie musi to taki zapis jest nieważny jako klauzula niedozwolona.
Umowa tu nie ma nic do rzeczy. Wszystkie umowy w których stroną jest AG zostały z mocy prawa zawieszone a potem zostaną umorzone
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

andy67 pisze:i wychodziło na to że były one równoznaczne z udzieleniem przez tych ludzi czegoś w rodzaju pożyczki "inwestycyjnej" (i oczywiście "gwarantowanej") na zakup złota czy czego tam,
I bardzo dobrze - bo tym samym spełniają kryterium zaliczenia do wierzytelności masy upadłościowej.
Jestem gorszego sortu...
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

Czy pracownicy mają prawo do odprawy?
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Żabi Koń pisze:Czy pracownicy mają prawo do odprawy?
Tak. Syndyk może umowę o pracę podtrzymać jeśli są konieczni do prowadzenia postępowania, pozostałe umowy są rozwiązane z mocy prawa z dniem ogłoszenia upadłości w odpowiednim dzienniku urzędowym. Odprawa przysługuje.

Niuans jest taki - Marcin P. i jego żona są pracownikami spółki. I chyba mają takie same prawo.
Jestem gorszego sortu...
ODPOWIEDZ