Zazdrość ...krzymul pisze:No bo przede wszystkim Ona gra dla siebie, to nie ja zarabiam kasęAlan pisze:Tu masz całkowitą rację, albowiem, jak ujął to klasyk: Oczekiwania może mieć trener, mama czy tata, ale nie wy.
Agnieszka!
krzymul pisze:Otóż wyobraź sobie, o ile możesz, że nie. Starałem się wytłumaczyć, że w moim przypadku to nie, ale jak grochem o ścianę.andy67 pisze:Zazdrość ...
Wyrwiesz z kontekstu ćwierć zdania i pleciesz bzdury, jak mało który.
Napisałeś co napisałeś, to się teraz nie wykręcaj sianem.
A tymczasem "zarabiająca kasę" Agnieszka kolejny raz broni barw Polski w Pucharze Federacji.
Każdemu jego Everest...
Gratulacje za awans.
Kolego Andy, nie ja pisałem o finansach Janowicza i Radwańskiej, nie ja zacząłem wyliczać ile to zarabiają ( temat "Wybryk Janowicza" ) i nie ja mam oczekiwania co do zwycięstw wyżej wymienionych. A jeżeli mój tekst który zacytuję z pokrewnego wątku....
Wesołych Świąt ( o ile uznajesz Zmartwychwstanie ) Andy.
PS. Jeżeli nie uznajesz to potraktuj, że życzeń nie było.
Kolego Andy, nie ja pisałem o finansach Janowicza i Radwańskiej, nie ja zacząłem wyliczać ile to zarabiają ( temat "Wybryk Janowicza" ) i nie ja mam oczekiwania co do zwycięstw wyżej wymienionych. A jeżeli mój tekst który zacytuję z pokrewnego wątku....
...świadczy o tym, że przemawia przeze mnie zazdrość, to wybacz, ale nie mamy o czym rozmawiać.Czyli jednak, jak nie wiadomo o co chodzi w całym tym zamieszaniu, to wiadomo o co chodzi. Jak już wcześniej napisałem, wybrał płatny zawód, poparł go jako takim talentem, to teraz zbiera profity. Trudno, żeby wkładając tyle kasy i wyrzeczeń pracował charytatywnie, a w dodatku jak jeszcze chcą płacić i to dużą kasę...., to nie widzę problemu.
Nie mówię, że przez Ciebie, albo któregokolwiek z tu piszących, ale przez wielu przemawia zazdrość. Stąd takie, a nie inne reakcje. Byli sportowcy ( tenisiści również ) którzy jeszcze większe fanaberie wyprawiali i nikt im nie kazał zmieniać obywatelstwa i nie wieszał na nich psów.
Wesołych Świąt ( o ile uznajesz Zmartwychwstanie ) Andy.
PS. Jeżeli nie uznajesz to potraktuj, że życzeń nie było.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Wyjaśniam dla myślących inaczej:krzymul pisze:Alan napisał/a:
Tu masz całkowitą rację, albowiem, jak ujął to klasyk: Oczekiwania może mieć trener, mama czy tata, ale nie wy.
No bo przede wszystkim Ona gra dla siebie, to nie ja zarabiam kasę, a jeżeli już oglądam to mogę oczekiwać niezłego meczu/widowiska ...i takie było z Alize Cornet, wg mnie.
To nie ja zarabiam kasę by mieć oczekiwania. To jej prywatny interes, ja mogę mieć oczekiwania co do dobrego widowiska, niekoniecznie zakończonego zwycięstwem Agnieszki, a jeszcze większe oczekiwania co do widowiska mają ci którzy zapłacili za bilety.
Oczekiwania co do zwycięstwa mają wyłącznie zainteresowani powiększeniem konta. Ja swoje konto powiększam w inny sposób ( wybrałem inną dyscyplinę ) i przez myśl by mi nie przeszło komuś zazdrościć, że wybrał inną bardziej płatną dyscyplinę.
Przecież każdy może...., no nie ? Wystarczą chęci, upór, praca i talent, no bo do kogóż może mieć pretensje delikwent, że nie uważał na lekcji i w efekcie jest matołem.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Ciekawe co mają do powiedzenia fachowcy od krytyki Radwańskiej i Janowicza ?
http://sport.wp.pl/kat,74878,title,RG-S ... omosc.html
To jest tylko sport i z pierwszej setki może wygrać każdy z każdym. Nawet spoza pierwszej...
http://sport.wp.pl/kat,74878,title,RG-S ... omosc.html
To jest tylko sport i z pierwszej setki może wygrać każdy z każdym. Nawet spoza pierwszej...
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Niewątpliwie jestem, jak to napisałeś, ,,fachowcem od krytyki Janowicza"
Ale wdzięczny byłbym Ci za wyjaśnienie, jaka jest tu analogia? Williams w zaskakujący sposób przegrywa jeden mecz, a Janowicz, ku zaskoczeniu, od dawna nie potrafi wygrać choćby jednego meczu. O, przepraszam, chyba jeden właśnie wygrał
No to o co chodzi?
Ale wdzięczny byłbym Ci za wyjaśnienie, jaka jest tu analogia? Williams w zaskakujący sposób przegrywa jeden mecz, a Janowicz, ku zaskoczeniu, od dawna nie potrafi wygrać choćby jednego meczu. O, przepraszam, chyba jeden właśnie wygrał
No to o co chodzi?
Może, może - ale zwykle raz na 10 spotkań. Ranking nie bierze się przecież znikąd.krzymul pisze:z pierwszej setki może wygrać każdy z każdym. Nawet spoza pierwszej...
Seria Jurka była jednak nieco przydługa, być może jaskółki puszczające plotki że to przez Martusię D. miały więcej niż trochę racji
Teraz Tsonga, którego już kiedyś Jerz ograł, więc liczę na dobry mecz.
Zaś Agnieszka robi swoje
ps - a widzieliście tę młodą Murzynkę z udami większymi od Serenowych i brzuchem większym od mojego ?
Siłę panna ma, ale w grze na małe pola z Agą Radwańską nie wróżyłbym jej powodzenia.
Każdemu jego Everest...
Zawodnicy sumo też się nieźle ruszają.krzymul pisze:...i jak na swoją tuszę, nieźle się porusza.andy67 pisze:Siłę panna ma
Pan Pudzianowski takoż.
Ale jednak krótko
I gdyby panna musiała zagrać taki meczyk jak np. jakiś czas temu Aga z Sarą Errani w Mastersie to obstawiam że ... zeszłaby w trakcie
Każdemu jego Everest...
....ale jednak obaj w jednej i tej samej kategorii wagowej, a Ona ( zawodniczka wagi półciężkiej ) grała z ... jakby tu powiedzieć .... hm... zawodniczką wagi półśmiesznej... no może papierowej i nieźle na jej tle wypadła, tzn. nie ustępowała jej szybkością.andy67 pisze:Zawodnicy sumo też się nieźle ruszają.
Pan Pudzianowski takoż.
pożyjemy, zobaczymy, może kiedyś zagra maraton, bo jak na razie to trudno ocenić, gdyż widzieliśmy ją w jednym meczu.andy67 pisze:Ale jednak krótko
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
A gdyby wygrała to co byś napisał ? Że wygrała bo wszystkie faworytki odpadły wcześniej więc to żadna sztuka i w ogóle ...Alan pisze:Kiedyś w jakimś fachowym magazynie tenisowym pojawił się artykuł: Dlaczego Agnieszka Radwańska nigdy nie wygra wielkiego szlema.
Tak źle i tak niedobrze
Każdemu jego Everest...


